Zawalcz o mnie

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-04-07
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328716469
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Fight for Me
Tłumaczenie: Dorota Stadnik

Tom 2 cyklu Arrowood Brothers

Ocena: 5.25 (4 głosów)

,,Zakochałem się w Sydney Hastings, kiedy miałem dziesięć lat.

Kiedy mieliśmy po szesnaście lat, przyrzekliśmy sobie być razem na zawsze.

Kiedy miałem dwadzieścia dwa lata, złamałem wszystkie dane jej obietnice.

Zostawiłem ją i przyrzekłem sobie, że nigdy nie wrócę w rodzinne strony.

Po śmierci ojca muszę przyjechać do Sugarloaf na pół roku.

Zobaczę ją znowu. Już nie tylko w moich wspomnieniach.

Kiedy jesteśmy razem, czuję, jakby czas stanął w miejscu.

Ciągle jej pragnę, ale na nią nie zasługuję.

Zamiast przepraszać, biorę ją w ramiona.

A potem to ona mnie zostawia.

Teraz muszę walczyć. Dla niej. Dla nas. O życie, którego oboje pragniemy..."

"Zawalcz o mnie" to druga część najnowszej serii romansów zatytułowanej "The Arrowood Brothers". Bohaterami tej czteroczęściowej opowieści są bracia Connor, Declan, Sean i Jacob Arrowoodowie. Po śmierci znienawidzonego ojca wracają w rodzinne strony, by wypełnić jego ostatnią wolę. Każdego z nich czeka konfrontacja z przeszłością i własnymi uczuciami. Każdy musi podjąć decyzję, która radykalnie odmieni jego życie.

Tagi: Romans współczesny

Kup książkę Zawalcz o mnie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zawalcz o mnie

Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,

Declan Arrowood, najstarszy z czterech braci, odnoszący sukcesy biznesmen z Nowego Jorku, po śmierci znienawidzonego ojca na co najmniej pół roku zmuszony jest przeprowadzić się do Sugarloaf, niewielkiej miejscowości w Pensylwanii, w której wspólnie z braćmi się wychowywał. Taki warunek musi spełnić każdy z braci, żeby odziedziczyć spadek po ojcu. Powrót w rodzinne strony wiąże się niestety z bolesnymi wspomnieniami. To właśnie tutaj mieszka młodzieńcza miłość Declana, Sydney Hastings, która po ukończeniu prawa zatrudniła się w miejscowej kancelarii.
Związek Declana i Sydney miał być bajkową historią z gatunku tych, które kończą słowa: „i żyli długo i szczęśliwie”. Zakochani do nieprzytomności obiecywali sobie dozgonną miłość, a potem on niespodziewanie ją porzucił. Bez słowa wyjaśnienia zniknął z miasta i z jej życia.
Teraz, blisko dziesięć lat później, powraca i nie może przestać myśleć o dawnej ukochanej. Wie, że odchodząc, złamał jej serce. Jednak uczucia są silniejsze od rozsądku. Sydney również uważa, że Declan nie zasługuje na drugą szansę, ale nie potrafi bez niego żyć. Zwłaszcza że on znów jest tak blisko. Jeśli po tym wszystkim, przez co przeszli, mają być razem, Declan będzie musiał udowodnić, że mu na niej zależy.
Czy można zaufać komuś, kto wcześniej tak bardzo zranił? Czy młodzieńcza miłość ma szansę przetrwać w dorosłym życiu? A wreszcie – czy historia Declana i Sydney może zakończyć się happy endem?
Pierwszy tom serii o braciach Arrowood bardzo mi się spodobał, dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej części. Declan zwrócił moją uwagę już w pierwszym tomie i miałam ogromną nadzieję, że historia jego i Sydney skradnie moje serce w równym stopniu, co opowieść jego brata Connora, z I części.
Bywały momenty gdy byłam odrobinę zmęczona zachowaniem Declana. Chłopak niesamowicie się miota, gdyż jego uczucia nie idą w parze z postanowieniami, życiowymi zasadami, które od lat wyznawał. Jest zupełnym przeciwieństwem swojego „wyidealizowanego” brata – Connora.
Momentami zbliża się do Sydney, by po chwili znów trzymać się na dystans. Podziwiałam cierpliwość głównej bohaterki, ale chyba na tym polega prawdziwa miłość, prawda? Na bezwarunkowym uczuciu, które nie zawsze jest odwzajemnione, lub (tak jak w tym przypadku) obarczone jest mnóstwem problemów i tajemnic z przeszłości.
Bardzo polubiłam Sydney. Jej kobieca siła, niezależność oraz zaradność bardzo mi imponowały. Jej zachowanie w końcowej części tej książki, ogromnie mnie wzruszyło i sprawiło, że z pewnością ta postać, jak i cała ta historia, zapadną w mej pamięci na dłużej.
Bohaterka poprzedniej części również bardzo mi się spodobała, dlatego śmiem twierdzić, że Corinne Michaels potrafi wykreować dobre postacie żeńskie.
Choć II tom ukierunkowany jest głównie na opowiedzenie historii Declana i Sydney, to również dowiadujemy się w nim, co dzieje się u bohaterów poprzedniej części, czyli Connora i Ellie (no i oczywiście ośmioletniej diablicy o imieniu Hadley). Epilog z kolei zdradził który z braci będzie bohaterem kolejnej części.
Uwielbiam pióro Corinne Michaels za to, że z taką lekkością oddaje tak wiele emocji. Jej historie czyta się jednym tchem i nie sposób się od nich oderwać. Tak jak i w przypadku poprzedniej części, również i w tej, historia została opowiedziana z perspektywy obojga głównych bohaterów.
Mam ogromną nadzieję, że kolejny tom o braciach Arrowood będzie równie dobry co „Wróć do mnie” i „Zawalcz o mnie” - choć nie da się ukryć, że autorka postawiła sobie poprzeczkę dość wysoko.


