Ile razy czytaliście fantasy, w którym niepewna siebie księżniczka odkrywa drzemiącą głęboko moc i siłę? Tak, tym razem też mamy ten motyw, ale oprócz tego znajdziemy tu odrobinę romantyzmu, mnóstwo dzikich zwierząt i zaskakujące zwrotowy akcji.
Świat pokazany w książce jest bardzo autentyczny, zaczynając od tych złych charakterów żądnych krwi, poprzez niezwykłe stworzenia, po magiczne artefakty i moc fae.
Bohaterzy są wielowymiarowi i unikalni, czasami sami nie wiedzą czego chcą, czasem dopada ich żądza zemsty, a czasem się rozpływają nad widokiem wielkiego kiciusia. Często też nie ujawniają prawdy o sobie, a gdy w końcu wyjdzie ona na jaw to będziemy zaskoczeni.
To książka, którą czyta się błyskawicznie i trudno się oderwać, szczególnie w końcówce. Co prawda jako wprawiona czytelniczka fantasy miałam różne pomysły na zdrady i intrygi i niektóre z nich się sprawdziły, to jednak i tak kilka rzeczy mnie zaskoczyło, a końcówka była taka, że już chcę przeczytać kolejną część.
To książka o żądzy władzy, odkrywaniu swoich mocnych stron, intrygach, emocjach, które czasami biorą górę i zapominanym świecie Fae. Ja zdecydowanie dobrze się przy niej bawiłam.
Wydawnictwo: StoryLight
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 513
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra Na nic takiego się nie pisałam. Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych...