To już ostatni tom Sagi Norn serii, którą pokochałam za silne, niezależne bohaterki, potrafiące odnaleźć się nawet w najtrudniejszych sytuacjach. W każdym tomie poznajemy losy kolejnego pokolenia walecznych kobiet, a tym razem śledzimy historię Norunn, która będzie musiała znaleźć w sobie ogromne pokłady siły, by wypełnić swoje przeznaczenie.
Autorka ponownie zabiera nas do świata Wikingów. Tym razem ich losy splatają się z Polanami, gdy dopływają aż do Kołobrzegu. To połączenie historii, legend i fikcji sprawia, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem.
Mam jednak wrażenie, że to właśnie Norunn przyszło zmierzyć się z najtrudniejszymi doświadczeniami ze wszystkich bohaterek sagi. Niektóre wątki związane z wykorzystywaniem kobiet mogą być trudne dla bardziej wrażliwych czytelników, dlatego warto mieć to na uwadze.
Cała saga przypominała mi sierial o Wikingach, na zdecydowany plus należy tu zaliczyć że głównymi bohaterkami są tu kobiety
Cała Saga Norn wielokrotnie przywodziła mi na myśl serial „Wikingowie”, ale z jedną bardzo istotną różnicą – tutaj to kobiety stoją na pierwszym planie. To one walczą, podejmują decyzje i kształtują własny los. I właśnie za to najbardziej polubiłam tę serię.
Jeśli lubicie opowieści o Wikingach, silnych bohaterkach i historii przeplatanej legendami, Saga Norn zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 376
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
Rok 976, północna Norwegia. Osiemnastoletnia Hanna wysiada z łodzi w porcie Mogat, z zamiarem zabicia młodego jarla Uhtreda, który odziedziczył tytuł po...
Marta Łuczyńska, na pozór szczęśliwa matka dwóch nastoletnich córek, zostaje aresztowana pod zarzutem usiłowania zabójstwa swojego męża. Skrywana przez...