Matcha - intensywnie zielona herbata pełna energii - w Marble Café staje się napojem, który koi zmysły, dodaje otuchy i otwiera drogę do zmian.
Raz w miesiącu kawiarnia zamienia się w magiczny zakątek, do którego trafiają goście na wyjątkową degustację. Już jeden łyk potrafi złagodzić ciężar codzienności.
Nad parującymi filiżankami zasiadają ci, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie. W tej niezwykłej kawiarni odnajdą nie tylko spokój, lecz także własną siłę.
Ciepła, poruszająca opowieść o nowych początkach, drugich szansach i mocy spotkań przy filiżance matchy.
*
Otula jak czarka herbaty w zły dzień. Delikatna, kojąca i mądra - o ludziach, którzy przychodzą do kawiarni z ciężarem na sercu i wychodzą z odrobinę lżejszym oddechem. Idealna, jeśli potrzebujesz pięknej historii o drugich szansach.
Beata Skrzypczak, @opowiemci
*
Komfortowy zbiór kameralnych opowiadań, w których refleksyjnie krzyżują się ścieżki przypadkowych bohaterów. To krótkie historie ujmująco dotykające przeznaczenia i otulające dobrym słowem. Każda z nich przywołuje myśl o ulotnych spotkaniach, które stają się nośnikiem ważnych zmian, wartościowych rozmów oraz uczuciowych wyznań. To niesamowite, z jaką łagodnością Michiko Aoyama zachęca do czułego życia w zgodzie z samym sobą.
Miłka Kołakowska, @mozaikaliteracka
Książka ukazuje się w serii Japońska Relacja - wyjątkowej kolekcji literatury współczesnej, wydawanej przez wydawnictwo Relacja, która wprowadza polskich czytelników w fascynujący świat japońskich bestsellerów. Seria ta zawiera starannie wybrane powieści, które zyskały ogromną popularność w Japonii, a teraz zdobywają serca czytelników na całym świecie.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Getsuyoubi No Matcha Cafe
Książki z tej serii to kwintesencja azjatyckiej literatury pięknej, gdzie nic nie dzieje się bez powodu, a każdy drobiazg jest wyjątkowy i doceniony.
W książce tej wracamy do tajemniczego Mastera, który prowadzi kawiarnię, a którego poznaliśmy już w książce "Kakao w czwartki" i szczerze mówią to polecam właśnie od tej książki zacząć. Nasz Master tym razem po zamknięciu kawiarni realizuje inne ciekawy projekty, a jednym z nich jest dzień z matchą.
Co prawda nie ma tu aż tylu bohaterów których życie się zmieniło, niektórzy z nich powracają z poprzedniej książki, a inni dopiero odnajdują swoje przeznaczenie.
Mam poczucie, że tym razem bardziej skupiamy się na wyjątkowych japońskich tradycjach, choć oczywiście nie zabraknie refleksyjnych cytatów.
"Każde spotkanie, czy to ludzi, czy to rzeczy, oznacza, że było im pisane się spotkać. Los jest jak ziarno: małe, niepozorne, a wyrastają z niego rośliny, które pięknie rozkwitają i owocują. Choć trudno to sobie wyobrazić, widząc ziarno."
Piękno tej książki tkwi w prostocie i czerpaniu przyjemności z różnych punktów widzenia i różnych zdarzeń, które na pierwszy rzut oka czasem wydają się negatywne. Różnie możemy odczuwać zarówno zachowania innych osób, jak i momenty w życiu.
To taka lektura, która zostanie z nami na dłużej i sprawi, że jeszcze chętniej będziemy zgłębiać japońską kulturę.
Matcha - intensywnie zielona herbata pełna energii - w Marble Café staje się napojem, który koi zmysły, dodaje otuchy i otwiera drogę do zmian. Raz w miesiącu kawiarnia zamienia się w miejsce wyjątkowej degustacji, a już jeden łyk potrafi złagodzić ciężar codzienności. Nad parującymi filiżankami zasiadają ci, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie…
To książka, którą czyta się jak ciepłą herbatę w chłodny dzień - powoli, spokojnie i z poczuciem, że na chwilę można przestać się spieszyć. Już od pierwszych stron czuć, że nie jest to historia o wielkich wydarzeniach czy dramatycznych zwrotach akcji, ale o codzienności, emocjach i chwilach, które często umykają nam w codziennym biegu.
Książka składa się z dwunastu krótkich, kameralnych historii różnych bohaterów. Każdy mierzy się z własnymi problemami - zagubieniem, zmęczeniem, brakiem pewności siebie albo poczuciem, że utknął w miejscu. Problemy te nie są przedstawione w dramatyczny sposób. Wręcz przeciwnie - wszystko jest subtelne, ciche i bliskie rzeczywistości, przez co łatwo odnaleźć w tych historiach kawałek siebie. Razem z bohaterami obserwujemy drobne gesty, rozmowy i sytuacje, które na pierwszy rzut oka wydają się zwyczajne, ale niosą ze sobą wiele emocji, znaczeń i drobnych rozwiązań.
Styl autorki jest lekki, spokojny, powolny i niezwykle „herbaciany”. Czytając, można odnieść wrażenie, że narracja prowadzona jest tak, aby dać czytelnikowi przestrzeń na własne myśli. Ta książka daje poczucie komfortu - trochę jak rozmowa z kimś bliskim, kto nie narzuca gotowych rozwiązań, tylko delikatnie przypomina, że nie wszystko musi być idealne i że czasem wystarczy mały krok, by poczuć się lepiej i poprawić to, co można.
