Krew z krwi

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-05-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382520125
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski

Ocena: 5.31 (13 głosów)

Gdy pewnego ranka policjanci z wydziału zabójstw pukają do jego drzwi, Daniel Adamski nie wydaje się zaskoczony. Zaniepokojony, zestresowany, zdenerwowany - tak. Ale tej wizyty akurat się spodziewał. W końcu to dopiero pierwszy raz, kiedy ktoś zabił człowieka dokładnie tak, jak Adamski opisał to w jednej ze swoich książek.

Daniel Adamski jest nie tylko autorem kryminałów. To przede wszystkim samotny ojciec wychowujący śmiertelnie chorego Leosia. Kiedy los uśmiecha się do nich w najbardziej szkaradny sposób, zsyłając mordercę psychopatę, Adamski postanawia zrobić wszystko, by uratować syna. Tego dnia rozpoczyna się przewrotna gra między policją, pisarzem i jego najbardziej zabójczym fanem...

Przemysław Piotrowski, autor rewelacyjnie przyjętej przez czytelników trylogii o komisarzu Igorze Brudnym, powraca z zupełnie nowym tytułem. Krew z krwi to poruszająca książka o ojcowskiej miłości, która nie zna żadnych granic.

Tagi:

Kup książkę Krew z krwi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Krew z krwi

Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2021-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

Ile w stanie są poświęcić rodzice i jakie działania podjąć, żeby uratować życie własnego dziecka? Nikt, kto na co dzień nie żyje ze śmiertelnie chorym dzieckiem nie zdaje sobie sprawy ile lęku i strachu jest w każdym takim dniu, jak trudno jest rodzicom, dla których jedynym sposobem na podjęcie kosztownego leczenia jest wsparcie finansowe obcych ludzi o dobrym sercu. To przerażające, że rodzice w takich chwilach pozostawieni są sami sobie i nie mogą liczyć na wsparcie ze strony państwa.
 
Było to moje pierwsze spotkanie z autorem, ale muszę przyznać, że nie dziwię się tym wszystkim zachwytom nad jego twórczością, bo pozycję tę przeczytałam z przyjemnością i z pewnością sięgnę również po poprzednie tytuły.
 
„Krew z krwi” opowiada historię pewnego ojca - pisarza kryminałów, który na pozór samotnie wychowuje 5-letniego, śmiertelnie chorego syna. Po napisaniu jednego z kryminałów zostaje podejrzany o dokonanie morderstwa, gdyż było identyczne jak w opisanej przez niego książce. Od tego czasu toczy jeszcze bardziej zacięta walkę i za wszelką cenę próbuje udowodnić swoją niewinność. Czy dzięki rosnącej popularności uda się zebrać fundusze na leczenie Leosia? Czy nasz bohater faktycznie jest niewinny?
 
To było naprawdę świetne! 
Całość napisana prostym i zrozumiałym językiem, jakby w formie pamiętnika, co pozwalało zarówno wczuć się w emocje głównego bohatera, jak i w łatwy sposób przyswoić sobie kolejne następujące po sobie zdarzenia.  Autor rewelacyjnie przedstawił relacje ojciec - syn a także codzienne zmagania z czasem w przypadku śmiertelnej choroby dziecka. Bardzo cieszy mnie fakt podjęcia przez autora tak trudnego i wymagającego tematu. W mojej ocenie sprostał temu zadaniu, a była to niezwykle trudna sztuka, gdyż jednocześnie był to bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny.
 
Zakończenie było bardzo nieprzewidywalne i mocno mnie zaskoczyło, a z drugiej strony jakoś bardzo nie zdziwiło. Jedyna rzecz, która trochę mi przeszkadzała to wstawki autora, że wróci do tego później, że jeszcze to opisze. Myślę, że bez tego książka by nie straciła na wartości, ale to tylko jedyny taki mały minusik.
 
Oczywiście książkę polecam, bo warto!

Link do opinii

Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Ponieważ znam już pióro autora a nawet bardzo lubię.

Daniel Adamski samotnie wychowuje swojego śmiertelnie chorego syna. I kiedy myślmy, że nie może być gorzej pojawia się morderca, który wzoruje się na zbrodniach opisanych przez Daniela w jego książkach. Nasz bohater chce to przekuć w swój sukces, jednak policja zaczyna podejrzewać właśnie jego o te zbrodnie.

Piotrowski napisał w posłowiu, że to książka o tym co naprawdę go przeraża. Rzeczywiście w tej powieści zbrodnie są zdecydowanie na drugim planie. Tylko kompletnie nie czuję się tym rozczarowana, ponieważ dostałam coś na myśl o czym, pada na mnie blady strach. Najgorsza myśl z możliwych, najgorszy scenariusz pisany przez życie.
Przy tym wszystkim udaje się autorowi wpleść doskonały humor. Obdarzył bohatera świetnym spojrzeniem na otaczający świat.

