"Sekrety Abigail" Urszuli Gajdowskiej to II część dylogi Dziedziczki zamku Caly.
Tom drugi rozdziela się na dwie równoległe dopełniające się części. W jednej wybrzmiewa opowieść Lady Abigail, najstarszej z rodu MqcCalisterów, która wspomina swoje burzliwe życie. W drugiej zaś czytelnik podąża śladem dalszych losów Olivii, znanej już z pierwszej odsłony.
Oliwia coraz silniej wierzy w ciążącą nad nią klątwę Esme. Wraz z tą wiarą rodzi się lęk, że nieświadomie skrzywdzi Williama. Jeśli zabobony mówią prawdę, jej los wydaje się już przesądzony. Czy tak będzie?
Historia ta to labirynt przejść i korytarzy, w którym wraz z bohaterami odkrywamy kolejne warstwy rodzinnych tajemnic. Obserwujemy ich próby odnalezienia drogi, która mogłaby ich ponownie do siebie zbliżyć. W tle zaskakujących wydarzeń, gdzie każda strona odsłania nowe wątki, przewija się obraz kobiet naznaczonych przeszłymi błędami. Nieznany czerwony bluszcz, wijący się po murach zamku, niczym oddech przeszłości, staję się jednocześnie zagrożeniem. Opowieść zaklęta w literach ukazuje siłę uczuć w obliczu kłamstw, niebezpiecznych mikstur i sekretów niesionych od lat, za to dojrzała miłość czeka w cieniu niewypowiedzianych słów. Dialogi, jak zawsze u autorki, wciągają bez reszty: pełne uroku, zawadiackiego humoru, doskonale oddają ducha epoki, a przy tym migoczą subtelną, kąśliwą nutą jadu, nadając im wyrazistości. Łańcuch zdarzeń jest nieprzerwany, a zakończenie nie daje jednoznacznych odpowiedzi, zmuszając do własnych interpretacji.
Polecam powieść, która pokazuje, że milczenie ma swoją cenę, a każda decyzja podjęta w imię miłości niesie ze sobą tęsknotę i następstwa, które trudno przewidzieć.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-02-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Urszula_Chlasta
Hrabina Aurelia Plater (z domu Strzelecka) wraca z Indii do kraju i na salony. Nieprzeciętną urodą i fortuną odziedziczoną po zmarłym mężu przyciąga uwagę...
Wiosna, 1835 rok. Eliza, córka hrabiny Modlińskiej, nigdy nie pasowała do arystokratycznego świata. Nad hafty i konwenanse przedkładała zioła, stare księgi...