Okładka książki - Całym światem ty

Całym światem ty


Ocena: 5.1 (10 głosów)

SĄ TAKIE DNI, KIEDY ŚWIAT KOŃCZY SIĘ MIĘDZY KĘSEM KANAPKI A TRZASKIEM ZAMYKANYCH DRZWI.

I NAGLE WSZYSTKO, CO BYŁO ,,NA ZAWSZE", OKAZUJE SIĘ ,,JUŻ NIEAKTUALNE".

Maria właśnie zaliczyła spektakularny życiowy zwrot akcji. Nie ma instrukcji obsługi nagłego rozstania ani planu B na życie. Za to ma talent do pakowania emocji w za duże bluzy, kompulsywnego sprzątania w chwilach kryzysu i udawania, że wszystko jest pod kontrolą, nawet jeżeli świat się wali. Gdy jej mąż postanawia ,,poszukać siebie" gdzie indziej (powodzenia!), ona musi znaleźć... przynajmniej pilota do własnego życia. Na szczęście ma też rodzinę, która, zamiast głaskać po głowie, potrafi rzucić mięsem, a nawet przemeblować życie (i przy okazji mieszkanie), przyjaciółki specjalizujące się w gaszeniu pożarów, całkiem niezły instynkt przetrwania (choć czasem działa dopiero po drugiej kawie) i wrażliwe serce, które wciąż ma ochotę się zakochać.

To historia o tym, że nawet jeśli ktoś nagle znika z twojej życiowej układanki, to czasem robi miejsce na coś nowego - czego może nie planowałaś, ale naprawdę potrzebowałaś.

BO KONIEC BYWA CAŁKIEM NIEZŁYM POCZĄTKIEM.

Pierwsza powieść Moniki Pryśko, znanej w sieci jako Tekstualna.

Informacje dodatkowe o Całym światem ty:

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788328740013
Liczba stron: 480

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Całym światem ty

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Całym światem ty

„Całym światem Ty” Moniki Pryśko to ciepła, pełna humoru i wzruszeń powieść obyczajowa, która pokazuje, że nawet najbardziej bolesny koniec może stać się początkiem czegoś nowego. To historia o stracie, odnajdywaniu siebie i budowaniu życia od nowa, napisana z ogromną lekkością, szczerością i wyczuciem ludzkich emocji. Fabuła rozpoczyna się od wydarzenia, które wywraca życie Marii do góry nogami. Jej mąż Michał niespodziewanie odchodzi, pozostawiając po sobie pustkę i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Nie ma wielkiej kłótni ani dramatycznych scen – jest zwyczajny poranek i nagle wszystko przestaje być takie, jak wcześniej. Maria zostaje sama z córką, wspomnieniami i koniecznością zmierzenia się z nową rzeczywistością. Próbuje odnaleźć sens w codzienności, choć początkowo wydaje się to niemal niemożliwe. Na szczęście nie jest sama – obok niej są bliscy, przyjaciółki i rodzina, którzy na swój sposób pomagają jej przejść przez ten trudny etap. Akcja książki rozgrywa się we współczesnych realiach, w dobrze znanej, codziennej przestrzeni. Nie znajdziemy tu egzotycznych krajobrazów ani spektakularnych wydarzeń. To świat mieszkań, rodzinnych spotkań, pracy, rozmów i zwykłych obowiązków, które po życiowym kryzysie nagle nabierają zupełnie innego znaczenia. Dzięki temu historia wydaje się niezwykle autentyczna i bliska czytelnikowi. Każdy może odnaleźć w niej fragment własnych doświadczeń lub emocji. Największą siłą

