Okładka książki - Ostatnia żona

Ostatnia żona


Ocena: 5.1 (10 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Są nazwiska, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Kto choć troszkę interesuje się danym gatunkiem, ten od razu skojarzy, co i jak. Myślę, że Jenny Blackhurst jest rozpoznawalna. Według mnie potrafi stworzyć wciągające historie. Jej najnowszy thriller porusza kwestie, które bardzo lubię – relacje w związku, a wiadomo, że daje to autorce szerokie pole do popisu, ponieważ za fasadą uśmiechów i czułych przytulasków prawie zawsze ukryte jest drugie dno albo nawet i trzecie… Uwielbiam je powoli odkrywać – warstwa po warstwie.

Dwie kobiety i jeden mężczyzna. Obecna żona Luke’a, Anna, wie jakie błędy popełniła poprzedniczka i za co mężczyzna stracił do niej serce. Nie zamierza ich powielać, ale los jest przekorny i lubi zmieniać ludziom szyki. Kiedy więc na wezwanie do wiejskiego domku przyjeżdża policja, wszystko wydaje się jasne jak słońce – żona zabiła męża, do czego zresztą otwarcie się przyznała. Detektyw Rebecca Dance jest jednak innego zdania. Bardzo wyczulona na kłamstwa podświadomie wie, że sprawa nie jest tak oczywista, jak się wydaje i że potrzeba będzie dużo pracy, by dojść do prawdy i rozsupłać pętelki tajemnicy. Szczególnie iż ofiara okazała się narcystycznym pożeraczem damskich serc, a więc lista podejrzanych dość szybko zaczęła rosnąć, a jak wiadomo, kobiece wzburzenie jest wręcz niemożliwe do okiełznania…

Małżeństwo. Jakie ono powinno być? Myślę, że każdy na to pytanie odpowie inaczej, zgodnie ze swoim charakterem, oczekiwaniami, nastawieniem do życia i świata. Dla jednych to bezpieczna ostoja, szalupa ratunkowa pośród ciężkich dni. Dla innych jest to ciągła walka o uwagę lub sztuka szukania kompromisu. Jedni są zazdrośni, inni wolą związki, w których przelotne romanse nie mają wpływu na wspólne życie. Zaś małżeństwo Whitneyów było  – krótko pisząc – raczej specyficzne i nieprzeciętne…

Lubię podglądać zza firanki, zgadywać, co może się kryć za fasadą idealnego życia, małżeństwa, relacji. Co chatka, to zagadka, więc fabuła zawsze w tego typu książkach może skręcić, w kierunku którego się nie spodziewaliśmy. „Ostatnia żona” to wciągająca historia, którą z przyjemnością się czytało. Przyznam, że miała nużące momenty i raz autorka wybrała rozwiązanie, które nie bardzo mi odpowiadało, jednak spotkanie z bohaterami thrillera uważam za bardzo udane, a zakończenie zrekompensowało mi wszystkie niedogodności. W historii stworzonej przez Jenny Blackhurst toczące się wydarzenia możemy obserwować z perspektyw kilku kobiet: poprzedniej i aktualnej żony Luke’a oraz prowadzącej śledztwo policjantki. Rozdziały były krótkie, co nadawało akcji odpowiedniej dynamiki, potęgowało ciekawość i przymuszało do tego przysłowiowego „jeszcze jednego rozdziału”. Nie obyło się też bez moich ulubionych retrospekcji, choć niektóre wynurzenia bohaterki były zwyczajnie nudne. Kiedy z małych elementów zaczął wyłaniać się wyraźny obraz ofiary zabójstwa, tracił on jakąkolwiek sympatię i wręcz przestałam się dziwić, że tak marnie skończył swój żywot. Autorka przez liczne zwroty akcji postarała się, żeby książka nie była nudna i żeby czytelnik zaczął gubić się w domysłach. Po skończeniu lektury, mimo iż to thriller, może przyjść moment zadumy nad istotą małżeństwa, zaufania, znajomości drugiej osoby, toksycznych relacji, sieci zależności, skali manipulacji w związku i niezdrowej zazdrości.

Informacje dodatkowe o Ostatnia żona:

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383616766
Liczba stron: 320
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgård
Dodał/a opinię: Anna Szulist

więcej
Zobacz opinie o książce Ostatnia żona

Kup książkę Ostatnia żona

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Noc, kiedy umarła
Jenny Blackhurst0
Okładka ksiązki - Noc, kiedy umarła

To był najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Co więc sprawiło, że skoczyła? Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki...

Czarownice nie płoną
Jenny Blackhurst0
Okładka ksiązki - Czarownice nie płoną

Ellie jako jedyna ocalała z pożaru, który zabił całą jej rodzinę. Doktor Imogen Reid, pracująca z nią psychoterapeutka, jest przekonana, że to po...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy