“...ja widziałem tyle strasznych rzeczy, że nie trzeba mi nic mówić, ja wszystko czuję i rozumiem”.
Nad brzegami Zalewu Wiślanego lato niesie ze sobą zapach lasu, nagrzanej słońcem ziemi i wspomnień, które mimo upływu czasu nie pozwalają o sobie zapomnieć. W chacie ukrytej pod rozłożystym świerkiem ponownie spotykają się Jagoda i Malina, siostry naznaczone doświadczeniami, o których najłatwiej jest milczeć. Jagoda próbuje odbudować swoje życie kawałek po kawałku. Wśród trwających jeszcze prac remontowych i zapachu świeżo odnowionych wnętrz marzy o stworzeniu bezpiecznego miejsca dla siebie i dziecka, które obdarzyło ją bezgranicznym zaufaniem. Jednak przeszłość nie zamierza odejść w cień. Malina z kolei zaczyna patrzeć na siebie w zupełnie nowy sposób. Po latach poświęcania się rodzinie przypomina sobie, że poza rolą matki i żony jest także kobietą z własnymi marzeniami, potrzebami i pragnieniami. Chłonie uwagę, ciepło i zainteresowanie, które budzą w niej emocje dawno zepchnięte na dalszy plan. Uczucia pojawiające się niespodziewanie mogą jednak okazać się równie niebezpieczne, co kuszące.
Po raz kolejny Wioletta Piasecka pozytywnie mnie zaskoczyła. Akcja powieści płynie swoim rytmem, stopniowo odsłaniając kolejne tajemnice. Fabuła jest przemyślana, spójna i pełna emocji. Autorka z dużą wnikliwością ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie, jednocześnie zabierając czytelnika w malownicze okolice Zalewu Wiślanego. Styl Wioletty Piaseckiej pozostaje lekki, płynny i niezwykle naturalny. Mimo poruszania trudnych tematów książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Autorka doskonale oddaje emocje bohaterów, ich wewnętrzne rozterki, lęki, nadzieje i drżenia serca. Postacie zostały wykreowane bardzo wiarygodnie, niosą na swoich barkach ciężar dawnych błędów, strat i rozczarowań, a jednocześnie nie przestają szukać własnej drogi do szczęścia. Każda z nich zmaga się z własnymi demonami, a podejmowane decyzje nieustannie wpływają na życie najbliższych.
Opowieść, która otula ciepłem letnich dni, a jednocześnie porusza najczulsze struny serca. Wśród szumu drzew i nagrzanej słońcem ziemi rozgrywają się historie pełne bólu, tęsknoty, nadziei i niewypowiedzianych słów. Autorka pokazuje zwyczajne życie w całej jego złożoności. Z jego pięknem, ciężarem i codziennymi wyzwaniami. Nic nie jest tu jednoznaczne, a każdy bohater skrywa własną prawdę. Porusza sposób, w jaki autorka ukazuje świat dzieci. Ich lęki, zagubienie oraz ogromną potrzebę miłości i poczucia bezpieczeństwa. Wioletta Piasecka przypomina, że najmłodsi bardzo często ponoszą konsekwencje decyzji podejmowanych przez dorosłych, a ich kruche poczucie stabilności można utracić znacznie łatwiej, niż mogłoby się wydawać. Stary dom pod świerkiem, który miał być schronieniem i miejscem ukojenia, staje się niemym świadkiem sekretów mogących odmienić życie wszystkich jego mieszkańców.
Poruszająca opowieść o tęsknocie, przebaczeniu, rodzinnych więziach, trudnych wyborach i nadziei. Z ogromną ciekawością i niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę tej historii. Bardzo polecam, Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Wioletta Piasecka w zimowej powieści przenosi nas w malownicze tereny nad Zalewem Wiślanym, snując pełną ciepła historię sióstr poróżnionych przed laty...
Gdy serce krwawi, a los nie zna litości - rodzi się siła, której nie sposób złamać. Prześladowania po upadku zrywu niepodległościowego wciąż zbierają...