Całym światem ty


Jest to książka prosta, historia płynie dość wolno. Historia dość realistyczna, pomijając kilka małych aspektów. Jest to książka potrzebna bo rzadko można spotkać, gdzie pokazane jest jak można cierpieć po rozstaniu, jak ciężko jest wrócić do normalności tym bardziej mając pod opieką dziecko.
Marysia główna bohaterka z dnia na dzień dowiaduje się że jej mąż odchodzi pozostawiając ją oraz ich córkę. Twierdzi, że musi odpocząć. Maria nie wie co się dzieje nie rozumie o co chodzi. Dodatkowo dla niej szokujące jest, że nie ma żadnych pieniędzy na koncie oraz że zabrał wszystkie wartościowe rzeczy. Kobieta bez pracy, pieniędzy, z dzieckiem oraz długami. Chyba nie można osiągnąć większego dna. Okazuje się że można, gdy dowiaduje się że mąż porzucił ją dla kochanki w ciąży dodatkowo gwiazdy reality-show. Marysia próbuje żyć od nowa. Zakłada firmy poznaje swojego wybawcę. Akcja zaczyna nabierać nieco tempa.
Historia myślę że dość realistyczna. Mimo, że na pierwszym planie jest pokazanie jak długo i ciężko jest czasem powrót do rzeczywistości po trudnych przeżyciach.
Książka jest przeznaczona dla osób które lubią spokojne historię bez żadnych wielkich zwrotów akcji. Dla każdej kto lubi proste życiowe historię.

Link do opinii
Avatar użytkownika - asia_czyta_ksiazki
asia_czyta_ksiazki
Przeczytane:2026-06-14,

Maria prawnego dnia dowiaduje się od męża, że musi odpocząć i po prostu od niej odchodzi. Chłop pakuje swoje rzeczy i jak gdyby nigdy nic wychodzi i zostawia kobietę samą w oszołomieniu. Oczywiście na początku Maria rozpaczała i nie mogła w to uwierzyć i za wszelką cenę przekonywała się że mąż za chwilę wróci. 

~

Nasza bohaterka chce się otrząsać po tych przeżyciach bo przecież ma córeczkę, która potrzebuje opieki ale przede wszystkim matki. Pomagają jej w tym oczywiście przyjaciółki i rodzina a ona za wszelką cenę chce zacząć życie na nowo. Co wydarzy się w życiu bohaterki? Czy uda jej się zacząć żyć na nowo? Czy w końcu zapomnij o mężu? Czy rozwiąże wszystkie swoje problemy?

~

Książka zawiera dużo humoru, znajdzie się też ten czarny humor, który ja osobiście lubię. Niby opowieść o dramacie jaki rozgrywa się w życiu Marii ale tak naprawdę to książka pokazująca jak się podnosić po porażce. Autorka chciała pokazać jak przede wszystkim odnaleźć siebie w dość trudniej sytuacji życiowej. Jednocześnie pokazuje czytelnikowi jak stać się najlepszą mamą dla swojego dziecka.

~

I tu ze smakiem muszę dodać na tym koniec plusów. Książka od początku wciąga naprawę mega akcja gna, bohaterka coś tam działa coś się dzieje jest wesoło i ciekawie. Do momentu gdy z każdą przewracaną kartka sytuacja zwalnia, fabuła robi się monotonna i po prostu mnie osobiście zaczęła nudzić. Ale z czasem znowu fabuła nakręca tempo, być może moze był to celowy zabieg autorki ale mi osobiście się nie podobał. 

~

Ja osobiście lubię jak akcja toczy się cały czas, nie lubię takich zbędnych przerywników, które po prostu zniechęcają mnie do czytania. Podsumowując to książka, która pokazuję, że czasem warto zamknąć pewien etap aby móc zacząć zupełnie nową historię. Autorka w niej ukazuje po prostu to, że nie warto się poddawać. Ja co do tej książki mam mieszanie uczucia, ale może ktoś z Was będzie nią wręcz zachwycony. 

Dziękuję wydawnictwu Muza, ale przede wszystkim portalowi Lubimy czytać za egzemplarz ♥️ 

Link do opinii

„Całym światem ty” to bardzo udany debiut Moniki Pryśko. To naprawdę taka historia prosto z serca, prosto z życia, niby lekka, ale tak wciągająca w swoją fabułę, że trudno się od niej oderwać. To opowieść nie tylko o rozstaniu, o porzuceniu i o problemach finansowych z tym związanych, ale też o nadziei na zmianę, na lepszą zmianę i na nową szansę na szczęście. I chociaż czasem trudno uwierzyć, że marzenia mogą się spełniać, to warto marzyć i warto dać szansę przede wszystkim sobie.

Maria Rosa jest żoną Michała Króla, wspólnie tworzą wychowują trzyletnią córkę Irenkę oraz prowadzą firmę. Gdy pewnego dnia Michał nieoczekiwanie i tak lekceważąco, jakby od niechcenia, oznajmia Marysi, że dusi się w tym związku i odchodzi, kobiecie wali się na głowę cały świat, całe dotychczasowe życie... Nie jest w stanie zrozumieć motywu postępowania męża. W dodatku okazało się, że Michał przygotował się do tego, zniknęły niemal wszystkie pieniądze ze wspólnego konta oraz cały sprzęt fotograficzny, na zakup którego Maria wzięła kredyt...  


"Nigdy nie poczuję się szczęśliwy, jeśli nie będę wolny. Duszę się tu. Codziennie na nowo szukam
powietrza do życia. Wybacz, Mario. Odchodzę. To nie twoja wina. Poradzisz sobie. "
"Świadomość powoli wracała, a wraz z nią - samotność taka, jakiej wcześniej nie zaznała, i poczucie, że jest skończoną idiotką, frajerką, którą się zostawia między gryzem kanapki a łykiem herbaty."
Jakby tego było mało, mąż zostawił po sobie Marii jeszcze długi, które teraz ona musi spłacić, bo nie ma z nim żadnego kontaktu. Na szczęście kobieta ma na kogo liczyć. Dwie przyjaciółki oraz rodziców i babcię, no i oczywiście swoją córeczkę. I dlatego nie miała możliwości się załamać. Z pomocą bliskich osób można zwyciężyć niejedno załamanie, wiem to z własnego doświadczenia. Co prawda nikt mnie nie porzucił, ale problemów w moim życiu nie brakowało...
Gdy Marysia jako tako dochodzi do siebie i próbuje na nowo układać życie, dowiaduje się z mediów, że jej mąż (nie mąż) chwali się nową miłością i partnerką spodziewającą się dziecka. A o swojej córce zapomniał, nie dzwoni nawet żeby zapytać o nią. Maria jest kobietą bardzo emocjonalną, wszystko bierze zbyt do siebie i o wszystko się obwinia. 
Dobrze, że jej przyjaciółki nie chcą jej przytakiwać, sprowadzają na ziemię i namawiają do działania. Dla swojego dobra i dla dobra córeczki. 


"Maria była chyba jedną z tych kobiet, które jeszcze zanim ktoś zwróci im uwagę, już wcześniej się krytykują, tak na wszelki wypadek. Kobiet, które przewidują krytykę i zamiast jej do siebie nie brać, przygotowują się na nią."
Jak poradzić sobie w życiu po rozstaniu, gdy na każdym kroku ktoś może wrzucić w sieć kompromitujące zdjęcia lub filmik nawet z przypadkowego spotkania? Media społecznościowe uwielbiają żywić się czyimś nieszczęściem. Liczą się tylko coraz większe zasięgi i klikanie, nikt nie szanuje uczuć, zawiść i wszechobecny hejt potrafi zniszczyć życie.

Gdy w życiu Marii pojawia się Tomasz, wnuk sąsiadki babci, sprawy zaczynają się układać w innym kierunku. Czy lepszym? Trudno powiedzieć. Trudno też jest zaufać obcej osobie.

Chociaż ta historia jest fikcją literacką, to jednak jest bardzo realną rzeczywistością. To wszystko mogło się zdarzyć naprawdę.
Mnie ta opowieść bardzo wzruszyła, chociaż jeden z wątków nie bardzo mi pasuje, ale to drobiazg.
Ta piękna, ciepła i pełna emocji historia zostanie w mojej pamięci na długo. Tym bardziej, że zaznaczyłam sobie tak wiele cennych cytatów, które będą mi przypominać o tej książce.

POLECAM!

Książkę przeczytałam w ramach Akcji Recenzenckiej serwisu Lubimy Czytać.pl oraz Wydawnictwa MUZA.

