Pochyłe niebo. Ważka

Wydawnictwo: Axis Mundi
Data wydania: 2019-10-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66451-00-1
Liczba stron: 384

Tom 3 cyklu Pochyłe niebo

Ocena: 5.5 (4 głosów)

Konsekwencje... Gdyby całkowicie przesądzały o tym, jakie decyzje podejmujemy, ludzki świat prawdopodobnie nigdy nie byłby uporządkowany. Ta myśl determinuje trzytomową serię powieściową POCHYŁE NIEBO.

Ważka to symbol iluzji, transformacji, nieustannej potrzeby ruchu i przemiany – dalsze losy bohaterów serii „Pochyłe niebo” toczą się w latach 90., pełnych takiej właśnie energii. Kozinki powoli przekształcają się w atrakcyjną miejscowość turystyczną. Odważni próbują sił w prywatnych firmach lub wyjeżdżają za granicę. Anita stara się odnaleźć się w nowej rzeczywistości i nadążyć za zmianami, przed którymi stawia ją życie. Tymczasem Sonia dorasta i odkrywa człowieka, który dużo dla niej znaczy...

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Pochyłe niebo. Ważka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2020-01-03, Ocena: 5, Chcę przeczytać, 52 książki w 2020 roku, Obyczajowe,
Na przestrzeni kilkutomowej serii czytelnik potrafi mocno związać się z bohaterami i prawdziwie przeżywać ich rozterki czy radości. Taką właśnie angażującą serią okazała się trylogia Ewy Cielesz Pochyłe niebo, na którą składają się książki: Ćma, Pajęczyna i Ważka. Mnogość bohaterów, liczne intrygi, barwnie i wiarygodnie ukazane tło społeczno-gospodarcze oraz znakomicie zarysowane realia panujące w dużych miastach i małych wioskach sprawiają, że od lektury powieści naprawdę trudno się oderwać. Ważka zamyka opowieść o losach Anity. W tomie trzecim główna bohaterka jest już dojrzałą kobietą, która wiedzie w miarę ustabilizowane życie – na tyle, na ile pozwalają jej przemiany gospodarcze w Polsce pod koniec lat 80. i początkach lat 90. XX wieku. Michał, mąż Anity, wyjeżdża do pracy do Niemiec. Miesiące rozstania dłużą się kobiecie, która stara się zapełnić swój czas robótkami sprzedawanymi do sklepów i butików. Dorasta także córka Anity, Sonia. Nie jest to już niemowlę z Ćmy czy mała dziewczynka z Pajęczyny. Sonia w „Ważce” właśnie zdaje maturę i planuje swoje dalsze życie, w którym pojawia się także pomysł wyjazdu za granicę, do Paryża. Życie Anity toczy się z dnia na dzień. Zaskakuje ją budowa pensjonatu, który graniczy z jej malutką chałupinką na wzgórzu. Zaskakują ją też nieplanowane, zupełnie przypadkowe ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pochyłe niebo. Ważka

Kiedy zobaczyłam zapowiedź trzeciej i zarazem ostatniej części „Pochyłego Nieba” moja radość była ogromna i niemal nieskończona. Historia Anety i jej perypetie pozwoliły mi wracać do lat 90 i zanurzać się w niej do cna. Anetę trzeba poznać. Ot tak, po prostu.

Główna bohaterka tym razem ciąg zdarzeń rozpoczyna od faktu, że może stracić dom. Sonia – jej córka, jest już pełnoletnia, więc między drugim, a trzecim tomem mamy dość sporą „chwilę”, jaka minęła od ostatniego spotkania. Michał jest za granicą, kontaktu z nim nie ma, a Aneta próbuje sobie radzić jak najlepiej potrafi.

Nie mogę powiedzieć tak naprawdę nic złego. Całe ‚Pochyłe Niebo” jest dla mnie serią roku 2019, ale i najlepszą serią obyczajową jaką miałam ogromną przyjemność trzymać w dłoniach w ogóle w swoim życiu. Ta opowieść niosąca realia na wsi lat 90 tonie tylko ot tak opowiastka o dziewczynie, która młodo zaszła w ciążę i o tym jak potoczył się jej los. To przepełniona emocjami opowieść o tym jak nie popaść w obłęd i jak zwykłe, codzienne życie potrafi nas zaskoczyć.

Autorka nadal pisze pięknie, prosto i zrozumiale. Wręcz czaruje czytelnika zdarzeniami, które mogły dotknąć każdego z nas, szczególnie tych, którzy mieszkają w maleńkich metropoliach. Pani Ewa złamała mi serce kończąc serię, ale broń Boże nie mam pretensji. Pełna refleksji oddałam się czytaniu tych wspaniałych książek, które zostaną ze mną na długo i do których na pewno sama będę niejednokrotnie wracać. Podpisuję się pod tym rękami i nogami, bo zwyczajnie w świecie, nie tylko trzeba, ale i warto przeczytać owe dzieło! ♥

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2019-11-15, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Tej świadomości uczę się nadal, każdego dnia. To są błędy, porażki, ale też sukcesy i konsekwencje moich wyborów. Kiedyś byłam marzycielką, lecz życie nauczyło mnie, że nie należy przywiązywać się do przekonania, że wszystko musi być dobre, łatwe, ciekawe i przyjemne, bo wcale tak nie jest. […] Staram się oceniać swoje możliwości, liczę się z tym, że nie jestem cudotwórcą. I biorę poprawkę na błądzenie, próbowanie, znoszenie porażek. Nawet jeśli cos mi się nie uda lub los spłata mi figla, boleśnie zrani, wiem, ze trzeba było przez to przejść, doświadczyć, upaść. A potem otrzepać kolana i iść dalej. Bo wszystko jest po coś.”

To było nieziemsko przejmujące, refleksyjne i piękne zaczytanie!!!
Ostatni tom cyklu „Pochyłe niebo” – „Ważka”, sprawił mi wielką, czytelniczą przyjemność. Autorka wzniosła mnie na wyżyny zadowolenia i satysfakcji, płynącej z czytania tak doskonale napisanej książki. Niecierpliwe oczekiwanie na chwile spędzone z tą lekturą, opłaciło się. Autorka nie zawodzi i znakomicie wprowadza czytelnika w dalsze losy swoich bohaterów.

Ważka, symbol nieskończoności, odnowy, aktywności, odwagi, metamorfozy, zmiany, transformacji, szczęścia i siły. To również tytuł ostatniej części genialnego cyklu „Pochyłe niebo” Ewy Cielesz. Autorka głęboko i pięknie dotyka nas w niej słowami.

Konstrukcja powieści, w tym przypadku, jeszcze bardziej ciekawie przemyślana, bogata jest w poruszające i angażujące zabiegi i wątki. Znajdujemy tu i piękną, lecz niestety w dzisiejszych czasach nieco zapomnianą sztukę epistolografii oraz wspomnienia autentycznej postaci, którymi inspirowane są wydarzenia zamieszczone w książce. Kunsztownie splatają się one i zamykają finalnie przewijające się przez części cyklu wątki.

W powieści nie brakuje wyjątkowej aury, nastroju, zjawisk często tajemniczych i wręcz paranormalnych. Doskonale oddany klimat, poetyckość języka, świetnie prowadzone postaci sprawiają, że książkę czyta się emocjonalnie i jednym tchem.

Ewa Cielesz jest niezwykłą obserwatorką życia i ludzi. Swoje spostrzeżenia przenosi na karty pisanych przez siebie historii. Sprawia to, że jej publikacje są niezwykle cenione i pożądane przez rzesze czytelników. Na naszych oczach, kreowane przez nią postaci, dochodzą do porozumienia z własnym wnętrzem. Uczą się nazywać swoje tęsknoty, potrzeby i zaczynają rozumieć czego tak naprawdę od życia oczekują, czego chcą. Tak jak dzieje się to w przypadku bohaterów „Ważki”.

„Ważka” zabiera czytelnika w sentymentalną podróż po latach 90-tych. Latach, które były bardzo złe i bardzo dobre jednocześnie. Wszystko było wówczas trudniejsze i prostsze zarazem. Brak wielu przedmiotów, które dzisiaj są produktami pierwszej potrzeby, sprawiał, że trzeba było mieć wypracowane dobre nawyki i zwyczaje, żeby móc się odnaleźć i sprawnie funkcjonować. Ewa Cielesz przypomina nam o tym wszystkim, o czym powoli zapominamy, a jednocześnie wspomnienia o tym, potrafią nas rozczulić i wprawić w zadumę. Było mało, lecz wszystko miało znaczenie. Dziś kiedy mamy wszystko w zasięgu ręki, trudno nam mieć do czegokolwiek słabość. To co w tamtych czasach udało się kupić, czy przywieźć z RFN-u dawało ludziom prawdziwą, szczerą radość. Autorka przypomina nam również, że lata 90-te to także optymizm niezbędny do tego, abyśmy dziś mieli to, co mamy. To właśnie ten optymizm i chęć przemiany stały się „zapalnikiem” do handlu na składanych łóżkach, bagażnikach samochodów, czy kocach. To czas pionierski i zmagania się z zupełnie nowymi wyzwaniami. To również czas otwartych kontaktów i relacji międzyludzkich, których niestety nie można porównać do dzisiejszych. Dawną spontaniczność i otwartość zastąpiły maile, sms-y, portale społecznościowe. Ludzie mieli inny stosunek do siebie nawzajem, do rzeczy i przedmiotów. Tego może być nam żal…

Pełna emocji fabuła „Ważki” umiejscowiona w urzekającej scenerii pozwala odbiorcy zagłębić się w tę magiczną i klimatyczną przestań. Specyficznego i wyjątkowego kolorytu powieści, dopełniają fragmenty wierszy i utworów muzycznych, które autorka zmyślnie wplata w fabułę.

Niezwykle rzadko zdarza mi się czytać coś tak eterycznego, poetyckiego, delikatnego i hipnotyzującego jednocześnie.

„Ważka” Ewy Cielesz to mocne i głębokie studium skomplikowanych relacji uczuciowych, to transformacje, metamorfozy, utracone szanse, które ofiarował los oraz te nowe, którym warto wyjść z odwagą. To problem uzależnienia i bezdomności. To determinacja, marzenia, tęsknoty i poszukiwanie szczęścia. To konsekwencje podejmowanych działań i decyzji.

Kocham tę książkę. Kocham całą serię. Wy też ją pokochacie. Weźcie więc do ręki „Ważkę” i pozwólcie jej coś w sobie zmienić. Jestem pewna, że nawet nie zauważycie momentu, w którym ta zmiana nastąpi. Po skończonej lekturze będziecie całkiem innymi ludźmi, gotowymi na nowe wyzwania i dary od losu.

Czytajcie!!! Polecam!!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Danka_Kot
Danka_Kot
Przeczytane:2019-11-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Niskie drzewa
Ewa Cielesz0
Okładka ksiązki - Niskie drzewa

Młoda nauczycielka przybywa do pewnej wsi. Powoli i niepostrzeżenie wsiąka w drobne sprawy jej mieszkańców, a toczące się tam zdarzenia z każdym dniem...

Córka Cieni. Burza przed ciszą
Ewa Cielesz0
Okładka ksiązki - Córka Cieni. Burza przed ciszą

Trzecia część trylogii Ewy Cielesz odkrywa dalszy ciąg nieprawdopodobnej historii Juliany. Nowe domy, praktyki u szeptuchy, ucieczki, niechciana miłość...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Banialuki do zabawy i nauki
Agnieszka Frączek
Banialuki do zabawy i nauki
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Pokaż wszystkie recenzje