Mroczna wieża


Tom 7 cyklu Mroczna Wieża
Ocena: 5.12 (17 głosów)
Inne wydania:

Członkowie ka-tet zostają rozdzieleni. Pere Callahan toczy w nowojorskim Dixie Pig swój ostatni bój z wampirami. Susan jest świadkiem narodzin potwornego Mordreda i widzi, jak przeistaczające się w pająka niemowlę pożera Mię własną matkę. Roland i Eddie utknęli w innym świecie Maine, 1977 i bardzo pragną połączyć się z resztą ka-tet. Namawiają Johna Culluma, by udał się do Nowego Jorku i zaopiekował się czerwoną różą rosnącą na opuszczonej parceli na Manhattanie. Po rozprawie z prześladowcami Roland i towarzysze podążają w kierunku zamku Karmazynowego Króla. Po drodze muszą pokonać załogę więzienia Algul Siento, które, po wielu stoczonych walkach i przygodach, rewolwerowiec dociera na szczyt Mrocznej Wieży i otwiera ostatnie zamknięte drzwi. Tam odnajdzie wreszcie sens, kres i zarazem początek drogi życiowej.

Informacje dodatkowe o Mroczna wieża:

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2008 (data przybliżona)
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7359-603-0
Liczba stron: 768
Tytuł oryginału: The Dark Tower VII: The Dark Tower
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki

więcej

Kup książkę Mroczna wieża

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Mroczna wieża - opinie o książce

Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2015-08-11, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Przebrnęłam przez cały cykl i ze smutkiem żegnam moich bohaterów. Wiem, że nie na zawsze bo na pewno jeszcze wrócę. Poszczególne części jedne podobały mi się bardziej inne mniej. Niektóre wręcz mnie irytowały. Jednak ostatnia część w pełni zachwyciła. Fakt trochę się ciągnie, jest strasznie smutna ale idealnie dopełnia całość. Na pewno nie wszystkim się zakończenie podobało. Ja też na początku aż powiedziałam na głos: No nie! Jednak zgadzam się ze Stephenem Kingiem tak po prostu to musiało się skończyć. Innego zakończenia nie ma. Seria jest bardzo dobra a po przeczytaniu ma się ochotę zacząć od nowa i dopatrzyć szczegółów. A może nawet zacząć od nowa myśląc, że wszystko potoczy się zupełnie inaczej?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Edyta_S
Edyta_S
Przeczytane:2015-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
pełna akcji i przygód, trzymająca w napięciu, w żadnym momencie nie można było odczuć nudy czy niedosytu :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - masumi21
masumi21
Przeczytane:2014-03-04, Ocena: 6, Przeczytałam, Cel 2014 - 26 tomiszczów,
Bardzo długo zbierałam odwagę na Mroczną Wieżę. Bałam się, że mogę się zawieść, niemiło zaskoczyć... zwłaszcza końcem. Im dalej w serii, tym lęk był większy... i jak zwykle mój król mnie nie zawiódł. Mam pełny szacunek dla autora, który włożył wszystko co najlepsze w siedem części fascynującej gawędy o ka tet rewolwerowców. Dał czytelnikowi to, co najlepsze miał - opowieść z sensem, znaczeniem i wciągającą jak żadna inna powieść. Stanęłam w momencie, którego nie lubię - koniec książki i świadomość, że dalszych części nie ma, a ja tak bym ich chciała. Ale, na szczęście pozostaje na długo niezapomniany smak dalekich wędrówek z Rolandem, adrenaliny i ta pieśń miliona róż... Bezcenne. p.s. To nie jest zwykły banan, to chiqita...
Link do opinii
Avatar użytkownika - slpablos
slpablos
Przeczytane:2014-01-05, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2013,
Przygody wiodą do Jądra Gromu i straszliwego Algul Siento. Wielu dociera do polany na krańcu ścieżki, a Łamacze zostają pokonani. Promienie - uratowane - regenerują się, a Roland podąża za pieśnią Wieży. Zakończenie zaskakujące, a jednak spójne i ciekawe - jak King sam pisał: ka jest kołem. Sai King jest niesamowitym opowiadaczem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2021-05-27, Ocena: 4, Przeczytałem,

Myślę, że ostatni tom to dla mnie była taka sama męczarnia i znój, jak dla bohaterów i samego autora. Czuło się wręcz, że nie do końca King panował nad historią i to ona go ciągnęła, a nie on ją. Niemniej czuję też żal. Kiedy potrafię zżyć się z bohaterami i nagle następuje koniec opowieści - szczególnie dłuższej - odczuwam pustkę. Tak było po skończeniu Koła czasu (choć bardziej bałem się, że nigdy nie poznam końca tej historii), podobnie po skończeniu sagi Dragonlance.

King stworzył dzieło - dla mnie mocno nierówne. Czasem aż chłonąłem poszczególne tomy (Jałowe ziemie, Czarnoksiężnik i kryształ), czasem brnąłem jak przez pole pełne kolczastych róż (Roland, czy może mniej, ale jednak - Mroczna wieża).

Zakończenie? Liczyłem na coś innego, ale to, co dostałem jest satysfakcjonujące. Trudno było napisać lepsze zakończenie, bo tu żadne nie będzie idealne. 

Jeszcze tylko słowo o ekranizacji. Podobała mi się kiedyś, ale choć planuję obejrzeć to teraz raz jeszcze, ale pamiętam, że film nawet nie leżał obok serii Mistrza...

Link do opinii
Avatar użytkownika - pawel_okulewicz
pawel_okulewicz
Przeczytane:2020-11-20, Ocena: 5, Przeczytałem,

Najbardziej mroczna część cyklu.

Link do opinii

Treść ostatniego tomu cyklu, była aż nadto przewidywalna, następnym moim zarzutem jest, że w bądź co bądź części mało uwagi było poświęcone głównemu bohaterowi za to Susannah miała nad wyraz dużo poświęconej uwagi zaszywszy na jej znaczenie w końcu tej historii. Zakończenie jak to u Stephena Kinga bywa stoi na niższym poziomi niż sam zamysł książki i przez to cały cykl traci dużo ze swojego potencjału. Całość oceniam na jakieś 6/10 ponieważ w niektórych częściach na prawdę był co czytać a i fabuła była wartka i w miarę wciągająca, niestety ostatnia cześć trochę zepsuła efekt ale nie było tak źle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brzoza_dg
brzoza_dg
Przeczytane:2024-01-29, Przeczytałem, 2024, 2023,
Avatar użytkownika - blackithilien
blackithilien
Przeczytane:2023-10-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2023, Czytane na Kindle,
Inne książki autora
Wiatr przez dziurkę od klucza
Stephen King0
Okładka ksiązki - Wiatr przez dziurkę od klucza

Roland z Gilead jest rewolwerowcem, jednym z nielicznych usiłujących utrzymać porządek w świecie rosnącego bezprawia, połączeniem błędnego rycerza i szeryfa...

Dallas '63
Stephen King0
Okładka ksiązki - Dallas

22 listopada 1963 roku w Dallas padły trzy strzały, które zabiły prezydenta Kennedy'ego i zmieniły świat. A gdyby tak można było temu zapobiec? Gdyby można...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Medea z Wyspy Wisielców
Magda Knedler
Medea z Wyspy Wisielców
Wylot
Olesia Ivchenko
Wylot
Wyrok
Christina Dalcher
Wyrok
To coś w śniegu
Sean Adams
To coś w śniegu
Czarownik
Anniina Mikama
Czarownik
Wings of the Heart
Anna Purowska
Wings of the Heart
Herbaciane róże
Beata Agopsowicz ;
Herbaciane róże
Minka i jej kocie przygody
Anna Bichalska ;
Minka i jej kocie przygody
Sny umarłych
Bora Chung
Sny umarłych
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy