Tego nie wiedzieliście o grypie

Autor: Magdalena Galiczek-Krempa
Okładka publicystyki dla Tego nie wiedzieliście o grypie z kategorii Brak kategorii

Grypa to bardzo poważna choroba, choć wydaje się, że jest tak stara, jak ludzkość: pierwsze wzmianki o niej pojawiają się już u Hipokratesa. Mieliśmy setki lat na poradzenie sobie z nią. A jednak, mimo coraz bardziej zaawansowanych badań, wciąż chorujemy na grypę. Często bagatelizujemy jej objawy, uważając, że to nic poważnego. Tymczasem co kilkanaście lat występuje pandemia – grypa pojawia się wówczas na całym świecie, w niektórych przypadkach prowadząc nawet do śmierci. O jednej z nich – wielkiej pandemii z 1918 roku, podczas której w samych Stanach Zjednoczonych zmarło 10 razy więcej osób niż zginęło na polach bitew podczas I wojny światowej – pisze Jeremy Brown w swojej publikacji Grypa. Sto lat walki. Przeczytajcie tę książkę, bo oprócz mnóstwa interesujących informacji dotyczących grypy pokazuje ona, że chociaż potrafimy wylądować na Księżycu, choć możemy, będąc na drugim końcu świata, otworzyć w domu rolety czy włączyć odkurzacz, nie potrafimy poradzić sobie z chorobą, która wraca co sezon. I co roku nie możemy być pewni, czy odpowiadający za nią wirus po prostu wywoła dreszcze u kilku milionów ludzi, czy spory odsetek z nich... zabije. Co jeszcze warto wiedzieć o grypie?

Grypa zabija

1. Minęło zaledwie sto lat od najbardziej śmiercionośnej pandemii grypy w dziejach całej ludzkości.

Nigdy wcześniej nie zmarło z powodu jednego wirusa tak dużo ludzi. 

2. W wyniku pandemii grypy z 1918 roku zmarło od 50 do 100 milionów ludzi.

Tylko w samych Stanach Zjednoczonych zmarło w jej wyniku około 675 tysięcy osób. Jest to liczba dziesięciokrotnie większa niż liczba poległych na polach bitew podczas pierwszej wojny światowej.

Jak leczyć grypę?

3. O tym, że rosół z kury działa leczniczo na typowe objawy grypy (kaszel, gorączkę, przeziębienie) wiedzą nie tylko troskliwe mamy.

Potwierdzają to również eksperymenty medyczne. I chociaż wciąż nie znaleziono „uzdrawiającego składnika” tej smacznej zupy, to podejrzewa się, że za lecznicze właściwości rosołu odpowiada odżywcze połączenie mięsa i warzyw.

4. Zanim zidentyfikowano wirusa grypy, chorobę leczono na najprzeróżniejsze, dzisiaj budzące w nas przerażenie sposoby.

Obowiązkowa flebotomia, czyli upuszczenie krwi, od wieków cieszyła się sporą popularnością - wszak „zarazki”, jak wierzono, usuwane były dzięki temu z organizmu wraz z „zanieczyszczoną” krwią. Na gorączkę stosowano przeczyszczenie, wykorzystując do tego toksyczne substancje, takie jak chociażby kalomel (wytwarzany z chlorku rtęci). Wśród „cudownych" specyfików znalazły się „balsam zakonników”, liście eukaliptusowe i chinina (doskonały lek na malarię, ale zupełnie bezskuteczny w przypadku grypy). Na nudności polecano wypijać wytrawnego szampana. Jeden z pacjentów chorych na grypę przez trzy tygodnie poddawany był leczeniu przy użyciu: plastra gorczycowego (środek rozgrzewający), aspiryny (lek przeciwgorączkowy), kodeiny (lek przeciwkaszlowy, mający też silne działanie zapierające), fenoloftaleiny (środek przeczyszczający, substancja stosowana w chemii jako wskaźnik podczas miareczkowania alkacymetrycznego), olejku kamforowego, lewatywy (siedmiokrotnej), rurek doodbytniczych, mleczka magnezowego (drugi środek przeczyszczający), urotropiny (lek odkażający pęcherz), nalewki z benzoiny, whisky, czternastu dawek rycyny.

5. Ogromną popularnością podczas epidemii grypy w 1918 roku cieszyła się aspiryna.

Lek był wtedy łatwo dostępny – w 1917 roku Bayer stracił na nią patent, przez co inni producenci mogli nasycić, a nawet zalać nim rynek, zaspokajając tym samym potrzeby ludzi dramatycznie szukających pomocy w chorobie. Niestety, właściwe dawkowanie aspiryny wciąż pozostawało jedynie w sferze domysłów. I właśnie prawdopodobnie podawanie aspiryny w za wysokich, toksycznych wręcz dawkach (często przekraczających sześciokrotnie dzisiejszą dawkę maksymalną leku) przyczyniło się do śmierci wielu osób podczas pandemii grypy. Lek, który miał pomóc, zabijał chorych.

6. Choć trudno w to uwierzyć, eksperyment medyczny zespołu z McMaster University dowodzi, że leki przeciwgorączkowe przyczyniają się do zwiększenia rozprzestrzeniania się grypy.

Dlaczego? Pacjentowi, który zażyje taki lek, wracają szybciej siły, wstaje z łóżka, zaczyna się przemieszczać po najbliższej okolicy, „rozsiewając” noszone w sobie wciąż jeszcze wirusy grypy. Pacjent, któremu nie poda się leku przeciwgorączkowego (pamiętać należy, że organizm lepiej walczy z chorobą przy podwyższonej temperaturze!), będzie leżał w łóżku, dopóki jego stan się nie poprawi, a tym samym nie będzie roznosił zarazków na innych ludzi.

Jak chronić się przed grypą?

7. By chronić się przed grypą, wiele osób odkażało pomieszczenia skórką pomarańczową i posiekaną cebulą.

Niektórzy wierzyli w lecznicze działanie trujących gazów i podczas pandemii w 1918 roku zabierali swoje kaszlące dzieci do gazowni, by tam nawdychały się spalin. Nie należy jednak wychwalać właściwości chloru jako gazu będącego sprzymierzeńcem podczas walki z chorobą. Chlor faktycznie zabija wirusa grypy, jednak jest to śliny środek trujący, gaz bojowy, którego używano na polach bitwy podczas pierwszej wojny światowej.

8. W Londynie, w XVII wieku grypę nazwano „wesołą tyradą”.

Dlaczego? Z tego powodu, że chorzy kasłali w kościele tak głośno, że przeszkadzali innym uczestnikom nabożeństwa i zagłuszali kazanie.

Grypa hiszpanka

9. Źródeł pandemii grypy w 1918 roku doszukiwano się w bardzo różnych miejscach.

Plotki głosiły, że przyczynił się do niej importowany z Rosji owies dla koni, od których zarażali się ludzie, a nawet z rosyjskiej gleby, w której wirus się „kryje”. Powodów szukano wśród gnijących szczątków zwierząt, w trzęsieniach ziemi i wybuchach wulkanów. Niektórzy twierdzili nawet, że za grypę odpowiadała koniunkcja Jowisza i Saturna.

10. Paradoksalnie, grypa w 1918 roku zwana „hiszpanką” z całą pewnością nie pojawiła się najpierw w Hiszpanii.

Punktami zapalnymi mogły być wioska w stanie Kansas w USA, Francja, Anglia lub Chiny.

11. Pandemia grypy zbiegła się w czasie z działaniami wojennymi w 1918 roku.

Przeludnione koszary (np. w Camp Devens, niedaleko Bostonu), w których stacjonowało 45 tys. osób zamiast dopuszczalnych 36 tys., stanowiły świetny punkt zapalny do wybuchu choroby. W najgorszym momencie epidemii do lekarza zgłaszało się nawet 1 000 żołnierzy dziennie. Wirus grypy z 1918 roku był tak zjadliwy, że dwóch żołnierzy, którzy „przywlekli” go do bazy w stanie Iowa, w ciągu sześciu tygodni zaraziło 12 tys. osób.

12. Śmiertelność ludzi podczas pandemii w 1918 roku osiągnęła niewyobrażalne rozmiary.

Na jedną trumnę wytworzoną przez stolarza statystycznie przypadało 10 ciał, przez co wytwórcy musieli porzucić inne zlecenia na rzecz wykonywania trumien. Koszt trumny wzrósł też wtedy nawet do 600% jej początkowej ceny.

13. Umieralność podczas pandemii grypy w 1918 roku była dwadzieścia pięć razy większa niż w przypadku innych epidemii tej choroby.

Średnia długość życia w USA spadła wtedy z 51 do 39 lat.

14. Wirus grypy z 1918 roku przechowywany jest w tajnej zamrażarce w Narodowym Instytucie Zdrowia w Maryland.

15. Grypa jest chorobą sezonową, nasilającą się zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

Podejmowano wiele kroków, by próbować ją prognozować. Projekty i pomysły w tym temacie realizował Google poprzez utworzony 2008 roku serwis Google Flu Trends. Forrest Nelson z Uniwersytetu Iowa wykorzystał wiedzę i umiejętności z rynku giełdowego i na tej podstawie zbudował program – grę giełdową – do prognozowania grypy. Przewidywanie epidemii próbowano prognozować też za pomocą monitorowania sprzedaży leków na grypę. Są plany, by podczas sezonu grypowego prognozy zachorowalności podawać wraz z prognozą pogody. 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat grypy, a także na temat tego, jak jej (nie) leczyć, sięgnijcie po książkę Jeremy'ego Browna Grypa. Sto lat walki. Możecie ją kupić w popularnych księgarniach internetowych:

Tekst przygotowany na podstawie książki Jeremy'ego Browna Grypa. Sto lat walki, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

tagi: grypa hiszpanka, hiszpanka, jak leczyć grypę, grypa objawy, czy grypa jest groźna, czy grypa jest groźna dla dzieci, jak rozpoznać grypę, grypa śmiertelna choroba, grypa leczenie, epidemia, pandemia, szczepienia na grypę, szczepienie na hiszpankę

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - JolaJola
JolaJola
Dodany: 2019-10-28 07:53:50
0 +-

Ciekawy artykuł.

Avatar użytkownika - slena1098
slena1098
Dodany: 2019-10-21 13:45:30
1 +-

To książka dla mojej siostry. 

Avatar użytkownika - katiewa92
katiewa92
Dodany: 2019-10-21 08:03:16
1 +-

Dużo ciekawostek, bardzo fajny artykuł

Avatar użytkownika - mskm13
mskm13
Dodany: 2019-10-20 11:04:34
1 +-

dużo przydatnych informacji

Avatar użytkownika - igielka
igielka
Dodany: 2019-10-19 14:41:57
1 +-

Mnóstwo ciekawostek, może się skuszę.

Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Dodany: 2019-10-18 21:25:41
1 +-

Interesująco się zapowiada.

Avatar użytkownika - Justyna641
Justyna641
Dodany: 2019-10-18 16:41:22
1 +-

Ciekawa książka. Mam ochotę przeczytać.

Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Dodany: 2019-10-18 16:36:08
0 +-

Na pewno grypy nie należy bagatelizować. Po książkę jednak nie zamierzam sięgać.

Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Dodany: 2019-10-18 16:24:20
0 +-

Nie ineteresuje mnie ten temat.

Avatar użytkownika - Lenka83
Lenka83
Dodany: 2019-10-18 11:48:20
0 +-

Grypa była, jest i będzie. Książka to raczej nie moja kategoria literacka ale może warto się skusić....

Książka
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Autor

Warto przeczytać

Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Pokaż wszystkie recenzje