„Meloman” Piotra Borlika to dalsze zmagania Agaty Stec, która robi wszystko, aby odnaleźć pacjentów swego nieżyjącego już brata i ich poskromić.
Agata to kobieta idealnie wpasowująca się w klimat kryminalnych zagadek! Twarda babka, która niczego się nie boi i nie ustanie, póki nie osiągnie wyznaczonego sobie celu! Mnie jej osoba totalnie urzekła i szczerze przyznaję, że ją uwielbiam! Tym razem główna bohaterka wyjeżdża do Bydgoszczy, poszukując gwiazdę lokalnej sceny teatralnej – Henryka Wysockiego. Jej zadanie jest o tyle utrudnione, że mężczyzna ma swoje wierne grono fanów, zna wiele wpływowych osób, skrzętnie tuszuje swoje zbrodnie, a także posiada umiejętność manipulowania innymi, którzy w jego obronie są gotowi do wielu poświęceń.
Autor potrafi budować napięcie i intrygować czytelnika do tego stopnia, żebyśmy nie mogli odłożyć książki, przed jej skończeniem! Autor przede wszystkim skutecznie wyprowadził mnie na manowce, bo kompletnie nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji, jaki otrzymałam, ale nie chcę spamować! Jedyne co mogę powiedzieć, to że naprawdę warto skusić się na ten tytuł, ale nie tylko, bo cała seria jest świetnie napisana i warta uwagi!
Ja ze swojej strony bardzo polecam wszystkim fanom mocnych i zaskakujących kryminałów, bo z pewnością się nie zawiodą!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-04-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Nikt nie jest bezkarny. Każdego kiedyś dopadnie sprawiedliwość. Roman Andrysiak może wszystko. Pieniądze i znajomości utwierdzają go w poczuciu wyjątkowości...
W pociągu relacji Przemyśl-Warszawa dochodzi do ataku terrorystycznego, w którym ginie czterdzieści pięć osób. Policja szybko trafia na trop pracownika...