Okładka książki - Zanim wrócisz do mnie

Zanim wrócisz do mnie


Ocena: 5.75 (4 głosów)

Na Kresach Wschodnich, wśród bagien Polesia, Magdalena żyje w cieniu wojny i nieustannym strachu. Gdy do jej wsi wkraczają Sowieci, traci wszystko. Przy życiu trzyma ją już tylko wiara, że ukochany Władek odnajdzie ją i wróci.

W ciszy chutorów, pośród trzęsawisk i przemijających pór roku, kobieta znosi kolejne ciosy losu, choć każdy dzień oddala ją od wolności i przybliża do śmierci. Czas mija, obietnica ukochanego słabnie, a wraz z nią -- sama Magdalena.

Zanim wrócisz do mnie to opowieść o miłości, która walczy do końca. Ale czy można wygrać z przeznaczeniem?

Informacje dodatkowe o Zanim wrócisz do mnie:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384413555
Liczba stron: 336

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Zanim wrócisz do mnie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zanim wrócisz do mnie

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:,
Historie opowiedziane w czasie trwania wojny zawsze niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Ostatnio coraz częściej sięgam po książki w tematyce wojennej i muszę przyznać, że każda z tych historii potrafi mnie zaskoczyć czymś innym.   W swojej najnowszej powieści „Zanim do mnie wrócisz” Magdalena Wojtkiewicz przenosi czytelnika na Polesie, krainę rozległych mokradeł i dzikiej przyrody, gdzie codzienność toczy się własnym rytmem. To właśnie tam rozgrywa się historia Magdaleny, młodej kobiety, której przyszłość zostaje naznaczona przez dramatyczne wydarzenia wojenne. Wychowana przez Jurę i jego rodzinę, znajduje w ich domu bezpieczeństwo i miłość. Z biegiem lat jej uczucie kieruje się ku Władymirowi. Los okazuje się jednak przewrotny. Wybuch wojny burzy spokojne życie mieszkańców. Mężczyźni opuszczają rodzinne strony, by stanąć do walki, a Magdalena pozostaje z obietnicą oczekiwania na ukochanego. Nadzieję na jego powrót wystawiają jednak na ciężką próbę kolejne wydarzenia oraz brutalna rzeczywistość, która dociera na Polesie wraz z wkroczeniem wojsk sowieckich.   To opowieść o tęsknocie, która nie słabnie mimo upływu czasu, o wierze wystawianej na nieustanne próby oraz o człowieku zmuszonym odnaleźć w sobie siłę do dalszego życia, gdy wszystko wokół zdaje się tracić sens.   Autorka z dużą dbałością o szczegóły przedstawia codzienność mieszkańców poleskiej wsi, ich zwyczaje, sposób myślenia, religijność oraz
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-06-26, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy można przeżyć całe lata, trzymając się jednej obietnicy i wiary, że ktoś jeszcze kiedyś wróci?

Magdalena Wojtkiewicz zabiera nas na Kresy Wschodnie, w sam środek Polesia – krainy bagien, trzęsawisk i niezwykłej ciszy, która w tej historii mówi więcej niż tysiące słów. To właśnie tam poznajemy Magdalenę, kobietę, której życie zostaje brutalnie rozbite przez wojnę. Kiedy do jej rodzinnej wsi wkraczają Sowieci, świat, jaki znała, przestaje istnieć. Zostaje jej tylko wspomnienie ukochanego Władka i nadzieja, że pewnego dnia spełni daną obietnicę.

Od pierwszych stron urzekł mnie klimat tej powieści. Autorka stworzyła obraz Polesia tak sugestywny, że niemal czułam wilgoć unoszącą się nad bagnami, słyszałam szum traw i doświadczałam samotności, która otaczała bohaterkę z każdej strony. To nie jest historia oparta na dynamicznych wydarzeniach wojennych. Tutaj najważniejsze są emocje, codzienna walka o przetrwanie i powolne kruszenie się nadziei pod ciężarem kolejnych doświadczeń.

Magdalena to bohaterka, której nie sposób nie kibicować. Z jednej strony krucha, zmęczona i doświadczona przez los, z drugiej niezwykle silna, bo każdego dnia znajduje w sobie odwagę, by wstać i zmierzyć się z rzeczywistością. Jej oczekiwanie na Władka staje się czymś więcej niż tylko tęsknotą za ukochanym. To ostatnia nić łącząca ją z dawnym życiem, z marzeniami i poczuciem bezpieczeństwa. W pewnym momencie sama zaczęłam się zastanawiać, jak długo człowiek potrafi żyć samą nadzieją. Czy istnieje granica, po której serce przestaje wierzyć? A może prawdziwa miłość nie zna takich granic?

Ogromne wrażenie zrobiło na mnie przedstawienie codzienności w odizolowanym chutorze. Wojna nie zawsze ma twarz huku dział i bitew. Czasem jest cichym odbieraniem wszystkiego, co dla człowieka ważne. To właśnie te fragmenty poruszyły mnie najmocniej. Obserwowanie, jak mijające pory roku odmierzają czas oczekiwania Magdaleny, budziło smutek, wzruszenie i niepokój. Każda kolejna strona niosła pytanie, czy los wreszcie okaże bohaterce odrobinę łaski.

Autorka z ogromną wrażliwością ukazała także relację człowieka z naturą. Poleskie bagna nie są tutaj jedynie tłem wydarzeń. Stają się niemym świadkiem ludzkich tragedii, strażnikiem wspomnień i symbolem świata, który bezpowrotnie odchodzi. Dzięki temu książka zyskuje wyjątkową, melancholijną atmosferę, która długo pozostaje w pamięci.

Szczególnie zachwyciło mnie to, jak Magdalena Wojtkiewicz potrafi mówić o wielkich uczuciach bez nadmiernego patosu. W tej historii miłość nie krzyczy. Ona trwa. Cierpliwie, uparcie i mimo wszystko. To właśnie ta subtelność, autentyczność emocji oraz niezwykły klimat utraconych Kresów sprawiły, że książka poruszyła mnie do głębi.

„Zanim wrócisz do mnie” to piękna, przejmująca i skłaniająca do refleksji opowieść o miłości, tęsknocie, stracie oraz sile ludzkiego ducha. Polecam ją wszystkim, którzy lubią historie pełne emocji, dopracowanego tła historycznego i bohaterów pozostających w sercu jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. To jedna z tych powieści, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim przeżywa.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanamonia92
zaczytanamonia92
Przeczytane:2026-06-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

,,Zapamiętajcie to wszystko {...} I cieszcie się z każdego wschodu i zachodu słońca. Z każdego dnia kiedy was nic nie boli i michy macie pełne. Bo to ulotne, oj ulotne jak dym"

Na Kresach Wschodnich, a konkretniej pośród bagien Polesia rozpoczął się czas żniw. Wśród śmiechów młodych rozkwitają pierwsze miłości i padają obietnice wspólnej przyszłości. Wydaje się, że owa sielanka mogłaby trwać wiecznie. Czas beztroski zostaje zburzony, gdy Sowieci wkraczają na wspomniane tereny, niszcząc wszystko co stanie im na drodze. Pośród ich okrzyków i bestialstwa, nie zauważają dwóch dziewcząt, którym udaje się uciec. Rywalkom, zakochanym w tym samym mężczyźnie, który wyruszył, by walczyć o wolność.

Magdalena jest bardzo ciekawą i dobrze zbudowaną postacią. Wydaje się być spokojna i wycofana, ale gdy trzeba pokazuje swoje waleczne oblicze. Mimo strachu, który jej towarzyszy, ona zachowuje zimną krew. Nie poddaje się, uparcie trzymając się obietnicy złożonej przez ukochanego Władka. Helenka początkowo nieco irytująca, bardzo zmienia się na przestrzeni powieści. Z nieco zahukanej dziewczyny, staje się bardziej pokorna. Rozumie, że tylko współpraca jest w stanie zapewnić jej przetrwanie. Mimo ogromnego trudu i przeciwności losu dziewczęta walczą, by przetrwać każdy kolejny dzień. Ich relacja bardzo się zmienia. Stają się sobie bliższe, niż były kiedykolwiek. Jednak przewrotny los postanowi z nich zakpić w bardzo okrutny sposób.

Autorka bez upiększania przedstawia okrucieństwo sowieckiego najeźdźcy. Ukazuje brutalność i bezwzględność, której ofiarami padli niewinni ludzie. Ta historia dotyka serca w zupełnie inny sposób. Skłania do refleksji nad życiem i uczy jego doceniania. Przedstawia miłość bohaterów w sposób bardzo dojrzały i odpowiedzialny. Jako uczucie pełne nadziei i wiary. Zakończenie pozostawiło mnie z poczuciem smutku, ale też iskierką nadziei, że kiedyś jeszcze będzie pięknie. Bo przecież musi.

,,Młodość... mieliśmy się nią jeszcze cieszyć przez lata. Miała nadal pachnieć latem i żniwami. A teraz nie ma już ani nas, ani jej. To, co było, zgasło"

Jestem absolutnie oczarowana tą historią. Początkowo Autorka roztacza przed nami wizję sielskiej wsi, czas żniw i piękno natury. Posługuje się bardzo malowniczym językiem, dzięki czemu każde słowo nabiera wyrazistości. Pozwala delektować się tym spokojem. Rozkochała mnie w tej powieści już na początku, ale nie spodziewałam się, że tak potoczą się losy bohaterów. Że z pól pachnących sianem zniknie śmiech i przekomarzanki. Że radość dzieci ucichnie, a klimatyczne wiejskie domy, zastąpią zgliszcza. Przepełniona emocjami, piękna i niesamowicie bolesna. Momentami dosłownie łamiąca serce. Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Bardzo polecam.

Link do opinii

Pewnego dnia, na bagnistych ziemiach Kresów Wschodnich świat siedmioletniej Magdaleny i jej taty zatrząsł się w posadach. Ich ukochana mama i żona odeszła zabierając ze sobą nienarodzone dziecko. Porzucają dom na bagnach i przenoszą się do rodziny ojca. Tam powoli dochodzą do siebie, chociaż o zapomnieniu nie może być mowy. 

Nic to, kiedy świat kręci się dalej. Dziesięć lat później nadchodzą nowe problemy. Najpierw, zakochanie, młodzieńcza miłość i żal...bo jest jeszcze ta druga. Helenka, dziewczyna o wiele bardziej pasująca do Władka. Pojawia się coś jeszcze gorszego, widmo wojny, a wróg wcale nie uderza z tej strony, z której się spodziewano. Przychodzi znienacka, siejąc spustoszenie, ogień i śmierć. Po raz kolejny świat Magdy legnie w gruzach...czy tym razem da radę się podnieść? 

 

Już dawno nie czytałam tak...smutnej powieści. I to nie jest absolutnie jakiś zarzut. Wręcz przeciwnie, uważam, że takie książki też warto czytać i poznawać. Po co? 

O tym za chwilę. 

Powieść opowiada o dziewczynce, której ukochana mama zmarła. Nagle, bez zapowiedzi, bez przygotowania siedmiolatki na dalsze życie. To pierwszy moment wielkiego smutku. Wtedy okazuje się, że są na tym łez padole ludzie, którzy kochają nas równie mocno. Trzeba tylko pozwolić się im do siebie zbliżyć. Rodzina, to największy skarb jaki posiadamy. 

Później pojawia się miłość. Co ciekawe, można z kimś bawić się od małego, ale dopiero po długim czasie poczuć coś więcej, odkryć, że ta miłość jest zgoła inna niż przyjacielska. Dobrze kiedy jest odwzajemniona i akceptowana przez innych. Gdy jest inaczej sprawy się komplikują. Pojawia się ktoś jeszcze, bardziej odpowiedni, wymarzony przez rodzinę drugiej strony. 

Można poświęcić swoją miłość dla dobra ukochanego, tylko po co. Czy to nie prosta droga do unieszczęśliwienia siebie nawzajem? 

W końcu jest jeszcze coś gorszego. Wojna. Obdzierająca człowieka z ludzkich uczuć. 

Pełna nienawiści, strachu, poniżania, radości z krzywdzenia innych, bestialstwa i śmierci. 

Wojna, która w jednej chwili niszczy cały znany nam świat. Pozbywa nas ludzi bliskich, znajomych i obcych, najczęściej niewinnych. 

Nasza bohaterka Magdalena, przeżyła to wszystko. Została, prawie sama. Prawie, bo jest z nią ktoś jeszcze. Teraz pozostaje im jakoś przeżyć. 

I właśnie tutaj pojawia się odpowiedź na pytanie, po co czytać takie smutne powieści. 

Po to, aby zobaczyć, że pomimo ogromu nieszczęść warto mieć iskierkę nadziei. Może dzięki temu kogoś uratujemy, a na pewno nie pozwolimy zapomnieć o tych, którzy mówić już nie mogą. Damy świadectwo, powiemy prawdę. 

Książka jest ogromnie emocjonalna, więc należy czytać ją w odpowiednim dla siebie czasie. Ale warto. Bardzo warto i ja polecam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowo
ksiazkowo
Przeczytane:2026-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam,

 

 

,,Zanim wrócisz do mnie" Magdaleny Wojtkiewicz to wzruszająca powieść obyczajowa, która opowiada o miłości wystawionej na próbę, rodzinnych tajemnicach i trudnych wyborach. To historia pokazująca, że przeszłość nigdy nie znika bez śladu, a czasem tylko szczera rozmowa i odwaga mogą pomóc zamknąć dawne rozdziały. Głównymi bohaterami są Magdalena i Władek - dwoje ludzi, których połączyło silne uczucie, ale życie nie szczędziło im przeciwności. Muszą zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami, niewypowiedzianymi słowami i konsekwencjami decyzji podjętych wiele lat wcześniej. Autorka stopniowo odkrywa kolejne tajemnice, dzięki czemu fabuła trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od lektury. Magdalena Wojtkiewicz stworzyła bohaterów, którzy są autentyczni i pełni emocji. Ich rozterki, lęki i nadzieje sprawiają, że czytelnik z łatwością angażuje się w ich historię. Relacja Magdaleny i Władka pokazuje, że prawdziwe uczucie wymaga cierpliwości, zaufania i gotowości do wybaczenia. Autorka posługuje się lekkim i przyjemnym stylem, jednocześnie nie unikając trudnych tematów. W książce nie brakuje wzruszających momentów, ale także refleksji nad tym, jak wielki wpływ na nasze życie mają przeszłość, rodzina i podejmowane decyzje. ,,Zanim wrócisz do mnie" to ciepła, pełna emocji opowieść o drugich szansach i sile miłości. To książka, która porusza, skłania do przemyśleń i pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
W obronie miłości
Magdalena Wojtkiewicz0
Okładka ksiązki - W obronie miłości

Kiedy wojna spowija mrokiem domy Ostrowca Świętokrzyskiego, odbierając ludziom spokój, wiarę i nadzieję, Urszula Sławiak spotyka na swojej drodze Oskara...

A las pamięta
Magdalena Wojtkiewicz0
Okładka ksiązki - A las pamięta

Lato 1940 roku nie wróży nic dobrego czworgu partyzantów z ziem świętokrzyskich: Juliannie Tyszkiewicz ps. ,,Marcysia", Wincentemu Sałacie ps. ,,Wisz"...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy