Nie czytałam wcześniej żadnych książek Przemysława Piotrowskiego ale doskonale zdaję sobie sprawę, jaką popularnością cieszy się jego twórczość. Jednak to, co otrzymałam w książce "Krew z krwi" przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To było 395 stron emocjonującego czytania!
Już sam pomysł na fabułę jest genialny. Główny bohater, Daniel Adamski jest autorem kryminałów oraz ojcem chorego na SMA, Leosia. Przez chorobę dziecka nie brak mu zmartwień. Pewnego dnia jego życie komplikuje się jeszcze bardziej ponieważ znajduje się pod obserwacją policji. Ktoś zabił człowieka w identyczny sposób, jak morderca w jednej z jego książek. Rozpoczynają się poszukiwania prawdziwego mordercy a sam Adamski otrzymuje propozycję nie do odrzucenia, aby kontynuować pisanie o swoim książkowym bohaterze. W grę wchodzi też walka o kosztowne leczenie synka.
"Krew z krwi" to nieszablonowy kryminał połączony z dramatem obyczajowym. Z jednej strony zaprezentowana jest dramatyczna sytuacja samotnego ojca, który jest w stanie zrobić wszystko dla swojego chorego dziecka. Natomiast z drugiej strony dostajemy tajemnicze morderstwa i śledztwo prowadzone przez policje. Z zapartym tchem czytałam rozdział za rozdziałem, aby odkryć, kto jest zabójcą i dlaczego to robi. Jaka jest w tym wszystkim rola głównego bohatera? Tego nawet nie da się przewidzieć!
Postać Daniela można scharakteryzować posługując się podziałem na Daniela-pisarza oraz Daniela-ojca. Daniel-pisarz to taki typ bohatera, który zawsze jest w centrum wydarzeń. Chcąc, nie chcąc ma we wszystkim swój udział. Jego zachowanie, język, styl wypowiedzi - czasami przejmujący, czasami chaotyczny i wulgarny - wszystko to wypada bardzo naturalnie, ludzko. Daniel-ojciec to z kolei druzgocący, ale jakże piękny obraz rodzica, który chce poświęcić swój czas, pieniądze, siebie, dosłownie wszystko, aby jego dziecko było zdrowe i nie cierpiało.
Nigdy nie czytałam czegoś podobnego. "Krew z krwi" to nie jest zwykły kryminał czy książka z dreszczykiem ... To coś więcej! Historia jest bardzo życiowa ale przez to też niepokojąca, wymagająca, smutna. Zakończenie totalnie mnie powaliło, byłam w szoku, osłupiałam. Nie spodziewałam się TAKIEGO rozwiązania sprawy. Ale podobało mi się bardzo.
Absolutnie polecam!
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-05-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
pannamelancholia
Igor Brudny to twardy, warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia. Zielona Góra. Mężczyzna...
NA DNIE CZAI SIĘ JUŻ TYLKO ZŁO Komisarz Igor Brudny od zawsze był sam - ale nigdy nie czuł się jeszcze tak samotny. Porzucony przez kobietę, którą kochał...