Położna z Auschwitz

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2020-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788327717412
Liczba stron: 304

Ocena: 5.17 (18 głosów)

Przejmująca opowieść o Stanisławie Leszczyńskiej

W piekle obozu koncentracyjnego ocaliła tysiące dzieci.

Do KL Auschwitz trafia kolejny transport więźniarek. Wśród nich jest położna z Łodzi, która na własną prośbę zaczyna pracę w nieludzkich warunkach: bez wody, podstawowych narzędzi medycznych i leków. Porody przyjmuje na piecu przykrytym starą derką. Wielokrotnie ryzykuje życie, przeciwstawiając się rozkazom bezwzględnego Josepha Mengele. Robi wszystko, by chronić dzieci przed okrutnymi eksperymentami. Wspiera młode matki, którym siłą odebrano niemowlęta i wysłano je do Rzeszy. Albo na śmierć...

W Auschwitz nie była Stanisławą Leszczyńską. Była Mamą. Była nadzieją.

Położna z Auschwitz to dramatyczna opowieść inspirowana bohaterskim losem Stanisławy Leszczyńskiej. Polska położna odebrała w Auschwitz ponad 3000 porodów, podczas których nie umarło żadne dziecko, żadna kobieta.

Powieść Magdy Knedler przedstawia losy niezwykłej, heroicznej kobiety, która w dramatycznych warunkach obozu koncentracyjnego niosła pomoc kobietom ciężarnym i ich przychodzącym na świat dzieciom, najmniejszym i najbardziej bezbronnym ofiarom KL Auschwitz. Teresa Wontor-Cichy, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau

Tagi: Literaturoznawstwo - dramat

Kup książkę Położna z Auschwitz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Położna z Auschwitz

Avatar użytkownika - MyCrimsonDream
MyCrimsonDream
Przeczytane:2022-01-28, Ocena: 4, Przeczytałem,

Urodzeni w piekle.

Historia Stanisławy Leszczyńskiej- położnej odbierającej porody w Auschwitz, wydaje się nieprawdopodobna.

No bo jak uwierzyć, że w tak skrajnie nieludzkich okolicznościach podczas kilku tysięcy porodów nie zmarło żadne dziecko i żadna z rodzących kobiet? Wygłodzone, schorowane i pozbawione wszelkich nadziei więźniarki wydawały na świat dzieci, których przyszłość była przesądzona. Żydowskie potomstwo kończyło swe kilkuminutowe życie w beczce z wodą, następnie służąc za posiłek wygłodniałym szczurom. Dzieci o wyglądzie aryjskim miały szansę zostać adoptowane przez bezdzietne, niemieckie rodziny. Pozostałe maleństwa miały powoli umierać z głodu i chorób przy swoich zrozpaczonych matkach. Ale one nie były w tym cierpieniu same. Mama- jak nazywały Stanisławę, była ich wsparciem, ukojeniem i nadzieją w sytuacjach bez wyjścia. Odważna, opanowana i konsekwentna, była światłem dla pogrążonych w ciemnościach kobiet.

Historię Stanisławy Leszczyńskiej poznajemy z opowieści dojrzałej już kobiety, która w przeszłości była więźniarką w obozie i jedną z podopiecznych tej niezwykłej osoby. Postać bohaterki przedstawiona jest z różnych perspektyw, a częste retrospekcje przybliżają nam jej młodość i życie przed obozem. Życie od początku wypełnione poświęceniem i oddaniem dla innych ludzi.

Pełna bólu, cierpienia i rozpaczy opowieść, która udziela nam niezwykłe ważnej lekcji- aby mimo wszystko, zawsze i w każdych okolicznościach pozostać człowiekiem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2020-03-26, Ocena: 3, Przeczytałam,

;Miłość może pokonać wiele przeciwności. To skarb, wart więcej niż te wszystkie cuda. Najpotężniejsza magia we wszechświecie;
 
Colleen Houck

; Położna z Auschwitz ; wydawnictwa Mando, to nic innego jak literatura obozowa, poświęcona pamięci Stanisławy Leszczyńskiej, której historia daje początek w obozie zagłady. Tam nie tylko odbiera porody, ale przede wszystkim daje nadzieję, jest światełkiem w tych strasznych czasach, kiedy człowieczeństwo, wola walki, wiara i ułuda codzienności jest niczym płatek śniegu. W baraku do którego trafiają kobiety, szukają nie tylko pomocy przy porodzie, ale wsparcia, a Stanisława jest niczym anioł, dobra, wyrozumiała, cierpliwa, nawet wykazuje upór który stawia wobec oprawcy którym jest doktor Josef Mengele, ten który eksperymentuje na ciążach, doprowadza do zgonów kobiet ale także ma za nic nowo narodzone dzieci które trafiają żywe do beczki lub na stos. Najgorsze są jednak szczury które czują zapach krwi, mięsa. Opisane historie kobiet, tych dla których świat doczesny zamknęły drzwi baraku, zabrały przeszłość i wcisnęły na pryczę, obdzierając z godności i poszanowania, dla których strach jest obezwładniający, który kurczy się z każdym dniem zbliżając do porodu, świadomość utraty największego skarba często doprowadza do skrajnej rozpaczy, utraty zmysłów. Walka o każdy dzień, o kromkę chleba, o chwilę uwagi, o pokarm, zazdrość, złość, smutek...Stanisława jako położna nie tylko wykazuje odwagę swoją postawą wobec esesmanów, ale twardo walczy o każdą z nich, o każde dziecko. Aż do wyzwolenia. Bardzo poruszająca powieść jakże zbliżona stylem do ; Tatuażysty z Auschwitz ; Heather Morris czy ; Dziecka  z Auschwitz ; Lily Graham, często miałam wrażenie że bohaterka jest wyciętą postacią z innej powieści, że Josef Mengele to wcale nie taki straszny człowiek jak go opisują, bardzo ułożona powieść, grzeczna i charakterem miejsce , rzeź i śmierć nie pasowała do tak przykładnego spokojnego bycia bohaterki. Przeczytałam z pewną dozą rozczarowania? Być może takie są moje odczucia, ale niczym mnie ta powieść nie zaskoczyła, nie wniosła nic nowego czego bym nie wiedziała. Ot powieść napisana na kilka wieczorów. Oceniam ją 5/10 i oczywiście macie prawo się z moją opinią nie zgadzać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2022-08-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2022,

