Piękny drań

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2015-02-09
Kategoria: Romans
ISBN: 9788377856376
Liczba stron: 320

Ocena: 4.43 (23 głosów)

Chloe Mills, uzdolniona i pracowita studentka MBA ma tylko jeden problem: swojego szefa, Ryana Bennetta. Jest wymagający, nie przebiera w słowach i nie liczy się z uczuciami innych – ale nie sposób mu się oprzeć.

Bennett Ryan wrócił z Francji do Chicago, aby podjąć znaczące stanowisko w wielkiej firmie rodzinnej. Nawet nie przyszło mu do głowy, że asystentka, która współpracowała z nim na odległość przed jego przyjazdem, to wystrzałowa, niewinnie prowokacyjna i wyjątkowo irytująca istota, którą teraz będzie widywał codziennie. Pomimo plotek nigdy nie romansował w pracy, Chloe jest jednak pokusą, której trudno się oprzeć…

Jednak gdy ich wspólne pragnienie dochodzi do granic wytrzymałości, Bennett i Chloe będą musieli zdecydować, co są gotowi poświęcić dla siebie nawzajem…


Kup książkę Piękny drań

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Piękny drań

Avatar użytkownika - Thalita
Thalita
Przeczytane:,
Romans pomiędzy szefem a stażystką. Sztampowa historia oparta wyłącznie na seksie i najniższych ludzkich popędach. Dla wielbicielek powieści erotycznych. Wyłącznie.   Chloe Mills jest stażystką w koncernie medialnym Ryan Media Group, należącym do rodziny Ryanów. Jako niezwykle zdolna i pracowita studentka MBA zapowiada się na jedną z najlepszych pracownic tej rodzinnej firmy. Sama Chloe myśli wyłącznie o karierze i pracy, do czasu gdy jej bezpośrednim przełożonym zostaje młodszy syn prezesa Elliotta Ryana, nieziemsko przystojny Bennett. Początkowe kłótnie z nowym szefem szybko owocują płomiennym romansem. Z jego powodu dalsza przyszłość Chloe w Ryan Media Group staje pod znakiem zapytania.   Po przeczytaniu tej powieści mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony książka jest zabawna, lekka, na końcu zwycięża w niej prawdziwa miłość oraz takie wartości jak pracowitość i lojalność. Ot, przyjemne czytadło na urlop. Z drugiej strony...   Z drugiej strony "Piękny drań" składa się prawie wyłącznie z opisów seksualnych zbliżeń pomiędzy Chloe a Bennettem. Bzykają się cały czas i wszędzie - w sali konferencyjnej, w garderobie i gdzie jeszcze przyjdzie im na to ochota. Poza seksem w tej powieści nie dzieje się praktycznie nic innego. Związek pomiędzy kobietą a mężczyzną jest tu sprowadzony wyłącznie do fizyczności, do tego fizyczności przedstawionej niezwykle wulgarnie. Wyrażenia typu "Chodźmy na kawę i obciągniesz mi w łazience", "Miałem ochotę zsunąć z niej sukienkę i posuwać tak, żeby zapadła się pod nią kanapa (...)", "Byłoby o wiele lepiej, gdybym mógł cię gdzieś rozłożyć. Może na stole w pokoju konferencyjnym", stanowią jakieś 80% tego dzieła. I chociaż Chloe nie jest tu przedstawiana jako niewinna dziewica, a wręcz przeciwnie - jest lubiącą ostry seks nimfomanką - to jednak większość wypowiedzi zarówno jej, jak i przede wszystkim Bennetta uprzedmiotawia kobietę jako obiekt wyłącznie seksualny, który można rozkładać gdzie tylko to się facetowi żywnie podoba i "posuwać" bez końca. Osobiści obraziłabym się na męża gdyby się tak do mnie zwrócił i sama również nigdy bym tak do niego nie powiedziała.   Wiem, że są ludzie, którym zarówno takie słownictwo, takie ujęcie stosunków damsko-męskich i taka literatura się podobają. W końcu od pism pornograficznych w kioskach uginają się półki. Dla mnie jednak ta książka nie niesie ze sobą żadnych wartości, nie podejmuje żadnych istotnych kwestii, a jest jedynie kolejną pozycją która sprowadza człowieka tylko i wyłącznie do jego seksualności, czyni go zwierzęciem, które nie potrafi zapanować nad swoimi popędami (w końcu Chloe i Bennett uprawiają seks kiedy tylko przyjdzie im na to ochota, nie zważając na okoliczności), dla dobrego seksu gotową poświęcić swoją reputację, zarobki i dalszą karierę, a wszelkie inne uczucia (w tym miłość do partnera) mają dla niego znaczenie marginalne.   Kolejną wadą tej pozycji jest brak jakiejkolwiek innej, poza łóżkową, akcji. Jedyne ważniejsze wydarzenia to wizyta Chloe na rodzinnym spotkaniu u Ryanów i jej wyjazd wraz z Bennettem na konferencję do San Diego, kiedy to dostrzegli że łączy ich coś więcej niż bezustanne bzykanie, stali się parą i prawie natychmiast ze sobą zerwali. To już w osławionych "harlequinach" dzieje się więcej i jest to jakoś bardziej subtelnie opisane, a ponoć "Piękny drań" aspiruje do "lepszej" literatury. Zresztą i o samym seksie można pisać pięknie, podkreślając jego rolę w związku mężczyzny i kobiety, a nie sprowadzając go jedynie do wulgarnego, obscenicznego "posuwania".   Być może znajdą się czytelnicy, których lektura dzieła Christiny Lauren podnieci lub też zainspiruje do wprowadzenia w życie opisanych tam "działań". Mnie jedynie zniesmaczyła. Nie sądzę żebym jeszcze kiedykolwiek sięgnęła ponownie po tę powieść i mogę polecić ją chyba jedynie tylko wielbicielom ostrej pornografii.   Recenzja pochodzi z mojego bloga "Świat Powieści": http://swiat-powiesc.blogspot.com/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-01-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
O ludzie. No, no. Muszę przyznać, że czytałam tę książkę z wypiekami na twarzy. Naprawdę dobry erotyk. Gdyby nie fakt, że wygrałam 2 książki tej autorki w konkursie, pewnie nieprędko sama bym po nie sięgnęła. Ale z braku innych książek pod ręką, skusiłam się na "Pięknego drania". Nie żałuję i już nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejną część!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2015-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

