Dom lalek

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2019-05-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366217270
Liczba stron: 368

Ocena: 4.71 (7 głosów)

W końcu los odpowiedział na wszystkie moje prośby....

Nie, jednak nie na wszystkie...

Naprawdę nie wiem, czym ja sobie na ciebie zasłużyłam.

Anita jest z natury wycofana i charakteryzuje się niską samooceną. Źródłem takiej postawy są problemy z przeszłości - jako dziecko, a następnie nastolatka, wciąż spotykała się z przykrościami ze strony rówieśników, którzy prześladowali ją, szydząc, że jest taka sama jak jej niepełnosprawna intelektualnie siostra. Kompleksy narosłe w dzieciństwie rzutują na dorosłe życie kobiety.

Pewnego dnia Anita znajduje na masce swojego samochodu pudełko z lalką. Nie przywiązuje wagi do tego wydarzenia. Kilka miesięcy później poznaje Mikołaja - mężczyznę, który wydaje jej się niemal idealny. Jego opiekuńczość i ciągłe zainteresowanie schlebiają kobiecie. Nawiązuje się pomiędzy nimi romans. Anita rozkwita w tym związku, w końcu czuje się wartościowa i atrakcyjna. Okazuje się jednak, że Mikołaj coś przed nią ukrywa.

Tematy damsko-męskie, a do tego odrobina tajemnicy - i można czytać bez przerwy! Poznajcie niezwykłą pisarkę i jej niezwykły literacki świat. Polecam z całego serca!

Artur Gotz, wokalista i aktor

Mistrzyni powieści Edyta Świętek po raz kolejny udowadnia, że nieobce są jej żadne tematy. Dom lalek to historia inna niż jej poprzednie książki. Powieść wciąga od pierwszej strony i przyprawia o dreszcz emocji. Autorce serdecznie gratuluję, a Wam gorąco polecam.

Magdalena Goc-Natonek, FB: Madzia G.N. z nosem w książkach

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Dom lalek

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,
Tolerancja – modne, popularne, wymawiane niemalże każdego dnia na telewizyjnych i radiowych antenach słowo. Słowo, które wszyscy znamy, popieramy i szczycimy się jego zrozumieniem. Tyle tylko, że wystarczy udać się na spacer po dowolnym polskim mieście, by doświadczyć niemiłego zderzenia z prawdą o naszej tolerancji względem innych, różniących się od nas i często pokrzywdzonych przez los osób. O tym właśnie opowiada najnowsza powieść Edyty Świętek Dom lalek. Główną bohaterką książki jest młoda kobieta – Anita. Jej całe dotychczasowe życie wiązało się nierozłącznie z obecnością starszej o rok, niepełnosprawnej umysłowo siostry. W domu zawsze była druga, zawsze – mniej ważna. Zawsze musiała służyć pomocą chorej siostrze, zaś poza nim była wyszydzana i wyśmiewana przez swych rówieśników. Dziś, mając za sobą nieudane małżeństwo i całą gamę kompleksów, nie potrafi walczyć o swoje szczęście, marzenia i lepszą przyszłość. Oto jednak w jej życiu pojawia się ktoś, kto wyciągnie do niej pomocną dłoń i przywróci uśmiech na jej twarzy. Ale... Edyta Świętek prezentuje czytelnikom poruszającą, niezwykle emocjonującą i piękną opowieść o traumie związanej z życiem w cieniu chorej osoby. Traumie, która nie kończy się wraz z osiągnięciem dorosłości, wyprowadzką i próbami ułożenia sobie własnej przyszłości. Traumie, która owocuje brakiem wiary w siebie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Dom lalek

Avatar użytkownika - o_mamo_i_corko
o_mamo_i_corko
Przeczytane:,

Anita zawsze była tą drugą. Gorszą, mniej kochaną, bardziej ignorowaną przez rodziców. Oni całą swoją uwagę poświęcali starszej córce - wyczekanej i wymodlonej Uli, która urodziła się upośledzona. Anita była nieplanowanym dzieckiem, wpadką, z której narodzin nie cieszyła się ani mama ani tata. I tak dorastała obok chorej siostry, opiekując się nią i starając się swoją osobą nikomu nie zawadzać. ⠀
Kiedy ją poznajemy jest już dorosłą, samotną kobietą. Pewnego ranka znajduje na masce swojego samochodu tajemniczą lalkę, ale nie niepokoi się. Ot, stwierdziła, że jakieś dziecko musiało przypadkiem zostawić ją w tym miejscu. Kilka dni później poznaje Mikołaja, mężczyznę, który chce zapełnić pustkę w jej sercu. Jednak miłość nigdy nie jest łatwa - jej ukochany skrywa sekret, który może złamać nie tylko jej serce, ale i sprawić, że znowu poczuje się niechcianym przedmiotem. Nikomu niepotrzebną rzeczą. ⠀
"Dom lalek" to przede wszystkim historia o samotności. O tym, jak bardzo można zniszczyć człowieka, jeżeli nie okaże mu się miłości ani zrozumienia. Anita od początku była traktowana jako "dziecko drugiego sortu", co wpłynęło na całe jej życie. I to przeraziło mnie najbardziej - jak wielką moc mają dorośli - swoim postępowaniem kształtują całą przyszłość dziecka. A niektórzy robią to źle. Haniebnie. ⠀
To moje debiutanckie spotkanie z @edyta_swietek_pisarka i muszę przyznać, że udane. Fakt, spodziewałam się mrocznych akcentów w innym znaczeniu, niż je otrzymałam, ale zaliczam to na plus. Zostałam zaskoczona. Myślałam, że trzymam w ręce thriller pełen krwi i agresji a dostałam thriller psychologiczny pełen bólu i niezrozumienia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:2019-07-30, Ocena: 4, Przeczytałam,

Co do książki „Dom lalek” mam mieszane uczucia, bo w zamyśle (chyba) miała być trochę mroczna, ale wyszło, nie wiem jak to określić - depresyjnie? Są momenty, przy których czytelnik czuje napięcie (lalki i listy), a są momenty, które dłużą się niesłychanie — czyli wewnętrzne przemyślenia głównej bohaterki, które dotyczą jej życia oraz relacji rodzinnych. Rozumiem poniekąd, że autorka chciała czytelnikowi uzmysłowić zależność Anity od Urszuli, czy też odwrotnie, ale mnie to po prostu męczyło. „Dom lalek” jest przepełniony smutkiem, żalem, niespełnionymi życzeniami, to książka inna niż sagi rodzinne Edyty, w których zdecydowanie bardziej ją wolę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytamdlaprzyjem
czytamdlaprzyjem
Przeczytane:2019-07-01, Ocena: 5, Chcę przeczytać, obyczajowe, 52 książki 2019,

Pełna opinia na Czytam dla przyjemności

Często nie zdajemy sobie sprawy, że rodzina w której wychowaliśmy się ma ogromny wpływ na to jakimi ludźmi staniemy się w przyszłości. Dziecko, które ciągle jest ganione, ma stawiane tylko wymagania i nigdy nie słyszy pochwał ma duże zadatki wyrosnąć na osobę zakompleksioną. Jest to problem wielu ludzi, który można rozwiązać, ale potrzebna jest pomoc innych osób, które wzmocnią w niej pożądane cechy. Z drugiej strony nie można też bez zastrzeżeń pozwalać dziecku na każdy kaprys, gdyż w pewnym momencie okaże się tyranem. Przykładem jest Urszula, która pomimo upośledzenia potrafiła znakomicie manipulować siostrą i rodzicami, w dodatku była mistrzynią intryg. W zamian tylko oczekiwała, że rodzina wybawi ją z każdego kłopotu. Czy o chorobie dziecka należy rozmawiać z rodziną i obcymi, jakie problemy w życiu rodziny może wywołać choroba? A może lepiej udawać, że dziecko jest zdrowe i nie stwarza ono żadnych problemów? Który z tych wariantów wybrali rodzice Urszuli i Anity musicie sprawdzić sami.

