Życie pszczół

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2017-08-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-423-4
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: La vie des abeilles
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 6 (4 głosów)

Piękna proza łącząca świat pszczelarski, naukę i filozofię. Praktyczny podręcznik biologii pszczół, a jednocześnie literacka apoteoza przyrody. Dzięki interdyscyplinarnemu podejściu książka zarówno dla specjalistów, jak i tych, którzy dopiero wczoraj zainteresowali się pszczołami.

Maurice Maeterlinck w niezwykły sposób łączy ze sobą świat rzemiosła pszczelarskiego, nauki, filozofii, poezji i świetnej prozy. Trzymając się własnej maksymy, mówiącej, iż „jest tyle rzeczywistych cudów w ulu, że nie potrzeba wymyślać nowych”, autor z niezwykłą skrupulatnością i bogactwem faktów odsłania przed nami kolejne sceny życia pszczół. Siłą napędową tego traktatu, jest próba dotarcia do samego źródła, które autor nazywa „duchem ula”.

dr Jakub Glapan

 

Odkrywając poza nami ślad prawdziwej inteligencji, doznajemy czegoś w rodzaju wzruszenia, jakie ogarnęło Robinsona, kiedy znalazł odbicie ludzkiej stopy na piasku swej wyspy. Czujemy się mniej samotni na Ziemi, niż sądziliśmy. Starając się zdać sobie sprawę z inteligencji pszczół, studiujemy na nich przejawy substancji najcenniejszej, jaką posiadamy sami, natrafiamy na atom tego cudownego fluidu, który, gdziekolwiek się znajdzie, ma magiczną zdolność przeistaczania ślepej konieczności w czyny świadome, własność organizowania, uszlachetniania, zwielokrotniania życia, trzymania w zawieszeniu brutalnej siły śmierci w sposób iście nadludzki i odwracania koryta tej niedostrzegalnej fali, która zmiata wszystko, co żyje, w przepaść zapomnienia i niebytu.

Maurice Maeterlinck

Kup książkę Życie pszczół

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:,
Życie pszczół Maurice Maeterlincka to druga - po Inteligencji kwiatów - książka autora, która odkrywa przed czytelnikami bogaty świat fauny i flory. Pszczoły jako jedne z najbardziej fascynujących przedstawicielek przyrody, to owady niezwykłe – ich mądrość i zachowania społeczne zgłębiane są od lat, zaś mnogość literatury (tak popularnej, jak naukowej) im poświęconej każe zastanowić się nad ich ogromnym znaczeniem dla ludzkości. Książka Maeterlincka łączy fachowość i prostotę – pisana przystępnym, choć miejscami nieco encyklopedycznym tonem, opowieść o pszczelim gatunku to tak naprawdę traktat filozoficzny, biorący pod lupę przestrzeń tajemniczą i – mam wrażenie – wciąż ostatecznie niezgłębioną. Autor śledzi rok z życia pszczół, skrupulatnie ukazując wszystko, co dzieje się w nim miesiąc po miesiącu. Należy nadmienić, że książka ta jest wynikiem obserwacji prowadzonych na początku XX wieku, kiedy o dzisiejszych metodach podglądania pszczelego świata nikt nie słyszał ani nie myślał. Choć od tamtych czasów dzieli nas niesamowity postęp nauki, książka wcale się nie zdezaktualizowała – przekazane w niej informacje frapują, przykuwają uwagę i – co najważniejsze – znajdują potwierdzenie w badaniach późniejszych, a więc nie są zbiorem przekłamań i domniemywań, jakie dziś moglibyśmy przekreślić jednym ruchem. Fakty te ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Życie pszczół

Avatar użytkownika - KuLtUrAlNiEbp
KuLtUrAlNiEbp
Przeczytane:,

 Autora niniejszej książki poznaliśmy już przy okazji książki "Inteligencji kwiatów".  Tym razem rzecz ma się o pszczołach. Dostrzegalnych jest wiele analogii do poprzedniej książki tegoż autora. Zarówno szata graficzna, ilustracje i styl pisania są identyczne. Dlatego zdecydowałam się na lekturę:) Tak, jak w przypadku książki poprzedniej mamy tu bardzo ładną i klimatyczną  - oraz solidną - oprawę, a także wyklejkę. 

Sama treść została podzielona na części, a te na poszczególne rozdziały. Mamy wobec tego np: - "U progu ula", jako swoisty wstęp i zaproszenie do świata, o którym będzie mowa dalej.  - "Rój" - takie swoiste przedstawienie bohaterów "powieści". - "Budowa miasta" - wyeksponowanie określonych zadań i podział ról mieszkańców ula. - "Rozwój gatunku" - o podtrzymaniu życia i ciągłej rotacji w roju.          Co ciekawe autor posłużył się takim językiem i stylem, aby być zrozumianym nie tylko przez pszczelarzy  i zagorzałych miłośników pszczół, ale także amatorów i laików. Dosłownie każdy może tę książkę przeczytać i w rezultacie stwierdzi, że była bardzo interesująca:)  Za pomocą prozy, poezji, traktatu autor nakreślił szczegółowo temat zarówno od strony naukowej, filozoficznej i fabularnej w jednym. Nie znajdziemy więc tu trudnej i niezwykle fachowej terminologii. Dowiemy się natomiast wszystkiego o pszczołach i ich fascynującym życiu w normalny i przystępny dla każdego sposób. Dzięki plastyczności opisów czujemy się jakbyśmy na bieżąco obserwowali to, co dzieje się w ulu.          Serdecznie zapraszam i zachęcam do zgłębienia wiedzy o tych niezwykle pracowitych i pożytecznych owadach. Dowiecie się wielu ciekawych rzeczy, np: jak komunikują się pszczoły, na czym polega harmonijny podział prac w ulu, czym jest tzw."lot miłosny" i "rzeź samców" oraz i przede wszystkim dlaczego pszczoły należy chronić i dlaczego są tak ważne w naszym życiu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2017-09-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Ulubione, 80 książek 2017,
O pszczołach pisze i mówi się wiele - nie tylko w sposób naukowy, ale i bardziej beletrystyczny. Najczęściej we współczesnych tekstach poruszany jest problem zwiększonego wymierania pszczół, fatalnego dla ludzkości w przyszłości - proza czarno maluje upadek owych owadów (m.in. Historia pszczół autorstwa Mai Lunde). Jednakże tematu samych pszczół - jako pszczół - zdają się podejmować jedynie najwięksi fascynaci, których - niestety - w dzisiejszych czasach jest niewielu. Na szczęście powstają dzieła uniwersalne, ponadczasowe, takie jak Życie pszczół Maurice'a Maeterlincka (po raz pierwszy wydane w 1901 roku). Autor ten podchodzi do owych istot w sposób niezwykle interpersonalny, dzieląc się z czytelnikiem nie tylko ogromem wiedzy, ale i swoimi filozoficznymi przemyśleniami i przepięknym, poetyckim piórem, z uwielbieniem pisząc o przedmiotach swoich obserwacji i - jednocześnie - miłości.   Pszczoły to dusza, dusza lata, to zegar znaczący okres dosytu i bujności życia, to skrzydło unoszących się woni, to samoświadomość promieni słońca, to pobrzęk jaźni ogarniającej świat, to pieśń atmosfery przeciągającej się rozkosznie na wygodnej leży, a przelot ich jest wiadomym znakiem, motywem muzycznym owych niezliczonych radości i upojeń rodzących się z ciepła i żyjących w światłości.    Maurice opowiada o pszczołach jak o czymś, co zna się dobrze i kocha. Ukazuje mnóstwo rzeczywistych cudów w ulu, a gdy ma jakieś wątpliwości, sprzeczne hipotezy lub - zwyczajnie - wątek jest mu nieznany, pisze o tym otwarcie (ubolewam, że nie wszyscy pisarze/naukowcy tacy są, wielu powinno brać z niego przykład, a nie iść w zaparte). Nie zasypuje też czytelnika wiedzą, częściowo daje jej spokój, pozwala spojrzeć na pszczoły swoimi oczami i zachęca do własnych badań. Swobodnie rozmawia o swojej pierwszej pasiece, fascynacji szkołą pszczół i swoich obserwacjach, które dawały mu rozkosz odpoczynku. W końcu zaczyna opowieść o mentalności miodnych istot, prawach i zasadach nimi rządzącymi, ich pracy, wyrzeczeniach oraz tajemniczym duchu ula - bóstwu, od którego zdaje się wszystko w życiu pszczół zależne. Podejmuje filozoficzną gawędę o społeczności pszczół jako republice, niepokojącej, miejscami wręcz dystopicznej, ale przerażająco fascynującej i swoiście pięknej, niekiedy podobnej do naszej, ludzkiej...   Z pszczołami ma się sprawa podobnie jak z wielu kwestiami tego świata. Dostrzegamy różne fakty, śledzimy obyczaje, powiadamy: robią to a to, pracują w ten a ten sposób (...). Ale gdy tylko zbliżymy się do przedmiotu naszych badań, by sobie zeń dać sprawę, niezwłocznie uderza nas niesłychana złożoność najnaturalniejszych zjawisk i stajemy wobec zagadki inteligencji, woli, przeznaczenia (...).   Maurice Maeterlinck prezentuje przed czytelnikiem pszczoły w całej okazałości. Maluje przed czytelnikiem początek prawdziwej historii owych istot, rozprawia o pierwszych ulach, badaniach i odkryciach. Następnie przechodzi do tytułowego życia pszczół, gdzie pisze o poświęceniach tego gatunku, zwyczajach, porozumiewaniu się, zadaniach danych jednostek... Pisze dosłownie o wszystkim i to w sposób niebanalny, oczarowujący. Z każdą stroną coraz bardziej tonęłam w świecie pszczół, coraz bardziej byłam nimi zafascynowana. Czy wiecie, że pszczoła, choćby żyła w dostatku, w samotności umiera, a mimo to - owa istota - nie dba o inne (z wyjątkiem królowej)? Czy wiecie, że przejmowanie przez pierworodną królowej niesie za sobą wygnanie jej rodzicielki i okrutne morderstwo sióstr, niosących równie królewską pieśń, choć władczyni tak naprawdę nie sprawuje żadnej władzy? Świat pszczół bez wątpienia mógłby zainspirować - a patrząc na prozę już inspiruje - nie tylko do tworzenia antyutopijnych/dystopicznych historii, ale i dark fantasy!    Dlaczegóż to wyrzekają się pszczoły snu, rozkoszy miodu, miłości owego niezwykłego czasu odpoczynku, z jakiego korzysta brat ich, skrzydlaty motyl? Czyżby nie mogą żyć jak on?   Nie tylko tekst Życia pszczół zachwyca. Całkowicie odpłynęłam przy samym wyglądzie książki, jest po prostu fenomenalna! Sama okładka w twardej oprawie, ze złotym napisem i uroczym obrazkiem pszczół prezentuje się zjawiskowo, a wnętrze... Och! Tak, jak w przypadku Inteligencji kwiatów tego samego autora, tak teraz i tu jesteśmy zasypani szkicami (m.in. przedstawiającymi anatomię pszczół i budowę ula), rysunkami miodnych istot, a nawet dziełami kultury zainspirowanymi pszczołami. Ta książka to najprawdziwszy skarb i - najchętniej - nosiłabym ją stale przy sobie, aby w dowolnym momencie móc podziwiać jej kwestie wizualne i czytać ulubione poetycko-filozoficzno-naukowe fragmenty... Niestety - gabaryt na to nie pozwala, aczkolwiek ogromnie się cieszę, że owa książka jest takim grubaskiem. Każda strona jest przyjemnością.    Życie pszczół zawiera w sobie wszystko, co jest ciekawe, głębokie i istotne w życiu mieszkańców ula. Książka ta urzeknie, oczaruje i zainspiruje nie tylko miłośników apiologii, ale i osoby, które za wiele z pszczołami nie miły dotychczas wspólnego. Jest ona również idealnym pomysłem na prezent dla miłośnika przyrody, niebanalnych gawęd filozoficznych lub poetyckich tekstów. Polecam z całego serca!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bialy_Notes
Bialy_Notes
Przeczytane:,
„Życie pszczół” to książka dla czytelników ciekawych świata i istot go zamieszkujących. W przystępny sposób przekazuje cenną wiedzę i odkrywa tajniki fascynującej mikrospołeczności. Pomimo upływu kilkudziesięciu lat od pierwszego wydania, powieść nie traci na aktualności, a przekazane w niej informacje są bardzo interesujące. Polecam wszystkim tym, którzy chcą się dowiedzieć czegoś więcej o małych skrzydlatych robotnicach. Po pełną recenzję zapraszam na Biały Notes: http://bialynotes.pl/zycie-pszczol-maurice-maeterlinck/
Link do opinii
Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2017-08-12, Ocena: 6, Przeczytałam,

,,Życie pszczół" nie jest naukową monografią, ani zbiorem eksperymentów i obserwacji zebranych w ciągu wielu lat studiowania pszczół. Autor zawarł w książce rzeczy znane prawie wszystkim, którzy choć trochę zajmowali się pszczołami. Opisuje rzeczywiste zachowania pszczół i cuda jakie zachodzą w ulu. Wiernie przedstawia przyrodnicze fakty, ale prezentuje je w barwny sposób. W zwięzły sposób przypomina prawdziwą historię pszczół rozpoczynającą się w XVII wieku wraz z odkryciami holenderskiego uczonego, Swammerdama, który stworzył właściwą metodologię badań naukowych. Stwierdził płeć królowej, którą do tej pory uważano za króla. Przedstawił urządzenia społeczne ula, wykonał doskonałe przekroje i rysunki plastrów, które nadal są wykorzystywane. Reaumur po części rozwiązał problem roju i rządów społecznych królowej oraz zajmował się misterną architekturą ula. Mistrzem i klasykiem wiedzy apidologicznej jest Franciszek Huber, który badaniom poświęcił całe życie. Proboszcz z Karłowic, Jan Dzierżon jako pierwszy skonstruował ul o ruchomych ramkach, a zrekonstruował go Langstroth. Mehring podsunął pszczołom gotowe plastry. Hruszka wynalazł smelator pozwalający na wydobycie miodu za pomocą wirówek bez naruszania plastrów. Historia pszczelarstwa jest niezwykła i fascynująca.

Maurice Maeterlinck wspaniale opowiada o roku z życia pszczół, który zatacza koło i powtarza się. Najważniejsze epizody z życia tych pożytecznych owadów odpowiadają rozdziałom książki. Tworzenie się roju i wyrajanie się, organizacja nowego państwa, narodziny, pasma walk i lot miłosny młodych królowych, mord trutniów i powrót do snu zimowego. Zarówno amator jak i znawca tematu znajdzie w tej książce coś dla siebie, gdyż podpatrywanie natury w świecie odmiennym od ludzkiego jest niezmiernie interesujące. Wspaniały, bogaty i barwny, a miejscami wręcz poetycki język. Przepiękne, staranne wydanie publikacji z licznymi rysunkami, schematami i zdjęciami sprawia, że z przyjemnością bierze się ją do rąk i czyta. Serdecznie polecam:)
https://magiawkazdymdniu.blogspot.com

Link do opinii
Avatar użytkownika - wsercuksiazki
wsercuksiazki
Przeczytane:2018-08-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Inne książki autora
Inteligencja kwiatów
Maurice Maeterlinck0
Okładka ksiązki - Inteligencja kwiatów

Historia nauki dowodzi, że wiek XIX był czasem chemii, XX fizyki, a XXI prawdopodobnie będzie wiekiem biologii. Nauki biologiczne należą do tych, które...

Reklamy