Poza tym mamy tu niezłą intrygę a nasz bohater mogący wygrać w konkursie ojciec stulecia to człowiek o bystrym umyśle i błyskotliwych skojarzeniach. Jego wewnętrzne monologi sprawiały mi olbrzymią przyjemność.

Całość jak dla mnie genialna. Autor pokazał się w nowej odsłonie. Tym samym, dziś z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że cokolwiek Przemysław Piotrowski napisze, będzie to doskonałe, dopracowane w najdrobniejszym szczególe i wsparte zgrabnym słowem. Krótko mówiąc czego autor nie dotknie, za jaki temat się nie weźmie zrobi z tego literacką perełkę.

Jeśli jesteście pod wrażeniem wcześniejszych książek autora i chcecie poznać kolejną, to podejdźcie do niej z otwartą głową i bez oczekiwań. Niech opowieść sama Was poniesie...

Link do opinii

W zeszłym roku Przemysław Piotrowski i jego trylogia o komisarzu Igorze Brudnym dosłownie zwaliła mnie z nóg; sprawiła, że poczułam się przeżuta, połknięta, wyrzygana, znów połknięta i... nie powiem, co jeszcze, ale ma to związek z ostatnim odcinkiem układu pokarmowego. :) "Piętno", "Sfora" oraz "Cherub" zakorzeniły się więc w moim sercu na zawsze, dlatego kiedy usłyszałam o nowej książce autora, wręcz musiałam ją przeczytać.

"Krew z krwi" jest historią opowiedzianą oczami Daniela Adamskiego - prawie nieznanego pisarza dorabiającego jako kierowca Ubera, ale przede wszystkim ojca chorego dziecka. Pięcioletni Leoś cierpi na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni, który pokonać może jedynie lek wart kilka milionów złotych. Ale żeby nie było za łatwo i sprawiedliwie, Leoś dodatkowo ma szyszyniaka, czyli guza szyszynki. W tym przypadku również potrzeba ogromnej kwoty liczonej w milionach, co z kolei pozwoli posiadać przynajmniej nikłą nadzieję na wyzdrowienie. Nie będę więc owijać w bawełnę i powiem, że życie Daniela nie oszczędza, a co więcej - wydaje się całkowicie do dupy.

W międzyczasie (od chwili poznania diagnozy) od Daniela odeszła żona, Danka, przez co chorym synem zajmuje się samodzielnie. Główny bohater powoli traci wszelkie nadzieje na dobre zakończenie, kiedy niespodziewanie policja puka do jego drzwi. Okazuje się, że ktoś zabił dawnego wroga Daniela w sposób identyczny, jaki Adamski opisuje w swoich książkach.

Daniel nagle wpada w sidła psychopaty, który każe mu wydać następną książkę, inaczej dalej będzie zabijał niewinnych ludzi. Kiedy sprawa wypływa do mediów (morderca wysłał anonimową notkę), niespodziewanie Daniel staje w centrum uwagi, książki zaczynają się sprzedawać jak głupie, a pieniądze szybko zapełniają konto charytatywnej zbiórki dla Leosia. Czy Daniel stanie się złym człowiekiem/ojcem, próbując wyciągnąć z całej afery jak najwięcej? Kim jest morderca i czy Leosiowi uda pokonać się choroby?

"Krew z krwi" to fragmentami poplątana, doskonale przemyślana książka. Nie zamierzam jednak ukrywać, że w porównaniu z trylogią o Igorze Brudnym, średnio mi się podobała. Przez połowę książki prawie nic ciekawego się nie działo; główny bohater rozpaczał, snuł domysły, użalał się i wyrywał włosy z głowy oraz często się powtarzał (wspomnienie o Dance trenującej krav magę i biegającej w runmageddonach pojawiło się zbyt wiele razy). Miałam wrażenie, że historia chwilami odbiegała od głównego wątku, czyli od psychopaty mordującego ludzi, i skupiała się na codzienności ojca i syna. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby zakwalifikowano książkę jako dramat z wątkami kryminalnymi, a nie pełnoprawny kryminał.

Mocno podobało mi się zakończenie. Kilka rzeczy udało się przewidzieć, ale summa summarum większość okazała się totalnym zaskoczeniem, przez co ostatnie pięćdziesiąt stron pochłonęłam na raz, nawet nie orientując się kiedy. Myślę, że to właśnie głównie ze względu na nietuzinkowy koniec, warto sięgnąć po "Krew z krw"i. Autor bowiem popisał się wyobraźnią i imponującą umiejętnością wprowadzania twistów fabularnych tam, gdzie się ich czytelnik w ogóle nie spodziewa.

Na plus zasługuje również przedstawiony wątek relacji ojciec-syn. W posłowie autor pisał, że kilka sytuacji wziął z życia codziennego, co osobiście widać na gołe oko - kilka fragmentów rzeczywiście sprawiało wrażenie mocno realistycznych.

"Krew z krwi" Przemysława Piotrowskiego określiłabym mianem książki dobrej, choć niepowalającej. Z pewnością historia znajdzie wielu zwolenników, lubujących się zwłaszcza w dobrze wykreowanym portrecie psychologicznym głównego bohatera, a mniej przykładających wagę do wątków kryminalnych. Zakończenie całkowicie zaskakuje, więc jeśli ktoś nie będzie potrafił zdecydować się, czy sięgnąć, niech ma to na względzie. "Krew z krwi" polecam, ale zaznaczam, że nie jest to wyborna lektura trzymająca przez cały czas w niemożliwym wręcz napięciu. Nowa książka Piotrowskiego to raczej powolna opowieść o bólu, chorobie, przypadku i o tym, ile rodzic jest w stanie zrobić dla swojego dziecka.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-06-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ile jesteś w stanie poświęcić dla swojego dziecka? Dla chorego dziecka, którego leczenie trzeba liczyć w milionach?
Jestem matką zdrowych dzieci. I jest to największe szczęście, jakie może spotkać rodzica. Jednak zawsze są obawy, że ta piękna, zdrowa bańka pęknie. Zmiecie dotychczas beztroskie życie moich dzieci i będzie one pełne cierpienia, strachu, wykańczającej walki. Staram się nie dopuszczać takich myśli, jednak twardo stąpam po ziemi i wiem, że może to każdego spotkać.
Spotkało to bohatera książki pana Przemysława. "Krew z krwi" opowiada o walce, jaką musi stoczyć rodzic, by jego dziecko mogło odbyć horrendalnie drogie leczenie i żeby ta walka była jak najmniej bolesna. Daniel jest pisarzem. Ktoś popełnił zbrodnię tak jak to opisał w swojej książce. Naśladowca? Psychopata? Na to wychodzi. Przynosi to rozgłos Danielowi, wydawcy walą drzwiami i oknami, by wydawać jego już napisane książki i by pisał nowe. Mężczyzna kuje żelazo póki gorące i robi wszystko, by jego ukochany, śmiertelnie chory syn mógł normalnie żyć. Za jaką cenę?
Jest to mocno emocjonalna książka. Dla osób bardziej wrażliwych można powiedzieć, że będzie to wyciskacz łez. Zmagania pięcioletniego chłopca z chorobą, jego codzienność czyta się ciężko, z kamieniem na sercu... Postać Daniela jest dość tajemnicza, bo mimo iż kocha swojego syna najbardziej na świecie, to tak naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co kłamstwem. Także zniknięcie matki chłopca mocno zastanawia. Niby odpowiedź jest prosta, ale czy na pewno?
Styl autora różni się od serii o Igorze Brudnym i było to kolejne ciekawe doświadczenie. Nie jest brutalnie, nie ma krwistych opisów, co było dla mnie pewniakiem. Myliłam się Spodobał mi się sposób, w jaki Daniel opowiadał swoją historię. Zaskoczyły mnie długie zdania, które w ogóle nie męczą czytelnika. Je się pochłania. Relacja ojca z synem? Każdy by taką chciał, jest świetnie przedstawiona.
"Ramię w ramię, dwóch najbliższych sobie ludzi, ojciec i syn, krew z krwi."
Jest to na pewno lżejsza odsłona autora pod względem kryminału/thrillera, natomiast emocjonalnie wysoko postawiona poprzeczka. Miejscami miałam pewne przeczucia, jednak ostatecznego rozrachunku nie odgadłam. Epilog zaskakuje. Ja jestem jak najbardziej na tak. Z czystym sumieniem mogę polecić "Krew z krwi".

Link do opinii
Avatar użytkownika - alliwantisbooks
alliwantisbooks
Przeczytane:,

Po lekturze trylogii z Igorem Brudnym byłam pod wielkim wrażeniem warsztatu Przemysława Piotrowskiego. Kiedy więc doszły mnie słuchy, że autor wydaje nową książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć! Czy otrzymałam coś podobnego do Piętna, Sfory i Cheruba? Absolutnie nie. Czy to źle? Również pudło!

“Krew z krwi” to Przemysław Piotrowski w wydaniu całkiem innym niż to, w którym go poznałam. Tym razem narracja jest pierwszoosobowa, co początkowo nieco zbiło mnie z tropu, jednak później uznałam, że bardzo zbliża nas z głównym bohaterem, pozwala czuć jego emocje. A tych jest sporo.

Daniel Adamski jest autorem kryminałów i ojcem, samotnie wychowującym śmiertelnie chorego Leosia. Aby pomóc chłopcu w walce z chorobą, Daniel musiałby uzbierać kilkanaście milionów, niestety jego książki aż tak dobrze się nie sprzedają. Do czasu... Pewnego dnia do drzwi autora puka policja i oznajmia Adamskiemu, że ktoś morduje ludzi dokładnie w taki sam sposób, jak zostało to opisane w jego książce. Pisarz otrzymuje także list od mordercy, informujący o tym, że jeżeli nie zacznie pisać kolejnej książki, psychopata będzie kontynuował zabijanie. Zaczyna się przewrotna gra między autorem, policją i mordercą.