Link do opinii

Świat literatury obyczajowej bywa zdradliwy, bo niezwykle łatwo w nim o powtarzalność i popadanie w bezpieczne, utarte schematy. Kiedy po raz kolejny bierzemy do rąk historię o kobiecie, której życie rozpada się w ułamku sekundy, podchodzimy do lektury z naturalnym dystansem i obawą przed ckliwym, przewidywalnym romansem. Powieść „Całym światem ty” udowadnia jednak, że znany motyw można opowiedzieć w sposób dojrzały, ujmujący i przede wszystkim pozbawiony taniego dramatyzmu. Monika Pryśko, choć kojarzona dotychczas z zupełnie inną formą wyrazu, wkracza w świat fikcji literackiej z ogromną wrażliwością i zaskakującą sprawnością warsztatową, tworząc opowieść, która zamiast przygnębiać, niesie w sobie oczyszczające ciepło.

Największą siłą tej książki jest jej uderzający realizm emocjonalny. Autorka nie próbuje iść na skróty. Zamiast widowiskowej wściekłości czy natychmiastowego planu odwetu, serwuje nam drobiazgowe studium kobiecych rozterek po życiowej katastrofie. Proces podnoszenia się z kolan, przechodzący przez fazy niedowierzania, szukania usprawiedliwień dla drugiej strony, aż po bolesną akceptację nowej rzeczywistości, został nakreślony z ogromnym wyczuciem psychologicznym. Ta prawda bije również z tła opowieści, w którym prym wiedzie wielopokoleniowa, kobieca solidarność. Relacje rodzinne i przyjacielskie są tu opowiedziane bez zbędnego patosu, z dużą dozą humoru i naturalności. Absolutną perłą tej historii jest postać nestorki rodu, babci Ireny, która emanuje mądrością i spokojem. To właśnie sceny z jej udziałem nadają powieści wyjątkowy, niemal intymny klimat i stają się emocjonalnym kręgosłupem całej fabuły. Na pochwałę zasługuje również namacalne, plastyczne osadzenie akcji w przestrzeni Trójmiasta, co dodaje całości wspaniałego, autentycznego tła.

Pod względem stylistycznym książka urzeka swoją lekkością, swadą i naturalnym rytmem. Autorka pisze sprawnie, z dystansem i trafną ironią, unikając literackiej egzaltacji. Język jest potoczysty, pełen błyskotliwych powiedzonek i celnych obserwacji codzienności. W tekście kryje się mnóstwo mądrych, prostych zdań o relacjach i samotności, które ma się ochotę natychmiast zanotować. Ta stylistyczna przystępność sprawia, że przez opowieść wręcz się płynie, czerpiąc z lektury czystą przyjemność.

Mimo tych niezaprzeczalnych zalet, powieść nie ustrzegła się pewnych potknięć, które dają o sobie znać zwłaszcza w drugiej części. Największym wyzwaniem okazuje się sama główna bohaterka, Maria. Choć doskonale poznajemy jej sytuację materialną i życiowe położenie, jej wewnętrzny portret momentami wydaje się zbyt przezroczysty, pozbawiony wyrazistego, głębszego rysu. Obserwujemy jej zmagania, ale trudniej jest nam w pełni poczuć tożsamość kobiety ukrytej pod tymi doświadczeniami. Podobny niedosyt pozostawia wątek romantyczny. Choć wprowadzony subtelnie i bez pośpiechu, rozwija się w sposób tak bezpieczny, poprawny i uładzony, że zabrakło w nim emocjonalnego napięcia oraz iskry, która zmusiłaby czytelnika do mocniejszego kibicowania tej relacji. Dodatkowo, część problemów bohaterki rozwiązuje się zbyt gładko i samoistnie, przez co opowieść momentami traci wypracowaną na początku dynamikę i zaczyna krążyć w miejscu.

W ogólnym rozrachunku „Całym światem ty” to jednak niezwykle udana, dojrzała i poruszająca pozycja, która trafia prosto w serce. To piękna, słodko-gorzka opowieść o tym, że koniec jednego etapu bywa bolesnym, ale potrzebnym początkiem czegoś zupełnie nowego. Książka zostawia czytelnika z poczuciem nadziei i głębokim przekonaniem, że z każdej życiowej burzy da się wyjść silniejszym, jeśli tylko pozwolimy sobie pomóc.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ilonamik
ilonamik
Przeczytane:2026-05-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Przychodzę do was z książką, w której zaznaczyłam tak wiele cytatów, że najchętniej wypisałabym tutaj je wszystkie. Niektóre wzruszające, niektóre bardzo refleksyjne, a jeszcze inne bardzo zabawne. Taka jest właśnie ta książka. 479 stron pięknej, ciepłej, ale i zabawnej życiowej historii przynoszącej cały wachlarz emocji. Wszystko to podane w sposób lekki i przyjemny. Dawkowałam sobie te historię po kawałeczku. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Główna bohaterka powieści to 35-letnia Maria Rosa. Już na pierwszej stronie powieści autorka zrzuca na nią emocjonalną bombę. Pewnego zwykłego poranka, jej mąż i ojciec jej dziecka- Michał, oznajmia, że odchodzi. Szybko okazuje się, że Marysia zostaje praktycznie z niczym. Mąż zabrał z domu wartościowe rzeczy, wyczyścił ich konto, a pozostawił w prezencie ogromny dług. Maria jest bliska załamania, ale do akcji wkracza zespół wsparcia, który nie zamierza dopuścić do jej upadku. W jego skład wchodzą rodzice Marysi, małżeństwo ognia z wodą. Wspierający, ale nie rozczulający się zbytnio nad dziewczyną. Jak trzeba to przygarną, zaopiekują się wnuczką, dadzą możliwość zarobku. Nieoceniona jest również pomoc przyjaciółek Marysi - Ady i Kaśki. Nakarmią, napoją kawą lub...winem, a jak trzeba to do nocy będą tworzyć sztuczne chmury. I na koniec postać, którą najchętniej z kart książki przeniosłabym do swojego życia - cudownie ciepła, pluszowa babcia Irenka. Wspiera tak, jak potrafią to robić tylko babcie. Bez krytyki, wtrącania się, zawsze jednak w gotowości. Z taką ekipą u boku, nowy początek, choć przerażający, jest o wiele łatwiejszy. Ta historia otula, rozlewa po sercu przyjemne ciepło dając nadzieję, że nie każdy koniec jest porażką, a za życiowym zakrętem możemy spotkać coś pięknego i zaskakującego

Link do opinii
Avatar użytkownika - MarzenaCzytelnic
MarzenaCzytelnic
Przeczytane:2026-06-15, Ocena: 4, Przeczytałam,

,,Całym światem ty" Moniki Pryśko to bardzo udana i niezwykle autentyczna powieść. Autorka w słodko-gorzki, ale też niezwykle lekki sposób opisuje historię Marii, której życie sypie się z dnia na dzień po nagłym odejściu partnera. To, co najbardziej urzekło mnie w tej książce, to jej życiowa prawdziwość. Emocje bohaterki są wręcz organoleptyczne od rozpaczy, przez złość, aż po powolne zbieranie kawałków swojej codzienności na nowo. Nie ma tu przesłodzonego romansu, jest za to piękna opowieść o kobiecej sile, przyjaźni i szukaniu własnej tożsamości po stracie. Styl autorki jest bardzo plastyczny, pełen trafnych przemyśleń i humoru. To wszystko dobrze się równoważy z trudną tematyką. Książkę czyta się błyskawicznie. To idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze obyczajowej codzienności, ciepła, ale także otuchy. Takiego poklepania po plecach z cyklu stara będzie dobrze. Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.

Link do opinii

Michał to drań, bo jak można zostawić żonę i córeczkę, w dodatku z długami. Dobrze, że Marysia ma super przyjaciółki i dobrych rodziców, na których pomoc może liczyć.

 

Czy główna bohaterka weźmie się w garść i ogarnie swoje nowe życie, tym razem bez byłego męża. A może za rogiem czeka na nią nowa miłość?

 

Jeżeli jesteś ciekaw jak potoczy się ta historia, to z przyjemnością zachęcam do przeczytania tej książki.

 

Dziękuję wydawnictwu Muza za egzemplarz książki.

Link do opinii

Maria właśnie dowiedziała się, że jej mąż dusi się w związku i postanowił się wyprowadzić. Kobieta nic z tego nie rozumie, ale jak to? Przecież nic na to nie wskazywało. Jest przecież jeszcze Irenka, ich trzyletnia córka. Czy Maria pozbiera się po tym wszystkim?

 

Maria z portalu plotkarskiego dowiaduje się, że jej mąż związał się ze znaną influencerką i na dodatek ponownie zostanie ojcem. W tych trudnych chwilach kobieta może liczyć na swoje przyjaciółki, które są dla niej grupą wsparcia. Jest też Tomasz, który kilka razy ratuje ją z opresji, a teraz coraz częściej pojawia się w jej życiu. Jednak czy Maria jest gotowa na nową relację?

 

"Całym światem ty" to spokojna historia o kobiecie, której wszystko się wali i to spektakularnie. Los nie szczędzi Marii. Myślała, że ma rodzinę, stabilizację i bezpieczeństwo, a okazało się, że było to tylko złudzenie. Michał od dłuższego czasu musiał okłamywać żonę prowadząc podwójne życie. Jednak Maria jest kobietą silną i nie tak łatwo ją złamać. Oczywiście wszystko bardzo przeżywa, a my towarzyszymy jej w tych rozterkach. Znamy jej myśli, jej emocje. Widzimy, że mimo otaczających ją bliskich czuje się samotna i pogubiona. Są też bohaterowie drugoplanowi, którzy potrafią nieźle namieszać. Chociażby Helena, która planując zemstę nie myśli o konsekwencjach i o tym, kto tak naprawdę ucierpi na jej działaniach. To ciekawa historia o tym, że niczego tak naprawdę nie możemy być pewni, a jedna chwila może wywrócić nasze poukładane życie do góry nogami. Polecam, miło spędzicie czas z tą książką.

Link do opinii

Ta historia może trafić do wielu osób, dlatego że nie opowiada wyłącznie o rozstaniu Marii z mężem. Tak naprawdę mówi o czymś znacznie szerszym: o chwili, gdy życie nagle przestaje wyglądać tak jak sobie wyobrażaliśmy. Zgodzicie się ze mną, że każdy, no może większości z nas prędzej czy później doświadcza, doświadczyła sytuacji, która burzy jego poczucie bezpieczeństwa. Dla jednych będzie to rozpad związku, dla innych utrata pracy, śmierć bliskiej osoby, zawód ze strony przyjaciela albo po prostu moment, w którym trzeba zacząć wszystko od nowa. W takich chwilach pojawiają się podobne pytania: ,,Co dalej?", ,,Czy dam sobie radę?", ,,Kim jestem, kiedy znika to, na czym budowałam swoje życie?". Wiem, jak to jest, bo sama tego doświadczyłam, i to niejeden raz. Nauczyło mnie to mniej więcej jednego! Zawsze jest wyjście! Często niepasujące nam, ale to zawsze wyjście, alternatywa. 
Maria (którą za chwilę poznacie) przechodzi właśnie taką drogę. Musi nauczyć się żyć inaczej niż dotychczas. Odkrywa, że nie może uzależniać własnego szczęścia od drugiej osoby i że warto zawalczyć o siebie. To doświadczenie jest bardzo uniwersalne, bo każdy z nas w pewnym momencie życia szuka własnej siły, próbuje odbudować pewność siebie albo na nowo określić swoje miejsce w świecie. Książka przypomina też jak ważni są ludzie wokół nas. Rodzina, przyjaciele czy znajomi często stają się wsparciem wtedy, gdy sami nie mamy już siły. Właśnie dlatego łatwo odnaleźć w tej historii kawałek własnego życia, nawet jeśli nasze doświadczenia są zupełnie inne niż doświadczenia bohaterki. Sama widziałam moje decyzje podjęte lata temu i co? Jedne okazały się strzałem w dziesiątkę, inne trochę mniej, ale wnioski wyciągnięte z tych decyzji uczą najbardziej.
,,Całym światem ty" Moniki Pryśko to historia, która pokazuje, że czasem jedno wydarzenie potrafi wywrócić życie do góry nogami. Brzmi poważnie? Owszem, ale według mnie autorka nie stworzyła przygnębiającej opowieści o cierpieniu. Wręcz przeciwnie. To książka pełna życia, codzienności, humoru i sytuacji, które wydają się zaskakująco znajome. Maria nie jest bohaterką idealną. Gdy dopada ją kryzys, chowa emocje pod za dużymi bluzami, rzuca się w wir sprzątania i próbuje przekonać wszystkich, że ma wszystko pod kontrolą. Tyle że życie szybko pokazuje jej, że czasem trzeba pozwolić sobie na słabość, żeby później odzyskać siłę. Autorka pokazuje, że odbudowywanie siebie po życiowym kryzysie nie jest prostą drogą. Czasem robi się krok do przodu, czasem dwa kroki w tył. Najważniejsze jednak, że zawsze można ruszyć dalej. Nie poddawaj się, przyj z całych sił naprzód. Dziś rezultatu, wyjścia z tego nie zobaczysz, za tydzień też nie, ale pewne jest to, że w końcu będzie widoczny. Ile razy było tak, że Wy albo ktoś z bliskich po ,,katastrofie" mówił, że to koniec ich życia, że już więcej nic ciekawego was/ich nie spotka? Nic bardziej mylnego, PONIEWAŻ dzisiejsza historia to również opowieść o nowych początkach. O tym, że koniec pewnego etapu nie musi oznaczać końca wszystkiego. Wręcz przeciwnie. Niekiedy właśnie wtedy pojawiają się szanse, których wcześniej nie byliśmy w stanie dostrzec. ,,Całym światem ty" to książka, którą czyta się bardzo szybko. Z jednej strony porusza trudne tematy związane z rozstaniem, samotnością i szukaniem swojego miejsca na nowo, z drugiej nie brakuje w niej ciepła, ironii i momentów wywołujących uśmiech.
Zwracam również uwagę na audiobook. Powieść została nagrana w interpretacji Anety Todorczuk, której spokojny i naturalny sposób czytania dobrze współgra z emocjonalnym charakterem tej historii. To świetna propozycja dla osób, które lubią słuchać książek podczas spacerów, jazdy samochodem czy wykonywania codziennych obowiązków. Dzięki lektorce łatwo wczuć się w przeżycia Marii i jeszcze mocniej zanurzyć się w jej świecie. To całkiem inne emocje niż te, które powstają, gdy czytamy książkę w papierze.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2026-05-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2026,

,,Całym światem ty" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Moniki Pryśko.  Bardzo mi się podobała ta książka, więc sięgnę po inne tej autorki. Główną bohaterkę Marię Rosa poznajemy,  kiedy jest na życiowym zakręcie. Niespodziewanie odchodzi od niej mąż, pozostawiając ją  z nieopłaconymi rachunkami i dzieckiem. ,,Michał zabrał cały sprzęt fotograficzny, stary i nowy. Nie zostawił też lamp, mikrofonów. Nawet kamera  GoPro zniknęła, mimo że nikt jej nie używał. Wyczyścił wspólne konto oszczędnościowe, nie opłacił ani mieszkania, ani rat kredytu." Opisana historia jest fikcją literacką, ale to bardzo realna rzeczywistość. Samo życie. Wszystko to miało prawo się zdarzyć. Bardzo realnie opisała autorka przeżycia Marii po rozstaniu z mężem. Było jej podwójnie trudno, gdy dowiadywała się, jak jej mąż bryluje w serwisach plotkarskich i chwali się nową miłością. To ciepła, pełna emocji i wzruszeń lektura. Optymistyczne zakończenie niesie przesłanie, że trudny okres może się zmienić na lepszy. Okazuje się, że przy wsparciu rodziny i przyjaciół można uniknąć wielu problemów. Chętnie poznałabym jak potoczyły się dalej losy Marii, Michała i Tomasza. Może autorka pokusi się o dopisanie ich?

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Bój się i działaj
Monika Pryśko0
Okładka ksiązki - Bój się i działaj

Houston, mamy problem! My, kobiety, mamy problem ze strachem. O tyle poważny, że hamuje nas nie tylko przed realizacją szalonych marzeń, ale i przed...

Wszystkiego najlepszego dla mnie
Monika Pryśko0
Okładka ksiązki - Wszystkiego najlepszego dla mnie

Podobno rozwiązaniem wszelkich problemów jest pokochanie siebie. No tak, ale jak to zrobić, gdy nawet nie wiesz, czy siebie znasz i lubisz? Czy możesz...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy