"Musiała się pilnować, żeby nie narobić sobie niepotrzebnych i w gruncie rzeczy niebezpiecznych nadziei."
✨✨✨
W święta nikt nie powinien być sam.
To czas, który powinno celebrować się z najbliższymi.
To czas, w którym cała rodzina gromadzi się przy jednym, wspólnym stole, dzieli się opłatkiem i ocierając łzy wzruszenia - śpiewa kolędy.
Właśnie tak, każdego roku, wyglądały święta Sary - bohaterki książki "Cud magicznej nocy" Krystyny Mirek.
Tym razem ma się to jednak zmienić, gdyż jej rodzina ma inne plany.
Rodzice wyjeżdżają gdzieś, gdzie mogą odpocząć i się zrelaksować, a rodzeństwo wydaje się być tym faktem zadowolone.
W końcu oni także będą mogli spędzić święta w swoich gniazdkach.
Sara nie kryje zawodu.
Jej brat i siostra mają swoje rodziny.
A ona? Ona jest sama. I widmo samotnych świąt nieco ją przeraża. Dlatego pomaga przyjaciółce i zamierza spędzić wigilijną noc w schronisku dla zwierząt, gdzie czeka na nią kilkoro samotnych, a także charakternych kotów.
Sara postanawia dać im namiastkę domu, więc na własną rękę zaczyna szukać dla nich bezpiecznego schronienia na święta.
Pukając do drzwi obcych ludzi, którym proponuje tymczasową adopcję, nie spodziewa się, że tak szybko osiągnie swój cel.
W ten sposób razem z Sarą poznajemy innych bohaterów książki.
Dla każdego z nich święta mają inny wymiar. Każde z nich zmaga się z trudami dnia codziennego.
Każde pragnie namiastki szczęścia.
Filip jest introwertykiem, dla którego samotne święta są jak gwiazdka z nieba. Ceni sobie spokój, ciszę i niezależność.
Jednak tegoroczne święta, za sprawą przebojowej Sary, zaczynają jawić się jako te szalone i absolutnie nieprzewidywalne.
Konstancja i Marysia w tym roku postanawiają wspólnie pilnować mieszkania swoich dzieci. Chociaż nie kryją swojej niechęci wobec siebie, to czas, który spędzają razem sprawia, że zaczynają ze sobą rozmawiać, a może nawet lubić.
Hania i Marek przeżywają kryzys małżeński. Niby mieszkają razem, ale z każdym dniem oddalają się od siebie. Przyszłość ich związku staje pod ogromnym znakiem zapytania.
Czy dla każdego z bohaterów tegoroczne święta okażą się magicznym czasem, pełnym cudów?
Krystyna Mirek na kartach swojej najnowszej powieści "Cud magicznej nocy" kreśli historię, od której nie sposób się oderwać. Momentami zabawna, momentami wzruszająca daje nadzieję na lepsze jutro. Urocze koty niewątpliwie stają się spoiwem i częścią życia każdego z bohaterów.
Uwielbiam takie powieści.
Ciepłe.
Otulające niczym koc.
Prawdziwe.
Ze świąteczną magią, w której dzieją się cuda.
Polecam ❤️
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
zaczytanaulcia
Zamek Cantendorf długo skrywał w swoich murach mroczną tajemnicę. Strażniczka sekretu wyjawia go przed śmiercią hrabiemu Aleksandrowi. Jeśli dziedzic...
Tak wielu marzy o miłości. ale kiedy ona wreszcie przychodzi, nie zawsze jest łatwo. Kacper sądził, że o tym uczuciu wie wszystko. Żadna kobieta nigdy...