Ta książka przypomina wiele prostych prawd, o których często zapominamy w codziennym chaosie: że każdy człowiek nosi w sobie coś niewidocznego dla innych, że nie trzeba mieć gotowego planu na całe życie i że zmiany nie zawsze muszą być spektakularne, by miały sens. Książka uczy empatii, uważności i łagodności wobec samego siebie. Pokazuje, że chwile zatrzymania, rozmowy i drobne decyzje mogą mieć realny wpływ na to, jak się czujemy i jaką drogą podążymy.
To zdecydowanie nie jest książka dla osób szukających szybkiej akcji czy mocnych emocji. Za to jako moment odpoczynku od świata, refleksyjna i kojąca lektura na spokojny wieczór sprawdza się idealnie - szczególnie w okresach, gdy coś się kończy, a coś zaczyna (np. Stary i Nowy Rok) i gdy zwykle snujemy noworoczne postanowienia. Po jej przeczytaniu pozostaje w czytelniku ciepło, spokój i poczucie, że czasem naprawdę niewiele potrzeba, aby dostrzec drobny „błąd” lub naprawić niedogodność, która nam przeszkadza.
Dla mnie była to bardzo potrzebna, delikatna historia, do której z przyjemnością wrócę. Szkoda tylko, że książka zawiera jedynie dwanaście historii. Z niecierpliwością czekam na kolejne. Polecam z całego serca. 🌿
??
W małej i urokliwej Marble Café zostaje zorganizowany dzień matchy. To niezwykła okazja by nad filiżanką tego ciekawego, zielonego napoju w spokoju oddać się refleksji na temat codziennych spraw.
Podobnie jak w książce ,,Kakao w czwartki" z tej serii, każdy rozdział to krótki wgląd w życie jednego z bohaterów. Niektóre postaci znałam już z poprzedniej części, ale myślę, że jeśli ktoś chce zacząć od ,,Poniedziałku z matchą", nie będzie czuł się zagubiony.
??
Bardzo lubię książki tej autorki - są kojące, ciepłe, łatwe i przyjemne w odbiorze. Pokazują codzienne życie zwykłych ludzi, przez co łatwo się z nimi utożsamić i im kibicować.
Choć z jednej strony chciałabym bliżej poznać bohaterów i mocniej zagłębić się w ich historie, z drugiej strony taka forma dwunastu krótkich rozdziałów też ma swój urok i kojarzy mi się właśnie typowo z literaturą japońską. Podoba mi się to, że mogłam ,,przeskakiwać" od jednej osoby do drugiej, by choć na chwilę zajrzeć do ich umysłów i zobaczyć, co im w duszy gra.
Jeśli szukacie klimatycznej książki w stylu serii ,,Zanim wystygnie kawa", koniecznie dajcie jej szansę.
??
[współpraca reklamowa z @wydawnictworelacja]
"Czego szukasz?" - pyta odwiedzających bibliotekę Sayuri Komachi, tajemnicza bibliotekarka, która jakimś cudem zawsze wie, która z tysięcy książek najlepiej...
Pięć osób z różnych zakątków Japonii łączy podcast, który każda z nich codziennie śledzi. Wszyscy marzą o nowym początku. Czy głos, którego słuchają, odmieni...
Przeczytane:2026-01-25,
"Poniedziałek z matchą" to kolejna odsłona historii, które toczą się wokół Marble Cafe — miejsca gościnnego, przytulnego i pełnego harmonii. Kolejny raz dałam się oczarować opowieściom napisanym przez Michiko Aoyamę.
✨️Kto pokocha?
Spodoba się fanom japońskich comfort i healing story. Pokochają osoby ceniące sobie w literaturze spokój, otulenie i poczucie ukojenia oraz ci, którzy lubią doświadczać delikatnych wzruszeń, odnajdując swoje historie w losach bohaterów. To idealny wybór dla czytelników lubiących opowieści o zwyczajnej codzienności wypełnionej ludzkimi dylematami. Pokocha każdy, kto lubi sięgnąć po lekturę dającą poczucie komfortu i odpoczynku.
✨️Za co pokochasz?
Powtórzę to, co napisałam przy okazji recenzji poprzedniej części, "Kakao w czwartki": za klimat tych historii. A ten jest wyjątkowy. Naprawdę za każdym razem czuję się tak mocno przytulona. Pokochasz za koncepcję, bo możesz tę książkę przeczytać w jeden wieczór, a możesz jeden rozdział na miesiąc, bo tych jest akurat 12 z wyszczególnionymi nazwami miesięcy, więc spokojnie możesz uczynić z tej lektury coś na wzór kalendarza.
✨️Czy ja pokochałam?
Tak, bo to opowieści, które wciągają, angażują i są refleksyjne (ale nie do przesady, bez umoralniania). Podoba mi się, że kawiarnia jest tu spoiwem łączącym losy bohaterów, a nie miejscem, w którym rozgrywają się wszystkie historie. Ona i pewien poniedziałek z matchą w roli głównej to elementy wiążące. Ta książka teoretycznie powiela schemat azjatyckich comfort books, ale w praktyce oferuje niepowtarzalność tematów i różnorodność. A najbardziej podoba mi się to, że jedna historia wynika z drugiej, co pokazuje jak dziwnie i cudownie zarazem mogą przecinać się ludzkie drogi.
✨️Czy polecam?
Oczywiście, że polecam. To przyjemna, spokojna książka, przy której można złapać oddech i naprawdę trudno się nią nie zauroczyć.
✨️O czym jest?
W pewien poniedziałek Marble Cafe zamienia się w pijalnię matchy. To właśnie ten wyjątkowy napój i atmosfera miejsca, w którym jest podawany, stają się lekarstwem na troski i zagubienie. Każdego z bohaterów 12 historii (w tym pewnego kota) coś łączy z tą niezwykłą kawiarnią.