*współpraca reklamowa*
Ktoś jeszcze uwielbia tytuły książek z tej serii? Kolejne spotkanie z Lindą Miller i Jeremim Organkiem. Wiedziałam, że będzie się działo, wiedziałam, że muszę się spodziewać niespodziewanego, czułem też, że bohaterowie mnie nie zawiodą. Kolejna świetna komedia kryminalna w konferencją historyczną w tle.
Linda i Jeremi wyruszają wspólnie na konferencję historyczną, gdzie kobieta ma wygłosić mowę. W planach nie było zgonów, trupów, denatów ani użerania się z policjantami. Wyszło jak zawsze. Kiedy młoda dziewczyna wypada z okna, nasi bohaterowie jak zawsze angażują się w śledztwo, które niespodziewanie poprowadzi jak zawsze komisarz Bączek, który jak się okazało niefortunnie został skierowany do Teresina, na zastępstwo i miał odpocząć od swoich nieszablonowych znajomych.
Bawiłam się świetnie, dostałam nie tylko wyśmienitą komedię, ale też ciekawą zagadkę kryminalną do rozwiązania, a co jeszcze lepsze mamy także w tym wszystkim wątek historyczny, wątek do dziś nierozwiązanego morderstwa, które może budzić ciekawość. Powieść zaczęła się dość prosto i przyjemnie i jak zawsze nic nie wskazywało na to, że pojawią się problemy, choć jeśli już zdążyliście poznać to szalone towarzystwo, nie pytacie czy, tylko kiedy jakiś pojawi się przysłowiowy trup. Tutaj nie trzeba było na niego zbyt długo czekać, bo dosłownie spadł nam pod nos. Choć nasi bohaterowie znaleźli się na cudzym podwórku, to działali i rozrabiali jak zawsze po swojemu.
Autorka zaserwowała nam tutaj dwie zagadki kryminalne, jedną tą współczesną, której ofiarą padła młoda archiwistka, oraz tą historyczną. Czytając mamy nadzieję rozwiązać obie sprawy, a początek dość mocno sugeruje, że tak się stanie, jednak to co dzieje się później sprawia, że zaczynamy wątpić. Oba śledztwa prowadzone są obok siebie, wydaje się że jedno z drugim ma jakieś powiązanie, a do tego na jaw wychodzą nowe fakty, nowe powiązania i poszlaki, które z jednej strony klarują a z drugiej komplikują wszystko.
Książka napisana w bardzo dobrym stylu, autorka wyśmienicie połączyła ze sobą wszystkie wątki, które na końcu bardzo fajnie połączyły się w dość logiczną całość. Jak na komedię kryminalną przystało możemy się tutaj doszukać dozy chaosu, który autorka też w pełni kontrolowała i według mnie nie wymkną on się spod kontroli, choć nie ustawał w próbach. Lektura lekka, przyjemna, z zagadką do rozwiązania. Akcja szybka i dynamiczna, choć z odrobiną chaosu to pełna konkretów i ciekawych zwrotów akcji, przy których nie można się nudzić.
Choć to czwarty tom serii, to śmiało można go czytać bez znajomości tych poprzednich, bo to całkowicie inna historia, która nawet nie bardzo nawiązuje do poprzednich części. Książka mi się podobała, dobrze przy niej spędziłam czas, to idealna lektura na poprawę humoru, czy gdy ma się ochotę na coś lekkiego. Ze swojej strony polecam zarówno tę książkę jak i całą serię przygód Lindy Miller i Jeremiego Organka.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Plan Edyty był prosty: rozwieść się z Rafałem, spakować manatki i wrócić na Podlasie. Najpierw jednak należy pożegnać stan wolny Magdusi. Kiedy...
Kiedy jedenastoletnia Nina, marząca o wielkich przygodach wielbicielka książek, przeprowadza się wraz z rodziną do odziedziczonego po ciotce Hebanowego...