To książka, która od pierwszych stron przeniosła mnie w surowy, bezlitosny, ale jednocześnie fascynujący świat wikingów. To druga część sagi Norn i mam poczucie, że jeszcze lepsza.
To historia, w której naprawdę czuć klimat północy chłód, napięcie i nieustanną gotowość do walki. Znajdziemy tu wszystko, czego można się spodziewać po tej tematyce, walecznych mężczyzn, ale też silne, niezłomne kobiety, które nie ustępują im ani na krok i z odwagą idą po swoje przeznaczenie.
Autorka stworzyła opowieść pełną emocji i kontrastów. Z jednej strony mamy miłość, przyjaźń i więzi silniejsze niż śmierć, jak braterstwo krwi. Z drugiej kruche sojusze, które w każdej chwili mogą się rozpaść, zdrady nawet ze strony najbliższych i niepewność jutra.
Bardzo podobał mi się też wątek przeznaczenia i tego, jak bohaterowie próbują mu sprostać. Są tu elementy mistyczne, wieszczenie, przeczucia, a nawet pomoc z zaświatów. No i oczywiście pokochałam wilczycę.
Co prawda mnogość postaci drugoplanowych wprowadzały trochę zamętu i co jakiś czas musiałam się zastanowić, kto jest czyim synem, czy bratem. Szczególnie, że tym razem główną rolę przejęło młodsze pokolenie.
To książka o odwadze i determinacji, o wychodzeniu naprzeciw temu, co nieuniknione. O ludziach, którzy mimo strachu idą dalej, bo wiedzą, że nie mają wyboru.
Jeśli ktoś lubi klimaty wikingów, to tutaj dostanie dokładnie to, czego szuka.
Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
Wydawnictwo: 0
Data wydania: 2026-03-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
Norunn od najmłodszych lat chodziła wszędzie za dużo starszym od siebie Madsem. Wnuczka Hanny bowiem nieprzypadkowo nabrała przekonania, że bogowie połączyli...
Trzydziestodwuletni Bruno Woliński od pięciu lat mieszka na włoskiej wyspie Sardynii, w małej turystycznej miejscowości Stintino. Dołączył do starszej...