Nieodnaleziona

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2018-01-31
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380753853
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię: gala

Ocena: 4.48 (56 głosów)

„ Mrozomania „ z tego, co mi wiadomo jak na razie ma się bardzo dobrze. Gdzie nie spojrzę to Pan Mróz i nieustająca promocja jego twórczości. Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o tym autorze, albo nie czytał jego książek? Mnie akurat Mrozomania ominęła i jak dotąd nie przeczytałam ani jednej jego książki, bo z natury jestem osobą przekorną, więc dość długo omijałam jego powieści szerokim łukiem.

Ostatnio jednak moja ciekawość wzięła górę nad postanowieniem, by nie czytać czegoś, co jest szeroko promowane i podparte stwierdzeniami,że jest to dzieło na światowym poziomie. Za lekturę " Nieodnalezionej „,zabrałam się pewnie dlatego , że chciałam się w końcu przekonać, na czym polega fenomen Mroza, tym bardziej,że ta powieść wywołała tyle skrajnych opinii wśród czytelników.

Od samego początku prześladowało mnie wrażenie dejavu, że już gdzieś to widziałam. Dziewczyna, która znika w tragicznych okolicznościach i wszelki ślad po niej ginie. Chłopak, który szuka jej bezskutecznie od lat nie mogąc o niej zapomnieć, nie potrafi nawiązać bliższych relacji z żadną kobietą. Pewnego dnia niespodziewanie trafia na jej ślad znajdując zdjęcie na jednym z profili.
Czy umysł płata mu figle, czy ukochana faktycznie szuka z nim kontaktu, czy może ktoś sprytnie nim manipuluje dostarczając wskazówek by szukać informacji w darknecie?
Zaczynają się piętrzyć tajemnice, podrzucane tropy, w których gubi się bohater jak i sam czytelnik. Jak dla mnie brzmi znajomo i pewnie także dla tych, którzy czytali „ Zajdź mnie „ J.S.Monroe. Nie mogłam o tym nie wspomnieć, bo niestety skojarzenia nasunęły mi się same podczas czytania książki.

„ Nieodnaleziona „ jest w sumie niesamowicie dynamiczną powieścią sensacyjną, która zaskakuje mnóstwem zwrotów akcji, co powoduje, że czyta się ją błyskawicznie, ale niestety jest parę niedociągnięć, które zepsuły mi satysfakcję z lektury. Autor za wszelką cenę chciał zaskoczyć czytelnika, ale nie zadbał, aby ta historia miała faktycznie ręce i nogi, gdyż jest mnóstwo nieścisłości i dziur fabularnych. Ten pewien brak logiki, który momentami, aż zgrzyta umknąłby pewnie w filmie sensacyjnym, gdzie akcja toczy się w zawrotnym tempie, ale w książce, gdy czytelnik ma czas na przemyślenia i analizy, niestety nie. Autor prawdopodobnie sam się pogubił i stąd brak dokończenia niektórych wątków oraz pojawianie się sprzecznych faktów. Odniosłam wrażenie, że Mróz pisze w tak zawrotnym tempie, iż zapewne nie ma czasu, aby przeczytać to, co sam napisał, bo inaczej nie przepuściłby takich niedociągnięć, tym bardziej, że tą książką mamy promować polską literaturę na świecie.

Pomysł na powieść bardzo dobry, ale realizacja niestety nie wyszła, ponieważ historia jest mocno przekombinowana i niedopracowana. Być może Mróz inspirował się amerykańskimi powieściami typu „ zabili go i uciekł „, które są aktualnie na topie, ale to tak do końca nie jest wadą. Natomiast temat przemocy wobec kobiet to już inna historia. Pisanie na ten temat chwalebne, bo trzeba o tym problemie mówić i mówić głośno. Jest to szalenie szlachetne ze strony autora, że postanowił poruszyć wątek przemocy domowej, ale moim zdaniem otarł się o granice dobrego smaku, a momentami ją nawet przekroczył. Zastanawia mnie, bowiem fakt, jaką kobietą trzeba być, aby wytrzymać takie katowanie, myśleć logicznie i knuć intrygi, zalewając się przy tym nieustannie mnóstwem prosecco?

Rozumiem teraz te sprzeczne opinie czytelników. Większości wielbiciele twórczości Mroza nadal są nią zachwyceni, chociaż coraz częściej i wśród nich pojawiają się głosy, że ich ulubiony autor zaczyna pisać na ilość, co nie przekłada się na jakość.

Nie spodziewałam się jakiś wyżyn literackich, ale nie mniej jednak pewne oczekiwania wobec tej książki miałam. I z przykrością muszę stwierdzić, że jest przereklamowana i z thrillerem psychologicznym ma niewiele wspólnego. Takie stwierdzenie nie spodoba się zapewne fanom, a szczególnie fankom Mroza, ale niestety muszę wypowiedzieć się zgodnie z moim sumieniem i odczuciami, jakie miałam podczas lektury „ Nieodnalezionej „. Nie mogę wychwalać po niebiosa czegoś, co wybitnym dziełem nie jest, a raczej produktem czysto komercyjnym i tylko, gdy podejdzie się do czytania bezrefleksyjnie i nie będzie zbytnio analizować, to nawet w jakimś stopniu może się ta powieść podobać i w efekcie pozwoli miło spędzić czas na lekturze.

Kup książkę Nieodnaleziona

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Nieodnaleziona
Inne książki autora
Zaginięcie
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Zaginięcie

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy...

Chór zapomnianych głosów
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Chór zapomnianych głosów

Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

,,Najwięcej łez wylewamy nie nad grobami tych, których najlepiej poznaliśmy, ale tych, którzy sprawili, że mogliśmy lepiej poznać samych siebie. Tych, którzy pokazali nam, kim naprawdę jesteśmy"


Więcej

"W końcu miłość to narkotyk. Ale jeśli tak, to ludzie łączą się w pary, dlatego ze są ćpunami".


Więcej