Moja ocena: 8/10

Link do opinii

Corinne Michaels autorka znana i przeze mnie lubiana. A jak jest u Was?? Lubicie autorkę??

"Zawalcz o mnie" jest to drugi część o przystojnych braciach Arrowood. Muszę przyznać, że to właśnie na nią najbardziej czekałam. Nie ze względu na Declana tylko Sidney, którą polubiłam w pierwszej części. Perypetie nowej pary wciągnęły mnie od samego początku. Zresztą wiedziałam, że tak będzie. Ta historia mnie zauroczyła i uważam, że jest lepsza niż "Wróć do mnie". Było słodko, było też dramatycznie. Może było trochę przewidywalnie, ale to nieważne. Czytanie i tak sprawiło mi dużo przyjemności.

A Wy znacie już czwórkę wspaniałych Arrowood??

Link do opinii

Kiedy Declan miał 10 lat zakochał się w Sydney.
Mając lat 16 przyrzekł, że nigdy jej nie opuści.
Jednak w wieku 22 lat złamał wszystkie dane dziewczynie obietnice i postanowił, że wyjedzie i nigdy nie wróci w rodzinne strony.
Teraz, po śmierci ojca, przyjechał do Sugarloaf na pół roku wypełnić jego wolę i wszystkie emocje wróciły ze zdwojoną siłą.
Chociaż pragnie Sydney, to jednak ciągle ją od siebie odpycha.
W końcu dziewczyna ma dosyć i teraz ona chce sprzedać farmę i wyjechać.
Tym bardziej, że pewne okoliczności uległy drastycznej zmianie...
Czy Declan przejrzy na oczy i będzie potrafił ją zatrzymać?

Możecie myśleć, co chcecie, ale ja zakochałam się w tej serii.
Chociaż to druga część, jest równie dobra jak pierwsza.
No..przyznaję bez bicia, jest bardziej ckliwa, wzruszająca i więcej tu mamy zabawy w ,,żurawia i czaplę", ale to wszystko jest tak fajnie napisane, że nawet ja w pewnym momencie się trochę popłakałam.
Romansoholiczki moje kochane- będziecie zachwycone!
W tej historii mamy wszystkie barwy tęczy, więc jest to idealna lektura na wieczór po ciężkim dniu.
Takie chwile, kiedy bez pardonu możemy się rozmarzyć są równie cenne, dlatego ja książkę Wam polecam z całego mojego romantycznego serducha

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2021-04-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

Declan Arrowood, najstarszy z czterech braci, odnoszący sukcesy biznesmen z Nowego Jorku, po śmierci znienawidzonego ojca na co najmniej pół roku zmuszony jest przeprowadzić się do Sugarloaf, niewielkiej miejscowości w Pensylwanii, w której wspólnie z braćmi się wychowywał. Taki warunek musi spełnić każdy z braci, żeby odziedziczyć spadek po ojcu. Powrót w rodzinne strony wiąże się niestety z bolesnymi wspomnieniami. To właśnie tutaj mieszka młodzieńcza miłość Declana, Sydney Hastings, która po ukończeniu prawa zatrudniła się w miejscowej kancelarii.
Związek Declana i Sydney miał być bajkową historią z gatunku tych, które kończą słowa: „i żyli długo i szczęśliwie”. Zakochani do nieprzytomności obiecywali sobie dozgonną miłość, a potem on niespodziewanie ją porzucił. Bez słowa wyjaśnienia zniknął z miasta i z jej życia.
Teraz, blisko dziesięć lat później, powraca i nie może przestać myśleć o dawnej ukochanej. Wie, że odchodząc, złamał jej serce. Jednak uczucia są silniejsze od rozsądku. Sydney również uważa, że Declan nie zasługuje na drugą szansę, ale nie potrafi bez niego żyć. Zwłaszcza że on znów jest tak blisko. Jeśli po tym wszystkim, przez co przeszli, mają być razem, Declan będzie musiał udowodnić, że mu na niej zależy.
Czy można zaufać komuś, kto wcześniej tak bardzo zranił? Czy młodzieńcza miłość ma szansę przetrwać w dorosłym życiu? A wreszcie – czy historia Declana i Sydney może zakończyć się happy endem?

Jak ja uwielbiam tych braci. Tym razem powieść poświęcona jest najstarszemu z braci Arrowood, czyli Declanowi. Autorka pozwala nam również sprawdzić, co słychać u Connora i Ellie oraz przeuroczej małej Hadley. A dzieje się tam całkiem niemało. Ich wszystkich po prostu nie da się nie kochać. 

Przed ośmiu lat Decklan zrezygnował z miłości, by chronić braci i Sydney. To on z całej czwórki poniósł największe straty i to on musiał najszybciej dorosnąć. Wyrzekł się wszystkiego tego, na czym mu zależało i co kochał. Historia ta pokazuje, że błędy, grzechy przeszłości nie mogą odbierać nam przyszłości. Ale czy Dec zawalczy o Syd? Czy zacznie ją gonić? A przede wszystkim, czy w końcu zrozumie, że tylko kochając i pozwalając się kochać, może być tak naprawdę szczęśliwy?

"Strzała miłości przeszywa serce. (...) 
- Celny drugi strzał wytycza właściwą drogę - recytuję bez namysłu. (...)
Często nie znamy właściwej ścieżki i wybieramy złą, ale jeśli jesteś mądry i skupiony, zawsze możesz skorygować drogę, którą idziesz.
Wątpię w prawdziwość tych słów. Zbyt wiele razy obrałem złą drogę i chyba nie ma na świecie tylu strzał, żebym wytyczył tę właściwą."

Corinne Michaels porusza sporo ważnych tematów. Najważniejszym wydaje się być kwestia ponownego zaufania. Jednak to problemy ciążowe zaangażowały mnie najmocniej. Ale za wiele nie zdradzę w tej sprawie, by nie popsuć Wam niespodzianki. Kolejnym istotnym aspektem jest wątek przywiązania do spuścizny rodzinnej, wspomnień związanych z miejscem, z którym wiążą się szczęśliwe chwile. 

"Jesteśmy zbyt pokiereszowani, minęło za dużo czasu. Będę kochać Declana do końca życia, ale już nigdy mu nie zaufam z obawy, że znowu mnie zrani."

Sceny miłosne znajdują się na drugim planie, są niezwykle smaczne, delikatne, a jednocześnie gorące. Ponownie jestem pozytywnie zaskoczona jak ta sfera naszego życia została pięknie przedstawiona.

"Zawalcz o mnie" to porywająca, wzruszajaca powieść o sile rodziny, wybaczeniu, próbie ponownego zaufania i miłości, przed którą nie tak łatwo uciec. To książka udowadniająca, że nigdy nie należy rezygnować, poddawać się bez walki. Ból, nadzieja, wiara, walka - przygotujcie się na ogrom emocji! Ja już jestem ciekawa historii trzeciego z braci.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2021-04-03, Ocena: 5, Przeczytałem,

“Dwoje ludzi, którzy mówili sobie wszystko, teraz musi się wysilać przy uprzejmej konwersacji. Nie było dla nas tematów tabu, znałam cię tak dobrze jak siebie samą”

Declan Arrwood jest najstarszy z czterech braci. To właśnie on zajmował się młodszym rodzeństwem, kiedy ich rodzina się rozwaliła. Teraz Declan jest biznesmenem mieszkającym w Nowym Jorku. Po śmierci ojca jest zmuszony przeprowadzić się do swojej rodzinnej miejscowości, Sygarloaf. Powrót do rodzinnej miejscowości wiąże się z bolesnymi wspomnieniami, bo to właśnie tu mieszka wielka miłość Decklana.
Decklan i Sydney obiecywali sobie miłość aż do śmierci, ale on ją niespodziewanie porzucił i znikną nie tylko z jej życia, ale również z miasta.
Dziesięć lat później Declan wraca do miasta i odkrywa, że nadal nie może przestać myśleć o miłości sprzed lat. Sydney też nie może zapomnieć o najstarszym Arrwoodzie. Uważa, że mężczyzna nie zasługuje na drugą szansę ale nie potrafi bez niego żyć. Chce, żeby Declan udowodnił, że mu na niej zależy.

Declan zataił przed Sydney prawdziwy powód swojego odejścia. Po powrocie , jego uczucia są ciągle żywe, jednak mężczyzna ciągle uważa, że nie może sobie pozwolić na miłość i szczęście.
Nie mogłam się doczekać historii Declana. Wciągnęłam się od samego początku i fabuła bardzo mi się podobała. Wszystko szło świetnie ale końcówka mi nie zagrała. Wydawała mi się troszkę naciągane.
“Zawalcz o mnie” to historia o przebaczeniu, tajemnicach, przebaczeniu i prawdziwej miłości, która potrafi przetrwać wszystko i dużo wybaczyć.

Link do opinii
Inne książki autora
Beholden. Beloved
Corinne Michaels0
Okładka ksiązki - Beholden. Beloved

Bestsellerowa autorka Corinne Michaels powraca z nową powieścią z jej bestsellerowej serii Salvation. Beloved, pierwsza część duetu, zostawiła czyelniczki...

Powiedz, że zostaniesz
Corinne Michaels0
Okładka ksiązki - Powiedz, że zostaniesz

Autorka bestsellerów New York Times, Corinne Michaels powraca z pełnym emocji romansem o drugich szansach. Roztrzaskał mnie na kawałki. Złożył...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Człowiek w drodze
Alfred Sosgórnik
Człowiek w drodze
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Czarny Bałtyk
Maciej Paterczyk
Czarny Bałtyk
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Krzysztof Kochański
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Christian Albini, Asunta Steccanella
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Pokaż wszystkie recenzje