Zachowaj to dla siebie

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2021-03-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366074101
Liczba stron: 416

Ocena: 4.5 (10 głosów)

Do czego można się posunąć, aby zataić prawdę przed najbliższymi, i jak wiele poświęcić, by nigdy jej nie odkryli?

Porywająca powieść domestic noir o najgłębszych tajemnicach rodzinnych.

Trzydziestoletnia Ewa Dębska jest singielką zaangażowaną w prowadzenie odnoszącego sukcesy studia projektowania wnętrz. Swój wolny czas spędza głównie w towarzystwie rodziny - brata bliźniaka Adama. Rodzeństwo łączy nie tylko szczególna więź, ale także coś, o czym oboje chcieliby zapomnieć. Gdy Adam otrzymuje maila od nieznanego nadawcy, jego uporządkowane życie wywraca się do góry nogami. Z obawy przed konsekwencjami szuka wyjaśnień na własną rękę. Krok po kroku udaje mu się odsłonić skrywaną od lat tajemnicę, jednak płaci za to wysoką cenę.

Tagi: Thrillery i suspens

Kup książkę Zachowaj to dla siebie

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zachowaj to dla siebie

Avatar użytkownika - WZBOOKS
WZBOOKS
Przeczytane:,

Po książkę "Zachowaj to dla siebie" sięgnąłem po pierwsze, ponieważ lubię kryminały od Wydawnictwa Kobiecego, a po drugie bardzo spodobała mi się okładka i opis książki. Autorka jest z zawodu architektką wnętrz, tak samo jak jedna z głównych bohaterek i od czterech lat mieszka w Wielkiej Brytanii, ta książka jest jej debiutem literackim, który jest naprawdę dobrze napisany.

Akcja książki na początku rozgrywa się głównie na Śląsku. Historia zaczyna się od prologu, który kończy się tragedią. Następnie możemy dowiedzieć się więcej o głównej bohaterce Ewie, która jest architektką wnętrz i prowadzi spokojne samotne życie. Czasami odwiedza brata i jego żonę, która jest jej najlepszą przyjaciółką i znają się bardzo długo. Na początku nie dzieje się nic złego, dopóki nie trafimy na historię Adama, który otrzymał bardzo tajemniczą wiadomość na swojego e-maila, o której żadna z dziewczyn, jego siostra ani żona nie mogą się dowiedzieć, chciał to zachować w tajemnicy. I tak rozpoczyna się cała historia, Adam wynajmuje prywatnego detektywa, ponieważ z początku myśli, że ta wiadomość ze zdjęciem to jakiś żart jego kolegów, lecz detektyw potwierdza, że taka osoba istnieje i mieszka w Koszalinie, następnie musi okłamać swoją żonę, mówiąc, że wyjeżdża na delegację, a tak naprawdę jechał do Koszalina, aby spotkać się z osobą, która stoi za wysłanym mailem. I tak rozgrywa się ta piękna historia, nie będę opowiadał więcej, ponieważ nie chcę spoilerować, powiem tyle, warto sięgnąć po nią samemu i przekonać się, jaka jest dobra. Jeśli coś pokręciłem w historii to przepraszam :)

Mnie osobiście książka przypadła do gustu, jest napisana bardzo ładnym i cudnym stylem pisarskim i strasznie szybko się ją czyta, choć myślę, że w środku książki potencjał został zmarnowany, ponieważ w środku książki działo się strasznie mało ciekawych rzeczy, początek super, koniec jeszcze lepszy, ale według mnie środek troszkę zmarnowany, ale jest to debiut, także życzę udanych kolejnych książek i jeśli autorka napiszę kolejną książkę, to z chęcią po nią sięgnę. Bardzo spodobał mi się początek i koniec, ponieważ chciałem się dowiedzieć, jak to się zakończy. Mnie książka podobała się i tak jak już pisałem, czekam na kolejną książkę z rąk autorki. Oceniam tę książkę na 7/10 :)

Dziękuję również Wydawnictwu Kobiecemu za ten piękny egzemplarz.

Link do opinii

Ponoć każda rodzina ma swoje tajemnice. Zapewne tylko część z nich zostaje odkryta. Jak będzie w tej książce? Na pewno zaskakująco.
Pomimo, że jakoś nie miałam problemu dość wcześnie dodać dwa do dwóch i domyślić się o co też może chodzić. To jednak Autorce udało się mnie zaskoczyć. Na zakończenie uśmiechnęłam się pod nosem, że jednak zostałam wpuszczona w maliny.

Podoba mi się sposób pisania, prowadzenia opowieści, unikanie dłużyzn i budowanie napięcia. Oczywiście byłabym kłamczuchą pisząc super, genialnie, rewelacja. Dlaczego? Dlatego, że były jak dla mnie pewne braki. Dwa podstawowe to portret psychologiczny bohaterów. Wydaje mi się, że w tego rodzaju powieści warto go mocniej zgłębić. Drugi to łatwość odczytania przez czytelnika tego co między słowami. Warto nam to bardziej utrudnić 😉 Jednak to nie psuje przyjemności czytania i odkrywania tajemnicy tej rodziny.

Tym samym całość jest jak dla dla mnie zdecydowanie na plus i na pewno sięgnę po kolejne powieści Autorki. Mogę z czystym sumieniem napisać, że to było dobre!!! A @monika_dworak_autorka ma wielki potencjał 💚 potrafi przykuć uwagę czytelnika, zaskoczyć go nawet wtedy gdy sądzi, że wszystko!!! wie.

Podsumowując... świetna lektura na czas wolny.
Krótkie rozdziały przenosiły mnie w inne sytuacje i miejsca a dzięki temu moja ciekawość była utrzymana na wysokim poziomie.
Gratuluję dobrego debiutu i czekam na kolejne powieści.

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaudiahanczuk
klaudiahanczuk
Przeczytane:2021-03-14, Ocena: 5, Przeczytałem,

Domestic noir jest podgatunkiem kryminału, gdzie fabuła najczęściej rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami domów lub miejsc pracy. Powiem Wam szczerze, że z takim pojęciem jeszcze się nie spotkałam, aż do teraz, nie wiem gdzie ja się uchowałam🙈 Tylko co ten gatunek ma związanego z domestosem😅
💦
A Wy czytaliście coś z tego gatunku i macie mi do polecenia? Bo szczerze Wam powiem, że nawet spodobała mi się ta forma powieści.
💦
Żadnej krwi i makabrycznych opisów tu nie znajdziecie, ale czeka Was wiele niedopowiedzianych pytań, mnożących się wątpliwości, oraz duża porcja tajemnic. Do końca nie wiedziałam i nie mogłam przewidzieć, co autorka przygotowała i powiem, że samo zakończenie było wisienką na torcie, takiego obrotu spraw, się nie spodziewałam. Wręcz trochę mnie przeraziła ta końcówka, ale to super, bo od drugiej połowy trochę się już męczyłam w czytaniu. To już było trochę takie przeciąganie i dłużenie się akcji, ale sam pomysł na fabułę jak dla mnie świetnie został wykorzystany.
💦
Aaa i bym zapomniała wspomnieć o jednym szczególe, który mnie już z czasem zaczął drażnić, a chodzi o ciągłe picie kawy przez główną bohaterkę. Gdziekolwiek nie była, to tylko kawa, kawa i kawa, litrami ją piła, szczerze to przez nią czułam się, jakbym sama była uzupełniona nadmiarem kofeiny, bez jej picia. A także wiele powtarzających się fragmentów, opisujących parkowanie samochodu w małych miejscach na parkingu. Pierwsza moja myśl, że to chyba jakaś krypto reklama samochodu, który jest mały i zgrabny, że wszędzie się zmieści, nawet w mysiej norze nim zaparkujesz😁 No ale czepiam się już pierdół🙈
💦
Gratuluję debiutu literackiego autorce i czekam na kolejne powieści.
✏✏✏✏✏✏✏✏✏✏✏✏✏✏
Adam i Ewa są bliźniakami i do tej pory prowadzą normalne i poukładane życie. Ewa jest singielką i projektantką wnętrz, natomiast jej brat jest spełnionym mężem i ojcem. Więź łącząca rodzeństwo jest bardzo silna, wręcz nierozerwalna.
Pewnego dnia Adam dostaję tajemniczego maila od nieznajomego, a w nim zdjęcie i od tego momentu, jego życie wywraca się do góry nogami. Nie mówiąc nikomu, na własną rękę szuka odpowiedzi, kiedy udaje mu się odkryć tajemnicę skrywaną przez lata, dochodzi do tragicznego wypadku...

Link do opinii
Avatar użytkownika - martynaaa
martynaaa
Przeczytane:2021-03-29, Ocena: 5, Chcę przeczytać, Mam,

Bardzo ciekawa, wciągająca fabuła, która opowiada o tajemnicy ukrywanej przez lata, która mogłaby spotkać każdego z nas. Raczej każda rodzina ma jakąś tajemnice, o której nie mówi głośno i dopiero z biegiem lat wychodzi ona na światło dzienne. Czasami trzeba jej dopomóc. Adam - to on próbuje dociec prawdy. Skrywa tajemnice przed najbliższymi, ponieważ chce ją najpierw sam wyjaśnić, a może bardziej też potwierdzić. Jego wyjazdy w delegacje, przekształcają się w małe niewinne kłamstwa, bo tak naprawdę delegacja była jedna. Gdy sprawa jest już prawie wyjaśniona, zdarza się wypadek, który doprowadza do tego, że Adam ląduje w szpitalu. Jest to cud, że przeżył jednak ma amnezje. Siostra z żoną, wiedzą, że Adam nie podróżował samotnie, ale żadna z kobiet nie zna mężczyzny, z którym Adam podróżował. Zaczynają swoje prywatne śledztwo, chcą poznać kim był dla Adama ten facet, o którym nigdy nie słyszały. Czy mężczyzna, który zginął miał powiazanie z tajemnicą, czy był być może detektywem lub kimś bliskim dla kobiet? Ale czy ta historia ma szanse na szczęśliwe zakończenie? Hmm.. w pewnym stopniu tak, ale nie do końca. 


Czytelnik zostaje świetnie wpleciony w życie Adama, Ewy i Heleny. Ich historia staje się mu bliska. Tajemnica wychodzi na jaw dopiero na koniec książki, dlatego też czytelnik jest trzymany w napięciu od samego początku książki.


Jestem pozytywnie zaskoczona historią, a szczególnie zakończeniem, którego się nie spodziewałam. Teraz tytuł książki nabiera zupełnie inne znaczenie. Polecam!


Jeśli masz dość na chwile romansów, zapoznaj się z tą książką. Nie pożałujesz ;)

Link do opinii
Avatar użytkownika - etiudyliterackie
etiudyliterackie
Przeczytane:,

Pierwszy raz spotkałam się z określeniem gatunkowym domestic noir, a w zasadzie podgatunkowym, termin thriller okazał się niewystarczający. Nazwa ta została pierwszy raz zastosowana w fikcji literackie w 2013 roku przez powieściopisarkę Julię Crouch i niewątpliwie to właśnie kobiety dominują tutaj, jako twórczynie.


Myślę, że każda rodzina ma jakieś swoje tajemnice i sekrety, niekiedy są drobne, czasami natomiast kiedy ujrzą w końcu światło dziennie mogą zmienić całe życie. Momentami wychodzimy z założenia, że można niektóre sprawy przemilczeć, ukryć je dla dobra innych, ale później kiedy karty zostaną odkryte pozostaje duży niesmak, nawet jeśli początkowo mieliśmy dobre zamysły. Choć prawda czasem bardzo boli to, czy nie należy się każdemu z nas?


Powiem Wam, że to była jedna z tych książek, które się w zasadzie pochłania. Z każdą stroną coraz bardziej chciałam poznać finał całej historii.


Autorka ukazuje nam historię z dwóch perspektyw, tego co działo się wcześniej i sytuacji teraźniejszej, z którą muszą zmierzyć się bohaterowie, a zapewniam Was, że nie jest to łatwa rzeczywistość. Pierwsza część wprowadzała co chwilę nowe znaki zapytania, nowe informacje, odkrywała nowe/stare sekrety i przez to mam wrażenie, że czytelnik zostaje pochłonięty przez słowa. Później kiedy akcji opiewa tylko na czasy tu i teraz całe napięcie trochę się rozładowuje, ale nie odpuszcza do samego końca.
Miałam pomysł na to jak Pani Monika poprowadzi tę historię i małam rację 😉, ale do ostatniego zdania „bawiłam się” znakomicie.


Oprócz samej fabuły autorka ciekawie przedstawiła bohaterów, po prostu tak, że można ich polubić.
Dodatkowo zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie tak jest wśród rodzeństw bliźniaczych, jakiś rodzaj telepatii? Jak myślicie? 😉


To z pewnością bardzo udany debiut literacki.

Link do opinii

.
Jak wiecie 10 marca miała premierę debiutancka powieść autorki Moniki Dworak. Miałam okazję ją przeczytać dzięki wydawnictwu. Jest to powieść z gatunku o którym niewiele się słyszy, czyli domestic noir.
.
Wszystko zaczyna się od jednego tajemniczego maila ze zdjęciem, który przychodzi na służbową pocztę Adama. Wtedy też zaczyna on swoje małe śledztwo, dzięki któremu poznaje tożsamość autora wiadomości. Z tym zaczną się wiązać wyjazdy Adama na drugi koniec kraju. Podczas jednej z podróży dochodzi jednak do poważnego wypadku. Przez to jego bliźniaczka zaczyna interesować się wyjazdami brata i sama próbuje ustalić co działo się do tej pory w życiu brata, zwłaszcza że ten stracił pamięć w wyniku wypadku.
.

Książka jest podzielona na dwie części, z których mi osobiście bardziej podobała się druga. Pierwsza jest prowadzona z dwóch perspektyw czasowych: "teraz" i "wcześniej" co mocno mąci w głowie. Wydaje mi się, że zamiast tego łatwiej by było, gdyby były jakieś konkretne daty. Mocno mi przeszkadzało też to, że cały czas nie wiadomo o co chodzi. Mimo, że bohaterom coś się wyjaśnia to nie jest powiedziane wprost co. Można się jedynie domyślać.
.
W stosunku do tej książki mam mieszane uczucia, jednak jest to debiut i daję autorce kredyt zaufania. Może czasami pojawiają się zbędne informacje, jednak mimo tego lektura była treściowo ciekawa. A co do domestic noir, to nie jest chyba mój ulubiony gatunek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:,

"Zachowaj to dla siebie" to pierwsza powieść autorstwa Moniki Dworak.


Jej akcja ma miejsce w Katowicach. Trzydziestoletnia Ewa jest właścicielką dobrze prosperującej firmy. Do tej pory nie spotkała odpowiedniego mężczyzny i nie założyła rodziny. Swój wolny czas bardzo lubi spędzać z rodziną swojego brata bliźniaka, Adama.


Pewnego dnia brat Ewy, otrzymuje tajemniczego maila. Nie zna adresata, a wiadomość, którą otrzymał bardzo go zaniepokoiła. Adam rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, bo chce dowiedzieć się prawdy, dotyczącej przeszłości. 