Jeżeli chodzi o kreację bohaterów, to uważam, że pani Edyta stworzyła bardzo wyraziste postacie. Może momentami ich wady były przejaskrawione, lecz dzięki temu zostały uwypuklone problemy wielu ludzi. W cechach bohaterów można przeglądać się jak w lustrze. Może znajdziecie w nich zaradną, wiedzącą czego się chce osobę? A może okaże się, że identyfikujecie się z uległą, nieasertywną bohaterką próbującą zadowolić wszystkich.
Oczywiście nie zabraknie bohaterów, którzy mają zachwianą psychikę, zakrawającą o perwersję. To akurat tyczy się męskich postaci. Przerażali mnie, było w nich coś obrzydliwego. Niestety, niezależnie od statusu społecznego, ta przypadłość może dotknąć każdego. Panowie okazali się okropnymi typami.

Link do opinii

„Dom Lalek” Edyty Świętek rzuca się od razu w oczy swoją okładką, ale i tytułem, pod którym w sumie nie wiadomo co się może kryć. Ogólnie wizualnie książka sprawia nieodparte wrażenie, że w środku znajdziemy lukrowany romans lub inną słodką opowieść o miłości.
Czy tak rzeczywiście jest?

Historia młodej kobiety, która dorastała w cieniu niepełnosprawnej intelektualnie siostry. Upokorzenia i krzywdy doznawane z tego powodu rzutują na jej charakter oraz dorosłe życie. Obciążona kompleksami Anita marzy o szczęśliwym życiu.
Czy będzie jej dane szczęście u boku ukochanego mężczyzny?

„Dom Lalek” zdecydowanie mnie zaskoczył swoją treścią. Jak wspomniałam na początku, tytuł i „bezowa” okładka nasuwały pewne domysły, co do zawartości. Tymczasem sprawa wygląda tak, że w środku mamy powieść o całkowicie przeciwnych kierunkach. Zakwalifikowałabym ją do mieszanki sensacji, obyczajówki i thrillera psychologicznego.

W sumie muszę Wam powiedzieć, że mam naprawdę mieszane uczucia w związku z tą książką. Nie była zła, czytało się ją dobrze, chociaż miejscami już bardzo męczyły mnie wewnętrzne dialogi głównej bohaterki Anity, jej wspomnienia, żale i rozczarowania dotyczące dzieciństwa, rodziców oraz jej siostry Uli. Rozumiem, że był to zabieg nakierowany na to, by pokazać jak duży to miało wpływ na bardzo zaniżoną samoocenę bohaterki, niestety jak dla mnie trochę było tego nadto.

 

Bardzo podobały mi się chwile tajemniczych paczek z lalkami, tajemnicy obserwator, wtedy robiło się mrocznie i akcja bardzo nabierała rumieńców, a ja byłam bardzo ciekawa do czego, to wszystko doprowadzi.

Na uwagę zasługuje również przyjaciółka Anity – Mariola. O tak, zdecydowanie dziś ze świecą szukać tak lojalnej i pomocnej osoby, która nie zawiedzie w żadnej sytuacji.

Naprawdę, to chyba najtrudniejsza moja recenzja.
Nie wiem – jak mam określić tę powieść, bo w sumie nie była zła, ale nie mogę też z całkiem czystym sumieniem stwierdzić, że była dobra.
Generalnie koncepcja fabuły była obiecująca – a raczej byłaby, gdyby pociągnąć niektóre jej wątki nieco innym torem. Jeszcze bardziej mrocznym na przykład.

Akcja rozwijała się ewidentnie w tych kierunkach, a kurczę w pewnym momencie gdzieś to umknęło i zaczęło iść w tony bardziej smutne i depresyjne. Zwyczajnie zabrakło mi nagłego zwrotu akcji i adrenaliny.

Zakończenie powieści – nie takiego oczekiwałam i nie takiego się spodziewałam. Jednym słowem dziwne.

 

„Dom Lalek” w takiej formie jak obecnie, można przeczytać jako niezobowiązującą i nie budzącą refleksji lekturę na jeden wieczór.

Zdecydowanie wolę Edytę Świętek w innym wydaniu!
I na te inne oblicza autorki czekam z niecierpliwością, bo zapowiedzi już są :) 

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.
https://przeczytajka.blogspot.com/2019/08/dom-lalek-edyta-swietek.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2019-07-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2019-06-16, Przeczytałem, Mam,

"Dom lalek" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Edyty Świętek. 
Jestem mile zaskoczona tą książką.
To powieść o braku akceptacji, niskiej samoocenie, odmienności, życiu. 
Autorka świetnie pokazała postać Anity Daniewskiej, która przez większą część życia była odrzucona przez najbliższe jej osoby. Jako dorosła kobieta dała uwieść się i zmanipulować mężczyźnie, który okazał jej trochę zainteresowania. Anicie brakowało uczuć, miała ciężkie dzieciństwo , nie zaznała miłości ze strony swoich rodziców, bo dla nich ważniejsza była starsza niepełnosprawna córka. 
Mimo wszystko Anita nie odwróciła się od swojej rodziny.
Po tej lekturze możemy zadać sobie tylko pytanie... 
Czy nasze dzieciństwo ma wpływ na relacje w dorosłym życiu?
"Dom lalek" od samego początku trzyma w napięciu. 
Gorąco polecam, warto przeczytać. 
Książka na długo pozostanie w mojej pamięci. 

 Brunetka Books Recenzuje 

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2019-06-01, Ocena: 6, Chcę przeczytać,

„Jakże łatwo przychodzi ludziom ocenianie innych!

Po mistrzowsku potrafią ferować wyroki, nie zadając sobie jednocześnie trudu zgłębienia tematu. Jakże szybko sami siebie czynią ekspertami w każdej dziedzinie!”

 Posiadamy na naszym rynku wydawniczym takich autorów, których po prostu polecać nie trzeba, ze względu na i tak ogromną rzeszę wielbicieli. Do tego grona niewątpliwie należy również Edyta Świętek, której książki cieszą się u nas wielką popularnością, szczególnie wśród żeńskiej części czytelników.

W mojej prywatnej biblioteczce książki autorki zajmują miejsce szczególne i na każdą czekam z wielką ciekawością i podekscytowaniem. Tak też było i tym razem…

„Dom lalek”…

Cóż za intrygujący tytuł!? Cóż za intrygująca okładka!?

Natłok myśli opanował moją głowę, wyobraźnia wkroczyła na najwyższe obroty w chwili, w której autorka zapowiedziała swoją najnowszą powieść.

Rozpoczął się czas niecierpliwego oczekiwania i cała masa spekulacji. Co też tym razem, „zaserwuje” swoim czytelnikom autorka….

I musicie wiedzieć, drodzy czytelnicy, że… takiej książki jeszcze u niej nie było!!!

Edyta Świętek, zaserwowała nam powieść, która zupełnie zaskakuje. Nie tylko wciąga, nie tylko przyprawia o dreszcz emocji, ale przede wszystkim stawia przed nami pytania. Trudne pytania, na które każdy z nas, prędzej czy później będzie musiał sobie szczerze odpowiedzieć. Autorka oddała w nasze ręce powieść napisaną w lekkim, przystępnym stylu, jednak poruszającą trudne, bardzo ważne problemy.

„Dom lalek” to książka wielowątkowa, jednak wbrew pozorom motywem przewodnim nie jest tutaj romans głównej bohaterki Anity z Mikołajem, samotność, niepełnosprawność intelektualna, czy też tajemnicze lalki, których obecność ma dwa różne znaczenia. W tej powieści rolę pierwszoplanową otrzymuje brak tolerancji i problem z akceptacją odmienności. Problem, który staje się powodem wielu przykrych sytuacji, krzywd co w konsekwencji rzutuje na całe późniejsze dorosłe życie.

„[…] Anita od pierwszych chwil życia była w rodzinie kimś gorszym i nie do końca chcianym. Egzystowała z tym piętnem przez całe dzieciństwo i późniejsze lata nastoletnie.”

To właśnie rodzina odgrywa w życiu człowieka najważniejszą rolę. To ona świętuje z nami nasze sukcesy, wspiera nas, cieszy się szczęściem, pociesza w smutku, wyciąga pomocną dłoń, broni przed złem świata gdy zachodzi taka potrzeba. To rodzina, a szczególnie rodzice, są dla nas opoką, skałą, twierdzą i wsparciem, a przynajmniej tym właśnie być powinni. Jak iść przez życie kiedy brak obok kogoś, kto powinien nam to wszystko bezwarunkowo zagwarantować? Jak radzić sobie z przeciwnościami losu? Jak budować poczucie własnej wartości i relacje z innymi ludźmi? Jak przestać czuć się gorszym i słabym? Jak unikać toksycznych związków i relacji?

Edyta Świętek w swojej najnowszej powieści doskonale ukazuje, jak osoba odrzucana przez większą część życia przez najbliższe jej osoby i otaczających ją ludzi, łatwo daje się zwieść. Kiedy spotyka kogoś, kto ofiarowuje jej zainteresowanie i odrobinę atencji, ulega. Jest w stanie zrobić absolutnie wszystko. Ta historia uświadamia, jak często zaślepienie spowodowane pragnieniem miłości zaciera granicę między dowartościowaniem a początkiem manipulacji. Postać głównej bohaterki jest obciążona naprawdę wieloma problemami i niewątpliwie trudnym życiem. Przez całą lekturę czułam  do niej sympatię i współczucie. 

"Dom lalek" Edyty Świętek uznałam za bardzo ciekawy pomysł połączenia manipulacji, gry pozorów z zachwianym postrzeganiem świata i poszukiwaniem własnego „Ja”. Autorka nie próbowała idealizować stworzonego przez siebie świata, co bardzo mi się podobało, bo dzięki temu całość wydawała mi się bardziej realistyczna.

 Fabuła książki jest znakomicie rozbudowana, ciekawie i wciągająco przedstawiona. To wszystko sprawia, że powieść a zarazem problemy w niej podejmowane są niezwykle wartościowe i z pewnością mogą wnieść wiele cennych spostrzeżeń do naszego życia.

Głęboki portret psychologiczny i szczegółowo nakreśleni bohaterowie ich problemy i relacje między nimi tworzą jedną, spójną całość.

Książka Edyty Świętek niewątpliwie skłania do głębszych refleksji i wywołuje cały szereg emocji, od smutku, przez złość aż po grozę. Podczas czytania warto zatrzymać się na chwilę i przemyśleć poszczególne kwestie. Zastanowić się nad losem bohaterki i wyciągnąć lekcje z jej doświadczeń.

Na tle tej zaskakującej fabuły autorka postawiła wielki znak zapytania dla każdego z nas! Nic nie jest zostawione samo sobie, wszystko gra jak na profesjonalnym koncercie.

W całej tej trudnej, emocjonalnej podróży towarzyszyłam bohaterce do samego końca i przyznaję, trzymałam za nią kciuki ze wszystkich sił.

„Jestem potwornie zakompleksiona – myślała o sobie samej. – Jestem nikim.”

Na koniec dodam tylko, że to bardzo dobrze napisana książka. Książka po prostu o życiu, która z pewnością trafi w gusta wszystkich czytelników.

Lubicie historie, które wywołują refleksje i głębsze przemyślenia? Sięgnijcie po „Dom lalek” Edyty Świętek, naprawdę warto!



Link do opinii
Inne książki autora
Grzechy młodości. Rzeka kłamstw
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Grzechy młodości. Rzeka kłamstw

Rzeka kłamstw to najnowsza powieść Edyty Świętek otwierająca cykl Grzechy młodości. Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje...

Bańki mydlane
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Bańki mydlane

Michalina ma wszystko, czego potrzeba młodej dziewczynie: kochającą rodzinę, przyjaciół, uroczego chłopaka i pochłaniającą ją pasję. Ale niepomyślna...

Recenzje miesiąca
Ta, która musi umrzeć
David Lagercrantz
Ta, która musi umrzeć
Bezmiar
Grzegorz Kapla
Bezmiar
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Asiunia
Joanna Papuzińska
Asiunia
Bo trzeba żyć. Apolonia
Ewa Szymańska
Bo trzeba żyć. Apolonia
Bachor
Katarzyna Ryrych;
Bachor
Oczy wilka
Alicja Sinicka
Oczy wilka
Sekret antykwariusza
Paweł Jaszczuk;
Sekret antykwariusza
Pokaż wszystkie recenzje