Okładka książki - Ćmy i fajerwerki

Ćmy i fajerwerki


Ocena: 4.67 (3 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Recenzja

„Ćmy i fajerwerki”

Autor: Magdalena Czmochowska

Wydawnictwo: WasPos

"Przez to czuję się tak, jakby w układance mojego życia brakowało kilku klocków. Miłości, związku, dziecka.
Jestem niepełna. W tej kwestii jestem ćmą doskonałą, rozumiesz?"

Są książki, które czyta się dla samej fabuły. Są też takie, które zostają w nas przez emocje. „Ćmy i fajerwerki” balansują idealnie gdzieś pomiędzy, wciągają historią, ale to klimat, bohaterowie i to wszystko, co dzieje się między wierszami, zostaje w głowie na długo po odłożeniu książki.

To jedna z tych opowieści, które potrafią zaskoczyć już na starcie. Bo choć można spodziewać się historii lekkiej, może nawet nieco oderwanej od rzeczywistości, dostajemy coś zupełnie innego, opowieść bardzo życiową, momentami chaotyczną, ale przez to boleśnie prawdziwą. I właśnie w tym tkwi jej siła.

Anka wraca do Łodzi, jak wielu z nas wraca: trochę z wyboru, trochę z konieczności, z bagażem doświadczeń i spraw, które nigdy nie zostały do końca przepracowane. Razem z kuzynką Gosią zamieszkuje w starym mieszkaniu po dziadku. Przestrzeń, która wymaga remontu, szybko przestaje być tylko fizycznym miejscem, staje się symbolem. Porządkowania wspomnień. Relacji. Samej siebie.

Ich codzienność to mieszanka chaosu, improwizacji i prób ogarnięcia rzeczywistości, która, jak to zwykle bywa, ma własne plany. Pomysł wynajęcia pokoju wydaje się rozsądnym rozwiązaniem… do momentu, aż w ich życiu pojawia się Jakub. Z pozoru czarujący, z nutą nonszalancji, budzący skojarzenia z Hank Moody z Californication. Jednak im więcej o nim wiemy, tym więcej pojawia się niepokoju. Bo niektóre zainteresowania trudno zignorować, a jeszcze trudniej uznać za „niewinne”.

I właśnie tutaj autorka pokazuje swój kunszt. Nie serwuje czytelnikowi pełnoprawnego thrillera, ale subtelnie buduje napięcie, sączące się powoli, niemal niezauważalnie, aż w końcu zaczyna niepokoić. To napięcie nie dominuje historii, ale nadaje jej charakteru i sprawia, że trudno się od niej oderwać.

Jednocześnie „Ćmy i fajerwerki” to przede wszystkim opowieść o relacjach. Takich, które bywają skomplikowane, niewygodne, pełne niedopowiedzeń. Anka jest bohaterką, w której łatwo się przejrzeć, zagubioną, wycofaną, próbującą poukładać swoje emocje i zrozumieć własne wybory. Gosia to jej przeciwieństwo: bezpośrednia, impulsywna, momentami wręcz żywiołowa. A jednak i ona nosi w sobie rysy, które czynią ją bardziej ludzką niż idealną.

Ten kontrast działa znakomicie. Ich relacja jest żywa, autentyczna, momentami zabawna, a momentami zaskakująco poruszająca. To właśnie dzięki nim historia nabiera tempa, nie przez wielkie wydarzenia, ale przez drobne gesty, dialogi, nieporozumienia i emocje, które wybrzmiewają naturalnie, bez przesady.

Na drugim planie pojawia się cała galeria postaci, barwnych, wyrazistych, czasem lekko przerysowanych, ale dzięki temu jeszcze bardziej zapadających w pamięć. Każda z nich wnosi coś do tej historii: humor, napięcie albo kolejną warstwę znaczeń.

Bo choć książka potrafi rozbawić i to szczerze, bez cienia zażenowania – nie ucieka od tematów trudnych. Toksyczne relacje, skomplikowane więzi rodzinne, potrzeba bliskości i akceptacji, zagubienie we własnym życiu. To wszystko tu jest. Ale podane w sposób lekki, momentami wręcz satyryczny, dzięki czemu zamiast przytłaczać, skłania do refleksji.

Styl Magdalena Czmochowska tylko to podkreśla. Jest prosty, naturalny, momentami „swojski”, a przy tym pełen trafnych obserwacji i metafor, które potrafią zatrzymać na chwilę. To narracja, która nie narzuca się czytelnikowi, ale pozwala mu wejść w świat bohaterów i naprawdę go poczuć.

I kiedy wydaje się, że to już wszystko – że mamy do czynienia z dobrą obyczajówką z nutą humoru i romansu – pojawia się coś jeszcze. Delikatny rys sensacji, który dodaje historii pazura i sprawia, że zakończenie wybrzmiewa mocniej, niż można by się spodziewać.

Najpiękniejsza pozostaje jednak symbolika tytułu. Ćmy, ludzie, którzy lecą do światła, nawet jeśli grozi im poparzenie. Bo czasem ten ogień niszczy… ale czasem daje ciepło, którego tak bardzo potrzebujemy. I właśnie o tym jest ta książka, o ryzyku, emocjach i decyzjach, które nie zawsze są rozsądne, ale zawsze są ludzkie.

„Ćmy i fajerwerki” to historia, która bawi, intryguje i zostawia po sobie coś więcej niż tylko wspomnienie dobrze spędzonego czasu. To opowieść o chaosie życia, o relacjach, które nie są idealne, i o ludziach, którzy, mimo wszystko, próbują znaleźć swoje miejsce i własne światło.

Lekka, ale nie banalna. Zabawna, ale z głębią. I przede wszystkim, taka, od której naprawdę trudno się oderwać.

Informacje dodatkowe o Ćmy i fajerwerki:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-12-02
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382908893
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię: Mirela Marcinek

Tagi: romans

więcej
Zobacz opinie o książce Ćmy i fajerwerki

Kup książkę Ćmy i fajerwerki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Tylko miłość
Magdalena Czmochowska0
Okładka ksiązki - Tylko miłość

Hanka Fszak jest pogodną, pozytywną trzydziestolatką z wyróżniającym ją znakiem szczególnym, a mianowicie heterochromią. Ma kochających, zupełnie normalnych...

Cholerna książka
Magdalena Czmochowska0
Okładka ksiązki - Cholerna książka

Maryśka - polska Bridget Jones! Maria Łódzka, dla przyjaciół Maryśka. Samotna matka dwóch nastolatków, rozwódka. Wyjątkowo...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy