Urodzeni w piekle.
Historia Stanisławy Leszczyńskiej- położnej odbierającej porody w Auschwitz, wydaje się nieprawdopodobna.
No bo jak uwierzyć, że w tak skrajnie nieludzkich okolicznościach podczas kilku tysięcy porodów nie zmarło żadne dziecko i żadna z rodzących kobiet? Wygłodzone, schorowane i pozbawione wszelkich nadziei więźniarki wydawały na świat dzieci, których przyszłość była przesądzona. Żydowskie potomstwo kończyło swe kilkuminutowe życie w beczce z wodą, następnie służąc za posiłek wygłodniałym szczurom. Dzieci o wyglądzie aryjskim miały szansę zostać adoptowane przez bezdzietne, niemieckie rodziny. Pozostałe maleństwa miały powoli umierać z głodu i chorób przy swoich zrozpaczonych matkach. Ale one nie były w tym cierpieniu same. Mama- jak nazywały Stanisławę, była ich wsparciem, ukojeniem i nadzieją w sytuacjach bez wyjścia. Odważna, opanowana i konsekwentna, była światłem dla pogrążonych w ciemnościach kobiet.
Historię Stanisławy Leszczyńskiej poznajemy z opowieści dojrzałej już kobiety, która w przeszłości była więźniarką w obozie i jedną z podopiecznych tej niezwykłej osoby. Postać bohaterki przedstawiona jest z różnych perspektyw, a częste retrospekcje przybliżają nam jej młodość i życie przed obozem. Życie od początku wypełnione poświęceniem i oddaniem dla innych ludzi.
Pełna bólu, cierpienia i rozpaczy opowieść, która udziela nam niezwykłe ważnej lekcji- aby mimo wszystko, zawsze i w każdych okolicznościach pozostać człowiekiem.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2020-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
MyCrimsonDream
Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne...
Odważna powieść o Annie Smoleńskiej, zapomnianej bohaterce i twórczyni Znaku Polski Walczącej Wojna ma wiele imion. Jednym z nich jest KOBIETA Anna nie...
Wojna nauczyła mnie już, że niczego nie warto gromadzić, że najlepiej inwestować w samego siebie, swoje umiejętności, wykształcenie, w swoją wartość, bo tego nikt nie może odebrać.
Więcej