Im bliżej człowiek znajdzie się wojny, tym mniej mu się ona podoba. Ludzkim umysłem steruje automatyczna, pierwotna, praktycznie niedostrzegalna awersja do zabijania i równie silny strach przed utratą życia. Książka opowiada o tym jak zachodnie armie zapomniały jak walczyć, gdy przeciwnikiem są ludzie. Aby ułatwić wygrywanie wojen, ogromny wysiłek i niebotyczne pieniądze zainwestowano w próbę stłumienia u żołnierzy tych reakcji. Przez lata badania te koncentrowały się na pytaniach takich jak: „Kto walczy?” oraz „Co zrobić by zmusić jak najwięcej osób do podjęcia walki?” Autor łączy ze sobą pochodzące z pierwszej ręki relacje z różnych bitew z nauką ścisłą, jaką jest psychologia taktyki. Te rozległe badania oferują niesamowity wgląd w to, co wojna jest w stanie zrobić z umysłem człowieka.
Wydawnictwo: RM
Data wydania: 2014-09-25
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN:
Liczba stron: 294
Ludzie interpretują ekscytację na różne sposoby - jednego dnia coś może być podniecające, a innego już przerażające. Strach rzadko kiedy ma związek z rzeczywistym zagrożeniem.
Mocnym punktem książki są przedstawione historie żołnierzy, którzy brali udział w różnych wojnach na przestrzeni wielu lat, którzy opowiadali o swoich przeżyciach, o czym myśleli i co robili przed, w czasie i po walce.
To książka o tym, co dzieje się w psychice żołnierzy rzuconych na pole walki, którzy wiedzą, że mają zabijać i jednocześnie, że mogą być zabici. Człowiek jest tak skonstruowany, że jego wola przeżycia jest ogromna, ale czy odnosi się to do tak ekstremalnych warunków jakim jest front?
Autor pokazuje, że w tak trudnych i nieprzewidywalnych okolicznościach człowiek nie jest maszyną, mimo szkoleń, nigdy nie wiemy jak się zachowa czy będzie walczył, padnie, a może ucieknie.
Ta książka uświadamia co wojna jest w stanie zrobić z ludzkim umysłem, włożono ogromny wysiłek, aby wygłuszyć u żołnierzy strach przed zabiciem wroga i tez przed własną śmiercią.
Książkę "Psychologia wojny" polecam dla wszystkich którzy chcą bliżej poznać wpływ wojny na ludzkie umysł i zachowanie.
Wojna w powszechnym wyobrażeniu to przesuwające się na mapach strzałki, potężne maszyny i chłodne kalkulacje dowódców. Jednak Leo Murray w swojej fascynującej, choć momentami surowej „Psychologii wojny” zdejmuje z konfliktu zbrojnego tę technokratyczną maskę, zaglądając tam, gdzie dzieje się to, co najistotniejsze - w głąb ludzkiego umysłu. Miałam już do czynienia z wieloma analizami militarnymi, ale ta pozycja jest wyjątkowa przez swoją bezkompromisową próbę zrozumienia, dlaczego człowiek, istota z natury zaprogramowana na przetrwanie, w ogóle decyduje się na krok w stronę destrukcji.
Murray, piszący pod pseudonimem, co tylko dodaje narracji pewnej intrygującej aury autentyczności, nie serwuje nam suchych teorii. Jego styl to swoisty dialog między twardymi statystykami a żywym, drżącym od emocji głosem świadka. Książka ma konstrukcję, która nie pozwala na obojętność: każdy rozdział otwiera relacja żołnierza, po której następuje wnikliwa analiza mechanizmów psychologicznych. Czytelnik szybko orientuje się, że na froncie nie ma miejsca na filmowy heroizm - jest za to paraliżujący strach, konfuzja i instynktowne reakcje, które często wymykają się logice.
Największym atutem książki jest jej zdolność do demitologizacji postaci żołnierza. Murray z niesamowitą precyzją punktuje, że „stworzenie” wojownika wymaga traumatycznego procesu „oduczania” bycia cywilem. Fascynujące są fragmenty dotyczące skuteczności bojowej (tzw. kill ratio), które pokazują, że mimo rozwoju technologii, ludzka awersja do zabijania pozostaje niemal niezmienną stałą. Autor genialnie pokazuje, że wojna to w dużej mierze zarządzanie strachem i manipulacja moralem, a nie tylko wymiana ognia.
Jednakże, ta pozycja nie jest wolna od wad. Stylistyka Murraya bywa nierówna - autor ma tendencję do nadmiernego celebrowania anegdot z kręgu swoich współpracowników, co wprowadza niekiedy niepotrzebny, nieco „kumpelski” ton, kontrastujący z powagą tematu. Ponadto, dla czytelnika poszukującego czysto naukowej rzetelności, mankamentem może być pewien chaos bibliograficzny. Brak precyzyjnych przypisów sprawia, że momentami musimy autorowi wierzyć „na słowo”, co w literaturze faktu zawsze budzi lekki niedosyt. Można też odnieść wrażenie, że Murray jest mocno osadzony w zachodniej myśli militarnej, przez co brakuje tu szerszego spojrzenia na psychologię walki w innych kręgach kulturowych.
Pod względem językowym książka jest przystępna, choć autor nie unika terminologii fachowej. Na szczęście dla laików, narracja jest płynna, a ewentualne zawiłości techniczne są wyjaśniane w sposób klarowny. Osobiście uważam, że Murray wykonał kawał świetnej roboty, pokazując tzw. reakcję zamierania (freezing) - to, jak mózg w obliczu zagrożenia odcina logiczne myślenie. To uświadamia, jak niewiele w nas z „maszyny do zabijania”, a jak wiele z zagubionego dziecka, które szuka punktu oparcia w autorytecie lub grupie.
Mimo że momentami lektura bywa żmudna przez drobiazgowe analizy procentowe, to pozostawia w czytelniku trwały ślad. To nie jest książka o tym, jak wygrać wojnę, ale o tym, jak straszliwą cenę płaci ludzka psychika za samą próbę jej prowadzenia. Zmusza do pokory i redefinicji pojęcia odwagi.
„Psychologia wojny” to lektura obowiązkowa nie tylko dla osób zafascynowanych militariami, ale przede wszystkim dla tych, którzy chcą zrozumieć granice ludzkiej natury. To pozycja, która po przeczytaniu ostatniej strony zostawia nas z głębokim, potrzebnym niepokojem.
Leo Murray w swojej książce "Psychologia wojny" porusza bardzo trudny i ważny, ale często pomijany temat, czyli właśnie o problemie psychologii na polu walki.
Muszę przyznać, że nie znam się ani na psychologii ani tym bardziej na walkach żołnierzy czy w ogóle na wojskowości, lecz autor pisze dość zgrabnie, że książka mnie wciągnęła jak przygodowa powieść, chociaż chwilami gubiłam się w niektórych wątkach. Ciekawe informacje podparte wiedzą merytoryczną dotyczące konkretnych zagadnień z zakresu wpływu wojny na umysł człowieka, przeplatane są autentycznymi relacjami żołnierzy z pola walki.
Autor również jest byłym żołnierzem, lecz także analitykiem wojskowym, który połowę swojego życia spędził na studiowaniu psychologii walki zbrojnej, więc pewnie doskonale wie jak skuteczność uzbrojenia i psychologia razem decydują o wynikach wojen, opisuje też jaki jest wpływ czynnika ludzkiego w przebiegu działań wojennych oraz ukazuje co się dzieje w głowie żołnierzy, gdy walczą na polu bitwy.
"Walka jest tak naprawdę dużo trudniejsza, niż to się niektórym wydaje. W każdej walce jest kilku takich, co wolą popijać tequilę i tylko w połowie robią to, za co im się płaci - i tak jest po obu stronach."
Autor nie relacjonuje nam wspomnień generałów czy innych żołnierzy wyższych rangą, lecz skupia się na zwykłych żołnierzach, tych którzy stają do walki z wrogiem prosto w twarz.
Za pomocą różnych przykładów pokazuje nam, co dzieje się się z człowiekiem zmuszonym do zabijania innych ludzi, którzy zresztą sami mogą zostać zabici...
"Psychologia pola walki to nowy sposób rozumienia walki. Nie jest tak jak morale żołnierzy, mglistym pojęciem, które zawiera wszystko - od kultury narodowej po jakość butów."
Dla mnie to pierwsza książka o tej tematyce i chociaż to ciężki temat i przez dużą ilość faktów naukowych a także psychologicznego języka, jest trochę żmudna w czytaniu, to cieszę się, że mogłam go poznać, bo powiększyłam swoją wiedzę o coś nowego i utwierdziłam się w przekonaniu, że nawet psychologia wojny może być niesamowicie ciekawa, teraz więc każdą kolejną książkę traktująca o działaniach wojennych, szczególnie z perspektywy zwykłego żołnierza, czytać będzie można ze świeżym spojrzeniem. A że na dodatek mam w rodzinie teraz kilku (co prawda, młodych) żołnierzy, więc będę mogła się nieco "popisać" w czasie spotkania rodzinnego swoją wiedzą zaczerpniętą z tej książki... Nie żałuję więc czasu poświęconego na tę lekturę.
Ta książka z pewnością jest lekturą pożądaną przez wszystkich zainteresowanych nie tylko historią wojskowości, ale także dla fanów wojska.
Dziękuję Pani Edycie z Wydawnictwa RM za możliwość poznania tak niezwykłego tematu.
"Psychologia wojny" to bardzo ciekawa i zajmująca lektura. Zdecydowanie nie jest to książka na jeden wieczór, dotyczy skomplikowanego zagadnienia i skłania do wielu przemyśleń.
Napisana jest bardzo przyjemnym i zrozumiałym językiem, dzięki czemu czyta się ją dobrze i szybko.
Autor przytacza relacje uczestników różnych bitew z różnych okresów. Przeczytamy tutaj wspomnienia bitew z czasów wojny secesyjnej, I oraz II Wojny Światowej, Falklandów, Iraku, wojen francuskich XIX wieku i innych. Są to bardzo ciekawe materiały, które obrazują to o czym autor mówi w tekście oraz ukazują realia wojen różnych czasów.
Ponadto znajdziemy tutaj badania naukowe dotyczące psychologii walki zbrojnej. Jednak Leo Murray nie skupia się na samej bitwie, wojnie czy strategii. Dla niego istotny jest człowiek, który znajduje się na polu walki. Chce zrozumieć co dzieje się w jego głowie, a zarazem dowiedzieć się jak wykorzystać ludzkie reakcje w walce.
Niektórzy mogą mieć początkowo problem ze zrozumieniem tego tytułu z powodu użycia terminów wojskowych, jednak w książce jest wiele objaśnień więc nawet ktoś kto nie interesował się wcześniej tą tematyką zrozumie treść.
Jest to naprawdę świetna i wartościowa książka, do tego bardzo ciekawa. Zdecydowanie polecam!
Armie w znacznym stopniu ignorowały wstydliwe fakty związane z awersją do zabijania, jednak niektórzy moralnie zorientowani analitycy żywo zainteresowali się tym problemem, czasami jednak źle odczytując podstawowe i w wyniku tego rozdmuchując nadmierne skutki tej niechęci.
Więcej