Dawno nie czytałam tak wstrząsającej, poruszającej historii. Trudno uwierzyć, że wydarzenia przedstawione w książce miały miejsce naprawdę. 

 

Powieść inspirowana jest losami Stanisławy Leszczyńskiej - położnej, która odebrała w Auschwitz kilka tysięcy porodów. 

Kobiecie, która zrobiła wszystko, aby ocalić ludzkie życie. 

 

Mimo głodu, brudu i nieludzkich warunków, w jakich przyszło jej pracować, podczas przyjmowanych przez nią porodów nie zmarło ani jedno dziecko, nie umarła żadna kobieta. 

 

Powieść napisana przez Magdalenę Knedler wywołuje mnóstwo emocji. Trudno uwierzyć w prawdziwość przedstawionych zdarzeń. Trudno przyjąć do wiadomości, że ludzie zdolni są do tak bestialskich czynów. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2021-07-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Tej książki nie da się poprostu odłożyć, by dokończyć później, a przeczytana nadal żyje w sercu

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sylwia-T
Sylwia-T
Przeczytane:2021-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2021,

Tak jak się można spodziewać - książka przejmująca do głębi. 

Czytałam sporo książek dot. tematyki obozów koncentracyjnych II wojny  światowej, holokaustu i większość z nich wywarła na mnie bardzo mocne wrażenie. 

Co było szczególnego w tej? 

Bardzo ujęło mnie przedstawienie sensu macierzyństwa - takiej zwyczajnej, prostej prawdy, że najważniejsze dla matki i dziecka jest bycie ze sobą, blisko siebie... Pięknie mówiła o tym Stanisława. Oraz o kobietach i kobiecości, o ich sile, o tym jak bardzo są nawzajem sobie potrzebne, o szczególnej więzi i tym, co mogą sobie dać. 

Jej bohaterstwo, odwaga są dla mnie niepojęte i cel, by pozostać człowiekiem, mimo wszystko... godne najwyższego szacunku i chwały, której wcale się nie dopraszała, nie łaknęła...

 

 

 

Link do opinii

Sama nie wiem co napisać. Historia tragiczna. Wywołuje we mnie złość, żal, smutek. Płaczę nad losem tych kobiet i ich dzieci. Podziwiam panią Stanisławę za się i upór, za sprzeciwianie się okrutnym rozkazom. Kim trzeba być, by zgotować człowiekowi taki los? To nie jest pierwsza i zapewne nie ostatnia książka o okrucieństwie wojny, którą przeczytałam. Każda porusza. Ta może jeszcze bardziej, gdyż sama jestem matką.

Link do opinii

Piękna opowieść o kobiecie, która była niesamowicie odważna, po to by każdego dnia odmawiać ss-manom, by każdego dnia walczyć o cudze życie. Codziennie przyjmowała porody w niemieckim obozie zagłady, codziennie była z matkami i kobietami w ciąży. Nigdy nie pozwoliła, by któraś z jej pacjentek umarła, lub by jakiekolwiek dziecko zmarło przy porodzie. 

Historia o sile kobiety, sile Natury.

Uważam, że bardzo dobrze iż takie książki powstają, o obozach, o tym co człowiek był w stanie zrobić drugiemu człowiekowi. Może dzięki takiej literaturze nikt nie zapomni, będziemy mieć większą świadomość i więcej nie powielimy błędów.

Link do opinii
Inne książki autora
Szepty z wyspy samotności
Magda Knedler0
Okładka ksiązki - Szepty z wyspy samotności

Opowieść o miłości, szaleństwie i zarazie Spinalonga zrobiła na nim ogromne wrażenie. Wracali tam z Agą kilkakrotnie, bez celu, po prostu pomilczeć. Żadne...

Nikt Ci nie uwierzy
Magda Knedler0
Okładka ksiązki - Nikt Ci nie uwierzy

...I wreszcie prosisz setny raz. Wstajesz, zwijasz dłoń w pięść i czujesz już tylko agresję. A przecież prosiłaś. Prosiłaś grzecznie. Moim zdaniem tak...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy