Okładka książki - Szkoła na wzgórzu

Szkoła na wzgórzu


Ocena: 5 (6 głosów)
opis

🔥 RECENZJA 🔥

📖 „Szkoła na wzgórzu”

Autor: Sebastian Imielski

Wydawnictwo: Chemia Mózgu

Czy szkoła może stać się miejscem, którego będziecie bać się bardziej niż opuszczonego domu czy ciemnego lasu?

Zwykle kojarzy się z dzwonkiem rozpoczynającym lekcje, szkolnymi korytarzami i codziennym gwarem uczniów. W „Szkole na wzgórzu” to właśnie za tą pozorną normalnością kryje się coś znacznie bardziej niepokojącego. Sebastian Imielski udowadnia, że największe sekrety nie zawsze ukrywają się w odosobnionych miejscach. Czasem rosną w siłę tam, gdzie każdego dnia mijamy je obojętnie.

Sylwester Cichy przyjeżdża do kaszubskiego Sławina z nadzieją na nowy początek. Po trudnych doświadczeniach chce po prostu uczyć języka polskiego i odzyskać spokój. Szybko jednak przekonuje się, że szkoła stojąca na wzgórzu nie jest zwyczajnym miejscem. Wrogie nastawienie części uczniów, napięta atmosfera w gronie pedagogicznym i społeczność, która zdaje się chronić własne tajemnice, sprawiają, że od pierwszych dni czuje, iż trafił do świata rządzącego się własnymi zasadami.

Wszystko zmienia się, gdy bez śladu znika jedna z uczennic. To wydarzenie uruchamia lawinę pytań, na które nikt nie chce odpowiadać. Wkrótce okazuje się, że sprawa może mieć związek z zaginięciem sprzed dwudziestu pięciu lat, a każde odkrycie prowadzi do kolejnych sekretów. Im głębiej Sylwester zagłębia się w śledztwo, tym bardziej uświadamia sobie, że w Sławinie prawda jest największym zagrożeniem.

Największym atutem tej powieści jest jej klimat. Autor stworzył historię przesyconą niepokojem, niedopowiedzeniami i narastającym napięciem. Z każdą kolejną stroną coraz mocniej czuć, że bohater wkracza do świata, z którego nie ma już bezpiecznego odwrotu. Mała społeczność, w której wszyscy się znają, okazuje się miejscem, gdzie milczenie ma większą wartość niż sprawiedliwość. Reputacja bywa ważniejsza od ludzkiego życia, wpływy skutecznie tłumią niewygodne pytania, a przeszłość nieustannie rzuca cień na teraźniejszość.

Na szczególne uznanie zasługuje również sposób prowadzenia intrygi. Sebastian Imielski z ogromną cierpliwością podrzuca kolejne tropy, miesza ślady i buduje nowe podejrzenia. Kiedy wydaje się, że rozwiązanie jest już na wyciągnięcie ręki, historia niespodziewanie zmienia kierunek, skutecznie wyprowadzając czytelnika z błędu. Do samego końca trudno wskazać prawdziwego sprawcę, a napięcie nie słabnie ani na chwilę. Tak właśnie powinien wyglądać dobrze skonstruowany kryminał.

Ogromnie spodobał mi się Sylwester Cichy. To bohater daleki od ideału, nauczyciel, który nie potrafi przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Popełnia błędy, działa pod wpływem emocji i nieraz płaci wysoką cenę za swoją dociekliwość. Dzięki temu jest niezwykle autentyczny i łatwo kibicować mu od pierwszych stron.

Na uwagę zasługują również pozostali bohaterowie. Nikt nie jest tutaj przypadkowy. Każda postać wnosi do historii coś istotnego, a kolejne rozmowy i wydarzenia stopniowo zmieniają obraz całej sprawy. Do samego końca nie miałam pewności, komu można zaufać, a właśnie ta niepewność sprawiała, że trudno było odłożyć książkę.

Bardzo doceniam również realistyczne przedstawienie szkolnej codzienności. Lekcje, relacje między nauczycielami i uczniami, napięcia w pokoju nauczycielskim czy kulisy pracy pedagoga nie są jedynie tłem wydarzeń. Szkoła staje się pełnoprawnym bohaterem tej historii – miejscem, które przez lata chłonęło cudze dramaty, przemilczane tragedie i niewygodne sekrety.

Jednocześnie „Szkoła na wzgórzu” jest czymś znacznie więcej niż opowieścią o zbrodni. To historia o odwadze przeciwstawienia się obojętności, o konsekwencjach wieloletniego milczenia i o tym, że przeszłość nigdy nie znika naprawdę. Czasami wystarczy jedno pytanie, by zaczęły pękać mury budowane przez całe lata. Autor pokazuje również, że największym sprzymierzeńcem zła często nie jest sam sprawca, lecz ludzie, którzy dla własnego spokoju wolą odwrócić wzrok.

Zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Finał nie tylko doskonale domyka całą historię, ale również pozostawia czytelnika z refleksją długo po zamknięciu książki.

To dopracowany, inteligentnie skonstruowany kryminał, który wciąga od pierwszej strony i nie pozwala się od siebie oderwać. Pełen emocji, tajemnic i świetnie wykreowanych bohaterów udowadnia, że najlepsze historie to te, które oprócz zagadki kryminalnej niosą ze sobą coś więcej – opowieść o ludziach, ich wyborach, słabościach i odwadze.

Jeśli lubicie kryminały z dusznym małomiasteczkowym klimatem, tajemnicami sprzed lat, świetnie poprowadzoną intrygą oraz bohaterami, którym naprawdę chce się kibicować, „Szkoła na wzgórzu” zdecydowanie powinna znaleźć się na Waszej półce.

Polecam z całego serca. Bo czasami najbardziej przerażające miejsce wcale nie znajduje się na końcu świata. Czasami stoi na wzgórzu. Każdego ranka rozbrzmiewa w nim szkolny dzwonek... a jego mury od lat skrywają prawdę, której nikt nie odważył się wypowiedzieć na głos.

Informacje dodatkowe o Szkoła na wzgórzu:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2015-09-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788364756412
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Mirela Marcinek

więcej
Zobacz opinie o książce Szkoła na wzgórzu

Kup książkę Szkoła na wzgórzu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Kamienna Rzeka
Sebastian Imielski 0
Okładka ksiązki - Kamienna Rzeka

Jedno wydarzenie. Jedna wieś. Wysoki głaz, który widział zbyt wiele. Mateusz dotarł do ściany. Rozpadające się relacje i zawodowy marazm doprowadziły...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy