Poznałam już pióro Agaty i muszę przyznać, że pisze świetnie – wciągająco już od pierwszych stron.
„Kim jesteś, Saro” to historia, która skrywa w sobie coś więcej niż tylko wątek obyczajowy i romansowy. O tym za chwilę.
Sara to młoda kobieta, która obudziła się w szpitalu, nie wiedząc, kim jest, jak się tam znalazła ani nawet jak ma na imię. Imię „Sara” nadała jej pielęgniarka – w końcu trzeba było jakoś do niej mówić.
Dziewczynę dręczą koszmary, w których przed kimś ucieka. Nie wie, czy to tylko sny, czy może strzępy wspomnień. Wie jedno – wywołują w niej ogromny niepokój.
W pewnym momencie Sara musiała opuścić szpital. Po wielu perypetiach trafia do małego domku przy klasztorze. To właśnie tam, w kontakcie z piękną przyrodą, zaczyna odzyskiwać równowagę psychiczną, choć pamięć wciąż nie chce wrócić.
W życiu dziewczyny pojawiają się mężczyźni, którzy w różnym stopniu wpływają na jej przyszłość… i przeszłość.
Czy Sara odzyska wspomnienia? Czy odzyska spokój? Czy w końcu znajdzie swoje miejsce na tym świecie?
Wow! To była naprawdę cudowna historia. Agato, dziękuję Ci, że mogłam ją poznać.
Sara to kobieta mocno doświadczona już przed utratą pamięci. Po wyjściu ze szpitala walczy nie tylko o odzyskanie wspomnień, ale przede wszystkim z samotnością. Dobijał ją fakt, że nikt jej nie szuka – dla niej było to jednoznaczne z tym, że jest na tym świecie zupełnie sama. Powiem tylko, że nie pomyliła się zbytnio…
W powieści pojawiają się też wizje, w których Sara poznaje dwójkę młodych ludzi i historię ich miłości. To bardzo emocjonalna część książki, która pomaga dziewczynie wiele zrozumieć.
Według mnie ważnym elementem fabuły są piękne opisy przyrody. Kiedy Sara pracowała w ogrodzie, czułam się, jakbyśmy były tam razem – pracowałyśmy albo spacerowały alejkami wśród cudownych kwiatów. Można się przy tym naprawdę zrelaksować.
Na początku napisałam, że ta historia to coś więcej niż obyczajówka. I dokładnie tak jest. Pojawia się tu wątek sensacyjny, który dodaje całej opowieści sporo pazura. W centrum wydarzeń oczywiście znajduje się nasza Sara. Co tak naprawdę jej się przydarzyło? Zapraszam do lektury. Powiem tylko, że nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji.
Podsumowując – serdecznie polecam Wam tę książkę. „Kim jesteś, Saro” to nie tylko historia o walce o wspomnienia. To opowieść o szukaniu siebie i zmaganiu się z własnymi demonami. Jeśli lubicie emocje i książki, które zmuszają do refleksji nad własnym życiem, koniecznie musicie ją przeczytać.
Polecam z całego serca ❤️
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 348
Dodał/a opinię:
Magdalena Górska
Lato w Zaleszycach nieubłaganie dobiega końca... Julianna jest szczęśliwa - już nie musi ukrywać swoich uczuć. Kocha i jest kochana. Każdą wolną chwilę...
Po magicznym lecie w Zaleszycach Julianna wraca do domu bogatsza o nowe doświadczenia, przyjaźnie i miłość. Choć szara codzienność daje się jej we znaki...