Okładka książki - Zbrodnia, której nie było

Zbrodnia, której nie było


Ocena: 5 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Zbrodnia, która dyskretnie wymknęła się z książki

Po ostatnich wstrząsających wydarzeniach życie w Nałęczowie toczy się znowu swoim rytmem. Ale niech sielski nastrój Was nie zmyli...

Gabriela - była policjantka, dziś recepcjonistka w rodzinnym pensjonacie - stara się odzyskać spokój. Żałoba po ukochanym mężu i ciąża to wystarczająco dużo wyzwań. Jednak kiedy w zagadkowym wypadku ginie miejscowa lekarka, instynkt śledczy popycha Gabi do działania. Trop prowadzi do niszowego kryminału omawianego na spotkaniu w lokalnej bibliotece. Wszystko wskazuje na to, że ktoś postanowił przenieść historię z kart książki do rzeczywistości. W miasteczku buzują emocje, narastają podejrzenia, a fikcja staje się niepokojąco realna. Tymczasem w Jaśminowym Dworze pojawia się tajemniczy gość o magnetycznym głosie, który sprawia, że serce Gabrieli zaczyna uderzać mocniej. Po co przyjechał do Nałęczowa? Co go łączyło z ofiarą? I czy dla Gabi nie jest za wcześnie na nowe uczucie?

Ciepły, pełen humoru kryminał, w którym mnożą się tajemnice, a prawda jest ukryta tam, gdzie nikt jej nie szuka.

Seria, którą pokochają fani Czwartkowego Klubu Zbrodni Richarda Osmana!

Informacje dodatkowe o Zbrodnia, której nie było:

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383805030
Liczba stron: 368

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej

Kup książkę Zbrodnia, której nie było

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zbrodnia, której nie było - opinie o książce

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-06-14,

 Zbrodnia, która dyskretnie wymknęła się z książki 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Ostatnio coraz częściej sięgam po „lekkie” kryminały. Brak tu drastycznych opisów, krwawej akcji, a za to mamy zawiłą zagadkę, mnóstwo tropów do rozwiązania i akcje, która sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. A „Zbrodnia, której nie było” to całkiem przyjemny w odbiorze kryminał typu cosy, który trafi zarówno do osób szukających lekkiej, relaksującej historii, jak i do tych, którzy lubią zmierzyć się z bardziej złożoną zagadką.

 


🥀Gabi Cybulska próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Pobyt w Nałęczowie powoli staje się jej codziennością, a perspektywa macierzyństwa coraz bardziej realna. Mimo to bohaterka wciąż nie potrafi uporać się ze stratą męża i często wraca myślami do dawnej pracy oraz śledztw prowadzonych u boku Tomka Leona. Kiedy w tajemniczych okolicznościach ginie jej lekarka i zarazem bliska znajoma, Gabi zaczyna podejrzewać, że za pozornym wypadkiem kryje się coś znacznie bardziej niepokojącego. Trop prowadzi ją do zagadki, która zdaje się odzwierciedlać fabułę jednej z omawianych przez klub książki powieści, a kolejne odkrycia łączą się ze sprawami z przeszłości. 👀

 


Autorka kolejny raz udowodniła mi, że potrafi skonstruować historie pełną intryg i  niespodziewanych zwrotów akcji. Fabuła rozwija się dynamicznie, a Pani Gacek tak  umiejętnie dawkuje informacje, że tylko z rozdziału na rozdział stale podsycała moją ciekawość. Kolejne wskazówki wydają się prowadzić do rozwiązania, by po chwili podważyć wcześniejsze przypuszczenia. Szczególnie dobrze wypada sposób łączenia pozornie odrębnych wydarzeń i bohaterów w jedną, spójną całość. Zakończenie skutecznie zaskakuje i pokazuje, że nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać.jd

 


Na każdej stronie wyczuwalny jest klimat Nałęczowa. Autorka z dużą swobodą oddaje charakter niewielkiej miejscowości, w której niemal każdy zna każdego, a dawne konflikty, rodzinne tajemnice i lokalne zależności mają realny wpływ na codzienne życie mieszkańców. Takie tło doskonale współgra z kryminalną zagadką, dodając jej wiarygodności i wyjątkowego uroku.

 


Katarzyna Gacek umiejętnie łączy zagadkę kryminalną z warstwą obyczajową, dzięki czemu historia nie opiera się wyłącznie na śledztwie, ale również na emocjach bohaterów i ich osobistych doświadczeniach.

 


To właśnie ten lekki klimat jest jej największym atutem. Nieśpieszna akcja pozwala w pełni zrelaksować się podczas czytania. I może sama zagadka niczym nowym nie zaskakuje, to jednak z ciekawością poznaje się tę historię. A sami bohaterzy wywołają w czytelniką czystą sympatię. ✨

 


„Zbrodnia, której nie było” to doskonała rozrywka! 📖

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2026-06-17, Ocena: 5, Przeczytałam,

Niewielka miejscowość uzdrowiskowa, przyjemny pensjonat, wątek literatury i... zbrodnia? To części składowe drugiego tomu serii kryminałów cosy crime Jaśminowy Dwór Katarzyny Gacek pt. "Zbrodnia, której nie było", który mimo wszystko da się też czytać jako powieść oddzielną - zagadka kryminalna zamknięta jest w jednym tomie, a relacje i emocje postaci odpowiednio przypomniane tak, by nikt nie czuł się zagubiony. No, zagubiony bardziej niż czuje się w swojej codzienności, choć i z tym ta powieść sobie radzi, sprawnie oswajając lęki, z jakimi na życiowej drodze przychodzi mierzyć się każdemu z nas. W tym wypadku jeden lęk, podświadomy, trudny do kontrolowania, wpleciony zostaje w wątek kryminalny, który prowadzony jest w starym, dobrym stylu, w skupieniu na zagadce, a równocześnie mocno opiera się na bardzo aktualnych potrzebach społecznych. Rodzina, wsparcie, potrzeba świadomości kogoś obok odgrywają ważną rolę, choć, jak wszystko tutaj, nie są przedstawione zerojedynkowo. Miłość wiąże się z obawą i lękiem, a samotność z nierozważnymi decyzjami. I właśnie to podoba mi się w prozie Katarzyny Gacek - autorka nie mydli czytelnikom oczu, że rzeczywistość toczy się w różowej bańce, a jasno opisuje cienie i szarości, jakie nieustannie towarzyszą małym radościom i blaskom. Równocześnie to odpowiada za określenie "cosy" - poczucie, że każdy z nas z czymś podobnym się mierzy, działa jak otulający, uspokajający kocyk. Sama zagadka kryminalna jest oczywiście bazą, która tym razem toczy się dwutorowo, która jest dobrze przemyślana i zakręcona tak, że niełatwo będzie czytelnikowi wpaść na jej rozwiązanie, choć oczywiście w teorii jest to możliwe. Niewielkie wątki humorystyczne łagodzą odbiór powieści, a wątki obyczajowe subtelnie wplecione są w kryminał. To coś dla tych, którzy cenią sobie dobre łamigłówki, motywy literatury w powieści i spokojną akcję podszytą solidną psychologią. 

Link do opinii

Druga powieść opisana w scenerii malowniczego Nałęczowa z tajemniczą śmiercią w roli głównej. Gabriela, była policjantka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu, trafia na trop kolejnej sprawy. Jednocześnie jej były partner z pracy, Leon, mierzy się z inną zagadką. Co łączy obie sprawy?
Bardzo ciekawie poprowadzona historia. Ciekawi mnie, czy pojawi się kontynuacja :)

Link do opinii

Długo czekałam na kolejny tom z nałęczowskiego cyklu @gacekpisze, ale było warto! 

 

Gabi Cybulska coraz bardziej przyzwyczaja się do leniwego życia w Nałęczowie i oswaja się z myślą, że wkrótce zostanie mamą. Ciągle jednak tęskni za zmarłym niedawno mężem i brakuje jej policyjnej roboty i partnera Tomka Leona. Gdy w tragicznym wypadku ginie jej ginekolożka i przyjaciółka, Gabi czuje, że coś tu nie gra. Szybko orientuje się, że śmierć Ewy jest kopią fabuły powieści, którą niedawno omawiały w bibliotecznym klubie książki. W ten sposób Cybulska wpada na trop nałęczowskiego Tulipana, a kolejne ślady wiodą do Lublina i łączą się ze sprawą, którą kiedyś Gabi prowadziła z Leonem.

 

Kasia Gacek stworzyła kolejną fabułę, która wciągnęła mnie w swoją zamotaną zagadkę. Ciekawie zaczyna się już na samym początku, kiedy to na spotkaniu klubu książkowego dochodzi do spięcia między uczestnikami, a potem autorka umiejętnie podtrzymuje to napięcie, gra plot twistami i podrzuca nowe tropy, by zmylić wcześniejsze założenia. Pozornie niezwiązane ze sobą wątki i postacie spotykają się na wspólnej płaszczyźnie, a sam finał oszałamia. No nie spodziewałam się i jestem zła, bo to nie ten, co chciałam i na którego stawiałam ? a było tak blisko... ech, no trudno...

 

Świetna kryminalna intryga wciśnięta jest w fantastycznie odmalowany małomiasteczkowy klimat Nałęczowa, z całym dobrodziejstwem społeczno-obyczajowym tego uzdrowiska. Kocham książki zlokalizowane w małych miasteczkach, te wzajemne utajone żale i pretensje, lokalne waśnie i miejscowe układy i ten brak anonimowości. Idealne miejsce na brawurową zbr?dnię!

 

Ta nuta obyczajowości daje głównej bohaterce przestrzeń na dalsze przeżywanie żałoby i tęsknoty za mężem, pozwala na rozterki i umożliwia powolne wychodzenie z życiowego kryzysu. Chciałabym może, żeby Gabi była bardziej stanowcza i kategoryczna wobec niektórych osób i więcej stawiała na swoim, bo ani się obejrzy, a inni umeblują jej życie i będzie "pach­nia­ło już nawet nie Ikeą, tylko Jy­skiem"??

 

???

Nadal mam ochotę przegryźć aortę Aldonie, a nastepnie przywalić Wiktorkowi ? I nie wyobrażam sobie tego cyklu bez babki Florentyny i jej tekstów w stylu: "Ale córka jej się po­sta­wi­ła i za­miast na sto­ma­to­lo­gię po­szła na me­dy­cy­nę" - padłam ze śmiechu! ? Ta mocno drugoplanowa staruszka, która prawie nie opuszcza swojego zadymionego papierosami pokoju, kradnie całe show.

 

???

No i cóż.... Autorka znowu przerwała w takim momencie, że nic, tylko siąść i płakać... 

 

???

Coraz bardziej czuję, że cosy crime to zaczyna być mój nowy kierunek czytelniczy, a Kasia Gacek sprawia, że chce mi się w tym kierunku podążać. "Zbr?dnia, której nie było", to prowokująca do myślenia, porywająca, dynamiczna intryga ze szczyptą humoru, napisana lekkim, swobodnym stylem. To się czyta idealnie, a ja dobrze się czuję w tym środowisku bez makabry, morza krwi i innych plastycznych okropności.

 

???

Aha... bym zapomniała... jak ktoś cierpi na arachnofobię to zalecam ostrożność przy Zbrodni, której nie było... ?? O pająkach tu sporo, a Fabian to wręcz specjalista w temacie tychże...

Link do opinii
Inne książki autora
Supercepcja. Szósty zmysł
Katarzyna Gacek0
Okładka ksiązki - Supercepcja. Szósty zmysł

Co zrobisz by uchronić swoich przyjaciół przez groźnym niebezpieczeństwem? Janek, Zosia, Klara, Julka i Tymek to paczka wystrzałowych przyjaciół...

Supercepcja. Sekret ulicy Ciemnej
Katarzyna Gacek 0
Okładka ksiązki - Supercepcja. Sekret ulicy Ciemnej

Julka, Klara, Tymon, Zosia i Janek muszą uratować Fionę, ukochaną buldożkę pana Zacharego, która zaginęła w tajemniczy sposób wraz z innymi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy