Anna Matkowska ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie, i ustabilizowane życie. Jest szczęśliwa… chyba. Coraz częściej czuje jednak, że czegoś jej brakuje.
Wszystko zmienia się, gdy córka oznajmia, że skontaktowała się z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych.
Przed laty mama Anny zakochała się w Henrym Kownackim – Amerykaninie polskiego pochodzenia. Rodzinna legenda głosi, że siostra Janiny uwiodła go, by spełnić marzenie o wyjeździe za ocean. Janinie pozostały złamane serce i ciąża, której nie planowała. Ale czy na pewno właśnie tak było?
Anna postanawia odkryć prawdę. Nie wie jeszcze, że ta decyzja może zmienić wszystko.
Jakie będą konsekwencje wyjazdu?
Czy z rodziną naprawdę najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu?
I jak prawda odmieni losy całej rodziny?
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-05-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski
(...) Anna, podobnie jak jej matka przed laty, wychowuje samotnie córkę. Nina jest już nastolatką. Dziewczyna nawiązuje przez internet kontakt z Kate, kuzynką mieszkająca w USA. Niestety matka Ani i matka Kate, siostry, już od dawna nie utrzymują ze sobą kontaktu, a powód tego jest dla wszystkich owiany tajemnicą. Ma to związek z ojcem Anny, którego kobieta nigdy nie poznała. Ale w końcu postanawia dowiedzieć się prawdy, czemu sprzyja zaproszenie kobiet do Denver. Żadna z nich nie podejrzewa nawet, jak bardzo ta podróż odmieni ich życie...
"Smak szczęścia" to cudowna, poruszająca historia o sile miłości, która potrafi wiele przetrwać, ale i znaleźć nas nawet na drugim końcu świata. Autorka stworzyła fabułę od której nie sposób się oderwać. Wlała w moje serce ogrom ciepła i obudziła marzenia. Miałam ochotę spakować walizkę i polecieć pierwszym lotem do Denver. Zamiast tego, zatapiając się w lekturze książki, udałam się w emocjonalną podróż pełną sekretów i wzruszeń. Michalina Kowolik udowadnia, że przeszłość nigdy nie znika, zawsze pozostawia jakiś ślad, a gdy dodatkowo naznaczona jest przez tajemnice, to z pewnością będą one mieć wpływ na życie przyszłych pokoleń. Bardzo podobało mi się to, że odkrywanie wszystkich sekretów odbywało się stopniowo, co trzymało w napięciu i dawało do myślenia. Ta historia pokazuje, że nie zawsze to, co wydaje się prawdą, faktycznie nią jest i jak ważne jest konfrontowanie naszych domysłów z rzeczywistością.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i lekko, choć porusza ważne tematy jak np. samotne macierzyństwo, zdrada, przebaczenie. Z pewnością to duża zasługa kreacji bohaterów, którzy są na wskroś autentyczni, ze swoimi wadami, słabościami, przypadłościami, poczuciem humoru, nie da się ich nie lubić, aż żal było się rozstawać.
Myślę, że to będzie idealna lektura dla miłośników obyczajowych powieści, gdzie rodzinne sekrety przeplatają się z odnajdywaniem siebie i budowaniem szczęścia od nowa. Ogromnie polecam!!
*współpraca reklamowa*
To już moje kolejne spotkanie z twórczością tej autorki, choć pierwszy raz trafiła do mnie taka trochę cegiełka. Jednak ta cegiełkowatość nie miała tutaj znaczenia, bo podobnie jak przy innych książkach od tej Pani, tak i tutaj po prostu przepadłam z kretesem a 430 stron przeminęło nie wiadomo kiedy. Powieść obyczajowa skupiająca się na rodzinie, tajemnicach, przeszłości ale też na tytułowym szczęściu i poszukiwaniu miłości czy sensu życia.
Anna jest po trzydziestce i ma czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie. Choć jest sama wydaje jej się, że jest szczęśliwa i wiedzie poukładane życie. Wszystko zmienia się gdy córka informuje ją o kontakcie z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych, która je zaprasza w odwiedziny, by odnowić kontakt i pogodzić dwie zwaśnione siostry, czyli matkę Anny i jej własną. Po pierwszym szoku i odkryciu przez Annę kluczowych dla niej informacji, kobiety decydują się na wyjazd, który ma pozwolić im odkryć prawdę i zrozumieć co tak właściwie wydarzyło się w przeszłości. Żadna z nich nie wie jak ta jedna podróż zmieni ich życie i jakie będą jej konsekwencje.
American dream, chciałoby się powiedzieć, bo naprawdę czytając tę książkę, to skojarzenie mocno wpływa na nasze myśli. Jednak cała historia nie jest zbyt prosta ani cukierkowa. Powieść jest złożona, skupiająca się bardziej na wątkach obyczajowych, dotyczących przeszłości, rodzinnych waśni i konfliktu, którego podłoże oparte jest na domysłach, żalu i złamanych obietnicach. Nasza główna bohaterka staje przed dylematem, wychowywała się bez ojca, sama została samotną matką, ale sytuacja jej i jej matki są różne, kiedy więc pojawia się szansa na poznanie prawdy, nie zastanawia się ona zbyt długo, choć jest pełna obaw. Podróż do Stanów ma jej pomóc zrozumieć to kim jest, co się wydarzyło, i gdzieś tam liczy na to, że może uda jej się poznać ojca. Na miejscu okazuje się, że nic nie jest tak jak zakładały domysły, a prawda okazuje się trudna, ale może i być zbawienna.
Oprócz tych rodzinnych perturbacji, w powieści rozwija nam się romans, który już można potraktować jak coś związane z tym amerykańskim snem, czy czymś przypominającym komedię romantyczną. Anna nawiązuje relację, która zmienia się gorący romans, który miał być tylko na chwilę, jednak z każdym dniem zarówno ona jak i jej partner chcą tą chwilę przedłużyć, tylko czy uda im się pogodzić wszelkie różnice pomiędzy nimi. Anna podobnie jak przed laty jej matka staje przed trudnymi wyborami, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu, ale też zastanowić się nad tym czy chce na nowo zacząć żyć pełną piersią.
Powieść na pierwszy rzut oka prosta i schematyczna, ale im głębiej się w nią wchodzimy staje się ona coraz bardziej złożona, dynamiczna, nietypowa a nawet można w niej dostrzec nutkę oryginalności. Fabuła dosyć szczegółowa i konkretna, po raz pierwszy od bardzo dawna nie poczułam niedosytu przy czytaniu więc to mówi samo przez siebie. Autorka wplata nam do fabuły nie tylko trudne czy kontrowersyjne tematy, ale i emocje, te przyjemne i te mega skomplikowane. Historia choć może się niektórym wydawać podkoloryzowana, jest raczej życiowa, w końcu nie takie przypadki się zdarzały. Poznajemy tutaj historię nie tylko Anny, ale też jej matki i ciotki, patrzymy na dwie strony medalu, na lata niedomówień, pretensji, czy niewypowiedzianych żali, ale i mijania się z prawdą.
Osobiście bardzo lubię twórczość autorki, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, choć nie czytałam jeszcze jej wszystkich książek, ale parę ich było. Przy tej historii niemal całkowicie przepadłam, przeżywałam wszystko co się działo, chciało mi się śmiać i płakać jednocześnie, o wskoczeniu do historii i potrząśnięciu niektórymi nie wspomnę. Lektura wzbudziła we mnie wiele emocji i mega dobrze przy niej spędziłam przy niej czas, mam tylko jedno ale, skończyła się zdecydowanie za szybko. Naprawdę nie chciałam jej kończyć, aż mi się smutno zrobiło jak ją skończyłam i coś czuję, że niedługo do niej wrócę. Ze swojej strony polecam i zachęcam do lektury, w szczególności tych którzy gustują w życiowych i wielowątkowych historiach, ale tych poszukujących nuty świeżości w schematycznych powieściach.
,,Smak szczęścia" to poruszająca historia o rodzinnych tajemnicach, trudnych wyborach i poszukiwaniu prawdy, która przez lata była ukryta. Autorka pokazała jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na nasze życie i jak wiele w nim mogą zmienić odkryte tajemnice.
"Myślimy, że nic w życiu nas nie zaskoczy, co jest oczywiście nieprawdą. Zaskakuje nas wszystko. Dosłownie. Jednych w mniejszym stopniu, drugich w większym".
Podczas lektury towarzyszyło mi wiele emocji. Niejednokrotnie zastanawiałam się, jak potoczyłyby się losy bohaterów, gdyby zdobyli się na szczerą rozmowę kilka lat wcześniej. Autorka w ciekawy sposób pokazuje, że niedopowiedzenia i ukrywane latami sekrety mogą ranić kolejne pokolenia.
"Życie uwielbia rzucać kłody pod nogi".
Książka skłania do refleksji nad tym, jak ważna jest szczerość oraz jak często oceniamy innych, nie znając całej historii. Jeśli lubicie emocjonalne powieści obyczajowe, które pozostawiają czytelnika z przemyśleniami na długo po zakończeniu lektury, to zdecydowanie warto sięgnąć po ,,Smak szczęścia".
,,Smak szczęścia" - Michalina Kowolik
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 25.05.2026r.
Język: polski
Liczba stron: 432
ISBN: 9788368684353
Kategoria: literatura obyczajowa
Powieść Michaliny Kowolik to jedna z tych lektur, na kartach której, można odnaleźć odpowiedź na pytanie dotyczące budowania przyszłości, niosąc jednocześnie na barkach niewiadomą w postaci własnej przeszłości. Autorka snując losy bohaterów udowadnia, jak trudno czasami szukać szczęścia, kiedy rodzinne tajemnice przez lata rzucają cień na życie kolejnych pokoleń. Gdzie wtedy szukać spokoju i harmonii?
,,Smak szczęścia" to opowieść o kobietach, których losy skomplikowały się przez skrywane latami tajemnice, przemilczenia i niewypowiedziane emocje. To co przez lata uwiera i powoduje ból w sercu, kładzie się cieniem na ich życiu i codzienności. Michalina Kowolik zajmująco prowadzi czytelnika przez świat trzech pokoleń kobiet - babki, matki i córki, pokazując, jak decyzje podjęte przed wielu laty, mogą wpływać na życie rodziny.
Główną postacią powieści jest Ania, która wraz córką i matką, staje przed koniecznością zmierzenia się z rodzinną przeszłością. Opowieść, której początek ma swoje miejsce w samotnym macierzyństwie matki Ani, prowadzi kobiety aż za ocean. Podróż do Stanów Zjednoczonych jest dla kobiet czymś znacznie więcej niż tylko zmianą miejsca pobytu. To podróż ku prawdzie, odkryciu sekretów, pojednaniu, zrozumieniu samych siebie i miłości.
Autorka bardzo subtelnie kreśli rodzinne relacje, uświadamiając ich złożoność i piękno. Z kart książki przemawia do czytelnika potrzeba bliskości, siła przyjaźni, potrzeba zrozumienia i odbudowa zaufania. Bardzo ważną rolę w powieści odgrywają również samotne rodzicielstwo i wychowanie dorastających dzieci. Autorka poruszając te trudne wątki, udowadnia, że szczęście może mieć bardzo różny smak. Nie jest ono uczuciem, emocją wolną od problemów. Doświadczenia i losy bohaterów powieści pokazują raczej, że szczęście, jest umiejętnością odnalezienia pozytywów i nadziei pośród wszystkich złych zdarzeń. To pogodzenie się z własną przeszłością, wybaczenie i odkrycie własnej siły.
,,Smak szczęścia" to powieść bardzo refleksyjna. To historia z mądrym i ważnym przesłaniem mówiącym o tym, że prawda, nawet ta najtrudniejsza, może stać się dla człowieka wybawieniem i początkiem nowego rozdziału w życiu.
ZBRODNIA, KTÓRA NIE MOŻE WYJŚĆ NA ŚWIATŁO DZIENNIE. MIŁOŚĆ, KTÓRA RODZI SIĘ W NAJMNIEJ OCZEKIWANYM MOMENCIE. Marta Zabawa wiedzie spokojne życie u...
A co, jeśli masz ostatnią szansę, aby usłyszeć głos ukochanej osoby? Kiedy dochodzi do katastrofy budowlanej, uwięziona pod gruzami dziewczyna wie, że...
Przeczytane:2026-06-18, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Jak wiele z tego, kim jesteśmy dzisiaj, wynika z historii, których nigdy nam nie opowiedziano?
„Smak szczęścia” Michaliny Kowalik to książka, która pokazuje, że przeszłość potrafi upomnieć się o uwagę nawet po wielu latach, a jedna odkryta tajemnica może zmienić życie całej rodziny. Choć autorka ma już w swoim dorobku trzynaście powieści i cieszy się ogromnym uznaniem czytelników, dla mnie było to pierwsze spotkanie z jej twórczością. Wiecie jednak, że lubię poznawać nowych autorów, szczególnie tych polecanych przez innych miłośników książek. Skusiłam się na tę historię i dziś mogę śmiało powiedzieć, że było warto. Po zakończeniu lektury doskonale rozumiem, skąd tyle wysokich ocen i pozytywnych opinii.
W tej książce poznajemy Annę Matkowską – trzydziestotrzyletnią kobietę, samotną matkę czternastoletniej córki. Na pierwszy rzut oka jej życie wydaje się poukładane i stabilne. Ma pracę, dom, rodzinę i codzienność, którą wielu mogłoby nazwać szczęśliwą. Mimo to coraz częściej towarzyszy jej poczucie, że czegoś brakuje. Wszystko zmienia się w chwili, gdy jej córka nawiązuje kontakt z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Nagle dawna rodzinna historia, przez lata funkcjonująca bardziej jako legenda niż fakt, zaczyna domagać się odpowiedzi.
Czy matka Anny rzeczywiście została zdradzona przez własną siostrę? Czy Henry Kownacki był tym, za kogo wszyscy go uważali? A może prawda przez lata wyglądała zupełnie inaczej?
Szczególnie zainteresował mnie motyw podróży do Stanów Zjednoczonych. To nie jest zwykły wyjazd za ocean, lecz wyprawa w głąb rodzinnej historii, pełnej niedomówień, błędnych ocen i sekretów skrywanych przez lata. Autorka bardzo umiejętnie pokazuje, jak jedno odkrycie prowadzi do kolejnego, a każde następne zmusza bohaterów do przewartościowania tego, w co wierzyli przez całe życie.
Ogromnym atutem tej powieści są bohaterowie. Anna jest postacią niezwykle autentyczną. Łatwo zrozumieć jej rozterki, niepewność i potrzebę poznania prawdy. Równie ciekawie została przedstawiona relacja z jej nastoletnią córką. To więź pełna bliskości, ale też typowych dla wieku dorastania wyzwań, dzięki czemu całość wypada bardzo naturalnie.
Podczas lektury były chwile wzruszenia, zaskoczenia, niepewności, a momentami nawet frustracji, gdy kolejne sekrety wychodziły na światło dzienne. Michalina Kowalik stworzyła historię refleksyjną, momentami nostalgiczną, ale jednocześnie dającą nadzieję. Skłania do zastanowienia się nad tym, jak bardzo decyzje poprzednich pokoleń wpływają na nasze własne życie i czy naprawdę można zbudować przyszłość bez poznania swojej przeszłości.
Urzekło mnie również to, że autorka nie skupia się wyłącznie na tajemnicy rodzinnej. Mówi także o wybaczaniu, odwadze, samotnym macierzyństwie, poszukiwaniu własnej tożsamości i szczęściu, które czasami znajduje się bliżej, niż nam się wydaje. Czytając, nie raz zatrzymywałam się na chwilę, by pomyśleć o tym, jak wiele podobnych historii może kryć się także w naszych rodzinach.
„Smak szczęścia” to piękna, pełna emocji powieść obyczajowa o rodzinnych więziach, prawdzie i drugich szansach. To historia, która pokazuje, że czasem warto zaryzykować i zmierzyć się z tym, co niewygodne, by wreszcie zrozumieć siebie. Ja spędziłam z tą książką naprawdę wyjątkowy czas i z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne powieści Michaliny Kowalik. Jeśli lubicie historie pełne sekretów, wzruszeń, rodzinnych relacji i bohaterów, których losy nie pozostawiają obojętnym, koniecznie wpiszcie ten tytuł na swoją listę czytelniczą.