Awers – lata 90-te.
Arek i Kamil, dwaj przyjaciele kończą szkołę i z podniesionymi głowami, pełni młodzieńczej werwy wchodzą w dorosłość. Pierwsza praca, studia a później mozolne układanie sobie życia, według własnego, wymarzonego schematu.
Zanim jednak przyjdzie im zacząć „zabawę” w dorosłość, mają ochotę jeszcze troszkę skosztować beztroski. Właśnie wtedy zostają świadkami zbrodni, ginie człowiek, a oni zostają z tym obrazem w głowie zupełnie sami. Każdy z nich radzi sobie z tym na swój sposób. Kiedyś jednak ta wiedza spowoduje, że przeszłość wyciągnie po nich swoje szpony.
Rewers – współczesność
Dwie kobiety, zupełnie inne, różnią je światy w których się wychowały i motywacje, którymi kierują się realizując plany, które niebezpiecznie orbitują wzajemnie na kurs kolizyjny. Gdy dojdzie do zderzenia, zrobi się naprawdę paskudnie.
Bartosz Szczygielski zaserwował swoim czytelnikom coś czego chyba jeszcze na polskim rynku kryminału nie było. Jedną książkę i dwie, zupełnie inne opowieści. Różni je praktycznie wszystko. Sami możecie wybrać od której strony rozpoczniecie lekturę.
Ja osobiście miałem wrażenie (na szczęście mocno mylne), że czytam dwa, zupełnie nie związane ze sobą opowiadania, do momenty kiedy stało się coś wyjątkowego. Nastąpiło genialne zazębienie i bum.
Wszystko stało się jasne. Aż chciało się powiedzieć – przecież to było takie proste. Nic bardziej mylnego, tu nic nie jest proste i właśnie to jest siła tej książki.
Zapraszam Was do lektury. Sposób możecie wybrać sami. Rzućcie monetą, niech wybierze ktoś bliski albo niech zdecyduje kolor, który się Wam lepiej kojarzy.
Ja Wam gwarantuję, niezależnie od tego jak zaczniecie, będziecie się bawić przy tej lekturze wyśmienicie.
Polecam
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
ZaczytanyGlina
Śmierć zwykle oznacza koniec. Nie tym razem. Dla Agaty przeszłość nie istnieje. Za to przyszłość nie ma przed nią tajemnic. Spogląda na karty i widzi...
Autor wciąga czytelników w brutalny i posępny świat, w którym nic nie jest oczywiste. Gabriel Byś po tym jak brał udział w strzelaninie...