Inga Górska to nauczycielka z powołania. Chore zauroczenie nastolatka rodzi aferę, która wyrzuca ją ze znanego środowiska. Przeniesienie z Poznania na Śląsk wydaje się najlepszym rozwiązaniem, ale to, co początkowo daje nadzieję na normalne życie, zmienia się w koszmar.
Biorąc do ręki książkę autora, którego twórczość jest nam nie znana, nigdy nie wiemy, co znajdziemy w środku.
Agnieszka Kaźmierczyk zaskoczyła mnie całkowicie, to co otrzymałam, przerosło moje oczekiwania. Stworzyła historię bardzo bliską rzeczywistości, niesamowicie wiarygodną i wciągającą. Genialnie poprowadzony główny wątek – obsesyjny nastolatek. Bo granica między zauroczeniem a niebezpiecznym obłędem jest bardzo cienka i tu autorka poradziła sobie z tym genialnie. Do tego stopnia, że podczas czytania miałam ciarki na ciele.
Bardzo dobrze skonstruowana fabuła, sprawnie budowane napięcie i akcja z licznymi zwrotami zdarzeń, które potrafią solidnie zaskoczyć.
„Tajemnice szkolnych murów” to nie jest zwyczajna opowieść o trudnej młodzieży. To mroczny, lekko duszny i niesamowicie wciągające thriller psychologiczny, który nie uderza w czytelnika gwałtownością scen ani wysypem sensacyjnych akcji. To jak zaaplikowana dawka leku działa powoli, metodycznie, niemal niezauważalnie zatruwa atmosferę i zagęszcza emocje.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-03-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 274
Dodał/a opinię:
Ela-Monia
Młoda pani psycholog, bardzo utalentowana i jeszcze bardziej pewna siebie, za incydent niegodny terapeuty zostaje zmuszona do wyjazdu na prowincję, gdzie...
Jacek Markowski planuje odejść na emeryturę. Po śmierci żony nie potrafi odnaleźć się w samotnej rzeczywistości. Nic go nie cieszy, nic nie interesuje...