Dlaczego Adam nie chce wtajemniczyć w tę sprawę siostry ani żony?


"Zachowaj to dla siebie" to książka, która zawiera w sobie tajemnicę. Z każdą przeczytaną kartką zbliżamy się wraz z bohaterami do odkrycia prawdy. 


Powieść rozgrywa się w kilku ramach czasowych. Retrospekcje z przeszłości oraz to co dzieje się obecnie zostało bardzo dokładnie opisane. 


Autorka pokazała niesamowitą więź łączącą parę bliźniąt - Adama i Ewę. Często rozumieją się bez słów, wyczuwają swoje emocje, są ze sobą połączeni. Jednak od jakiegoś czasu, dzieli ich tajemnica, o której wie tylko Adam.


Nie rozumiałam do końca postępowania Adama. Chciał chronić swoją siostrę, ale ukrywał przed nią pewne fakty. Uważam, że Ewa była na tyle dorosła, że mogła się zmierzyć z sekretami z przeszłości. Adam brnął w tę dziwną sytuację i musiał coraz więcej ukrywać przed siostrą i przed żoną. Gdyby od początku był szczery, być może nie zapłaciłby tak wysokiej ceny za dojście do prawdy.


W życiu często coś planujemy, czekamy na odpowiedni moment, np. by wyjawić komuś informacje lub sekrety. Ale nie zawsze wszystko będzie układać się po naszej myśli. Czasem jedno zdarzenie może pokrzyżować nasze zamiary. 


Po przeczytaniu "Zachowaj to dla siebie" mam mieszane uczucia. Książka momentami mi się dłużyła, było w niej zbyt wiele zbędnych opisów. Trochę gubiłam się w czasie. Jednocześnie czuć było ciężki klimat i wrażenie bycia w zawieszeniu. Akcja pod koniec przyspieszyła. Zakończenie mnie poruszyło, zaskoczyło i dało do myślenia, ale mi się nie spodobało. Jednak nie uważam, że nie był to stracony czas, bo ta powieść miała w sobie coś przyciągającego. 

Link do opinii

„Nie każdemu dana jest druga szansa. Często jedna sekunda nieodwracalnie kończy coś, co wydawało się wieczne”.

Rodzina to dla każdego ważne więzi, które powinny dawać bezpieczeństwo i spokój. Czasami jest tak, że za jej pozornym szczęściem skrywa się tajemnica. Gdy ona wychodzi na jaw, nic już nie jest takie samo, o czym przekonali się bohaterowie książki „Zachowaj to dla siebie”

Monika Dworak pochodzi ze Śląska. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie i Łodzi. Studiowała też w Mediolanie i Brescii, gdzie rozwijała swój warsztat w zakresie rysunku, malarstwa, rzeźby, grafiki i sztuki użytkowej. Od kilku lat jej życie związane jest z Wielką Brytanią. Pracuje jako architekt wnętrz.

Trzydziestoletnia Ewa Dębska jest projektantką wnętrz, która prowadzi samotne życie z wyboru. Jej brat bliźniak, Adam, ma ukochaną żonę, Helenę i uroczą córeczkę, Julię. Wszyscy mieszkają w Katowicach. Ich życie płynie według przyjętego schematu, dopóki Adam nie otrzymuje pewnego dnia maila od nieznajomego mężczyzny z informacją, która burzy jego dotychczasowy spokój. Zaczyna własne śledztwo w tej sprawie w tajemnicy przed rodziną a zwłaszcza przed siostrą, gdyż zdaje sobie sprawę, że to, co zaczyna wychodzić na jaw drastycznie zmieni życie jego i wielu innych osób, zwłaszcza siostry.

„Nikt nigdy nie jest gotowy na złe wiadomości”

Książka „Zachowaj to dla siebie” jest debiutem literackim pani Moniki Dworak i uważam, że tkwi w niej duży potencjał. Jej styl tworzenia kolejności zdarzeń przykuwa uwagę czytelnika i wzmaga zainteresowanie. Jednak początkowo akcja, po ekscytującym wstępie, toczyła się wolno, ze względu zastosowanie przez autorkę zbyt szczegółowych opisów jakiejś czynności, wyglądu czy pokonywanej trasy.

To powieść, którą czyta się z zainteresowaniem od początku, mimo że pierwsze rozdziały były nieco zawiłe i mało czytelne a niektóre fragmenty zbyt rozciągnięte i drobiazgowe. Nieco irytujące było dla mnie nagminne używanie słowa „otwarł” w różnych odmianach, mimo że jest ono uznawane za poprawne. Jednak było go za dużo i w wielu przypadkach brzmiało dziwnie, tam, gdzie lepiej byłoby zastosować zwrot „otworzył”, na przykład lepiej brzmi zwrot „otworzył drzwi” niż „otwarł drzwi”. Prawda?

Sięgnęłam po książkę, gdyż zaciekawił mnie opis znajdujący się w notce redakcyjnej ale też ze względu na ładną okładkę, na której widać topiącą się kobietę. Jednak treść tylko na początku nawiązuje do wody, gdy w prologu poznajemy pewien epizod sprzed 26 lat. Podczas letniego wypoczynku pewna rodzina, wraz z czteroletnimi dziećmi, wybrała się nad morze. Tam dochodzi do dramatycznych chwil, które nie są ukazane do końca, gdyż autorka przerywa ten wątek i przenosi nas do sytuacji obecnej, w której spotykamy Ewę Dębską. Od tego momentu tempo akcji nieco spada i robi się zwyczajnie a nawet nużąco. Dynamika ponownie wzrasta, gdy poznajemy Adama i jego działania sprzed kilku miesięcy. Ten wątek autorka otoczyła zasłoną tajemnicy i nie wszystko jest w nim wyjaśnione i ujawnione do razu.

„Szczęście może obrócić się w rozpacz dosłownie w jednej chwili”.

Powieść „Zachowaj to dla siebie” została zaliczona do gatunku domestic noir, więc można się spodziewać wydarzeń okrytych tajemnicą w obrębie rodziny. I tak faktycznie się dzieje, gdyż śledzimy losy przede wszystkim Ewy i Adama z ich punktu widzenia ale z zachowaniem narracji trzecioosobowej. Autorka zastosowała złożoną konstrukcję fabuły, dzieląc ją na dwie części. Pierwsza z nich osadzona została w dwóch płaszczyznach czasowych określanych jako WCZEŚNIEJ i TERAZ. Obie dzieli różnica kilku miesięcy. Wydarzenia z niedalekiej przeszłości dotyczą Adama, natomiast działania Ewy mają miejsce w czasie teraźniejszym. Tak złożona fabuła sprawia, że nie wszystko jest w niej jasne, gdyż poznajemy tylko jedną wersję wydarzeń w danym momencie. Obydwa wątki w końcu się spotykają i w dalszej części akcja biegnie już w chwili obecnej, doprwadzając do wyjaśnienia wszelkich rodzinnych zawiłości.

Autorka już od początku wprowadza tajemniczą atmosferę ale pokazuje stopniowo kolejne kadry z życia bohaterów, ukrywając niektóre informacje, nazwiska, treść maili czy pozostawiając omawiany epizod z zaskakującym zdarzeniem. Udało się jej stworzyć historię z wyczuwalnym niebezpieczeństwem ukazując jednocześnie skutki ukrywania prawdy, manipulacji i działania w myśl „dobra drugiej osoby”. Fabuła została oparta na kłamstwach, niedopowiedzeniach, które można było od razu wyjaśnić. Niektóre kwestie były oczywiste, ale bohaterowie nie zwrócili na nie uwagi. Przebieg zdarzeń jest dość skomplikowany, z wieloma niewiadomymi, które z czasem dosyć szybko udało mi się rozwiązać, dlatego zakończenie nie było dla mnie zaskakujące, chociaż niektóre wyjaśnienia wprawiły mnie w zdumienie. Bardziej dziwiła mnie motywacja podejmowanych decyzji i wybory, których efekty okazały się trudne do przewidzenia dla głównych bohaterów. Ich historia pokazuje, że kłamstwo nie popłaca i lepiej zawsze od razu odsłonić karty, niż potem zbierać konsekwencje błędów, popełnionych w przeszłości, nawet jeżeli nie są one z naszej winy.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.


Recenzja pochodzi z mojeobloga:

Link do opinii
Avatar użytkownika - obliczababyagi
obliczababyagi
Przeczytane:2021-04-16, Ocena: 4, Przeczytałem,

Kolejny pierwszy raz. Kolejny udany pierwszy raz. Spotkanie z twórczością autorki zaliczanym do dobrych.

Książkę zaczęłam czytać od samego początku z zaciekawieniem. Całość mamy podzieloną na dwie części, które dzieli jedno tragiczne wydarzenie. W pierwszej poznajemy historię obecną i przeszłą, które powoli prowadzą nas do punktu kulminacyjnego. W drugiej części mamy już poprowadzoną fabułę jednotorowo, ale równie ciekawie.

Pozycja opowiada o trudnej, mało występującej sytuacji. Pokazuje, jak pewne decyzje mogą wpłynąć na życie każdej osoby z rodziny, której dotyczą. Historię trochę przewidywalna, aczkolwiek muszę przyznać, że w zakończeniu zbierałam trochę szczękę z podłogi.

Postacie wykreowane bardzo realistycznie. Widać, że autorka starała się, aby jak najbardziej oddawały zachowania realnych osób.

Książka mi się podobała. Polecam każdemu.

Link do opinii

30-letnia Ewa Dębska jest projektantką wnętrz i singielką.
Cały swój wolny czas spędza głównie w towarzystwie rodziny brata bliźniaka, Adama.
Rodzeństwo nie tylko łączy silna więź, ale i pewien sekret.
Kiedy Adam otrzymuje mejla od nieznanego nadawcy, próbuje na własną rękę wyjaśnić sprawę.
Krok po kroku odsłania rodzinną tajemnicę, za którą razem z siostrą będą musieli zapłacić wysoką cenę...

Książka była intrygująca i podobała mi się.
Przeszłość przeplata się tutaj z teraźniejszością, a akcja z kartki na kartkę coraz bardziej się rozkręca malując przed nami obraz, który nie do końca będzie nas zachwycał.
Chociaż mniej więcej w połowie domyśliłam się, o co może w tym wszystkim chodzić, to i tak byłam ciekawa zakończenia, czy moje przypuszczenia się potwierdzą.
Z pewnością druga część książki jest zdecydowanie lepsza od pierwszej i nie czuć w niej, że opowieść wyszła spod ręki debiutantki.
Historia skłania do wielu refleksji.
Ja, na przykład, nie znoszę kłamstw, knucia i twierdzenia, że robi się to ,,dla dobra rodziny".
Dla mnie jest to chore i niedopuszczalne!

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2021-03-29, Ocena: 4, Przeczytałem,

“Jeśli tajemnica to coś, o czym po prostu nie mówisz, to mogę to zrozumieć. Ale jeśli twój sekret zmusza cię do okłamywania najbliższych, staje się to niebezpieczne”


Trzydziestoletnia Ewa jest projektantką wnętrz, mieszka w Katowicach, a swój wolny czas spędza w towarzystwie brata bliźniaka, Adama. Rodzeństwo łączy bardzo mocna więź.

Pewnego dnia Adam otrzymuje maila od nieznanego nadawcy, a jego życie wywraca się do górny nogami. Wie, że to co odkrył zmieni też życie jego siostry, żeby ją chronić do czasu rozwiązania sprawy postanawia wyjaśnić wszystko sam. Krok po kroku odkrywa tajemnice, które były skrywane przez lata.


“Zachowaj to dla siebie” to debiutancka powieść Moniki Dworak. Od samego początku czuć tu mroczny, tajemniczy klimat. Fabuła bardzo mi się podobała i wciągnęła mnie od samego początku tak bardzo, że ciężko było mi przerwać czytanie Mam tylko jedno ale, które dość mocno zaważyło na ocenie tej książki. Zdecydowanie zbyt szybko domyśliłam się co odkrył Adam, ale nie domyśliłam się zakończenia, które bardzo mocno mnie zdziwiło.

Podsumowując, “Zachowaj to dla siebie” to dobry, mroczny debiut ze świetnymi bohaterami i tajemnicą.

Czekam na kolejne książki tej autorki.

Link do opinii

Ewa i Adam to bliźniacy. Ona jest singielką oraz projektantką wnętrz. Jej brat jest szczęśliwym i świeżo upieczonym ojcem. Rodzeństwo spędza że sobą bardzo dużo czasu, a łącząca ich więź jest niezwykle silna.
Pewnego dnia Adam dostaje maila od nieznajomego i w tym momencie jego dotychczasowe życie się zmienia, a on już wie że nic nie będzie takie jakie było wcześniej. W tajemnicy przed rodziną, a przede wszystkim przed siostrą rozpoczyna na własną rękę śledztwo w tej sprawie. Prawda która zaczyna wychodzić na światło dzienne zmieni nie tylko jego życie ale również i jego siostry...

Na początku historia toczy się na dwóch płaszczyznach to co było kiedyś i co jest obecne. Tworzy to niezapomniany klimat przez co ciężko się od niej oderwać. Obydwa wątki w końcu się spotykają i akcja biegnie już w chwili obecnej, aż do wyjaśnienia wszelkich tajemnic. Co prawda w pewnym momencie domyśliłam się co się wydarzy ale w ogóle nie zepsuło mi to historii. Książka należy do gatunku domestic noir co mogę zdradzić sugeruje odkrywanie tajemnicy w obrębie rodziny.
Musze przyznać że jest to wyjątkowo udany debiut autorki, który zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Jednocześnie całość świetnie pokazuje iż kłamstwo nie popłaca, a jego konsekwencje bywają niekiedy nieodwracalne.

Link do opinii

Nie da się ukryć, że ten debiut jest bardzo dobry i trzyma czytelnika w ciągłym napięciu.

Adam i Ewa są bliźniakami, którzy po śmierci rodziców, utrzymują ze sobą stałą relację, tym bardziej, że żoną Adama jest przyjaciółka Ewy. Pewnego dnia Adam dostaje wiadomość, która przewraca jego życie do góry nogami. Zaczyna małymi krokami odkrywać rodzinną tajemnicę, co doprowadza do tragedii.

Od samego początku czuć napięcie. Wciąż i wciąż na nowo myślałam nad tajemnicą, którą próbuje odkryć Adam. Nie ma tu głębokiego portretu psychologicznego. Wciąż na piedestale jest zagadka, której prawie do końca nie byłam w stanie odkryć. Dopiero przy ostatnich stronach zaczęłam się domyślać prawdy i słusznie. Tu napięcie trochę spadło, a to co stało się na końcu, było dla mnie totalnym zaskoczeniem.

Jak na debiut książka jest rewelacyjna. Rozdziały zostały podzielone na bohaterów, a dodatkowo na wydarzenia z teraźniejszości i z retrospekcji Adama. Autorka z rozdziału na rozdział buduje coraz większe napięcie, które nie opadło jeszcze długo po zakończeniu lektury. Z pewnością przeczytam kolejną książkę pani Moniki, a was zachęcam do sięgnięcia po jej debiutancką powieść. Dziękuję @wydawnictwo.kobiece za egzemplarz.

Link do opinii