Okładka książki - Saga Norn. Tom 2: Astrid, nić krwi

Saga Norn. Tom 2: Astrid, nić krwi



Tom 2 cyklu Saga Norn
Ocena: 5.67 (6 głosów)

Astrid, córka Hanny i Ubbe jarlów Frologat staje przed zupełnie innym zadaniem niż jej matka. Na daleką Ruś Kijowską wyrusza z drużyną brata Sigurda, jako zabezpieczenie układu zawartego z kniaziem Borysem. Wspólnie bowiem wojowie dwóch stron planują przejść przez niebezpieczne tereny i zdobyć złoto, o którym opowiedział im stary Wiking, a którego złoża odkrył właśnie w rusińskich górach. Los jednak, jak zwykle dla każdego ma swój własny plan i dąży do realizacji wbrew młodzieńczym porywom i marzeniom. Nagle okazuje się, że nie wszyscy są tymi, za których się podają. Zadaniem Astrid jest poznanie prawdy, prawdy doprowadzającej do rozplątania zawiłych rodzinnych nici: przybranego ojca Uhtreda, a także wysłanników Kniazia Dymitra i Vidara. W poszukiwaniach droga prowadzi ją do osady Saamów. Wśród Lapończyków odnajduje prawdziwe przeznaczenie i trafia na koniec ,,nici krwi".

Informacje dodatkowe o Saga Norn. Tom 2: Astrid, nić krwi:

Wydawnictwo: 0
Data wydania: 2026-03-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788382933291
Liczba stron: 360

Tagi: Proza literacka

więcej

Kup książkę Saga Norn. Tom 2: Astrid, nić krwi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Saga Norn. Tom 2: Astrid, nić krwi - opinie o książce

„Astrid, nić krwi” autorstwa Ela Downarowicz to drugi tom „Sagi Norn”, który zanurza czytelnika jeszcze głębiej w mroczny, surowy i pełen przeznaczenia świat inspirowany nordyckimi legendami. To historia z pogranicza powieści historycznej i fantasy historycznego, gdzie los, krew i stare przysięgi splatają się w jedną, trudną do przerwania nić.

Fabuła skupia się na Astrid — córce Hanny i jarla Ubbe, która wyrusza wraz z drużyną swojego brata Sigurda na Ruś Kijowską. Z pozoru to misja polityczna i element zawartego układu, w rzeczywistości jednak wyprawa szybko zamienia się w niebezpieczną grę pełną zdrad, ukrytych intencji i sekretów, które zmieniają wszystko. W tle pojawia się obietnica złota, tajemnicze tereny Rusi i postać starego Wikinga, który uruchamia lawinę wydarzeń. Z każdą stroną coraz wyraźniej widać, że nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a prawda ma swoją cenę.

Astrid jest bohaterką silną, ale niejednoznaczną — odważną, a jednocześnie obciążoną dziedzictwem, które nie zawsze jest darem. Jej droga to nie tylko podróż przez niebezpieczne krainy, ale przede wszystkim podróż w głąb rodzinnych tajemnic i własnej tożsamości. Obok niej pojawiają się postacie równie wyraziste: Sigurd, wojownicy z różnych stron układu, tajemniczy wysłannicy i figurujące na granicy legendy postacie, które sprawiają, że historia nabiera wielowymiarowego charakteru. Każdy z bohaterów niesie ze sobą własną historię i własną prawdę, często sprzeczną z tą, którą znają inni.

Emocje w tej książce są intensywne i głęboko osadzone w klimacie niepewności — dominuje napięcie, niepokój, poczucie zagrożenia, ale też ciekawość i fascynacja światem, który jest jednocześnie piękny i brutalny. Czytelnik towarzyszy Astrid w poczuciu ciągłego balansowania między lojalnością a zdradą, prawdą a iluzją. Pojawia się też smutek i ciężar przeznaczenia, które zdaje się nieuchronne, ale również momenty wewnętrznej siły i odkrywania siebie.

Podczas lektury towarzyszy uczucie zanurzenia w świecie, który jest surowy, ale hipnotyzujący. To historia, która nie pozwala się czytać obojętnie — budzi napięcie, ciekawość, a czasem wręcz niepokój, ale jednocześnie wciąga jak opowieść przekazywana przy ognisku, od której trudno się oderwać. Każdy zwrot akcji zostawia ślad, a atmosfera nieustannie przypomina, że nic nie jest tu przypadkowe.

Styl autorki jest obrazowy, mocny i bardzo klimatyczny. Ela Downarowicz buduje świat pełen detali, ale nie przytłacza nimi — raczej stopniowo otwiera przed czytelnikiem kolejne warstwy historii. Jej język jest surowy tam, gdzie trzeba, a jednocześnie pełen emocji i symboliki, co świetnie współgra z nordyckim klimatem sagi.

To książka idealna dla czytelników, którzy lubią historie osadzone w realiach historycznych z elementami legend i mitologii, dla fanów sag rodzinnych pełnych tajemnic, walki o władzę i skomplikowanych relacji. Szczególnie przypadnie do gustu osobom, które cenią mroczniejsze, bardziej klimatyczne opowieści z silną bohaterką w centrum wydarzeń.

To opowieść o krwi, która łączy i jednocześnie więzi, o przeznaczeniu, którego nie da się łatwo odrzucić, i o prawdzie, która — gdy już zostanie odkryta — zmienia wszystko bezpowrotnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dianawiszniewska
dianawiszniewska
Przeczytane:2026-04-13, Ocena: 5, Przeczytałam,

To książka, która od pierwszych stron przeniosła mnie w surowy, bezlitosny, ale jednocześnie fascynujący świat wikingów. To druga część sagi Norn i mam poczucie, że jeszcze lepsza.
To historia, w której naprawdę czuć klimat północy chłód, napięcie i nieustanną gotowość do walki. Znajdziemy tu wszystko, czego można się spodziewać po tej tematyce, walecznych mężczyzn, ale też silne, niezłomne kobiety, które nie ustępują im ani na krok i z odwagą idą po swoje przeznaczenie.
Autorka stworzyła opowieść pełną emocji i kontrastów. Z jednej strony mamy miłość, przyjaźń i więzi silniejsze niż śmierć, jak braterstwo krwi. Z drugiej kruche sojusze, które w każdej chwili mogą się rozpaść, zdrady nawet ze strony najbliższych i niepewność jutra.
Bardzo podobał mi się też wątek przeznaczenia i tego, jak bohaterowie próbują mu sprostać. Są tu elementy mistyczne, wieszczenie, przeczucia, a nawet pomoc z zaświatów. No i oczywiście pokochałam wilczycę.
Co prawda mnogość postaci drugoplanowych wprowadzały trochę zamętu i co jakiś czas musiałam się zastanowić, kto jest czyim synem, czy bratem. Szczególnie, że tym razem główną rolę przejęło młodsze pokolenie.
To książka o odwadze i determinacji, o wychodzeniu naprzeciw temu, co nieuniknione. O ludziach, którzy mimo strachu idą dalej, bo wiedzą, że nie mają wyboru.
Jeśli ktoś lubi klimaty wikingów, to tutaj dostanie dokładnie to, czego szuka.
Już nie mogę się doczekać kolejnej części.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2026-04-19,

Znacie sagę Norn Eli Downarowicz? Ja już jeden mam za sobą i właśnie skończyłam czytać drugi pod tytułem "Astrid. Nić krwi". Astrid to córka Hanny i Ubbe, których poznaliśmy w pierwszej części. Wraz z drużyną brata Sigurda wyrusza w niebezpieczną podróż na Ruś Kijowską. Jest to część układu zawartego z kniaziem Borysem. Dwie strony wspólnie planują przejść przez niebezpieczne tereny i zdobyć złoto, o którym opowiedział im stary Wiking. Czy im się to uda? Czy może jednak dojdzie do jakiejś zdrady? W tej książce jedno jest pewne na brak akcji i emocji nie można narzekać. Astrid to kobieta z krwi i kości, która ma pewien dar, który ciągle rozwija. Z jednej strony delikatna kobieta a z drugiej waleczna do granic. Autorka dzięki barwnym opisom świata Wikingów pokazała nam ich zwyczaje, życie i surowe norweskie krajobrazy. To historia o podejmowaniu decyzji i wyborach, które kształtują nas i nasze życie. Dzięki dynamice nawet nie wiem kiedy dosłownie ją pochłonęłam a ona mnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czarksiazek
czarksiazek
Przeczytane:2026-04-10, Ocena: 6, Przeczytałam,

(...) Drużyna wikingów wraz z Sigurdem i Astrid, wyrusza na Ruś Kijowską. Zawarli układ z Rusinami i wspólnie mają odnaleźć złoto w dalekich, rusińskich górach. Jednak na jednym z postojów dochodzi do zdrady. Jak wkrótce się okazuje, było to celowe działanie jednej ze stron. Astrid staje przed trudnych zadaniem. Czy podoła temu, co przygotowało dla niej przeznaczenie?

"Astrid. Nić krwi" to druga część Sagi Norn, która podbiła moje serce i niecierpliwie oczekuję jej kontynuacji. Autorka w bardzo sugestywny sposób oddaje klimat świata wikingów, przenosi nas do skutej lodem Norwegii i na ziemię Rusinów. Wraz z bohaterami powieści pokonujemy leśne knieje, w towarzystwie wycia wilków i czując za plecami oddech zdrajców. Dużo działo się w tej części, sporo spraw wyszło na jaw i pojawiły się na scenie nowe postacie, które jak się okazuje, będą mieć duży wpływ na życie Hanny i jej bliskich. Astrid to już dorosła kobieta, która podobnie jak kiedyś jej matka, musi dokonać niełatwych wyborów, stając oko w oko z przeznaczeniem. Na szczęście ma wsparcie z zaświatów i wierną wilczycę Sol, której interwencja kilkakrotnie uratowała życie, nie tylko samej Astrid.

Pomysł autorki na fabułę, uważam za bardzo trafiony. Dla tych, którzy są fanami takiej tematyki, ta saga będzie prawdziwą gratką. Zagłębiając się w treść książki poznajemy zwyczaje wikingów, ich kulturę. Również opisy czy analiza postępowania bohaterów, ich wyborów, bardzo nam przybliża ten świat i pomaga przeniknąć do niego. Czytając książkę, czułam się jak mieszkanka Frologat, zżyłam się z nimi niesamowicie. Do czego i was zachęcam

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowo
ksiazkowo
Przeczytane:2026-04-23, Ocena: 6, Przeczytałam,

 

 

"Astrid. Nić krwi" to drugi tom Sagi Norn autorstwa Eli Downarowicz, który rozwija historię znaną z pierwszej części i wprowadza czytelnika w jeszcze bardziej emocjonujący i rozbudowany świat. 

Główną bohaterką jest Astrid, córka Hanny. Choć jej matka nadal odgrywa ważną rolę, to właśnie Astrid wysuwa się na pierwszy plan. Dziewczyna musi zmierzyć się z odpowiedzialnym zadaniem i wyrusza wraz z drużyną swojego brata Sigurda na daleką Ruś Kijowską. Ich celem jest zabezpieczenie układu z księciem Borysem oraz wyprawa po złoto odkryte w górach. Podróż okazuje się jednak pełna niebezpieczeństw i nieprzewidywalnych wydarzeń. Książka jest pełna emocji i skupia się na trudnych wyborach, w walce z przeciwnościami losu oraz relacjach między bohaterami. Szczególnie interesująco została przedstawiona Astrid z jednej strony młoda i niedoświadczona, z drugiej coraz bardziej świadoma i silna. Podobnie jak Hanna, posiada wyjątkowy dar widzenia rzeczy niedostępnych dla innych, co daje historii tajemniczości. Autorka w barwny sposób ukazuje realia życia Wikingów, ich zwyczaje i kulturę. Widać, że książka została dobrze przygotowana pod względem historycznym co sprawia, że historia wydaje się bardziej wiarygodna.

"Astrid. Nić krwi" to wciągająca i dynamiczna kontynuacja, która nie pozwala się nudzić. To opowieść pełna przygód, emocji i zaskoczeń, która z pewnością zainteresuje osoby, którym spodobał się pierwszy tom Sagi Norn.

 

Link do opinii

,,Coś, co jest pretekstem do wszczęcia wojny, nie należy do dobrych rzeczy. Nie pragnijmy więcej, niż sami potrzebujemy."

Gdy myślimy o wikingach, od razu wyobrażamy sobie walecznych, dobrze zbudowanych i odważnych mężczyzn, którzy imponują swoim męstwem, siłą i charyzmą. Taki wizerunek ukształtował się w naszych umysłach poprzez literaturę i produkcje filmowe. Rzadko mówi się o tym, że wikingami były też kobiety -- równie waleczne i odważne jak mężczyźni, a czasem nawet bardziej zdeterminowane, by udowodnić swoją wartość w świecie, który nie był dla nich łaskawy. I to właśnie na tym motywie Pani Downarowicz oparła swoją trylogię ,,Saga Norn".

W pierwszym tomie poznaliśmy niezwykłą kobietę -- Hannę, która przeszła wiele, by znaleźć się w miejscu, w którym jest teraz. Pełni rolę jarla w grodzie Frologat, wspierana przez swojego drugiego męża Uhtreda. Jej historia była pełna walki, determinacji i odwagi, ale także czułości i odpowiedzialności za tych, których kocha. Teraz jednak przyszedł czas, by lepiej poznać Astrid, córkę Hanny i Ubbe, w drugiej odsłonie serii pt. ,,Astrid. Nić krwi".

Astrid -- choć wychowana przez wojowniczych rodziców -- nie ma w sobie naturalnej chęci walki. Jej światem są zioła, zwierzęta i cisza lasu. Od najmłodszych lat była dzieckiem obdarzonym niezwykłymi zdolnościami jasnowidzenia, które teraz, gdy ma osiemnaście lat, stają się jeszcze silniejsze i bardziej wyraziste. Wspiera ją duch ciotki, po której otrzymała imię, oraz duch jej ojca Ubbe. Astrid wie, że przeznaczenie prowadzi ją przez trudne doświadczenia w jakimś celu.

Od wydarzeń z pierwszego tomu minęło dziewięć lat, więc jest 998 rok. Lato powoli chyli się ku końcowi, gdy do Frologat wraca syn Hanny, Sigurd. W jego drużynie znajdują się dwaj Rusini: Vidar i Dymitr, wysłannicy kniazia Borysa. Ich pojawienie się staje się początkiem wydarzeń, które na zawsze zmienią życie Astrid i odkryją przed nią prawdę, o jakiej nie miała pojęcia.

Pani Ela Downarowicz ponownie wrzuciła mnie w emocjonalny wir z historycznym tłem i klimatem dawnych wierzeń. Jej styl jest niezwykle plastyczny, barwny, sugestywny. Dzięki temu potrafi jednym zdaniem przenieść mnie na surową Północ Europy, wzbudzić niepokój, czy wywołać wzruszenie. To powieść pełna emocji, zwrotów akcji i momentów, więc trudno oderwać się od książki, bo każde kolejne wydarzenie może zmienić wszystko.

To, co szczególnie mnie ujęło w tej części, to zmiana zakresu przestrzeni czasowej. W pierwszym tomie wydarzenia rozciągały się przez kilka lat, pozwalając obserwować działania Hanny, która znalazła się w obcym dla siebie środowisku. Teraz, w "Astrid. Nić krwi: wszystko dzieje się w ciągu jednego roku, a więc jest jeszcze bardziej intensywnie, dynamicznie, zaskakująco, a nawet momentami wręcz gwałtownie. Czułam, jakby autorka celowo przyspieszyła rytm opowieści, by oddać młodość Astrid, jej niepokój, jej wewnętrzne rozdarcie i to nieustanne poczucie, że los popycha ją naprzód, niezależnie od tego, czy jest na to gotowa.

Ogromnym atutem tej części są bohaterowie, zarówno ci pierwszoplanowi, jak i drugoplanowi. Astrid jest postacią złożoną, pełną sprzeczności, ale właśnie dzięki temu tak prawdziwą. Jej wrażliwość miesza się z odwagą, a niepewność z poczuciem obowiązku. Jednak to nie tylko ona przyciąga uwagę. Niezwykle intrygujący okazują się Dymitr i Vidar , którzy mają  w sobie ogrom magnetyzmu i charyzmy. Od pierwszej chwili Astrid czuje nieznane jej do tej pory przyciąganie. Niejako znalazła się w podobnej sytuacji, jak jej matka - rozdarta między dwoma atrakcyjnymi mężczyznami. Jednak wie, że musi być ostrożna, bo nie są oni gwarancją bezpieczeństwa.  Każda scena z ich udziałem sprawiała, że czułam, iż pod powierzchnią kryje się coś więcej, coś, co dopiero z czasem zacznie wychodzić na światło dzienne.

Autorka zachowała narrację trzecioosobową, co pozwala spojrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Dzięki temu lepiej można zrozumieć motywacje bohaterów, ich emocje, ich wybory, wewnętrzne rozważania  i wątpliwości. To sprawia, że historia jest pełniejsza, bogatsza i bardziej wielowymiarowa.  Stworzyła przy tym bardzo ciekawych bohaterów drugoplanowych -- każdy z nich ma swoje miejsce, swoją rolę, swoje znaczenie. Nic nie jest tu przypadkowe.

Ogromnie doceniam też to, jak doskonale ta część zazębia się z pierwszym tomem. Postacie, które poznaliśmy wcześniej, powracają i mają do odegrania ważne role. To daje poczucie ciągłości, jakby cała saga była jedną wielką opowieścią, w której każdy wątek ma swój czas, by wybrzmieć.

 

Kolejna przygoda z wikingami za mną i muszę przyznać, że emocji mi nie brakowało. ,,Astrid. Nić krwi" to historia, która wciąga, porusza i zostawia z poczuciem satysfakcji. Z niecierpliwością będę czekać na trzecią część, bo czuję, że Pani Ela Downarowicz ma jeszcze wiele do opowiedzenia w tej historii,zwłaszcza że poznamy kolejną niesamowitą kobietę, jaką jest Norunn.

Książkę przeczytałam  w ramach współpracy z wydawnictwem Videograf

Link do opinii
Avatar użytkownika - mag-tur
mag-tur
Przeczytane:2026-04-06, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Ela Downarowicz przychodzi do nas z drugą częścią ,,Sagi Norn" noszącej tytuł ,,Astrid". Astrid jest córką jarly Frologat, Hanny i Ubbe, których poznaliśmy w części pierwszej. Jest już dorosłą kobietą, która ma dar taki jak ciotka po której dostała imię. Wiodła dosyć spokojny żywot w osadzie do momentu aż jej starszy brat Sigurt nie postanowił wyruszyć po złoto na Ruś Kijowską. Dokonuje się swoista zamiana. Syn kniazia Borysa zostaje w nordyckiej osadzie a Astrid wyrusza wraz z drużyną. Ona i Rusin stają zabezpieczeniem dla obu stron. Jednak wyprawa, która ma należeć raczej do tych łatwych staje się momentami walką o prztrwanie. Straty są po obu stronach i rodzi się pytanie, kto jest zdrajcą i gdzie go szukać? Drużyna się rozpada. Uczestnicy wyprawy szukają się nawzajem. Niektórzy z nich zastanawiają się nad winowajcami i w którym momencie przeoczyli znaki mogące ocalić wiele żyć? Mnożą się pytania, na które nie tak łatwo zdobyć odpowiedź w trakcie czytania. Niekiedy pojawia się ich jeszcze więcej i czytelnik z mozołem idzie po tej nitce do kłębka. I trafia po niej z naszą bohaterką aż do Laponii. Niemniej jednak w dużej mierze jest to nić krwi, którą Astrid ma za zadanie zwinąć i oddać we właściwe ręce. 

W książce pojawia się wiele wątków. Mam wrażenie, że znacznie więcej niż w części pierwszej przez co w trakcie czytania musiałam się bardziej skupić aby nie przeoczyć żadnego istotnego aspektu, mogącego zawarzyć na zrozumieniu treści. Podczas studiowania okładki intrygowało mnie wilcze nakrycie głowy Astrid. Mogę tylko zdradzić, że odgrywa ono dużą rolę w fabule. Może w trochę innej formie... 

Zainteresowanym zdradzę, że czytelnik spotka się z kilkoma bohaterami występującymi w części pierwszej i niech to będzie zachętą dla wszystkich do sięgnięcia po książkę, którą polecam ale tylko tym, którzy znają lub mają zamiar zapoznać się z ,,Hanna. Nić wojny". Polecam, bo wraz z bohaterkami możemy przeżyć niezwykłe przygody na dalekiej północy. 




Współpraca barterowa z Wydawnictwem Videograf. 
Link do opinii
Inne książki autora
Jadźka
Ela Downarowicz0
Okładka ksiązki - Jadźka

Pięćdziesięciotrzyletnia Jadwiga Majewska pnie się po szczeblach kariery i zostaje dyrektorem ośrodka pomocy społecznej. Wtedy szczęście się od niej odwraca...

Saga Norn. Tom 1: Hanna, nić wojny
Ela Downarowicz0
Okładka ksiązki - Saga Norn. Tom 1: Hanna, nić wojny

Rok 976, północna Norwegia. Osiemnastoletnia Hanna wysiada z łodzi w porcie Mogat, z zamiarem zabicia młodego jarla Uhtreda, który odziedziczył tytuł po...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy