Norunn od najmłodszych lat chodziła wszędzie za dużo starszym od siebie Madsem. Wnuczka Hanny bowiem nieprzypadkowo nabrała przekonania, że bogowie połączyli ją z synem Rolfa. Zwłaszcza, gdy oboje pewnego pięknego dnia wysiedli z łodzi na plaży nieopodal grodu rosnącego w siłę Kołobrzegu. Potomka czystej krwi przepowiedział jej dziadek Ubbe i osadzenie go na książęcym krześle, pod panowaniem Pomorza, wciąż walczącego o wpływy na ziemi Polan z Piastami. Nić Norny wiedzie córkę Astrid do chrześcijańskiego kraju, gdzie za jej umiejętności pali się na stosie. Czy Norunn sprosta wyzwaniom?
Zadanie wydaje się łatwe. Dzięki małżeństwu z Samborem przypieczętuje układ handlowy nadal dostarczający Jarlom Frologat sól i bursztyny. Los jednak ciągle z niej kpi i odbiera męża, a na drodze stawia jego brata, Radomira, cieszącego się złą sławą. Komu tak naprawdę Norunn odda swoje serce, kiedy miłosne przygody przynoszą jej więcej cierpienia i radości?
Akcja trzeciej części ,,Sagi Norn" przenosi się na ziemie Polan, ale północny, mroźny, norweski wiatr nie pozwala o sobie zapomnieć.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 376
„Norunn. Nić przeznaczenia” autorstwa Eli Downarowicz to trzeci tom „Sagi Norn”, który po raz kolejny zabiera czytelnika w fascynującą podróż do świata inspirowanego historią, kulturą Skandynawii oraz rodzącego się państwa Piastów. To powieść historyczno-obyczajowa z wyraźnie zaznaczonym wątkiem romantycznym, w której losy bohaterów splatają się z wielką historią, polityką, wierzeniami i odwieczną walką człowieka z przeznaczeniem.
Główną bohaterką tej części jest Norunn, wnuczka Hanny i córka Astrid, która od najmłodszych lat wierzy, że jej los został nierozerwalnie związany z Madsem. Wychowana w przekonaniu, że bogowie wyznaczyli jej określoną drogę, próbuje odnaleźć własne miejsce w świecie pełnym zmian, konfliktów i niepewności. Akcja powieści przenosi się na ziemie Polan, gdzie ścierają się różne wpływy polityczne, religijne i kulturowe. To właśnie tutaj Norunn musi zmierzyć się nie tylko z oczekiwaniami innych, ale także z własnymi uczuciami, marzeniami i trudnymi wyborami.
Fabuła została skonstruowana w sposób niezwykle angażujący. Autorka umiejętnie łączy wydarzenia historyczne z osobistymi dramatami bohaterów, dzięki czemu historia nabiera autentyczności i emocjonalnej głębi. Los nie oszczędza Norunn. Kobieta doświadcza straty, rozczarowania oraz cierpienia, a jej droga do szczęścia okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. W tle pojawiają się polityczne układy, walka o wpływy, rodzinne zobowiązania oraz nieustannie obecny motyw przeznaczenia, które zdaje się kierować życiem bohaterów.
Na szczególną uwagę zasługują kreacje postaci. Norunn jest bohaterką silną, odważną i zdeterminowaną, ale jednocześnie bardzo ludzką. Popełnia błędy, zmaga się z własnymi słabościami i przeżywa liczne rozterki sercowe. Dzięki temu łatwo zrozumieć jej decyzje i kibicować jej podczas kolejnych życiowych prób. Interesująco wypadają również postacie męskie. Mads, Sambor oraz Radomir to bohaterowie różniący się charakterami i motywacjami, przez co relacje między nimi a Norunn stają się jednym z najmocniejszych elementów całej historii. Szczególnie Radomir przyciąga uwagę swoją niejednoznacznością i reputacją człowieka budzącego skrajne emocje.
Ogromnym atutem książki jest klimat. Mimo że akcja rozgrywa się głównie na ziemiach Polan, przez całą powieść wyczuwalna jest obecność nordyckiego dziedzictwa. Stare wierzenia, przepowiednie, tradycje oraz symboliczna nić przeznaczenia tworzą wyjątkową atmosferę, która wyróżnia tę serię na tle wielu innych powieści historycznych. Czytelnik niemal czuje chłód północnego wiatru, słyszy szum morza i obserwuje świat znajdujący się na styku dwóch kultur oraz dwóch religii.
Ela Downarowicz posługuje się lekkim, obrazowym i bardzo przystępnym stylem. Jej narracja płynie naturalnie, a opisy są na tyle szczegółowe, by budować klimat epoki, ale jednocześnie nie przytłaczają nadmiarem informacji. Autorka doskonale oddaje emocje bohaterów, dzięki czemu czytelnik łatwo angażuje się w ich losy. Dialogi brzmią wiarygodnie, a tempo akcji sprawia, że trudno oderwać się od lektury. W książce nie brakuje zarówno dynamicznych wydarzeń, jak i bardziej refleksyjnych momentów pozwalających lepiej poznać bohaterów.
W powieści pojawia się wiele interesujących motywów. Na pierwszy plan wysuwają się przeznaczenie, miłość, strata, walka o własne szczęście, rodzinne więzi, polityczne intrygi oraz konflikt między dawnymi wierzeniami a chrześcijaństwem. Ważnym elementem jest także motyw silnej kobiety próbującej odnaleźć własną drogę w świecie zdominowanym przez mężczyzn i sztywne społeczne oczekiwania.
Podczas lektury towarzyszy czytelnikowi cała gama emocji. Są chwile wzruszenia, nadziei, radości i romantycznego uniesienia, ale także smutku, niepokoju oraz frustracji wywołanej niesprawiedliwością losu. Autorka potrafi skutecznie budować napięcie, sprawiając, że z zainteresowaniem śledzimy kolejne wydarzenia i zastanawiamy się, dokąd zaprowadzi bohaterów ich własna nić przeznaczenia.
„Norunn. Nić przeznaczenia” szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom powieści historycznych z wyraźnie zarysowanym tłem obyczajowym i romantycznym. To także świetna propozycja dla czytelników lubiących historie osadzone w świecie dawnych wierzeń, nordyckiej kultury oraz średniowiecznych realiów. Fani sag rodzinnych i wielopokoleniowych opowieści również znajdą tutaj wiele dla siebie.
To bardzo udana kontynuacja serii, która zachwyca klimatem, emocjami i dopracowanymi bohaterami. Ela Downarowicz po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć historie angażujące, pełne pasji i wzruszeń. „Norunn. Nić przeznaczenia” to książka, która pozwala na kilka godzin przenieść się do odległego świata, a jednocześnie przypomina, że ludzkie uczucia, marzenia i pragnienia pozostają niezmienne niezależnie od epoki. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść, zwłaszcza jeśli wcześniejsze tomy „Sagi Norn” skradły już Wasze serca.
Znacie "Sagę Norn" Eli Downarowicz? Ja już dwie części mam ze sobą dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejną pod tytułem "Norunn, nić przeznaczenia." Norunn to wnuczka Hanny i córka Astrid. Za sprawą przepowiedni dziadka Ubbe los dziewczyny wydaje się być przesądzony. Ma ona związać się z potomkiem czystej krwi a następnie ich wspólna droga ma doprowadzić ich na brzeg chrześcijańskiego kraju. Ale czy faktycznie spełni się ta przepowiednia? A może da się oszukać przeznaczenie? Autorka ponownie zabiera nas do świata pełnego nordyckiego klimatu ale tym razem część akcji przenosi się również na ziemie Polan. Główna bohaterka to silna kobieta, która zmuszona jest do podejmowania trudnych a czasem również bolesnych decyzji. Ona również musi wybierać między tym co chce a tym co nakazuje jej obowiązek. Autorka buduje napięcie wciągając nas w barwny świat Wikingów. Mamy tu połączenie historii, legend oraz fikcji. Dzięki temu czyta się ją rewelacyjnie. Jeśli lubicie historie o walecznych kobietach to koniecznie musicie poznać tą sagę. Ten tom to zwieńczenie wielopokoleniowej opowieści o kobietach, więc polecam wam czytać ją po kolei.
To już ostatni tom Sagi Norn serii, którą pokochałam za silne, niezależne bohaterki, potrafiące odnaleźć się nawet w najtrudniejszych sytuacjach. W każdym tomie poznajemy losy kolejnego pokolenia walecznych kobiet, a tym razem śledzimy historię Norunn, która będzie musiała znaleźć w sobie ogromne pokłady siły, by wypełnić swoje przeznaczenie.
Autorka ponownie zabiera nas do świata Wikingów. Tym razem ich losy splatają się z Polanami, gdy dopływają aż do Kołobrzegu. To połączenie historii, legend i fikcji sprawia, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem.
Mam jednak wrażenie, że to właśnie Norunn przyszło zmierzyć się z najtrudniejszymi doświadczeniami ze wszystkich bohaterek sagi. Niektóre wątki związane z wykorzystywaniem kobiet mogą być trudne dla bardziej wrażliwych czytelników, dlatego warto mieć to na uwadze.
Cała saga przypominała mi sierial o Wikingach, na zdecydowany plus należy tu zaliczyć że głównymi bohaterkami są tu kobiety
Cała Saga Norn wielokrotnie przywodziła mi na myśl serial „Wikingowie”, ale z jedną bardzo istotną różnicą – tutaj to kobiety stoją na pierwszym planie. To one walczą, podejmują decyzje i kształtują własny los. I właśnie za to najbardziej polubiłam tę serię.
Jeśli lubicie opowieści o Wikingach, silnych bohaterkach i historii przeplatanej legendami, Saga Norn zdecydowanie zasługuje na uwagę.
"Nie pragnijmy więcej,
niż sami potrzebujemy."
Norny to - według wierzeń nordyckich - trzy boginie losu, wieszczki, które przędą złote nici naszego życia. Są związane z naszym przeznaczeniem, losem i czasem, ale też reprezentują trzy przestrzenie: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Na tej bazie powstała "Saga Norn", w której każdy z tych elementów ma znaczenie i wypływa jeden z drugiego. W dwóch pierwszych tomach poznaliśmy dwie niesamowite kobiety, które kroczyły ścieżkami wyznaczonymi przez trzy prządki. Wprawdzie nici, które splatały ich losy nosiły inne nazwy, ale odniesienie do nordyckich Norn jest wyraźne.
W pierwszym tomie była to "Nić wojny", która wpłynęła na dzieje niezwykłej kobiety - Hanny, która zbudowała imperium. Drugą bohaterka - Astrid- prowadzona przez "Nić krwi" również musiała wykazać się siłą i odwagą, chociaż jej światem są zioła, zwierzęta i cisza lasu, a teraz przyszła kolej na wnuczkę Hanny i córkę Astrid. Trzecia odsłona sagi to "Nić przeznaczenia", którą podąża córka Astrid i jednocześnie wnuczka Hanny, której historię poznajemy w powieści "Norunn", która przenosi nas z mroźnej Skandynawii na ziemie wczesnośredniowiecznych Polan, a konkretnie do grodu Cholberg ( dzisiejszy Kołobrzeg). Autorka ponownie sięga po fascynujące połączenie historii, nordyckich wierzeń i romansu, tworząc opowieść pełną przeznaczenia, politycznych intryg oraz emocjonalnych wyborów.
Od wydarzeń z drugiego tomu tomu minęło sześć lat, więc jest 1005 rok, w którym na świat przychodzi Norunn. Po tym wydarzeniu przenosimy się do roku 1016, gdy dziewczynka ma 11 lat. Pewnego dnia zobaczyła jednego z braci krwi - Madsa i od tej pory była pewna, że jej los został spleciony z losem Madsa. Przepowiednie, wiara w bogów i oczekiwania rodziny wyznaczają kierunek jej życia, jednak rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Norunn musi zmierzyć się nie tylko z trudną sytuacją polityczną i różnicami kulturowymi, ale także z własnymi uczuciami, które wystawiają ją na liczne próby.
W powieści ,,Norunn" pani Ela Downarowicz ponownie sięga po motyw przeznaczenia, ale tym razem splata go z bardzo ludzką historią dorastania do uczuć. Relacja Norunn i Madsa od początku naznaczona jest różnicą wieku, która w dzieciństwie bohaterki staje się źródłem nieporozumień i niechęci. Mads, dużo starszy i zajęty własnym życiem, widzi w niej jedynie natrętne dziecko, które nieustannie kręci mu się pod nogami, a jej dziecięca fascynacja budzi w nim raczej irytację niż cokolwiek głębszego. To ciekawy zabieg, bo autorka odwraca klasyczny schemat -- tutaj to mężczyzna pała niechęcią, a nie bohaterka, co nadaje ich relacji świeżości i dynamiki.
Z czasem jednak Norunn dojrzewa, a jej uczucia nabierają powagi. Mimo to postanawia zdystansować się od Madsa, świadoma, że jej czas jeszcze nie nadszedł i że przeznaczenie, choć obecne w jej życiu od zawsze, nie może być wymuszone. Ten powolny proces zmiany, przejście od dziecięcego zauroczenia do świadomego uczucia, kontrastuje z gwałtownymi wydarzeniami, które rzucają ją w sam środek politycznych intryg i handlowych układów między Pomorzem a ziemiami Polan. W tle wciąż czuć północny chłód i echo przepowiedni, ale to właśnie relacje międzyludzkie -- pełne napięcia, bólu, dojrzewania i nieoczywistych wyborów -- stają się sercem tej części sagi. Motyw od nienawiści do miłości, subtelnie rozpisany na lata, dodaje historii emocjonalnej głębi i sprawia, że przemiana Madsa oraz dojrzewanie Norunn stają się jednym z najbardziej angażujących elementów powieści.
,,Norunn" to doskonałe zwieńczenie trylogii nordyckiej, w której poznaliśmy trzy wspaniałe kobiety. Każda z nich przeszła długą drogę, by wypełniło się to, co było im przeznaczone. Największym atutem powieści wydaje się historyczne tło. Zderzenie dwóch światów: chrześcijańskiego i dawnych Bogów, walka o wpływy na ziemiach Polan oraz obecność nordyckich motywów tworzą barwną i wiarygodną scenerię. Autorka pokazuje świat, w którym przeznaczenie splata się z ludzkimi decyzjami, a bohaterowie nieustannie muszą wybierać między obowiązkiem a pragnieniami serca.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Videograf
,,Norun, nić przeznaczenia" to już trzeci i ostatni tom ,,Saga Norn". Cieszę się, że mogłam śledzić losy trzech silnych kobiet. Hanny - babki, Astrid - matki i Norunn - ostatniej kobiety z północy - Norwegii. Silnej, niezależnej jak jej poprzedniczki. Mądrej i obdarzonej darem jak matka i babka.
Norunn wraz ze swoim przeznaczeniem dociera do Kołobrzegu. Tam zostaje żoną księcia Sambora. To dobry układ handlowy dla obydwu stron. Wikingowie potrzebują soli i bursztynu a Władca Kołobrzegu srebra na dukaty. Jednak Norunn niedługo cieszy się małżeńskim szczęściem. Wkrótce zostaje wdową a teściowa oskarża ją o czary a na tych katolickich ziemiach za takie przewinienie pali się na stosie. Z odsieczą przybywa Mads, za którym dziewczyna jako podlotek wodziła wzrokiem i mówiła, że są sobie przeznaczeni. On traktował ją natomiast jak natrętną muchę.
Co prawda Norunn udaje się uniknąć stosu ale nić przeznaczenia jeszcze nie powiedziała stop i nie pozwala wrócić do ojczystej ziemi. Musi ona zostać obok nieprzyjaznej jej teściowej i błagać bogów aby jej los się nie pogorszył. A przyszykował on dziewczynie nie lada niespodzianki. Ile młodziutka panna wychowana wśród najtwardszych z Wikingów będzie w stanie znieść i jak potoczą się losy jej oraz jej bliskich? Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do lektury. Ja będę tęskniła za niezłomnymi bohaterkami sagi. Być może jeszcze na kartach innej powieści uda nam się je spotkać. Kto wie?
Współpraca barterowa z Wydawnictwem Videograf.
Pięćdziesięciotrzyletnia Jadwiga Majewska pnie się po szczeblach kariery i zostaje dyrektorem ośrodka pomocy społecznej. Wtedy szczęście się od niej odwraca...
Astrid, córka Hanny i Ubbe jarlów Frologat staje przed zupełnie innym zadaniem niż jej matka. Na daleką Ruś Kijowską wyrusza z drużyną brata Sigurda, jako...
Przeczytane:2026-06-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
(...) Norunn już od najmłodszych lat wiedziała, który z mężczyzn jest jej pisany. Wbrew jemu samemu i wszystkim, którzy studzą jej poczynania, dziewczyna trwa przy swoim. Ale los postanawia sobie z niej zakpić i przygotował dla niej niełatwe zadanie. Gdy za sprawą podstępu, wyrusza wraz z drużyną wikingów na ziemie Polan, nić przeznaczenia wiedzie ją w ramiona innego mężczyzny.. I od tego momentu cierpienie staje się jej codziennością, a niebezpieczeństwo czyha za rogiem..
"Norunn" to już trzeci tom Sagi Norn autorstwa Eli Downarowicz. Poraz kolejny zostajemy zaproszeni do fascynującego świata wikingów, dawnych wierzeń i walki o własne przeznaczenie. Tu historyczne realia przeplatają się z emocjonującą opowieścią o miłości, rodzinie i odwadze. Norunn to bohaterka, której los nie oszczędza. Musi podejmować trudne decyzje, mierzyć się z bólem, stratą i nieustannymi przeciwnościami. Jej historia pokazuje, że nawet w świecie pełnym walk o władzę, intryg i konfliktów najważniejsze pozostają uczucia, lojalność i siła charakteru.
Autorka bardzo sugestywnie oddaje surowy klimat skandynawskich ziem, ale i ducha dawnych czasów, a przeniesienie akcji na tereny Polan, dodaje historii świeżości i jeszcze bardziej rozbudowuje ten fascynujący świat. Nie brakuje zwrotów akcji, napięcia i romantycznych wątków, które sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. To idealna propozycja dla miłośników klimatycznych powieści, nordyckiej mitologii i silnych, kobiecych bohaterek. Jeśli lubicie historie pełne emocji, przeznaczenia i dawnych legend, „Norunn” z pewnością Was nie zawiedzie. A wręcz zaostrzy apetyt na więcej.
Polecam!