 

Skończywszy czytać powieść bardzo dla mnie trudną emocjonalnie, sięgnęłam po „Pięknego drania”. Po przeczytaniu różnych opinii spodziewałam się, że książka mnie zrelaksuje, odpręży, rozśmieszy, że da chwilkę wytchnienia. I co? Nie zawiodłam się. Dostałam dokładnie to czego chciałam.

 

„Stałam się niezastąpiona. I bez wątpienia zostałam prawą ręką. Tylko akurat tak się złożyło, że byłam ręką, którą najczęściej aż świerzbiło, żeby strzelić siarczysty policzek tej przeklętej twarzy. Twarzy mojego szefa, Bennetta Ryana. Pięknego drania.”

 

Chloe Mills jest bardzo uzdolniona, ambitna oraz perfekcyjna, zna swoją wartość, chce osiągnąć sukces i wie, że zasłuży na niego dzięki ciężkiej pracy. Jej marzeniem jest dyplom MBA, który odbierze po ukończeniu stażu w firmie Ryan Media Group, jest prawą ręką Ryana Bennetta - swojego szefa. Bennett jak przystało na bohatera tego typu literatury jest chodzącą doskonałością, bardzo mądry, przystojny, odnoszący sukces pomimo młodego wieku. Jest wymagający, złośliwy do tego uparty. Według Chloe jest pyskaty i jak nikt inny potrafi ją wyprowadzić z równowagi jednym zdaniem. Oboje nawzajem się nienawidzą lecz z taką samą mocą pragną. Po kilku miesiącach wspólnej pracy dochodzi do zbliżenia tych dwoje. Czy dla Chloe ważniejszy jest staż, po ukończeniu którego będzie mogła przebierać w ofertach pracy, a może wybierze Bennetta?

 

„Kiedy spojrzał na mnie, uśmieszek na jego ustach powiedział mi, że moje gapienie się na niego nie uszło jego uwagi.

-Widzi pani coś ładnego?- zapytał.

- Nie tutaj- odpaliłam z uśmieszkiem. A ponieważ wiedziałam, że to go poruszy, celowo założyłam nogę na nogę tak, by moja spódniczka podjechała do góry nieco bardziej, niż powinna. Może by mu przypomnieć, kto wygrywa w tej grze? Na jego twarzy natychmiast pojawił się wyraz gniewu. Misja wykonana.”

 

Cała historia przedstawiona jest z perspektywy jednym razem Chloe, a drugim Bennetta. Dzięki temu czytelnik wie co dokładnie myślą o sobie nawzajem, widzi przyczyny ich nieporozumień oraz mnóstwo niedomówień, a wszystko dlatego, że oboje mają podobne charaktery. Do pierwszego gorącego zbliżenia głównych bohaterów dochodzi po dziewięciu miesiącach wspólnej pracy, jeśli przełożyć to na kartki książki dzieje się to...tutaj uwaga...na 16 stronie! Cóż za tempo, autorki nie marnują czasu i rzucają czytelnika od razu na głęboką wodę. Pikantne sceny znajdują się praktycznie w każdym rozdziale, a tych jest dwadzieścia. Jeśli chodzi o samych bohaterów, to nie wiele o nich wiemy, autorki postawiły raczej na to co się dzieje tu i teraz, mało ukazują faktów z ich przeszłości, nawet praktycznie nie wychodzą poza granice biura, akcja toczy się w znacznej części wokół pracy.

 

„Przez głowę przemknęły mi wyraziste obrazy kuszącego morderstwa. Musiałam dokonać heroicznego wysiłku, by zapanować nad sobą, nie przeskoczyć przez stół i nie udusić gada. Na jego twarzy pojawił się pełen zadowolenia uśmieszek.”

 

To co sprawia, że książka nie jest banalnym przedstawieniem romansu biurowego to nienawiść głównych bohaterów do siebie nawzajem, ciekawe dialogi z ciętymi ripostami, poczucie humoru i gorący seks. Najbardziej w książce podobało mi się to, że główna bohaterka nie jest typem uległej kobietki, która daje sobą pomiatać, a kiedy ktoś na nią krzyknie to płacze po kątach, nie, ona jest równie pyskata jak jej szef, na atak odpowiada ze zdwojoną siłą. Lektura jest lekka i przyjemna w odbiorze, czyta się ja zdumiewająco szybko, wręcz nie można się od niej oderwać w oczekiwaniu na kolejną porcję „zabawy” słowem przez głównych bohaterów. Zakończenie książki jest raczej do przewidzenia lecz mnie to nie przeszkadzało, świetnie się bawiłam czytając słowne przepychanki głównych bohaterów. Wydaje mi się, że jest to dobrze napisana powieść z gatunku erotyk. Czekam na kontynuację. Polecam.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - godmyt
godmyt
Przeczytane:2015-03-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, wyzwanie 2015- 26 książek w 2015,
Historia jakich wiele- można by powiedzieć. Relacja służbowa, która przeradza się w ognisty romans. On- przełożony, ona- jego asystentka. Choć ciężko im się współpracuje to potrafią znaleźć do siebie drogę. Opowieść lekka, napisana z humorem, gdzie główni bohaterowie- Bennett i Chloe to charakterne, silne postacie. Za to plus. Choć dla jedynych to romansidło i erotyk, mnie spodobało się to, że między tym dwojgiem ludzi w końcu rodzi się uczucie, i nie mam tu na myśli pożądania, które dało początek zbliżeniu. Rozdziały są naprzemiennie relacjami głównych bohaterów, co czytelnikowi daje całkowity obraz konkretnej sytuacji- za to kolejny plus. Czyta się bardzo dobrze, wciąga. Nie jest przesycona scenami erotycznymi. Nie można powiedzieć, że to tanie romansidło. I za to kolejne plusy. Odpowiadał mi język jakim napisana jest ta książka, czego próżno szukać w książkach o innym pięknym draniu nazwiskiem Grey.
Link do opinii
Bennett Ryan wrócił z Francji, by zacząć pracę na wysokim stanowisku w rodzinnej firmie. Nigdy nie przypuszczał, że na miejscu nowa stażystka, która od lat współpracuję z jego rodziną, tak zajdzie mu za skórę. Chloe Mills jest ambitną i piekielnie zdolną studentką, która ma problem tylko z jednym, z nowym szefem. On apodyktyczny i wymagający, ona pracowita i pewna swojej wartości. Między nimi aż iskrzy od docinków i tłumionej złości. On piękny drań, ona nieposkromiona złośnica, czyli trafił swój na swego. Ciężko oprzeć się pokusie, jaką stanowią dola siebie nawzajem i w końcu ulegają pierwotnej żądzy. Czy to może się udać? Ostatnimi czasy erotyki zalewają nasz rynek i coraz trudniej wybrać odpowiednią książkę. Większość jest na siłę ciągnięta przez wiele tomów a ciągle nawarstwiające problemy przyprawiają o ból głowy i zamiast dawać przyjemność, tylko irytują. Z ,,Pięknym Draniem" nie doznacie tych rozczarowań. Autorka od samego początku serwuje czytelnikowi ostrzy seks, który jest odważny i bardzo dobrze opisany. Przyprawia czytelnika o szybsze bicie serca i pobudza wyobraźnie. W książce nie ma oryginalnych upodobań seksualny, lecz nie brak tu przewrotnych sytuacji i płomiennych scen. Często czuję przesyt w tego typu książka, lecz zaskoczyło mnie, z jaką lekkością przyglądałam się zbliżeniom między bohaterami. Jestem bardzo zadowolona, że w końcu przeczytałam ten erotyk, ponieważ nie zawiódł mnie a wręcz pobudził. Fabuła wydaję się pospolita a romans między pracownica a szefem już kilkakrotnie został przerobiony, lecz tutaj wielki plus za świadomość bohaterów i dostrzeżenie jawnego konfliktu interesów. Podoba mi się, że młoda kobieta, jaką jest Chloe martwi się o swoją karierę i pragnie osiągnąć sukces swoją ciężką pracą, a nie przez łóżko. Zarówno dziewczyna jak i Bennett posiadają ognisty temperament, ich przepychanki słowne to prawdziwy rarytas dla czytelnika. Mogłabym w nieskończoność analizować ich starcia słowne, którymi jest naszpikowany początek książki. Ich dziwne i trudne relacje ewoluują a w związku z tym są pełne emocji. ,,Piękny Drań" jest przesycony seksem i jeśli miałabym się do czegoś doczepić, to nie do nadmiaru erotyki, bo było jej w sam raz. To zwykłych relacji i szczegółów z przeszłości bohaterów mi brakowało. Zostało pokazane wszystko to, co powinno, uczucia, radość i ból, jednak poświęciłabym im więcej uwagi, choć myślę, że tak dobrze mi się czytał tę historię, że za szybko się skończyła, dlatego czuję niedosyt. Ta książka jest bardzo mocno skondensowaną pigułką złożoną z namiętności, seksu, oryginalnego humoru i stanowi świetny lek na chandrę. Z ,,Pięknym Draniem" przeżyjesz najlepszy, książkowy seks w życiu, a po zamknięciu ostatniej strony z twojej twarzy długo nie zejdzie uśmiech zadowolenia. Polecam 5-/6
Link do opinii
Avatar użytkownika - AniaD
AniaD
Przeczytane:2015-08-21, Przeczytałam,

"- Co za drań!- wymamrotała Sara przez zaciśnięte usta.
- Piękny drań - odpowiedziałam."

Romans z szefem? Z szefem, który jest draniem... Który jest pięknym draniem... 

Chloe Mills- studentka MBA, stażystka, pracująca w firmie Ryan Media Group. Bennett Ryan- facet po trzydziestce, szef jednego z działów w wielkiej rodzinnej firmie, drań. Oboje ciężko pracują, aby dojść jak najdalej w świecie zawodowym. Tych dwoje łączyła jedynie praca do czasu, kiedy zostają sami w sali konferencyjnej.

"Był to mężczyzna przyzwyczajony do sięgania po to, czego chciał, a jak się okazało, akurat w tej chwili chciał mnie."

Zabierając się za tę powieść nie wiedziałam czego się spodziewać. Nie przeczytałam ani jednej jej recenzji. Ba! Nie przeczytałam nawet opisu z tyłu książki. Po prostu zaczęłam czytać i... Okazało się, że to już nie romans, a raczej erotyk. Szczerze powiedziawszy nie przepadam za erotykami, ale ten okazał się bardzo ciekawą powieścią. 

Oczywiste jest to, że w tego typu książkach często można się spotkać ze scenami erotycznymi. Jednak w "Pięknym draniu" nie przeszkadzały mi one. Nie były one nie realistyczne. Nie były one przedstawione w sposób wulgarny, z czego jestem zadowolona. One dopełniły całą historię, dzięki czemu otrzymujemy dobrą książkę.

"-Wiesz, gdybyś się czasami zamknął, byłbyś niemal doskonały.
-Ale wtedy byłbym milczącym rozpruwaczem majtek, co chyba jest znacznie bardziej przerażające niż wkurzony szef rozpruwacz majtek."

Ciekawym i zarazem charakterystycznym motywem "Pięknego drania" było kolekcjonowanie przez Bennetta drogiej bielizny od Chloe, którą przechowywał w swoim biurze...

"Kiedy spojrzał na mnie, uśmieszek na jego ustach powiedział mi, że moje gapienie się na niego nie uszło jego uwagi. 
-Widzi pani coś ładnego?- zapytał. 
- Nie tutaj- odpaliłam z uśmieszkiem."

I chociaż główny bohater to nadziany facet, a główna bohaterka oszalała na punkcie swojej kariery, nie było to jak dla mnie irytujące. Wszystko za sprawą tego, iż akcja toczyła się z dwóch perspektyw, dzięki którym poznajemy każdą najdrobniejszą myśl bohatera. A jeśli chodzi o dialogi między bohaterami - jestem w 100% na tak.

Muszę przyznać, że pierwszy raz w życiu aż tak bardzo polubiłam imiona głównych bohaterów, a w szczególności imię naszego pięknego drania. Bennett, Bennett i jeszcze raz Bennett. Czyż nie jest to cudowne męskie imię?

"- Co ty ze mną wyprawiasz?- zapytał cicho.
Uśmiechnął się szeroko, dmuchnięciem odsuwając grzywkę z oczu.
- Jestem raczej pewna, że zrobiłam to samo siebie."

Mimo że "Piękny drań" kwalifikuje się do kategorii erotyków, ma do przekazania bardzo ważną myśl - miłości nie da się oszukać. Można próbować z nią walczyć, ale ona i tak wygra. Bohaterowie mogli stracić wiele, gdyby ktoś dowiedział się o ich romansie. Jednak z czasem oboje uświadomili sobie, że nie potrafią tego przerwać...

Podsumowując...
Książka jest naprawdę dobra. Przekonała mnie do siebie. Przekonała osobę, która nie przepada za erotykami, ponieważ jest to piękna historia zakazanej miłości i pięknego drania o pięknym imieniu.

9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - nikolsosna
nikolsosna
Przeczytane:2015-06-01, Ocena: 2, Przeczytałem, 52 książki 2015,
na plus zaliczam jedynie ciekawy sposób prowadzenia narracji, w rozdziałach prowadzą ją główni bohaterowie na przemian. A poza tym pomysł raczej oklepany, chociaż mogłaby być z tego fajna historia tymczasem wyszło po amerykańsku, wulgarnie, sex dla sexu, sceny dziwnie okrojone z emocji, nieprzyzwoite. zakończenie też niczym nie zaskoczyło. dla mnie to ani romans ani erotyk, ale przyznam szczerze że nie przerwałam czytania bo cały czas liczyłam że może się przekonam do tej książki i zwyciężyła babska ciekawość "co dalej, jak to się skończy' ( mimo że wiedziałam jak :P )
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kasia0303
Kasia0303
Przeczytane:2015-01-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Książka wciągająca, niesamowicie napisana i przepełniona intymnością. Jest to jedna z tych książek, których nie można nie skończyć na raz.Ja ją przeczytałam w 5 godzin, nie mogąc się oderwać chociażby na chwile. Książka przeznaczona dla dorosłych czytelników. Bardzo podoba mi się styl tej pisarki i jestem już w połowie 2 części tej serii "Beautiful Stranger" :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - wioletasorowka
wioletasorowka
Przeczytane:2020-01-14, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2020,
Avatar użytkownika - kaczucha
kaczucha
Przeczytane:2019-10-09, Ocena: 4, Przeczytałam,

Przeczytałam ją jednym tchem. Co prawda tematyka jest dosyć popularna teraz jednak nie znudziła mi się.  Mocno wciąga.  Chloe jest stażystką w firmie rodzinnej Ryan. Jej szefem jest Bennet, piękny drań jak to przezwala.  Jest zadufany w sobie, wymagający oraz bardzo przystojny. Każdy dzień to kłótnie i utarczki między sobą.  Kiedy zostają po pracy sam na sam Bennet nie wytrzymuje i dotyka Chloe. Ona nie może przerwać tego dotyku. Jest zaczarowana i erotycznie pobudzona.  Ulegają chwili i tak dzieje się codziennie. Ona chce zakończyć ten romans bo boi się o swoją karierę ale przy nim traci zmysły.  Bennet chce z nią prawdziwego związku.  Od pierwszej chwili, kiedy ja poznał wiedział, że zatrzęsie jego światem.  Kiedy wracali z San Diego z konferencji, coś się popsuło.  Okazało się że chloe usłyszała jego rozmowę z ważnym klientem i potraktował ją w rozmowie jako zwykłą stażystke A nie jak dobrą bizneswoman . To ja urazilo i odeszła z jego firmy oraz życia.  Próbował dzwonić,  był u niej ale to zbywala.  Dopiero na prezentacji dla komisji spotkała to pierwszy raz i po jego wyjaśnieniach zrozumiała że chce być z nim. 

Link do opinii
Inne książki autora
Słodkie rozkosze
Christina Lauren0
Okładka ksiązki - Słodkie rozkosze

Kiedy trzy przyjaciółki poznają w Las Vegas trzech superatrakcyjnych mężczyzn, wszystko może się zdarzyć... Autorka bestsellerowej serii Piękny...

Szalona noc
Christina Lauren0
Okładka ksiązki - Szalona noc

Czasami namiętna noc w Vegas to nie koniec szalonego dnia, ale początek nowego życia. . . Lola i Oliver chętnie gratulują sobie zdrowego rozsądku...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Wędrówka
Anna Onichimowska
Wędrówka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Pokaż wszystkie recenzje