Stara baśń

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2022-06-29
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788382896275
Liczba stron: 448

Ocena: 4.56 (25 głosów)
Inne wydania:

Powieściowa kronika dziejów Polski przedchrześcijańskiej ukazująca proces kształtowania się państwa polskiego i objęcia władzy przez legendarnego Piasta. Z epickim rozmachem autor odtwarza życie codzienne i obyczaje Słowian, nawiązując do staropolskich podań i legend.

Tagi: Proza literacka

Kup książkę Stara baśń

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Stara baśń

Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2019-03-10,

,,Starą baśń" Józefa Ignacego Kraszewskiego po raz pierwszy czytałam w czasach szkolnych, gdy była w kanonie lektur obowiązkowych. Po latach wróciłam do tej baśniowej powieści, aby sprawdzić jak odbiorę ją w dorosłym życiu.


Słowiańszczyzna, ziemie plemienia Polan w IX wieku. Nad jeziorem Gopło mieszka kneź, Chwostek z żoną Niemką Brunhildą. Chcą rządzić absolutnie, podobnie jak to ma miejsce w Niemczech. Nie szanują miejscowych praw i coraz bezwzględniej postępują w stosunku do miejscowych kmieci, którzy nawykli są do szanowania swobód. Smerdowie knezia polują po wszystkich kniejach i robią co chcą-grabią zbiory, mordują, porywają ludzi w niewolę i łapią panny do uciechy. Sytuacja zaognia się coraz bardziej, aż wybucha bunt i kneź wzywa na pomoc wojska niemieckie. Zaczynają się walki...


Magiczny świat dawnych Słowian przedstawiony na kartach powieści niezmiennie mnie zachwyca. Wspaniali bohaterowie, których pokochałam. Dziwa-najmłodsza córka w domu starego Wisza, najpiękniejsza i najukochańsza. Śpiewała pieśni przy każdej okazji. Matka Jaga uczyła ją baśni, a ojciec przekazywał najstarsze legendy. W snach nawiedzały ją duchy i potrafiła przepowiedzieć przyszłość. Szanowali ją wszyscy, a młokosi nie spoglądali na nią zuchwale, bo wiedzieli, że duchy wybrały ją na oblubienicę i strażniczkę świętego ognia. Dziwa jest rozsądna, waleczna i odważna. Doman, który się w niej kocha porywa ją w noc Kupały, ale dziewczyna broni się, rani go sztyletem i ucieka. Doman stara się zapomnieć o Dziwie, ale los chce inaczej. Ten bohater zaimponował mi stałością w uczuciach, wytrwałością, odwagą, ale też wrażliwością i dobrocią. Kolejna postać, którą szczególnie polubiłam to Piastun. Ze wszystkich kmieciów najmniej zamożny, ale najbardziej poważany. Szanowano go i radzono się go we wszystkich sprawach, bo najlepiej wiedział jakie prawo zastosować. Wysłuchał zawsze każdego w milczeniu i dał radę jak postąpić. Nie tylko główni bohaterowie powieści są doskonale przedstawieni, ale też poboczni jak np. wiedźma Jaruha czy Znosek, karzeł na usługach Chwostka.

 
Urzekły mnie w powieści Kraszewskiego przepiękne opisy przyrody. Ranek był najśliczniejszej wiosny, której już nic z jej królewskich ozdób nie brakło. Najleniwsze dęby głuche stały poubierane w liście, pachniały brzozy, potrząsając długimi warkoczami, u stóp drzew, gdzie zajrzało tylko słońce, kwiatek się ku niemu uśmiechał. Na każdej gałęzi szczebiotał ptaszek, w każdym promieniu złota muszka igrała... Cały ten świat, wody, lasy, ptaki, zwierzęta i muszki złote, i rybki srebrne żyły naówczas życiem jednym w dziwnej zgodzie i braterstwie. Strumień mruczał zrozumiałą mową, ptaki śpiewały pieśni dla ludzi, dziki zwierz bratał się czasem z człowiekiem, by mu służyć. Harmonia wielka panowała w tym świecie zaczarowanym, w którym wszystko składało się na jedną całość. Przyroda i człowiek stanowią w powieści jedność, a emocje, uczucia, nastroje mają odbicie w przyrodzie. Sroka przysłuchująca się rozmowie dziewcząt kręci głową i jakby je przedrzeźnia. Kruki latające nad wieżą w grodzie knezia przeraźliwie kraczą, bo wiedzą, że za chwilę do jeziora wpadną kolejne ciała otrutych stryjów Chwostka. Nie tylko opisy przyrody są wspaniałe, piękne i nastrojowe. Przejmujący jest opis pogrzebu Wisza, za którym na stos poszła też jego żona Jaga czy też otrucie kneziów podczas uczty, gdy od zatrutego miodu Brunhildy padali na podłogę ojcowie i ich młodzi synowie.


,,Stara baśń" zachwyca malowniczymi opisami i pięknym starosłowiańskim słownictwem. Autor stworzył fantastycznych bohaterów, których się kocha lub nienawidzi. Powieść urzeka znakomicie wplecionymi w fabułę mitami i legendami związanymi z powstaniem państwa polskiego. Dla mnie była to wspaniała lektura i chętnie zaczęłabym ją czytać po raz kolejny:)

https://magiawkazdymdniu.blogspot.com/

Link do opinii
Avatar użytkownika - magi18
magi18
Przeczytane:2017-04-06,
Ta książka była dla mnie zaskoczeniem. Bowiem nie spodziewałam się, że tak szybo wkręcę się w świat z Starej Baśni. Świat bardzo odległy, w którym można spotkać słowiańskie wierzenia i zwyczaje. Powiem szczerze, że nigdy nie interesowałam się, o czym jest ta książka. Po tytule spodziewałam się baśni. Opowieści pełnej smoków, książąt, pięknych pań. A to opowieść o zmianie władzy, wiciach. Choć piękne damy też się tu pojawiają. :) Lubię powieści, w których pojawiają się pradawne wierzenia... wierzenia słowiańskie Tu ich nie brakuje. W ogóle cały klimat jest taki... dawny. Bardzo mi się podobało nawiązanie do legend polskich, czyli powstania Gniezda, powstania państwa polskiego i inne. W książce pojawiają się postacie, które kojarzymy jak choćby Piast. Muszę przyznać, iż zawsze miałam problem z dawnymi pisarzami. Ciężko mi się czyta Sienkiewicza, Żeromskiego, Prusa. Bałam się, że podobnie będzie z Józefem Ignacym Kraszewskim, a było wprost przeciwnie. Kraszewski ma niezwykle plastyczny styl pisania. Opisuje tak barwnie, że szybko znajdujemy się w tym świecie. Postacie również są jak żywe. Łatwo można je polubić, znienawidzić, mieć ich za wrogów lub przyjaciół. Bohaterowie. O jacie, jak ja w nich widziałam Polaków. Gotowi do walki. Tacy wybuchowi, waleczni, kłótliwi. Z uwagą też przyglądałam się wątkowi miłosnemu. Dziwa była dziewczyną dziwną, która w dzisiejszych czasach pewnie uciekłaby do zakonu. A Doman mężczyzną, który musiał mieć to, co sobie umyślił. Ich podchody były ciekawe. Losy Domana niezwykłe, a Dziwy nudne. Imiona są tak dziwne, dawne. Wiem, że dawniej inaczej się ludzi nazywało. Ale jak spotkałam imię Luty to mnie ono trochę rozśmieszyło. Cudownie było czytać o wiciach. One stanowiły całe tło powieści. Wypuszczenie wici było czymś niezwykłym, na pozór nawet magicznym. A jeśli już chodzi o magię to noc Kubały była tak niezwykła, a raczej magiczna. I wiedźmy. Można spotkać w książce wiedźmę.. tylko, czy ona była taką prawdziwą wiedźmą? Czy może po prostu umiała dobrze manipulować i stosować odpowiednie rośliny? Od początku lektura mnie zainteresowała. Gdy obcy kupiec przychodzi do Wisza, a tam pojawia się Smuga. Gdy Wisz musi oddać swojego syna "do wojska" czyli na niewolę go skazać. Gdy później Wisz dowiaduje się jak jest u Chwostka. Wówczas już wiedziałam, że ta książka będzie ciekawa. I taka była do ostatniej strony. Mogę szczerze powiedzieć, iż uwielbiam tą powieść. I mam nadzieję, że jeszcze nie raz do niej wrócę.
Link do opinii
Trochę trudna, lecz potrafi wciągnąć.
Link do opinii
To jedna z powieści, które budziły u mnie zainteresowanie historią Polski, wzmocniły zapał czytelniczy i uczyły piękna języka ojczystego. Piękne, metaforyczne opisy pozwalające poczuć, posmakować i dać się pochłonąć bez reszty lekturze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mircia
mircia
Przeczytane:2021-04-18, Ocena: 5, Przeczytałam,

Spodziewałam się archaicznej powieści, przy której będę się momentami nudziła. Miło się zaskoczyłam. Historia mnie wciągnęła, czytało (właściwie słuchało) mi się cudnie. Klimatyczna, piękna, klasyczna i świeża. Szkoda tylko że moi współplemieńcy (Pomorze i Kaszubi) okazali się tu raczej czarnymi charakterami ;)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sunny_M
Sunny_M
Przeczytane:2020-09-18, Ocena: 4, Przeczytałam,

Nie wiem czemu, ale liczyłam że będzie super. A jednak jestem rozczarowana, tak wiem, że to klasyk w swoim rodzaju. Wiem, że film wciągnełam i bardzo lubię ten klimat, ale książka bardzo mi nie przypadła do gustu. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Merry
Merry
Przeczytane:2019-07-21, Ocena: 5, Przeczytałam,

Lubicie wracać do klasyki literatury? Ja taki okres miałam w swoim życiu jakieś osiem lat temu, kiedy zakochałam się w „Quo Vadis”. Opasłej powieści, którą przeczytałam sama dla siebie, a nie ze szkolnego przymusu. Teraz mam podobnie, ale tym razem wybór padł na „Starą baśń” Józefa Ignacego Kraszewskiego.


Kiedy słońce było bogiem, czyli czasy staropolskie, pełne czysto słowiańskiego klimatu, wierzeń, legend. Gdzie akcja rozgrywa się przed powstaniem państwa polskiego. Gdzie władzę sprawuje okrutny Chwostek wraz z żoną Brunhildą. Miejscowi kmiecie nie godzą się z Chwostkowym pragnieniem władzy absolutnej. Wybucha bunt przeciwko władcy, który wzywa na pomoc niemieckich popleczników. W tle tych wydarzeń rozgrywa się wątek miłosny pomiędzy Domanem a Dziwą.

 

„Stara baśń” to trudna lektura, a przynajmniej dla mnie trudna pod kątem języka i stylu Kraszewskiego, dlatego przeczytanie jej zajęło mi całkiem sporo czasu.  Nie żałuję, że się nie poddałam. To bardzo wartościowa powieść przybliżająca czytelnikowi dzieje polskich przodków, podwaliny naszego państwa i kultury. Wszystko okraszone słowiańską mitologią z jednoczesnym początkiem chrześcijaństwa na tych terenach.


Co do wątku miłosnego. Dość nietypowy. Jednocześnie delikatny jak Dziwa i porywczy niczym Doman. Miłość, która wygrywa z konwenansami, przeciwnościami. Miłość będąca wypadkową wszelkich zdarzeń. Będąca dowodem na to, że przeznaczenia nie da się oszukać.


Chociaż styl odbiega od współczesnych powieści i może z początku zrazić czytelnika, uważam że warto dać tej lekturze szansę. Choćby dlatego, że to powieść traktująca o naszych przodkach, a jak wiadomo, historię warto znać, a swojego państwa wręcz trzeba.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tsular
Tsular
Przeczytane:2019-05-27, Ocena: 5, Przeczytałem,

Książkę przeczytałem z błahego powody którym było to, że widziałem kiedyś jej ekranizację a doszły mnie słuchy, że różni się od niej, tak więc sięgnąłem po nią. Po przeczytanie jej muszę stwierdzić kilka rzeczy, po pierwsze ekranizacja było pomieszaniem tej właśnie powieści z Rocznikami Długosza, zresztą sama Stara Baś resztą jak i Krzyżacy opierają się na tych Rocznikach. Kolejną, rzeczą jest to iż widać wpływ czasów który ma duży wydźwięk w formie powieści w przestawieniu postaci i samego ludu polan, Trzecim już spostrzeżeniem jest o dziwo łatwość z jaką czyta się tą książkę, wszystkie zapożyczenia czy archaizmy umieszczone w niej przez Kraszewskiego są intuicyjne i dzięki temu ma się wrażenie jak by to była książka napisane obecnie a nie w 1876 i w dodatku z akcją umieszczoną ponad12 wieków wcześniej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ladylisa
ladylisa
Przeczytane:2019-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam,

Bardzo fajna opowieść przybliżająca życie w dawnych czasach. Wplecione w historię wątki miłosne powodują że chętnie i łatwo powieść się czyta.

Link do opinii
Inne książki autora
Syn Jazdona
Józef Ignacy Kraszewski0
Okładka ksiązki - Syn Jazdona

Akcja rozpoczyna się w 1241 roku, w chwili kiedy tytułowy bohater imieniem Pawlik, syn możnowładcy - Jazdona herbu Półkoza, ma 19 lat. Autor ukazuje...

Grzechy hetmańskie - Obrazy z końca XVIII wieku
Józef Ignacy Kraszewski0
Okładka ksiązki - Grzechy hetmańskie - Obrazy z końca XVIII wieku

Umiera ostatni Sas na polskim tronie - August III - zbliża się kres panowania dynastii saskiej. Pojawia się konieczność wyboru nowego monarchy. Korona...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy