Zaciszna wieś, dom odziedziczony po babci, szczęśliwe życie z Patrykiem… Marzenia Amelii zaczynają się spełniać. Los bywa jednak przewrotny. Uczucie Amelii i Patryka zostaje wystawione na próbę, gdy wsi pojawia się tajemnicza kobieta. Kim jest i co zamierza?
By planować przyszłość, trzeba pozamykać sprawy z przeszłości.
Niespodziewane spotkanie przy rodzinnym grobowcu zmusza Amelię do ponownego zmierzenia się z bolesną historią jej rodziny. Czy uda się odnaleźć wszystkie odpowiedzi?
W tle Ustronie – spokojna wieś pod Łodzią, skrywająca wiele tajemnic. Jedna z nich sprawi, że Amelia znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.
„Prawie jutro" to poruszająca opowieść o miłości, która daje siłę, o przeszłości, która domaga się rozliczenia, i o przyszłości, którą kształtuje się dzisiaj.
Poznaj dalsze losy bohaterów znanych z „Kiedyś jest teraz” i odkryj tajemnice, które na zawsze zmienią ich życie.
Wydawnictwo: 0
Data wydania: 2026-05-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 300
Język oryginału: polski
RECENZJA
„Prawie jutro”
Cykl: Opowieści grotnickie (tom 2)
Autor: Iwona Klimczak
Wydawnictwo: IKA. Iwona Klimczak
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl
"– Może w życiu nie ma przypadków i wszystko jest po coś? Tylko nie zawsze umiemy odkryć ten plan i popełniamy błędy? W sumie i tak najważniejsze jest to, co przed nami, prawda?"
Czy można naprawdę ruszyć naprzód, jeśli przeszłość wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć? Czy da się zbudować szczęśliwą przyszłość na fundamentach, które przez lata skrywały niedopowiedzenia, żal i niewygodne prawdy? Iwona Klimczak w powieści „Prawie jutro” pokazuje, że czasem, aby odnaleźć siebie, trzeba najpierw odważyć się spojrzeć wstecz.
Drugi tom „Opowieści grotnickich” ponownie zabiera czytelnika do Ustronia, miejsca, które urzeka spokojem, bliskością natury i pozornie nieskomplikowanym rytmem życia. Jednak pod tą sielankową powierzchnią kryją się tajemnice, niewypowiedziane słowa i historie, które wciąż wpływają na losy mieszkańców.
Amelia wraca tam, gdzie wreszcie poczuła się jak u siebie. Wraca do miejsca, które stało się jej domem, i do Patryka – mężczyzny, przy którym po raz pierwszy od dawna zaczęła wierzyć, że szczęście nie jest tylko ulotnym marzeniem. Ich relacja rozwija się powoli, bez pośpiechu i wielkich deklaracji. To uczucie budowane z codzienności, drobnych gestów, spojrzeń i obecności. Właśnie dlatego wydaje się tak autentyczne i prawdziwe.
Autorka z dużą wrażliwością pokazuje bohaterów stojących na życiowych rozdrożach. Amelia i Patryk to postacie pełne wewnętrznych rozterek, ostrożnie podchodzące do własnych uczuć. To historia o lęku przed zranieniem, o odzyskiwaniu zaufania i o tym, że czasem największą odwagą jest pozwolić sobie na bliskość.
Autorka nie tworzy idealnych bohaterów ani bajkowej historii miłosnej. Amelia i Patryk popełniają błędy, noszą w sobie dawne rany, boją się zranienia i nie zawsze potrafią podjąć właściwe decyzje. Dzięki temu łatwo uwierzyć w ich historię i jeszcze łatwiej zaangażować się emocjonalnie w ich losy.
Kiedy wydaje się, że bohaterowie odnaleźli upragniony spokój, przeszłość ponownie upomina się o uwagę. Powrót dawnej narzeczonej Patryka oraz kolejne odkrycia dotyczące ojca Amelii sprawiają, że oboje muszą zmierzyć się z tym, co przez lata pozostawało niewyjaśnione. Szczególnie poruszający okazał się właśnie wątek rodzinnych tajemnic. To historia pokazująca, jak łatwo ocenić drugiego człowieka, nie znając całej prawdy, i jak trudno zmienić własne spojrzenie, gdy odkrywane fakty burzą wszystko, w co dotąd wierzyliśmy.
Największą siłą tej powieści są emocje. Nie ma tutaj sztucznego dramatyzmu ani przesadnych zwrotów akcji. Napięcie budowane jest subtelnie poprzez relacje między bohaterami, rodzinne sekrety i niewypowiedziane słowa. To właśnie te ciche momenty, pełne refleksji i wewnętrznych rozterek, zostają z czytelnikiem na najdłużej.
Ogromnym atutem książki jest również jej klimat. Ustronie staje się czymś więcej niż tylko miejscem akcji. To przestrzeń pełna wspomnień, sekretów i ludzkich historii. To także miejsce, w którym każdy zna każdego, a tajemnice prędzej czy później wychodzą na jaw. Autorka stworzyła świat niezwykle ciepły i swojski, a jednocześnie przypominający, że nawet w najmniejszych społecznościach każdy skrywa własne tajemnice.
Na uwagę zasługuje także styl Iwony Klimczak lekki, naturalny i pełen emocjonalnej wrażliwości. Narracja płynie spokojnie, pozwalając czytelnikowi dobrze poznać bohaterów i zrozumieć ich decyzje. Nie znajdziemy tu gwałtownych zwrotów akcji na każdej stronie, ale nie oznacza to braku napięcia. Wręcz przeciwnie, autorka umiejętnie buduje je poprzez relacje między bohaterami, rodzinne sekrety i wydarzenia, które stopniowo odsłaniają kolejne elementy układanki.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje również subtelnie wpleciony wątek kryminalny. Nie dominuje on fabuły, lecz stanowi doskonałe uzupełnienie historii, dodając jej nuty tajemnicy i sprawiając, że kolejne strony czyta się z jeszcze większym zaangażowaniem.
Autorka kreśli także piękny obraz dojrzewania emocjonalnego. Bohaterowie uczą się patrzeć na przeszłość z nowej perspektywy, dostrzegać własne błędy i zastanawiać się nad tym, czego naprawdę oczekują od życia. Dzięki temu ich historia nie tylko porusza, ale również skłania do refleksji nad własnymi wyborami i relacjami.
„Prawie jutro” to piękna opowieść o miłości, przebaczeniu, rodzinnych więziach i drugich szansach. O tym, że przeszłość może nas zranić, ale nie musi definiować całego naszego życia. To historia pełna ciepła, refleksji i nadziei, przypominająca, że czasem najważniejszą podróż odbywamy nie do nowych miejsc, lecz w głąb własnego serca.
To książka, która nie krzyczy emocjami, lecz szepcze je prosto do duszy czytelnika.
„Prawie jutro” to drugi tom cyklu „Opowieści grotnickie”, w którym Iwona Klimczak ponownie zabiera czytelników do Ustronia – spokojnej wsi pod Łodzią, gdzie codzienność przeplata się z tajemnicami przeszłości, a pozorny spokój może zostać zburzony przez jedno nieoczekiwane wydarzenie. To powieść obyczajowa pełna emocji, rodzinnych sekretów i życiowych wyborów, które pokazują, że nie da się budować przyszłości bez zmierzenia się z tym, co już było.
Główną bohaterką książki jest Amelia, która wydaje się być coraz bliżej spełnienia swoich marzeń. Odziedziczony po babci dom, życie na wsi i ukochany Patryk dają jej poczucie stabilizacji i szczęścia. Jednak los po raz kolejny pokazuje, że nic nie jest dane raz na zawsze. W życiu bohaterów pojawia się tajemnicza kobieta, której obecność wywołuje niepokój i stawia pod znakiem zapytania przyszłość Amelii oraz Patryka. Jednocześnie przypadkowe spotkanie przy rodzinnym grobowcu otwiera drzwi do bolesnych wspomnień i rodzinnych tajemnic, które przez lata pozostawały ukryte.
Akcja powieści rozgrywa się głównie w Ustroniu – niewielkiej miejscowości położonej niedaleko Łodzi. To miejsce odgrywa w książce bardzo ważną rolę. Autorka z dużym wyczuciem oddaje atmosferę życia na wsi, gdzie wszyscy się znają, a przeszłość często jest równie żywa jak teraźniejszość. Kameralne otoczenie sprzyja budowaniu nastroju i podkreśla emocjonalny charakter historii. Jednocześnie pod powierzchnią codzienności kryją się sekrety, które stopniowo wychodzą na jaw, nadając fabule element tajemnicy i napięcia.
Największym atutem książki są bohaterowie. Amelia to postać bardzo autentyczna – wrażliwa, ale jednocześnie silna i gotowa walczyć o swoje szczęście. Jej emocje są wiarygodne, a dylematy życiowe łatwe do zrozumienia. Patryk stanowi dla niej wsparcie, jednak ich relacja również zostaje wystawiona na próbę. Autorka pokazuje, że nawet silne uczucie wymaga zaufania, cierpliwości i gotowości do mierzenia się z przeciwnościami. Wartościowe są także postacie drugoplanowe, które wzbogacają historię i sprawiają, że świat przedstawiony wydaje się pełniejszy.
Pod względem emocjonalnym „Prawie jutro” oferuje bardzo wiele. Znajdziemy tu miłość, tęsknotę, niepewność, nadzieję, a także ból związany z odkrywaniem rodzinnych tajemnic. Czytelnik razem z Amelią przeżywa chwile szczęścia, ale również momenty zwątpienia i strachu. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące przeszłości rodziny bohaterki oraz jej prób odnalezienia odpowiedzi na pytania, które od dawna pozostawały bez rozwiązania. To książka, która skłania do refleksji nad tym, jak bardzo wydarzenia sprzed lat mogą wpływać na nasze obecne życie.
Styl Iwony Klimczak jest lekki, naturalny i bardzo przyjemny w odbiorze. Autorka umiejętnie buduje napięcie, nie rezygnując przy tym z emocjonalnej głębi. Opisy są plastyczne, dialogi brzmią wiarygodnie, a fabuła rozwija się płynnie i angażuje od pierwszych stron. To jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale jednocześnie nie chce się ich kończyć zbyt szybko, ponieważ łatwo przywiązać się do bohaterów i ich historii.
„Prawie jutro” należy do gatunku literatury obyczajowej z elementami romansu i tajemnicy. Szczególnie przypadnie do gustu osobom, które lubią historie o rodzinnych sekretach, skomplikowanych relacjach oraz bohaterach próbujących odnaleźć własne miejsce w życiu. To również świetna propozycja dla czytelników ceniących klimatyczne powieści osadzone w małych miejscowościach.
Iwona Klimczak stworzyła ciepłą, wzruszającą i angażującą opowieść o miłości, rodzinie oraz odwadze potrzebnej do zmierzenia się z przeszłością. „Prawie jutro” przypomina, że czasem najtrudniejsze odpowiedzi kryją się najbliżej nas, a prawdziwe szczęście wymaga nie tylko marzeń, ale także gotowości do stawienia czoła własnej historii. To książka pełna emocji i życiowej mądrości, którą z przyjemnością polecam miłośnikom literatury obyczajowej.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Sięgając po książkę "Prawie jutro" nie spodziewałam się, że będzie to kontynuacja serii. Pierwsza książka to "Kiedyś jest teraz" i właśnie mamy możliwość poznania kontynuacji losów Amelii i Patryka.
Amelia i Patryk długo nie mogli odnaleźć siebie. I jak zrozumiałam czytając "Prawie jutro" wcześniej nie mogli się dogadać. Oboje po jakiś przejściach, z przeszłością, zwłaszcza on. Patryka zostawiła narzeczona przed ślubem i zdradziła. Może banał, ale to zdarzenie odcisnęło się na psychice chłopaka. Z Amelią bał się bliższej relacji, a na dodatek w tej części przeszłość dosłownie zapukała do jego drzwi.
Amelia odziedziczyła po babci dom na wsi. Ten motyw często pojawia się w powieściach obyczajowych. Jednych może drażnić, mi wcale nie przeszkadza. Bardzo lubię takie historie, stary dom, zaciszna wioska, nowe życie i odnajdywanie siebie. To właśnie znajdziemy w tej książce.
Cała historia toczy się w koło wątku relacji tych dwojga. Amelia chce jakiś konkretów, chce mieć rodzinę, dzieci. Wszyscy bliscy z rodziny Patryka również nie pomagają tylko naciskają na ślub. Dziewczyna nie do końca czuje się pewnie w tym związku. Czeka na krok ze strony partnera. Pojawienie się Moniki niczego nie ułatwia. Czy ta kobieta stanie na drodze szczęścia tych dwojga?
Jednak to nie tylko historia o miłości. To również o trudnej rodzinnej sytuacji, o listach z przeszłości. O odnajdywaniu siebie. Mamy również wątek, można powiedzieć kryminalny. Jest jakaś tajemnica, którą skrywają dwaj mężczyźni współpracujący z Amelią. Trochę mi zabrakło bardziej rozwinięcia tego wątku, więcej tajemnic i niedomówień.
Cała historia jest ogólnie spokojna. Czasami Amelia mnie irytowała swoim zachowaniem, zwłaszcza w chwili, kiedy dowiedziała się, że była narzeczona Patryka wróciła do wioski.
Powieść "Prawie jutro" czyta się dobrze, można poczuć klimat małej wioski, małej społeczności. Autorka pokazuje, że warto jest zaufać i pójść za głosem serca. A jutro może nieść zawsze jakąś nadzieję.
Książkę dostała z Klubu Recenzenta serwisu Nakanapie.pl
Powieść obyczajowa Iwony Klimczak Prawie jutro stanowi drugi tom serii Opowieści grotnickie. Oprócz wątków obyczajowych znajdziemy w niej wyraźnie zarysowany wątek romansu oraz subtelne motywy kryminalne. Książka kontynuuje losy bohaterów znanych z pierwszej części, zatytułowanej Kiedyś jest teraz. Zdaniem autorki można ją czytać jako samodzielną historię, ale osobiście uważam, że przeczytanie Kiedyś jest teraz pozwoli lepiej odnaleźć się w przedstawionych w drugim tomie wydarzeniach i bardziej zrozumieć relacje łączące postacie.
Nasze życie nierozerwalnie wiąże się z podejmowaniem różnorodnych decyzji, a następnie z ponoszeniem konsekwencji dokonanych wyborów. To zagadnienie jest jednym z wiodących wątków w prozie Iwony Klimczak. Równie istotne jest ukazanie problemów, z którymi mierzą się bohaterowie - Amelia i Patryk - podczas budowania relacji. Ważną rolę w fabule odgrywają także motywy radzenia sobie z traumą, rodzinnych sekretów oraz rozliczeń z przeszłością. Odnajdziemy tu również uniwersalne życiowe dylematy, takie jak poszukiwanie własnej drogi, konfrontacja z oczekiwaniami bliskich czy trudności w obdarzeniu kogoś zaufaniem po wcześniejszym zranieniu. Wątek sensacyjny związany jest niejasnymi interesami i sekretami zleceniodawców Amelii i dodaje całości napięcia i tajemniczości.
Opisywana historia toczy się w klimatycznym miejscu - w spokojnej wsi Ustronie pod Łodzią - na tle realiów życia w małej społeczności, która rządzi się swoimi prawami i sprzyja powstawaniu niedomówień i plotek. Amelia powraca tu po kilkumiesięcznej przerwie. Głównym powodem jej wyjazdu był lęk jej sąsiada, Patryka, przed zacieśnieniem ich relacji. Jednak spokój i poczucie przynależności jakie zapewnia jej stary dom i Ustronie skłoniły ją do powrotu. Kobieta tęskni także za Patrykiem. Tym razem ich relacja wkracza w nowy etap. Oboje stopniowo przełamują emocjonalne bariery otwierając się na miłość. Siła ich uczucia i wzajemne zaufanie zostają jednak wystawione na próbę, gdy do wsi powraca dawna narzeczona mężczyzny, Monika, z zamiarem odzyskania Patryka. Oprócz tego Amelia dowiaduje się coraz więcej o swoim ojcu, który nie uznał jej za córkę. Odkrywa co działo się w jego życiu i jakie refleksje towarzyszyły mu pod jego koniec.
Bohaterowie powieści zostali przedstawieni jako wiarygodne i złożone postacie. Postać Amelii budzi sympatię i wypada przekonująco. Cechuje ją z jednej strony świadomość własnych kompetencji zawodowych, z drugiej zaś brak pewności siebie w sferze osobistej. Bohaterka zostaje zmuszona do zweryfikowania dotychczasowego spojrzenia na swoją przeszłość. Jej przekonanie o całkowitym odrzuceniu przez ojca i babcię okazuje się błędne i stopniowo dojrzewa do przebaczenia i uznania ich za rodzinę. Obserwujemy także jej wewnętrzny rozwój oraz kształtowanie się potrzeby stworzenia domu i założenia własnej rodziny. Patryk to także postać budząca pozytywne odczucia. Doświadczenia związane z narzeczeństwem z Moniką pozostawiły w nim liczne urazy, niepewność i nieufność wobec ludzi. Obawa przed reakcjami Amelii sprawia, że podejmuje czasami nierozważne decyzje, narażając ich związek na kryzysy. Jego rozmowy z członkami rodziny wyraźnie swatającymi go z Amelią niosą sporo humoru i pozytywnej energii. Była narzeczona Patryka wpisuje się w klasyczny portret intrygantki i manipulantki. Jej próby zniszczenia relacji Amelii i Patryka wynikają z zazdrości oraz potrzeby odzyskania utraconej pozycji, a jej sytuacja jest przykładem ponoszenia konsekwencji swoich decyzji. Moją uwagę zwróciła drugoplanowa postać dziadka Patryka - Karola Zwierzchowskiego. Został on pokazany jako troskliwy, głęboko przywiązany do rodziny człowiek, który szczerze martwi się o przyszłość wnuka. Chętnie udziela mu życiowych rad, otwarcie zachęca do ustatkowania się, a nawet ujmuje się za nim w rozmowie z Amelią, którą darzy wyraźną sympatią. W jego słowach i zachowaniu dostrzegalna jest życiowa mądrość starszego pokolenia z perspektywy czasu trafnie oceniającego, co w życiu ma największe znaczenie.
Styl literacki Iwony Klimczak jest lekki, płynny i nacechowany emocjonalnością. Autorka z dbałością o szczegóły kreuje wciągający, nastrojowy świat, a jej narracja nadaje opowieści ciepły charakter. Powieść została napisana w trzeciej osobie, a wydarzenia śledzimy z perspektywy pary głównych bohaterów, co pozwala lepiej poznać ich przeżycia wewnętrzne oraz dynamikę wzajemnej relacji. Taki sposób narracji sprzyja też zrozumieniu motywacji i emocji każdej ze stron. Całość utrzymana jest w spokojnym, refleksyjnym klimacie. Plastyczne opisy otoczenia harmonijnie łączą się z naturalnymi, nierzadko emocjonalnymi dialogami. Akcja rozwija się w spokojnym tempie i nie opiera się na gwałtownych zwrotach, jednak napięcie jest stopniowo budowane dzięki postaci Moniki oraz wątkowi sensacyjnemu. W rezultacie powieść czyta się płynnie, z zaangażowaniem i przyjemnością.
Duże wrażenie wywarł na mnie wątek związany z przeszłością Amelii oraz odkrywaniem przeżyć jej ojca. Autorka na jego przykładzie pokazuje jak niektóre wybory mogą rzutować na całe życie - nie tylko tego, który podejmował decyzję, lecz także innych ludzi. Podobnie decyzja Moniki pociągnęła za sobą wiele bolesnych konsekwencji. Podobało mi się również realistyczne przedstawienie rozwoju relacji pomiędzy Amelią i Patrykiem oraz pokazanie miłości jako siły umożliwiającej przezwyciężenie traum przeszłości i odzyskanie wiary w siebie i innych ludzi.
Prawie jutro to poruszająca, ciepła i wzruszająca powieść, której lektura zapewni Wam spokojne, melancholijne i pełne refleksji chwile.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Gdy Michał, uznany dziennikarz telewizyjny, wpada na Weronikę w drzwiach galerii handlowej tuż przed świętami, od razu wie, że się zakochał. Ona, zamknięta...
Gdy Amelia odwiedza nieznaną babcię w podłódzkiej wsi, nie spodziewa się, jak wiele ta wizyta zmieni w jej życiu. Rodzinne tajemnice, romans sprzed wieku...
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 6, Przeczytałam,
(...) Amelia wydaje się być o krok od spełnienia swoich marzeń. Dom odziedziczony po babci, ukochany Patryk i wizja wspólnej przyszłości dają jej poczucie bezpieczeństwa i szczęścia. Jednak pojawienie się tajemniczej kobiety burzy ten spokój i stawia pod znakiem zapytania nie tylko przyszłość związku bohaterów, ale także prawdę o wydarzeniach z przeszłości..
„Prawie jutro” to poruszająca i pełna emocji opowieść o tym, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie, a niektóre tajemnice potrafią wpływać na nasze życie nawet po wielu latach. Urzeka klimatem małej miejscowości, gdzie pozorny spokój skrywa dramaty, niewypowiedziane historie i niebezpieczeństwa. Autorka zabiera czytelnika do spokojnego Ustronia – niewielkiej wsi pełnej tajemnic. Tu miłość przeplata się z rodzinnymi sekretami, a kolejne odkrycia budują napięcie i zachęcają do przewracania następnych stron.
Nie czytałam poprzedniej części, ale nie przeszkadzało mi to w tym, żeby zachwycić się fabułą. Zresztą można z niej spokojnie wywnioskować co wydarzyło się w pierwszym tomie. Zdecydowanie muszę go nadrobić, bo ta cudowna powieść zdobyła moje serce.
Fani obyczajowych historii z nutą tajemnicy z pewnością znajdą tutaj wszystko, czego oczekują od wciągającej lektury. To książka, która przypomina, że aby budować szczęśliwe jutro, czasem trzeba najpierw uporządkować wczoraj.
Gorąco polecam!