🌬️🌬️🌬️ Recenzja 🌬️🌬️🌬️
Katarzyna Puzyńska " Noc trzydziesta "
@puzynska
Seria: Zalesie ( tom2 )
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
@proszynski_wydawnictwo
@proszynski.emocje
🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️🌬️
Po „Nic takiego” byłam przekonana, że mniej więcej wiem, czego mogę się spodziewać po tej serii. „Noc trzydziesta” bardzo szybko pokazała mi, jak bardzo się myliłam. Ta historia nie prowadzi czytelnika utartą ścieżką. Zamiast tego wciąga go coraz głębiej w przeszłość, w tajemnice i w psychikę bohaterów.
Początek jest niepozorny, ale niepokojący. Deszczowy poranek, staw i ciało, które wygląda na zwykły wypadek. Tylko że bardzo szybko czuć, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Nad całą historią unosi się cień Amora seryjnego mordercy sprzed trzydziestu lat. I z tyłu głowy cały czas kołacze pytanie: czy ktoś go naśladuje, czy może kiedyś wszyscy uwierzyli w wygodną wersję wydarzeń?
📌 Co znajdziemy w książce:
📍 Powrót sprawy seryjnego mordercy zwanego Amorem po trzydziestu latach
📍 Tajemnicze odkrycie ciała w stawie i brutalne morderstwo młodej pary
📍 Śledztwo łączące teraźniejszość z wydarzeniami z lat 90.
📍 Podejrzenie, że w dawnej sprawie popełniono poważny błąd
📍 Silnie rozbudowane wątki psychologiczne bohaterów
📍 Sprawę, która uderza bezpośrednio w przeszłość Murawskiej
📍 Napięte relacje i brak zaufania wśród śledczych
📍 Postacie, które nie są tym, za kogo się podają
📍 Dziennikarkę śledczą działającą z własnym, ukrytym celem
📍 Narastającą presję czasu i poczucie zagrożenia
📍 Mroczny, jesienny klimat małej miejscowości
📍 Połączenie kryminału, thrillera i warstwy psychologicznej
📍 Zwroty akcji, gdzie detale naprawdę mają znaczenie
Najmocniejsze w tej części jest to, że śledztwo przestaje być tylko zawodową sprawą. Ono bardzo szybko zaczyna dotykać życia prywatnego bohaterów. Szczególnie Murawskiej, której przeszłość zaczyna niebezpiecznie splatać się z prowadzoną sprawą. I tu właśnie ogromną rolę odgrywają postacie.
Murawska nie jest tu tylko policjantką prowadzącą śledztwo jest kobietą, która musi zmierzyć się z czymś bardzo osobistym. Kaja Dalke to z kolei postać, której absolutnie nie da się jednoznacznie ocenić. Za każdym razem, gdy wydawało mi się, że już ją rozgryzłam, autorka pokazywała, że to był błąd. Oliwia Bacewicz od początku budzi niepokój niby pomaga, ale czuć, że ma własny plan. Grzegorz Hala pokazuje swoją bardziej ludzką stronę, pełną wątpliwości i słabości. I jest jeszcze Iwo Wilkowski, który coraz mocniej wchodzi w tę historię i zaczyna odgrywać większą rolę, niż można było się spodziewać.
To właśnie dzięki nim ta książka nie jest zwykłym kryminałem. Tu równie mocno śledzi się rozwój postaci, co samą zagadkę.
Fabuła jest gęsta, chwilami wręcz duszna od ilości powiązań między przeszłością a teraźniejszością. To jeden z tych kryminałów, które wymagają skupienia, bo tu nie da się czytać „po łebkach”. Trzeba być w tej historii cały czas.
Styl autorki jest bardzo obrazowy i sugestywny. Łatwo wejść w ten klimat wszystkimi zmysłami. Opisy budują napięcie, a spokojniejsze momenty tylko potęgują poczucie, że coś za chwilę się wydarzy.
Czuć też wyraźnie, że to kontynuacja serii. Samą zagadkę można zrozumieć bez pierwszego tomu, ale relacje między bohaterami i to, co dzieje się w tle, nabiera pełnego sensu dopiero po „Nic takiego”. Tu naprawdę dużo dzieje się między wierszami.
A kiedy już wydaje się, że coś zaczyna się układać, pojawia się kolejny element, który znowu wszystko przestawia.
I właśnie to podobało mi się najbardziej.
„Noc trzydziesta” to kryminał z mocnym psychologicznym zapleczem, który wciąga, miesza w głowie i nie pozwala czytać tej historii obojętnie.
#recenzja #katarzynapuzynska #noctrzydziesta #seriazalesie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-03-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 608
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Do Lipowa przybywa tajemnicza kobieta. Daniel Podgórski zgadza się pomóc jej w śledztwie dotyczącym mężczyzny niesłusznie oskarżonego o cztery morderstwa...
Syn podkomisarz Michaliny Murawskiej ma poważne kłopoty. Policjantka postanawia wysłać go do malowniczego Lipowa, które wydaje się idealnym miejscem na...