Książkę czytało się szybko, a rozwój fabuły sprawiał, że ciężko było ją odłożyć. Mam jednak wrażenie, że niektóre fragmenty, powtórzenia, rozbudowane zdania czy opisy są zbędne. Finału tej historii totalnie się nie spodziewałam, chociaż teraz analizując na zimno, kilka razy w mojej głowie pojawił się trop mordercy 🤔 za każdym razem jednak go odrzucałam, myśląc, że to raczej nierealne. Jak widać dostałam od autora pstryczka w nos. Polecam zapoznać się z tą historią.

Link do opinii
Avatar użytkownika - cherryladyreads
cherryladyreads
Przeczytane:2021-05-30, Ocena: 6, Chcę przeczytać, Mam,

Po przeczytaniu trylogii z Igorem Brudnym byłam bardzo ciekawa nowej powieści Przemysława Piotrowskiego. I mogę z całą stanowczością powiedzieć, że autor dołącza do moich ulubionych pisarzy kryminałów! Kolejna książka, która okazała się sztosem!

Powieścią „Krew z krwi” autor udowadnia, że potrafi napisać dobrą i wciągającą powieść, która nie zawiera brutalnych scen morderstw. W najnowszej książce pan Przemysław stawia na emocje i to bardzo silne emocje. Bohaterem powieści jest Daniel Adamski – pisarz i ojciec pięcioletniego Leonarda, który jest poważnie chory. I to właśnie relacja ojca z synem jest najważniejszym elementem tej historii. Autor stawia przed nami bardzo ważne i trudne pytanie:

„Poświęcilibyście życie innego człowieka, aby uratować chore dziecko?
Swoje dziecko? Swojego ukochanego syna?”

Bo właśnie z taką sytuacją musi zmierzyć się Daniel Adamski.

Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę. Widzę tutaj nawiązanie do sprawy Krystiana Bali, skazanego na 25 lat pozbawienia wolności, za morderstwo kochanka swojej byłej żony, który w swojej powieści „Amok”, opisał scenę morderstwa łudząco podobną do zabójstwa, za które został skazany.

I przez całą powieść zastanawiałam się czy Daniel okaże się jego naśladowcą? Czy tak jest, musicie przekonać się sami.

Mam wrażenie, że zawód jakim zajmuje się Daniel Adamski, również został wybrany bardzo świadomie. W powieści pojawia się nawiązanie do wypowiedzi jednego ze znanych pisarzy o zbyt dużej brutalności w powieściach, która szkodzi jakości kryminałów oraz o częstotliwości wydawania nowych książek wskazując, że pisanie na akord nie sprzyja ich jakości. I tym sposobem autor stworzył sobie pole do wyrażenia swojej opinii w obu kwestiach.

Bardzo podobała mi się również kreacja Daniela Adamskiego. Troskliwy ojciec, który jednak jest na tyle tajemniczy, że nie byłam w stanie bezwarunkowo mu zaufać. Sytuacja w jakiej się znalazł, uwaga jaka została mu poświęcona przez media i zainteresowanie ze strony wydawnictw jego nową powieścią, byłaby mu bardzo na rękę. Czy zatem sam jest sprawcą całego zmieszania jakie się wokół niego rozpętało?

W mojej ocenie „Krew z krwi” jest powieścią dopracowaną, która wywołuje w nas ogromnie wiele emocji. Wciągająca fabuła, poczucie zagrożenia, wielowymiarowy bohater to wszystko sprawia, że od książki nie idzie się oderwać. Ja jestem usatysfakcjonowana lekturą powieści i Wam też gorąco polecam sięgnąć po tę książkę!

Link do opinii

Jakiś czas temu skończyłam czytać „Krew z krwi” Przemysława Piotrowskiego jednak do tej pory nie podzieliłam się z Wami recenzją. To wcale nie jest przypadek, ponieważ podchodziłam do niej kilka razy i nie potrafiłam ująć w słowa tego co czułam po przeczytaniu tej książki. 

„Krew z krwi” to historia pisarza, ale i przede wszystkim ojca. W dodatku nie byle jakiego ojca - tylko ojca samotnie wychowującego śmiertelnie chorego synka. Życie Daniela wywraca się jeszcze bardziej do góry nogami, kiedy do jego życia wkracza morderca psychopata… 

Książka odbiega od kultowej trylogii o komisarzu Igorze Brudnym, ale nie oznacza to, że jest gorsza. To jaką dawkę emocji zafundował nam autor przekracza chyba wszelkie normy. Wątek kryminalny, który tak naprawdę napędza całą historię schodzi zdecydowanie na dalszy plan. Prym wiedzie tutaj miłość - bezinteresowana, szczera i wzajemna miłość ojca oraz syna. Historia opowiada niezwykłą walkę o życie i nadziei, która umiera ostatnia. Cała fabuła była przemyślania i naprawdę dopracowana. Bardzo się cieszę, że autor poświęcił więcej uwagi wątkowi obyczajowemu. Kto zabija? To wiedziałam już dość szybko, ale w zupełności mi to nie przeszkadzało. Postacie? Może się z nimi nie zżyłam. Jednak bardziej liczyły się tutaj emocje jakimi dysponowali.

Co tu dużo mówić… Przepadłam przez tę książkę i nie odłożyłam jej póki nie skończyłam. Tak naprawdę nie da się jej opisać. Ją trzeba po prostu przeczytać! Ogromne gratulacje Przemysław Piotrowski. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - pannamelancholia
pannamelancholia
Przeczytane:2021-06-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

Nie czytałam wcześniej żadnych książek Przemysława Piotrowskiego ale doskonale zdaję sobie sprawę, jaką popularnością cieszy się jego twórczość. Jednak to, co otrzymałam w książce "Krew z krwi" przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To było 395 stron emocjonującego czytania!

Już sam pomysł na fabułę jest genialny. Główny bohater, Daniel Adamski jest autorem kryminałów oraz ojcem chorego na SMA, Leosia. Przez chorobę dziecka nie brak mu zmartwień. Pewnego dnia jego życie komplikuje się jeszcze bardziej ponieważ znajduje się pod obserwacją policji. Ktoś zabił człowieka w identyczny sposób, jak morderca w jednej z jego książek. Rozpoczynają się poszukiwania prawdziwego mordercy a sam Adamski otrzymuje propozycję nie do odrzucenia, aby kontynuować pisanie o swoim książkowym bohaterze. W grę wchodzi też walka o kosztowne leczenie synka.

"Krew z krwi" to nieszablonowy kryminał połączony z dramatem obyczajowym. Z jednej strony zaprezentowana jest dramatyczna sytuacja samotnego ojca, który jest w stanie zrobić wszystko dla swojego chorego dziecka. Natomiast z drugiej strony dostajemy tajemnicze morderstwa i śledztwo prowadzone przez policje. Z zapartym tchem czytałam rozdział za rozdziałem, aby odkryć, kto jest zabójcą i dlaczego to robi. Jaka jest w tym wszystkim rola głównego bohatera? Tego nawet nie da się przewidzieć!

Postać Daniela można scharakteryzować posługując się podziałem na Daniela-pisarza oraz Daniela-ojca. Daniel-pisarz to taki typ bohatera, który zawsze jest w centrum wydarzeń. Chcąc, nie chcąc ma we wszystkim swój udział. Jego zachowanie, język, styl wypowiedzi - czasami przejmujący, czasami chaotyczny i wulgarny - wszystko to wypada bardzo naturalnie, ludzko. Daniel-ojciec to z kolei druzgocący, ale jakże piękny obraz rodzica, który chce poświęcić swój czas, pieniądze, siebie, dosłownie wszystko, aby jego dziecko było zdrowe i nie cierpiało.

Nigdy nie czytałam czegoś podobnego. "Krew z krwi" to nie jest zwykły kryminał czy książka z dreszczykiem ... To coś więcej! Historia jest bardzo życiowa ale przez to też niepokojąca, wymagająca, smutna. Zakończenie totalnie mnie powaliło, byłam w szoku, osłupiałam. Nie spodziewałam się TAKIEGO rozwiązania sprawy. Ale podobało mi się bardzo.

Absolutnie polecam!

Link do opinii

"Krew z krwi" można podzielić na dokładnie takie dwie części, jakie widać w opisie. Wątek kryminalny to śmierć kolejnych, w jakiś sposób powiązanych z głównym bohaterem osób oraz prowadzone śledztwo (i tu jestem na nie, ponieważ Przemysław Piotrowski pokazał świetną pracę "kryminalnych" w poprzednich powieściach, a tu traktuje ich jak półgłówków). Jednak to jest ta mniejsza część, ona się dzieje trochę w tle. Tym najbardziej rozbudowanym jest życie rodzica śmiertelnie chorego dziecka. Codziennie zmagania ze skutkami ubocznymi podjętego leczenia, walka o pieniądze na inne, lepsze terapie, a w tym wszystkim próba zapewnienia dziecku na tyle normalnego życia, jak dalece jest to możliwe. Ta powieść nie może nie wzbudzać emocji, jednak tu bazują one nie na napięciu związanym z pościgiem za mordercą, a skupiają na rodzicu, który chce ocalić dziecko, cena nie gra tu żadnej roli.


"Krew z krwi" poza kompletnie inną tematyką, jest również zupełnie inaczej napisana. Odniosłam wrażenie, jakbym znalazła się, powiedzmy w barze i nad kuflem piwa Daniel Adamski opowiadał mi swoją historię. Dużo w niej powtórzeń, dokładnie tak jak w emocjach, gdy coś komuś mówimy. Oczywiście w rozmowie nie będą przeszkadzały, bo nie zwrócimy na to uwagi, jednak w książce widać je wyraźnie i mogą być meczące.


Przemysław Piotrowski głównym bohaterem uczynił pisarza, dzięki czemu w krzywym zwierciadle widzimy polski rynek wydawniczy, który rządzi się specyficznymi zasadami. Te fragmenty niejednokrotnie wywołały uśmiech, bo autor wyolbrzymia, przejaskrawia - puszcza oko do czytelnika. 


"Krew z krwi" mnie się podobało, mimo że tej prawdziwej krwi najwięcej w niej jest tylko na okładce.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

"...dlatego musiałem być czujny i poustawiać swoje pionki na szachownicy tak, aby król zawsze był świetnie chroniony. Gra właśnie się zaczynała." 

Panie Przemysławie chciałam pogratulować dzisiejszej premiery i podziękować za świetną książkę! Emocje towarzyszyły mi od pierwszej aż do ostatniej strony. 

Aż zazdroszczę tym, którzy mają tę książkę jeszcze przed sobą!

Nie zawiedziecie się na pewno, a ja będę z niecierpliwością wypatrywać Waszych recenzji, by móc znów na chwilę znaleźć się w świecie Daniela Adamskiego...

"Śmierć ze mnie drwiła, czułem jej obecność, tak jakby przysiadła mi na barkach, żebym wiedział, że wciąż ze mną jest..." 

Zatem... gotowi? 
Zaczynamy ten kryminał!
Autor: Daniel Adamski 
Seryjny morderca: poszukiwany!

Kto widział lub coś wie proszony jest o pilny kontakt z policją!

Daniel Adamski samotnie wychowuje swojego śmiertelnie chorego syna, jest kierowcą ubera oraz autorem kryminałów. Pewnego dnia przychodzi do niego policja by oznajmić mu, że znaleziono człowieka, który został zabity dokładnie tak jak zostało to opisane w jednej z jego książek. 

Mężczyzna jest zestresowany, ponieważ został podejrzany o morderstwo, a przecież on ma teraz ważniejsze sprawy na głowie-musi zająć się swoim synem, który choruje na szyszyniaka złośliwego... chemia się nie przyjęła, zbiórka pieniędzy kiepsko idzie, a życie jego dziecka przelatuje przez palce... 

...dziwnym trafem dzięki zabójczemu psychopacie przed Danielem otwarła się kariera pisarza. Wydawnictwa o niego zabiegają oferując duże sumy za wydanie kolejnej książki...

Czy Daniel się zgodzi? 

Na jednym zabójstwie się nie skończy..

Morderca jest ciągle na wolności. 
Miejcie oczy szeroko otwarte...!

Rewelacyjna książka, która spowodowała, że przy końcówce uroniłam łezke (na kryminałach mi się to nie zdarza), a epilog! Wbił mnie w fotel!

Brawa dla autora! 

Będzie to jedna z tych książek, którą będę z czystym sumieniem polecać dalej🔥❤

Osobiście myślałam, że odgadnęłam zagadkę, ale Panu Przemkowi udało się mnie zmylić do tego stopnia, że gdy przeczytałam koniec tej historii nie wierzyłam w to co czytam 🙈 

Jeszcze raz gratuluję!🔥

Link do opinii
Avatar użytkownika - LadyPasja
LadyPasja
Przeczytane:2021-06-28, Ocena: 5, Przeczytałam,

Dziś o książce niezwykłej, przerażającej i wywołującej strach i łzy… „Krew z krwi” Przemysława Piotrowskiego.

Sam autor wyjaśnia w posłowiu: „Na świecie jest wiele rzeczy, które mogą wzbudzić w nas lęk, strach czy przerażenie. W moich kolejnych powieściach, począwszy od Kodu Himmlera, a skończywszy na trylogii z Igorem Brudnym, starałem się, aby każdy czytelnik podczas zagłębiania się w lekturę choć przez chwilę poczuł ciarki na plecach. Opisane w nich historie nie mają jednak szans przydarzyć się przeciętnemu zjadaczowi chleba. Co innego poważna choroba, zwłaszcza zaś choroba dziecka”.

Jako matka dwóch synów przepłakałam połowę lektury, przez tydzień chodziłam jak struta… bo nie da się przejść obojętnie wobec pytań: „Poświęcilibyście życie innego człowieka, aby uratować chore dziecko? SWOJE DZIECKO? Swojego ukochanego syna?”

Pojawiły się głosy, że nie jest to kryminał ani thriller tylko obyczajówka. Dla mnie to najmocniejszy thriller, jaki ostatnio czytałam, gdyż przeraża swoją namacalnością, swoim prawdopodobieństwem wystąpienia w życiu zwykłego człowieka. To jest największy koszmar każdego rodzica, taki który wyrywa ze snu, który powoduje, że siedzi się przy łóżku dziecka, by sprawdzić, czy spokojnie śpi, miarowo oddycha… żyje.

„Co więc naprawdę mnie przeraża?

„Krew z krwi” jest odpowiedzią na to pytanie. To emanacja tego lęku.”

To historia nieskończonej miłości rodzica do dziecka, historia poświęcenia, oddania i kalkulacji ile warte jest życie dziecka. Książka piętnuje system, z przymrużeniem oka traktuje środowisko polskich pisarzy i machiny marketingowej na rynku książki.

Wykreowani bohaterowie są niesamowicie prawdziwi, realni, z sąsiedztwa. Są przedstawieni holistycznie, nie są pozbawieni wad i słabości… ale to, co sprawia, że się im kibicuje, jest motyw ich działania – ratowanie dziecka… za wszelką cenę.

Niesamowicie podziwiam Przemysława Piotrowskiego za odwagę, nieszablonowe myślenie o gatunku i niezwykłą historię. Już czekam na kolejne historie.

„To jak? Jak daleko byście się posunęli, gdyby w grę wchodziło życie Waszego dziecka?”

 

Link do opinii

Na tą książkę czekałam z niecierpliwością. Ciekawa co tym razem napisze Piotrowski , a po serii o Igorze Brudnym postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko.

Daniel Adamski zajmuje się ciężko chorym synem, który choruje na SMA i na nowotwór. Żona dowiadując się o chorobie dziecka, po prostu wyjechała. Leczenie jest kosztowne a zbiórki stoją w miejscu. Daniel niestety nie jest zamożny, jako mało znany pisarz i kierowca Ubera nie zarabia zbyt dużo. Na domiar złego spadają na niego kolejne kłopoty. Pewnego dnia do jego drzwi puka policja, ktoś zamordował człowieka w ten sam sposób w jaki Adamski opisał to w swojej książce...

Gdzie w serii o Brudnym lała się krew, morderstwa były brutalne, to próżno tego szukać w tej książce. "Krew z krwi" ma mnóstwo wątków obyczajowych co oczywiście niczego tej książce nie odbiera. Ja już na początku domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi, mimo to nie miałam pretensji do autora, czułam że gra z czytelnikiem w jakaś grę. Czekałam na kolejne odsłonięcie kart ale i tu zaskoczenie, autor czeka na sam koniec książki żeby zdradzić całą tajemnicę.

Dla mnie ta książka jest genialna, tym bardziej że temat choroby nowotworowej u dziecka jest mi bliski. Potrafiłam się wczuć w uczucia Daniela, nawet jak czasem nie do końca potrafiłam zrozumieć jego postępowanie. Polecam i tym którzy sięgną po autora pierwszy raz, jak i tym którzy mieli już z nim styczność.

Link do opinii

„KREW Z KRWI”

Przemysław Piotrowski Wydawnictwo Czarna Owca

„Krew z krwi” hmm co by tu napisać. Może zacznę od tego, że do połowy tej powieści miałam mieszane uczucia. Myślałam „to jest taki sobie kryminał/ thriller”. Czytając dalej i poznając prawdę opadły mi szczęki. Upadłam na kolana i nie mogłam się pozbierać. To co wymyślił Przemysław Piotrowski jest genialne. Ten plan na zwodzenie czytelnika było niesamowite. Brawo. Tego się nie spodziewałam. Bomba. Z przeciętego kryminału/ thrillera stała się całkiem niezła powieść. Jeżeli lubicie niespodziewane zakończenia, po których ciężko się pozbierać to zapraszam do przeczytania „Krew z krwi”. To co tutaj się dzieje to głowa mała. Po poznaniu zakończenia lepiej zrozumiecie sens całej powieści.
Główny bohater Daniel Adamski jest przeciętnym pisarzem kryminałów. Dodatkowo jest ojcem śmiertelnie chorego Leosia. Wychowuje go samotnie, ponieważ żona go zostawiła. Nie umiała sobie poradzić z chorobą synka. Nie tak wyobrażała sobie rodzinne życie. Ślad po niej zaginął.
Kolejna chemia nie przynosi rezultatów. Jedyną nadzieją na przeżycie Leosia jest zagraniczna operacja, na którą nie stać Daniela.
Poświęcilibyście życie innego człowieka, aby uratować chore dziecko? Swoje dziecko? Swojego ukochanego syna?
Jestem mamą i zrobiłabym wszystko co w mojej mocy, żeby uratować własne dzieci.
Ktoś morduje mężczyzn na wzór mordercy z książki Adamskiego. Nazywa siebie „Motylem”. Policja aresztuje Adamskiego, czy to on morduje? Ma silne alibi. „Motylowi” się to nie podoba. Pisze, że będzie dalej mordował. Powstrzymać go może jedynie kolejna część powieści Adamskiego. Musi się dalej ukazywać w gazetach. Czy posłuchają” Motyla”?
Kim jest „Motyl”? Dlaczego morduje? Na jakiej podstawie wybiera ofiary? Ile osób ma na sumieniu?
Poznając „Motyla” byłam w głębokim szoku. Chyba o to chodziło autorowi.
Współczułam Adamskiemu choroby Leosia. Kiedy choruje dziecko – choruje cała rodzina. Nie mogłam pogodzić się z faktem, że mama zostawiła synka w jego najtrudniejszym momencie życia. Chłopiec wie, że mama go zostawiła przez jego chorobę. Cały czas ma nadzieję, że wróci jak tylko pokona chorobę. Czy wróci? Przekonajcie się sami.
Ojciec dla syna zrobi wszystko. Do czego jest zdolny? Gdzie podziewa się jego żona?
Powieść „Krew z krwi” czyta się jednym tchem. Genialna fabuła. Dobrze wykreowany główny bohater. Dobra akcja.
Rozpoczyna się przewrotna akcja między policją, pisarzem i jego psychopatycznym wielbicielem. Czy wchodzisz do gry i wytypujesz „Motyla”?

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewelinafacheris
ewelinafacheris
Przeczytane:2021-06-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

Daniel Adamski jest pisarzem i samotnym ojcem ciężko chorego Leosia.
Pewnego dnia do jego drzwi puka policja. Daniel nie jest tym zaskoczony. Spodziewał się ich wizyty. Ktoś zabił człowieka w dokładnie taki sposób, jak Adamski opisał w swojej ostatniej książce.

 

Kiedy sprawa zostaje nagłośniona, wydawnictwa kuszą Daniela intratnymi ofertami. Można powiedzieć, że to szczęście w nieszczęściu. Bo na leczenie Leosi potrzebne są dosłownie miliony. A ojciec zrobi wszystko, aby uratować syna.

Jak zakończy się ta gra pisarza z jego psychofanem?

 

"Krew z krwi" to najnowsza powieść Przemysława Piotrowskiego. Jest ona całkiem inna od serii z Igorem Brudnym. Ale na pewno nie gorsza.

 

Głównym wątkiem, poza morderstwami, jest tutaj choroba. Bardzo ciężka, nieuleczalna choroba małego dziecka. I walka jego ojca ratunek dla niego.

 

Z całą pewnością słyszeliście o zbiórkach internetowych i lekarstwach kosztujących kilka milionów. Co byście zrobili gdyby chodziło o Wasze dziecko?

 

Jako że mam trzech synów ten wątek był dla mnie bardzo trudny i emocjonalny.

Intryga z mordercą jest ciekawie skonstruowana. Co do osoby mordercy, od razu przyszła mi właściwa osoba na myśl. Jednak takiego zakończenia nie spodziewałam się. Autor poraz kolejny mnie zaskoczył.

 

Ja oczywiście jestem na tak. I już wypatruję kolejnych książek autora. 

Link do opinii

Kompletnie się nie spodziewałam takiej odmiany i jestem zachwycona. To nie jest jakiś zwykły kryminał, tylko coś, co z człowiekiem zostanie na zawsze. Ta historia jest tak cudowna, a jednocześnie tak tragiczna. Kolejnym zaskoczeniem okazał się język, którego z pewnością nie spotkałam w żadnej innej książce. Miałam poczucie, jakby Daniel siedział przy mnie i opowiadał całą swoją historię w naturalny sposób, prosto z serca, z tego jak czuje i myśli. To było takie połączenie potocznej mowy z zachowaniem spójności i zasad pisowni. Mimo że elementem fabuły nie jest nic oryginalnego, bo w wielu książkach wykorzystuje się chorobę dzieci dla zwiększenia efektu, to w tym przypadku wyszło tak niesamowicie, że miałam ochotę płakać z żalu, a jednocześnie ogarniała mnie radość. Zrozumiecie po przeczytaniu tą sprzeczność emocji, bo z pewnością nie mogę napisać nic, co mogło by stać się formą spoilera. Więc powtórzę, to co mogę. Jestem naprawdę zachwycona, wstrząśnięta, przeszczęśliwa, zrozpaczona... pełna wiary, że nikt nie przejdzie obok niej obojętnie. Gorąco wam polecam, jeśli jeszcze się nie zdecydowaliście na jej przeczytanie. Dla mnie to kolejny sztos od Pana Przemka, który wpisuję na listę najlepszych książek tego roku.
Dziękuję @wydawnictwoczarnaowca za egzemplarz.

Link do opinii

Kup książkę Krew z krwi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Droga do piekła
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Droga do piekła

Były amerykański żołnierz John Pilar zostaje skazany na śmierć za zamordowanie swojej rodziny w wyjątkowo bestialski sposób. Kat wstrzykuje mu zabójczą...

Piętno
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Piętno

Igor Brudny to twardy, warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia. Zielona Góra...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Orkiestra z Auschwitz
Marcin Lwowski
Orkiestra z Auschwitz
Dzień prawdy
Anna M. Brengos
Dzień prawdy
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Czerwony lotos
Arkady Saulski
Czerwony lotos
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Uważaj, czego pragniesz
Anna Szafrańska
Uważaj, czego pragniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Yasuke. Afrykański samuraj w feudalnej Japonii
Thomas Lockley, Geoffrey Girard
Yasuke. Afrykański samuraj w feudalnej Japonii
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Pokaż wszystkie recenzje