Przed naszymi bohaterami nie lada wyzwanie, od którego będzie zależeć Boże Narodzenie. Pewnego dnia Honorata trafia do szpitala, co jest zaskoczeniem dla wszystkich. Tym bardziej że coraz bliżej do wigilii, a nic nie jest przygotowane. Michał, Emilka, Zosia i Staś bardzo się martwią. Na szczęście są POPR-ańcy i zamierzają im pomóc. Plan jest prosty, „musi być choinka, prezenty, kolędy, pierogi i kluski z makiem”. Tylko czy dadzą rady go zrealizować? Jak potoczy się ta historia?
To już kolejne spotkanie z tą serią, która moim zdaniem naprawdę warta jest poznania. Sporym plusem jest fakt, że każdy tom można czytać oddzielnie, nie trzeba znać poprzednich, aby wszystko zrozumieć.
To jedna z tych książek dla dzieci, które nie tylko bawią, ale również przekazują wiele wartości. Dziecko podczas czytania\słuchania doskonale się bawi, a jednocześnie uczy się, ma przekazywane ważne wartości.
Tekst jest ciekawy, napisany zdecydowanie „pod dziecko”. Co przez to rozumiem? Nie znajdziemy w nim wiele trudnych dla dzieci słów, co ułatwia czytanie, a także zachęca do niego.
„POPR-ańcy Święta w Chacie pod Wierchami” to świetna książka dla dzieci, którą z wielką przyjemnością polecam i to nie tylko w okresie Świąt Bożego Narodzenia.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: Labreto
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 154
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
Świat może być pełen niespodzianek, jeśli tylko potrafimy się na nie otworzyć. Przekonuje się o tym bohaterka książki, Janka, której życie zawirowało...
Dwójka sąsiadów, sześcioletnia Zosia i siedmioletni Franio mają niezwykłą przyjaciółkę - to ruda jak marchewka wiewiórka Julia...