Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2018-09-19
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788328052215
Liczba stron: 304

Tom 1 cyklu Małe licho

Ocena: 5 (19 głosów)

W pewnym starym, niesamowitym domu na uboczu, za wysokim ogrodzeniem, mieszka chłopiec imieniem Bożek, zwany też Niebożątkiem, który nigdy nie jest sam. Bo oprócz starej skrzyni ze skarbami i najfajniejszej mamy pod słońcem ma też najprawdziwszego anioła stróża... a pod jego łóżkiem mieszka potwór, który ciągle podkrada mu kapcie.

Nadchodzi jednak dzień, kiedy Bożek musi wreszcie opuścić swój niezwykły dom i poznać lepiej świat po drugiej stronie ogrodzenia -- świat bez szumu anielskich skrzydeł i uścisku potwornych macek. Tylko czy jest na to gotowy? I czy sam świat również jest gotowy na Bożka oraz wielką tajemnicę, jaką skrywa chłopiec?

"Małe Licho i tajemnica Niebożątka" to trochę zabawna, a trochę straszna historia o tym, że bycie innym wcale nie jest takie złe, jak może się z początku wydawać, lecz najważniejsze jest zawsze bycie sobą. Dla wszystkich fanek i fanów Marty Kisiel i dla tych, którzy jeszcze jej nie znają.

Kup książkę Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Anioła w za dużej koszulce i w wydzierganych bamboszkach, z którym uwielbia bawić się, przeżywać przygody i który nie opuszcza go na krok. Więc gdy chłopiec wpada w tarapaty, któż ma mu pomóc jak nie jego własny anioł i wujek?
Owe perypetie Licha i Niebożątka, ich cała relacja są jednym z najsłodszych i najbardziej uroczych elementów książki. Czytając uśmiech właściwie nie schodził mi z ust, a uczucie nostalgii niejednokrotnie mnie ogarniało. Mogłoby się wydawać, że cóż dorosły może znaleźć dla siebie w książce właściwie dedykowanej młodszemu odbiorcy, a jednak.

I pewnie znacie to uczucie, gdy po skończeniu książki ma się “kaca”? W głowie huczy i nie jest się w stanie “wyjść” z danego świata?
No właśnie.


Lojalnie uprzedzam, jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie to dopadnie was po tejże książce.

Ja ją jednak z całego serafinskiego serduszka polecam! Zdecydowanie można przeczytać ją razem z dzieckiem swoim, brata, siostry, czy kogoś z przyjaciół.


Mimo iż książka nie ma jakoś wiele ilustracji (choć te które są uważam za udane), to tekst i historia sądzę, że spokojnie zaciekawią maluchy, które mają już 7 lat i więcej. Zwłaszcza, że wydrukowana została większą czcionką, co młodszym odbiorcom niewątpliwie ułatwi zapoznanie się z tą pełną uroku historią.

 Zdecydowanie będę chciała pokazać tą pozycję mojemu bratankowi, nawet jeśli nie w najbliższym czasie, to w przyszłości.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zuzanna_czerniak-kloc
zuzanna_czerniak-kloc
Przeczytane:2019-01-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Pierwszy dzień szkoły to dla każdego dziecka raczej stresujące wydarzenie. Pomyślcie zatem, co musi przeżywać 9-letni chłopiec, który nagle dowiaduje się, że jego też to doświadczenie nie ominie? Do tej pory uczył się w domu, choć wcale nie był to dom zwyczajny. Oprócz niego zamieszkiwali go bowiem mama, dwaj wujkowie i cała zgraja istot niezwykłych: od aniołów, przez niemieckie widma czy potwora spod łóżka, aż po dżinna i osiem różowych królików.

Bożydar Antoni Jekiełłek całe dnie spędza na wspólnych zabawach ze swoim aniołem stróżem. Jeśli jednak wyobrażacie go sobie jako dostojną postać w śnieżnobiałej szacie - nic bardziej mylnego. Licho - bo tak właśnie się nazywa - jest małe jak dziecko, niepozorne i wiecznie zasmarkane. Zawsze chodzi ubrane w zbyt dużą, ale starannie wyprasowaną koszulkę i mięciutkie wełniane bamboszki, które samo dla siebie robi. Zupełnie nie przypomina Tsadkiela, anioła wujka Konrada - tak, on z kolei wygląda naprawdę anielsko. Jest jeszcze ciągle zapracowana mama i wujek Turu, który potrafi wystrugać z drewna chyba wszystko. W codziennych zabawach uczestniczy także potwór Gucio, a jego pobratymiec Krakers zajmuje się w domu gotowaniem. Gdy zapada decyzja o wysłaniu Bożka do szkoły, wszyscy domownicy, poruszeni tym faktem, starają się w jakiś sposób ułatwić chłopcu przystosowanie się do nadchodzących zmian. Tym bardziej, że cierpi na pewną tajemniczą przypadłość... 

Nietypowy, zaniedbany dom na uboczu, zamieszkany przez szereg postaci nie z tej ziemi - ta opowieść już od pierwszych zdań zdołała wzbudzić moje zainteresowanie. Nietypowi mieszkańcy bawili i intrygowali, nie pozwalając mi się nudzić ani przez chwilę. Bożek - wyjątkowy chłopiec otoczony przyjaznymi istotami, powoli zaczyna dorastać. Rozpoczyna się nowy etap w jego życiu, choć on sam wcale nie czuje się jeszcze gotowy na tak duże zmiany. Gniewa się na wujka za to, że chce go wysłać do szkoły, by poznał innych ludzi i zobaczył też świat poza murami domu. Zaczyna złościć się na wszystkich wokół, szczególnie gdy spotyka nowych kolegów i uświadamia sobie, jak wiele go od nich różni. Zyskanie akceptacji grupy wcale nie jest takie proste. Coraz bardziej zniechęcony, zamyka się w sobie, izolując od najbliższych. Wreszcie czara goryczy zostaje przelana, a chłopiec trafia do miejsca, gdzie grozi mu ogromne niebezpieczeństwo.

Powieść Marty Kisiel, choć skierowana głównie do dzieci, porusza wiele ważnych tematów. Myślę, że wielu z nas bez większego trudu odnalazłoby siebie w postaci Bożka, któremu z trudem przychodzi pogodzenie się z dużymi zmianami i przystosowanie do nowej sytuacji. Stara się zdobyć akceptację grupy, ale na szczęście szybko sobie uświadamia, że ślepe naśladowanie innych wcale nie jest dobrym wyborem. Potrzebuje uwagi i wsparcia od swoich najbliższych, jak każdy człowiek. To daje mu siłę do pokonywania wszelkich przeciwności. Uczy się też, jak zaakceptować siebie i swoją odmienność. Jak stwierdza jeden z bohaterów, w byciu innym nie ma nic złego ani nic dobrego, tak po prostu jest. "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" to niezwykle mądra powieść, poruszająca, ale i pełna naprawdę dobrego humoru. Czyta się ją błyskawicznie, a duża czcionka i ciekawe ilustracje jeszcze zwiększają komfort i przyjemność z lektury. 
Polecam z całego serca! Każdemu, bez względu na wiek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Margarita1980
Margarita1980
Przeczytane:2020-06-13, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2020,

„Małe Licho i tajemnica Niebożątka” Marta Kisiel

Bohaterowie znani z powieści „Dożowocie” (i kilku nowych) powracają w powieści „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”.

 

W lesie stoi domek, w domku jak to w domku, mieszkają jego mieszkańcy. Ale jak to u Marty Kisiel, mieszkańcy domku nie są tacy zwyczajni. Mieszkają tu różni „kogosie i cosie”. „Do kogosiów zaliczali się mama i sam Bożek(…) i Licho, i wujaszek Turu (…) wujek Konrad, do którego należał cały ten dom – i który też miał swojego anioła stróża. Ale zupełnie innego niż malutkie, pyzate, dziecinne Licho (…). Anioł wujka był taki… taki..no po prostu anielski! (…)”. No i w domu mieszkali też „cosie” Istoty „nie z tej ziemi” Właściwie to dom był czymś na kształt pensjonatu dla „widm, potworów, aniołów i tak dalej”.

Główny bohater, Bożek jest wesołym małym chłopcem wychowującym się w tym bardzo niestandardowym domu. Ma swojego prywatnego anioła stróża Licho. Licho, mimo że głupiutkie i naiwne, jest najlepszym przyjacielem Bożka (bo innego Bożek nie ma). Decyzją wujka Konrada, przy smutnej rezygnacji Mamy, domowa nauka Bożka dobiega końca i rozpoczyna się nauka w szkole. A jeśli dodać do tego zetknięcie z nowym środowiskiem, nowymi wymaganiami stawianymi Bożkowi przez szkolny rygor i „ból dorastania” otrzymujemy wiele bardziej i mniej zabawnych sytuacji.

 

„Małe Licho i tajemnica Niebożątka” to książka skierowana dla młodszych Czytelników. I jest to bardzo mocno widoczne w ilości synonimów, które na pewno rozbudują słownictwo młodego Czytelnika. Natomiast sama historia Bożka, raczej już dla młodszych Czytelników nie jest. Dla starszych Czytelników, mających dzieci być może powieść będzie miała walor edukacyjny: czy dziecięcy foch, to tylko foch czy niewyartykułowany strach i frustracja. Czy dzieci rozumieją powagę sytuacji? Czy warto traktować dziecko poważnie?

Nawiązania do literatury romantycznej, cytaty pochodzące z poematu „Król elfów” Johanna Wolfganga Goethego, z sonetów „Dobranoc”, „Niepewność” czy ballady „Romantyczność” Adama Mickiewicza, raczej zostaną docenione przez starszych Czytelników. Obawiam się, że dla wielu młodszych Czytelników te odniesienia będą całkowicie nieczytelne.

Czytelnicy niezależnie od wieku na pewno docenią ilustracje wykonane przez Paulinę Wyrt, które świetnie oddają klimat książki.

 

Moim skromnym zdaniem „Małe Licho i tajemnica Niebożątka” to powieść dla dużych i małych, w sam raz na nadchodzące wakacje. Coś do pośmiania się i coś do refleksji. Przypomnienia sobie klasycznej literatury romantycznej. No i do ponownego zakochania się w bohaterach „Dożywocia” Alleluja!

Link do opinii
Avatar użytkownika - grazia_01
grazia_01
Przeczytane:2020-04-17, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - AlopexLagopus
AlopexLagopus
Przeczytane:2019-11-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Co za urocza historia. Mały Bożydar osiągnął wiek odpowiedni do pójścia do szkoły. Chłopiec, który jest w połowie widmem i znika we śnie, po raz pierwszy wyrusza do zwykłych ludzi, za to bez swojego małego Licha. Niestety chłopcu niezbyt podoba się wśród zwyklaków, kończy się to tym, że gubi się w zaświatach i nie potrafi wrócić. Na ratunek wyrusza mu Konrad Romańczuk, zaopatrzony w amulety od wiernych przyjaciół, przechodzi do zaświatów żeby sprowadzić Bożka z powrotem, a następnie pomóc mu odnaleźć się w świecie zwykłych ludzi.

Link do opinii
Inne książki autora
Toń
Marta Kisiel0
Okładka ksiązki - Toń

Najnowsza powieść Marty Kisiel, autorki kultowego Dożywocia! Toń to opowieść o tym, jak łatwo zniszczyć relacje międzyludzkie i jak trudno je odbudować...

Siła niższa
Marta Kisiel0
Okładka ksiązki - Siła niższa

Szanuj anioła swego, bo możesz dostać gorszego! Kontynuacja kultowego Dożywocia. Wymęczony codzienną rutyną, za to oswojony z niecodziennymi zjawiskami...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
Katastrofalny błąd
Iwona Wilmowska;
Katastrofalny błąd
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
Hotel Aurora
Emilia Teofila Nowak;
Hotel Aurora
Pokaż wszystkie recenzje