Do niewidzenia, do niejutra

Wydawnictwo: JanKa
Data wydania: 2015-03-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-62247-36-3
Liczba stron: 248
Dodał/a opinię: Noelka

Ocena: 5.33 (6 głosów)

"Do niewidzenia, do niejutra" - powieść o miłości i śmierci

 

Powieść "Do niewidzenia, do niejutra" Joanny Bartoń porusza temat miłości i śmierci, jednak bez zbędnego patosu. Zamiast niego autorka zastosowała kontrast, przesadę i ironię.

Napisanie pierwszej książki nie jest proste. Należy liczyć się z krytyką, zarzutami, że wszystko już zostało napisane i nic nowego się nie wymyśli. Ale warto próbować, bo przecież dany temat można przedstawić na różne sposoby. Czasem się to udaje, a czasem nie. W przypadku Joanny Bartoń, jej debiutancka powieść "Do niewidzenia, do niejutra" okazała się strzałem w dziesiątkę.

Główną bohaterką jest Lo, 22-letnia dziewczyna, która postanawia odtworzyć śmierć Zbigniewa Cybulskiego w najdrobniejszych szczegółach. W tym celu udaje się na dworzec kolejowy, by dopiąć wszystko na ostatni guzik, to pomierzyć, tamto sprawdzić. Jednak jej plan niweczy spotkanie z Cyganką, która przepowiada jej przyszłość. Napiszesz książkę, urodzisz dziecko, a potem umrzesz. Szybko, trzydzieści lat będziesz miała.

Jej świat się burzy, a dziewczyna rezygnuje ze swoich samobójczych planów. Od tej chwili pragnie żyć na przekór złemu losowi. W klubie, do którego udaje się z przyjaciółką, by odreagować, poznaje 40-letniego Profesora. Paweł jest podrywaczem, który kolekcjonuje kochanki. A mimo to udaje mu się ją zaintrygować i zaprosić do siebie do domu. Postanawiają nie tylko spędzić ze sobą upojną noc, lecz także porozmawiać intelektualnie i szczerze...

W czterech ścianach Lo z Profesorem rozmawiają na różne tematy, życia, śmierci, relacji damsko-męskich, a także książek. Szczególnie spodobał mi się ten fragment: wiesz, co jest fajnego w książkach, Profesor? Że nazywają. To, co już wiesz, to, co jawne, to, co ukryte, to, co tylko podskórnie przeczuwane i to, co sam chciałbyś nazwać, ale nie potrafisz. Nazywanie jest bardzo ważne, to fundament świadomości, ergo zrozumienia. Bez niej jesteś pieprzonym jednokomórkowcem, amebą albo innym pantofelkiem.

Nie jest to jednak romans. Jak wspomina autorka: Dla wielbicieli romansów mała przestroga - jeśli "Do niewidzenia, do niejutra" w ogóle przypomina romans, to nietypowy. Typowego nigdy bym nie napisała, bo nie wierzę pięknym jedynie słowom, które opiewają wyłącznie wzniosłe sentymenty. W tej historii spotkacie się również ze słowami brzydkimi i uczuciami niższego rzędu, czasem zupełnie niskimi. Może przy czytaniu zdarzy się Wam skrzywić z obrzydzeniem albo zarechotać z trwogą, lecz - mam nadzieję - może też pomyślicie, że jesteście bliżej rzeczywistości. Tu krzesło jest z reguły tylko krzesłem, a stół stołem, ale całość to najdonioślejszy akt odwagi wobec świata i zarazem szczerości wobec samej siebie. I nie jest ważne, czy Lo to ja albo czy Profesor istnieje, skoro historia o nich to ja; i na odwrót.

"Do niewidzenia, do niejutra" to powieść współczesna, która należy do wymagających lektur. Nie ma w niej zawrotnej akcji, ale to zupełnie nie przeszkadza. Zamiast tego czytelnik otrzymuje garść refleksji na temat związków damsko-męskich, zdrady, zaufania, zafascynowania śmiercią oraz przemocy wobec dzieci.

Akcja powieści rozgrywa się w ciągu jednej doby, w dwupokojowym mieszkaniu. Owo ograniczenie czasu i przestrzeni sprawia, że bohaterowie mogą lepiej się poznać, bardziej się do siebie zbliżyć. W tym przypadku to nie tylko fascynacja ciałem, lecz także wnętrzem drugiej osoby. Bohaterowie próbują wniknąć do swojego świata.

Bartoń znakomicie sportretowała bohaterów. Lo jest typem samotnika, który buduje wokół siebie mur. A tak naprawdę potrzebuje bliskości i zrozumienia. Lubi się także buntować, o czym świadczy jej próba wycofania się z życia udaremniona przez Cygankę. Jest jednocześnie silną osobowością i bardzo kruchą. Składa się z kontrastów. Paweł prowadzi życie, przepełnione alkoholem, narkotykami i przygodnym seksem. Nie ulega wpływom, nie daje się przekupić (nie chce przełożyć kolokwium mimo próśb i dowodów wdzięczności ze strony studentów).

Warto wspomnieć, że tytuł powieści nawiązuje do kultowego filmu "Do widzenia, do jutra", w którym zagrał Zbigniew Cybulski, autor noweli o tym samym tytule. Aktor miał nawyk wskakiwania do pociągów w ostatnim momencie, nie tylko na filmach, w których występował, lecz także w prawdziwym życiu. I podczas jednego z takich skoków, wpadł pod koła pociągu i został ciężko ranny. Zmarł w szpitalu, po godzinnej walce o jego życie.

W powieści została zastosowana narracja pierwszoosobowa - z perspektywy Lo. Dzięki temu możemy wniknąć do jej umysłu, poznać jej myśli i lęki. Język powieści jest zróżnicowany, od eleganckich wypowiedzi do mowy potocznej oraz gwary młodzieżowej. Styl wysoki przeplata się ze stylem niskim. A nieprzyjemne wspomnienia - z zabawnymi sytuacjami.

Książka Joanny Bartoń może zachwycić, sprowokować do myślenia, miejscami wzruszyć, miejscami rozbawić, ale na pewno nie da się przejść wobec niej obojętnie. Jest naprawdę świetna, aż trudno uwierzyć, że to debiut. Polecam ją każdemu bez wyjątku, a szczególnie miłośnikom literatury pięknej, która porusza niełatwe tematy.

Kup książkę Do niewidzenia, do niejutra

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Do niewidzenia, do niejutra
Inne książki autora
Drzazgi
Joanna Bartoń0
Okładka ksiązki - Drzazgi

Intryga jest kryminalna: syn – poczęty z wielkiej miłości przez rodziców niedojrzałych, wychowywany przez matkę, okaleczoną emocjonalnie...

Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje