Okładka książki - Młot na czarownice

Młot na czarownice

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2007
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-60505-27-6
Liczba stron: 366
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.91 (23 głosów)

Młot na czarownice to przeredagowane i uzupełnione wznowienie tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Tym razem inkwizytora czekają nowe wyzwania, nowe zagadki, nowe walki. Starcia z wiedźmami i demonami, często gorszymi od nich, heretykami i bluźniercami oraz złowrogą potęgą, która rodzi się w Watykanie. Czy by przetrwać wystarczą żarliwa wiara, stalowe nerwy i ostry niczym brzytwa umysł? Jaką cenę trzeba będzie zapłacić za współczucie okazane niewinnym ofiarom?

Kup książkę Młot na czarownice

Polecana recenzja

Jacek Piekara jest nie tylko pisarzem, ale także dziennikarzem prasowym oraz radiowym. Swoją debiutancką powieść - Labirynt - wydał, mając niespełna dwadzieścia lat. Później czekała go dłuższa przerwę w pisaniu, aby w 2003 roku powrócić z książkami będącymi zbiorem opowiadań o przygodach inkwizytora Mordimera Madderdina. Młot na czarownice jest drugim tomem z tej serii.   Na książkę składa się pięć opowiadań, przy czym każde z nich opisuje inną sprawę, jaką przyszło rozwiązać głównemu bohaterowi. Pierwsze opowiadanie nosi tytuł Ogrody pamięci. Mordimer wyrusza do pobliskiej wsi, aby zbadać sprawę domniemanych stygmatów pojawiających się u syna wdowy po tamtejszym handlarzu bydłem. Gdy dociera do Gewitch, okazuje się, że sprawa jest dużo poważniejsza niż wcześniej przypuszczał.   W tytułowym Młocie na czarownice nasz bohater zostaje wciągnięty w dziwną i tajemniczą sprawę. Chociaż do Biarritz pojechał w celach prywatnych, postanawia zająć się tym przypadkiem, ponieważ podejrzewa, że może mieć ona związek z czarownikiem bądź też czarownicą. Mroczny krąg to opowieść o tym, jak Madderdin zostaje wysłany przez swojego zwierzchnika, biskupa Hez-hezronu, do miasta Kassel, aby sprawdzić czy obawy tamtejszego proboszcza mogą być podstawą do wszczęcia postępowania inkwizytorskiego, a Wąż i gołębica opisuje sprawę, w którą zamieszane są wampiry, w co zresztą nie wierzy ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Młot na czarownice

Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2016-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, fantastyka, SF,
Kolejna seria opowiadań i przygodach Mordimera Madderdina. Tym razem czeka go wyzwanie w postaci demonów, czarownic czy wampirów. Jak każda z książek autora i tą czyta się w miarę lekko.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2016-07-16, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Po tylu częściach, które wychwalałam, "Młot na czarownice" jest...tragiczny! Przykro przyznać, ale to zdecydowanie najsłabsza część przygód Mordimera. Piekara powiela schematy, czytając miałam wrażenie, że "to już chyba gdzieś było", mało porywające historyjki, bezsensowna fabuła... szkoda. Książkę otwiera opowiadanie Ogrody Pamięci, które traktuje o dziewczynce, która ponoć ma na ciele stygmaty i która została potraktowana przez swoich bliskich jak eksponat w zoo. Mordimer oczywiście ma zbadać sprawę, w czyli nic nowego, nic emocjonującego. Spotyka także swojego dawnego "znajomego" z czasów studiowania w Akademii Inkwizytorium. Vitus Mayo był, jak mówi Mordimer "koszmarem uczniów", który pracował jako asystent i można powiedzieć, że był sadystą - znęcał się nad uczniami, słyną z okrucieństwa - niby można go tłumaczyć, że zaprawiał młodziaków do prawdziwego życia, bo w końcu każdy inkwizytor powinien być twardzielem, jednak to nie miało za wiele wspólnego z nauką. Jak można się domyślić, Mordimer padł ofiarą tego zwyrodnialca i teraz otrzymał dar od losu - mógł się zemścić. Znamy na tyle Mordiego, żeby wiedzieć, że skorzystał z tego "dobrodziejstwa". Dodatkowo "Ogród Pamięci" poważnie? To prawie jak "Pałac Pamięci" Hannibala... Następnie mamy tytułowe opowiadanie - "Młot na czarownice". Mordimer zawitał do miasteczka Biarritz i jest uczestnikiem egzekucji mężczyzny oskarżonego o zabójstwo trzech kobiet. To miała być czysta robota. Wynajęty kat był okoliczną sławą. Niestety! Sznur zerwał się pod wisielcem dwa razy! Poznał tutaj dość kontrowersyjną postać - Ritę Złotowłosą, która czerpała wręcz niezdrową przyjemność z oglądania cudzego cierpienia. Opowiadanie nie wyróżniało się niczym szczególnym. Nie porwało, nie utrwaliło się w mojej pamięci... ot historyjka, którą zapomniałam równie szybko jak przeczytałam... Dalej... "Mroczny krąg"... Mordimer dostaje zlecenie od samego biskupa, bo to sprawa poniekąd... "osobista" - dawny przyjaciel Jego Ekscelencji proboszcz Wasselrode podejrzewa, że w jego mieście ma miejsce sabat (jak nazwał to Mordimer "wewnętrzny krąg"). Ugh... nawet nie chcę sobie tego przypominać... "Pani Hagath"... nie ma to jak zwracać się do demona per Pani... "Wąż i Gołębica" trochę uratowało Piekarę przed totalną klęską w moich oczach. No i mamy tu Kostucha! Nie wiem, czemu tak lubię tę postać, ale zawsze milej się czyta opowiadania z nim. Dodatkowo pierwszy raz zdałam sobie sprawę z tego, że nasz cudownie "pachnący" bohater jest bardzo zdolny! Został obdarzony wspaniałym darem, jakim jest pamięć ejdetyczna! Niby Mordimer wcześniej wspominał, że Kostuch ma doskonałą pamięć, ale dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jakie to błogosławieństwo! Ale wracając do fabuły. Jest trochę śmieszna - wampiry... ta cześć jest trochę mroczna, trochę klimatyczna, zaskakująca i co najważniejsze (w końcu!) wciągająca! Wyprawa do lasu, na bagna, do jaskiń była emocjonująca i co ważne Mordimer miał poważne kłopoty. No ale od czego ma się przerażającego Anioła Stróża? Zamykający całość "Żar Serca" również nie był najgorszy i także uratował "Młot na czarownice". Mordimer przypadkiem trafił do miasta, gdzie kanonik Tintallero opanował miasto i siał spustoszenie wśród mieszkańców. Wysyłał niewinnych ludzi na nieludzkie tortury (o ile można mówić o "ludzkich torturach"), doradzał katom, jak podkładać ogień pod stosy, aby skazani cierpieli jak najdłużej, a także odczuwał nadmierne podniecenie, oglądając cierpienia ludzi. Jednym słowem potwór! Mordimer chcąc, nie chcąc musiał "ocalić" miasto przed tym brutalnym oprawcą. I zrobił to w mistrzowski sposób. Przygotowanie porwania i przebranie w koźli strój... takie poczucie humoru może mieć tylko nasz Inkwizytor... Kostuch! Co za niesamowita i dziwna "przemiana"! Kostuch ma jakieś uczucia? Potrafi być dla kogoś miły i... miłosierny? Jestem w głębokim szoku! Niestety nie mogę wystawić książce zbyt wysokiej oceny, co nie zmienia faktu, że w wolnej chwili sięgnę po kolejne części (w nadziei, że będą lepsze i mój zachwyt powróci).
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2016-05-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Książka Jacka Piekary mrugała do mnie dłuższy czas z bibliotecznej półki. W końcu się skusiłam. I chociaż nie przepadam za opowiadaniami to w tym wypadku oceniam je bardzo dobrze. Przede wszystkim nie są to opowieści oderwane od siebie ale kolejne opowieści o inkwizytorze, jego, nazwijmy to, przygody. Spojrzenie z jego perspektywy jest bardzo interesujące, a całość, mimo tematyki, utrzymana z dość zabawnym stylu. Jak wyglądają przesłuchania, jak rozwiązywane są zagadki? Dowiedzcie się sami.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martyna9706
martyna9706
Przeczytane:2013-07-25, Przeczytałam,
Jedna z pierwszych książek Piekary, którą przeczytałam. Zdecydowanie polecam, przyjemnie się czyta, nie jest nużąca.
Link do opinii
Wiele o całej serii słyszałam wcześniej jednak nie była w moim zasięgu. Gdy dorwałam jakikolwiek tom z chęcią się do niego zabrałam, mimo że nie jest to początek serii parę kwestii przez to było dla mnie niejasnych ale mimo wszystko... Wow. Już się nie dziwię zachwytom nad tą serią, nie dziwię się rzeszą fanów. Przecież to jest coś absolutnie genialnego! Styl pisania, bohaterowie, opowiadania dość krótkie ale i tak zapadające w pamięć. Nie wspominając już o głównym bohaterze i świecie gdzie Jezus miłosierny nie był, wręcz przeciwnie zstąpił z krzyża wziął miecz i wyciął wszystkich po drodze. Mam nadzieję że moja mała miejska biblioteka ma również inne tomy bo naprawdę z chęcią dowiem się o tym świecie więcej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kkiinnaa
kkiinnaa
Przeczytane:2010-04-29, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Ulubione opowiadania :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aneeaa
Aneeaa
Przeczytane:2017-10-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Ronja
Ronja
Przeczytane:2016-10-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 2016, 52 książki 2016, Mam,
Avatar użytkownika - JaMajka1529
JaMajka1529
Przeczytane:2016-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - aga95
aga95
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Cykl inkwizytorski. Ja, inkwizytor. Dotyk zła
Jacek Piekara0
Okładka ksiązki - Cykl inkwizytorski. Ja, inkwizytor. Dotyk zła

Dwie opowieści, których bohaterem jest młody inkwizytor Mordimer Madderdin. W pierwszej zmierzy się z mrocznymi siłami stojącymi za serią zabójstw. W...

Cykl inkwizytorski. Ja, inkwizytor. Kościany galeon
Jacek Piekara0
Okładka ksiązki - Cykl inkwizytorski. Ja, inkwizytor. Kościany galeon

Najdłuższa i najbardziej mroczna podróż Mordimera Mdderdinia! Inkwizytor Madderdin, cynik, idealista i pełen duchowej pasji miłośnik płci pięknej, w...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy