Drelich. Prosto w splot

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2021-03-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366671874
Liczba stron: 456
Język oryginału: polski

Ocena: 5.33 (9 głosów)

Marek Drelich to zawodowy złodziej, doskonały w swoim fachu. Zawsze skupiony, opanowany, a gdy trzeba - bezwzględny i bezlitosny. Sprawia wrażenie człowieka, którego nie da się zaskoczyć. Ale Drelich ma też drugie oblicze. To facet, który stara się utrzymywać bliskie relacje z byłą żoną i dwójką dorastających dzieci. Do tej pory, dzięki starannie wyznaczanym granicom, udawało mu się te dwa życia trzymać z dala od siebie. Okazuje się jednak, że nie wszystko ma pod kontrolą.

Na przedmieściach Gdańska pewien gangster odkrywa długo skrywany sekret swojej żony. Tajemnicę, która wiąże się z Drelichem i która wystawi zarówno złodzieja, jak i jego najbliższych na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Czy walcząc o rodzinę Drelich wykaże się profesjonalizmem? Czy wypracowywane latami sztuczki pozwolą mu ocalić to, na czym mu naprawdę zależy?

Drelich. Prosto w splot to dynamiczna powieść sensacyjna z domieszką thrillera, trzymająca w napięciu i przełamująca zgrane schematy. Czerpiąca z najlepszych amerykańskich wzorców, ale też świetnie osadzona w polskiej rzeczywistości.

Jakub Ćwiek (ur. 1982) pisarz, stand-uper, scenarzysta. Debiutował zbiorem opowiadań Kłamca, który doczekał się pięciu kolejnych tomów i multimedialnego uniwersum. W 2007 roku ukazał się kryminał grozy Liżąc ostrze, a rok później horror Ciemność płonie (aby go napisać, spędził pół roku wśród bezdomnych na dworcu w Katowicach). Stworzył też m.in. czterotomowy cykl Chłopcy (2012-2015) oraz dwutomowe Dreszcz (2013-2014) i Grimm City (2016-2017). Dziesięciokrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, zdobył ją w 2012 roku. Dla Marginesów napisał też thriller Szwindel (2019) i Topiel (2020), a z Adamem Bigajem Bezpańskiego. Balladę o byłym gliniarzu (2018).

Tagi: Klasyka kryminału

Kup książkę Drelich. Prosto w splot

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Drelich. Prosto w splot

Moje pierwsze spotkanie z Jakubem Ćwiekiem nie wspominam najlepiej. Jednak teraz autor przekonał mnie do siebie, tak naprawdę zapomniałam już o tym falstarcie. Drelich zatarł złe wspomnienia i przysporzył mi mnóstwo emocji. Powieść przeszła moje najśmielsze oczekiwania, nawet moja wybujała wyobraźnia nie przewidywała tak ciekawego scenariusza.

Marek Drelich, zawodowy złodziej, po raz kolejny wpada w kłopoty. Znany gangster oskarża go o romans z małżonką. Mężczyzna jest zaskoczony tymi pomówieniami, za wszelką cenę stara się dowieść swojej niewinności. Ta próba wybielenia się i ukazania prawdy będzie bardzo spektakularna, efektowna i zaskoczy niejednego czytelnika. Ale ten mężczyzna ma też drugie, zaskakujące oblicze. Stara się ukazać jako dbający o dzieci ojciec, chroni również przed zorganizowaną grupą przestępczą swoją byłą już żonę. Czuje się nadal odpowiedzialny za całą rodzinę. Czy te dwa oblicza są realne? Czy bezwzględny zawodowy przestępca może być dobrym i opiekuńczym ojcem? Dzieci żyją z dala od jego prawdziwego zajęcia i nie są wtajemniczeni w problemy ojca. Czy uda mu się długo utrzymywać przed najbliższymi zatarg z gangsterami? Przecież dla świata przestępczego nie ma żadnych hamulców i tylko uderzenie w czułe miejsce przynosi satysfakcję. Czyżby rodzina Drelicha była w wielkim niebezpieczeństwie …

Drelich. Prosto w splot to niebezpiecznie wciągający thriller ze szczyptą gangsterskiego kryminału. Fabuła nieprzewidywalna i zapewniająca emocjonalną huśtawkę, niezliczone zwroty wydarzeń. Zmiana nastrojów trudna do opanowania. Ta wybuchowa mieszanka trzyma nas do samego końca, do ostatniej strony. A zakończenie? Rozbudziło niesamowicie mój apetyt i jeżeli nie będzie dalszego ciągu, to nie wiem, jak sobie poradzę z galopującą wyobraźnią. Nawet nie chcę myśleć …

Jakub Ćwiek stworzył perfekcyjne postacie, dopracowane w każdym detalu, a zarazem bardzo realistyczne. Pomimo, że cała fabuła to fikcja literacka, odnosiłam wrażenie, że wszystko jest tak bardzo realne, że dzieje naprawdę. Autor doskonale ukazuje przygotowanie przestępców do „mokrej” roboty, ich wyposażenie w specjalistyczny sprzęt, przemyślany i zaplanowany każdy ruch. Nic nie dzieje się spontanicznie, nie ma miejsca na żywiołowe zachowania pod wpływem emocji. Przestępcy przewidują każdy krok drugiej strony i są na niego przygotowani.

Jestem bardzo usatysfakcjonowana tą lekturą, nocka zarwana, ale było warto. Dzieło godne mistrza!

Jeżeli jeszcze nie znacie tego autora, to czas najwyższy poznać. Jego utwory powinny znaleźć godne miejsce na półce każdego czytelnika. Na mojej już mają.

Link do opinii
Avatar użytkownika - iwonanocon
iwonanocon
Przeczytane:,

Od pierwszego zetknięcia się z twórczością Pana Jakuba było mi po drodze z jego stylem, językiem i sposobem prowadzenia historii. Nieco gorzej było u mnie z przyswojeniem fabuł. Mimo iż zachwalałam jego powieści, nie było to widoczne w końcowych ocenach wystawianych przeze mnie. Kiedy okazało się, że najnowsza powieść autora według kategorii będzie sensacją, w głowie zabrzmiała mi myśl: będzie pani zadowolona.
Główny bohater powieści to Marek Drelich, doskonały w swoich fachu złodziej. Czujny, opanowany, przewidujący, stanowczy i bezwzględny - takie cechy były widoczne w jego zachowaniu. Jak to jednak bywa w przestępczym świecie, Marek ma również drugą twarz. Stara się podtrzymywać relacje z byłą żoną i uczestniczyć w wychowaniu dzieci. Pewnego dnia dochodzi do nieporozumienia, które zaczyna rzutować na jego życie. W Gdańsku jeden z gangsterów odkrywa, że jego żona ma romans. Kochankiem niewiernej współmałżonki okazuje się być Drelich. Problem polega na tym, że on nic o tym nie wie. O co więc naprawdę chodzi? Komu zależy na tym, by wrobić Marka i tym samym rozpocząć wojnę między gangami?
Jednym z moich ulubionych gatunków filmowych jest sensacja. Pewnie książkowo wyglądałoby to podobnie, gdyby takich książek pojawiało się więcej. Tak wiem, trudno jest typową sensacyjkę przenieść na papier. Lepiej przyswaja się ją w obrazie. Ale w sumie to tak można tłumaczyć każdą kategorię. Dla chcącego nic trudnego. Cieszę się, że w końcu taki autor jak Pan Jakub posiadający dobre pióro, pokusił się o zrobienie pozytywnego zamieszania pisząc dynamiczną powieść sensacyjną. Budowanie napięcia, doskonałe tempo akcji, zwrot akcji - to wszystko spowodowało, że bawiłam się cudownie obcując z tą fabułą. W końcu mogę wystawić z czystym sumieniem 10/10 historii jaka wyszła spod pióra autora.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Moniczkasia
Moniczkasia
Przeczytane:,

Książka to kryminał o ciekawym, trzymającym w napięciu wątku. Główny bohater, czyli Marek Drelich to nieprzeciętny złodziej mający dwa oblicza. Stara się być kochającym ojcem, dobrze dogadywać z byłą żoną, ale i prowadzi przestępcze życie. Te dwa życia próbuje rozgraniczać, ale tym razem mu się to nie udaje. Stara się zrobić wszystko, aby ocalić swoich bliskich i zapewnić im bezpieczeństwo. Jest skupiony, opanowany i dobrze potrafi zaplanować swoje działania. Kiedy wymaga tego sytuacja potrafi być twardy i bezwzględny.

Bardzo dobrze czyta się ten kryminał z wątkiem thrillera. Są w nim ciekawi bohaterowie, świetne opisy, interesujące dialogi. Nie brakuje gangsterskich porachunków.

 Koniec książki daje na do zrobienia, że jeszcze nie wszystko zostało wyjaśnione. Dlatego mamy gwarancję, że będzie ciąg dalszy. Czekam z niecierpliwością na dalsze losy Drelicha.

Link do opinii

Jakub Ćwiek „Drelich. Prosto w splot”

Oto, proszę Państwa, jedna z lepszych powieści sensacyjnych, jakie czytałam!

Marek Drelich to nie jest typowy bohater, którego każdy lubi i któremu się kibicuje. Marek Drelich to złodziej – bezwzględny i brutalny, ale też dbający o swoich bliskich. Polubiłam go od razu i bardzo mu kibicowałam! Tak, tak – kibicowałam gangsterowi, co i Wy zrobicie, jeśli zdecydujecie się na lekturę „Drelicha” 😉

Ćwiek tworzy w swojej najnowszej powieści mnóstwo znakomitych postaci – wyrazistych, charakterystycznych, każdą zapamiętam na dłużej, ale zdecydowanie wyróżnia się Iza – jest doskonała, niebagatelna i prawdziwa! Świetne dialogi sprawiają, że „Drelicha” czyta się błyskawicznie. Kilka genialnych zwrotów akcji, rewelacyjny pomysł – jestem pod ogromnym wrażeniem.

Nie czytałam dawno tak dobrej sensacji, praktycznie bez wad. Wszystko tu jest dopracowane, każdy najmniejszy szczegół potrzebny i mający znaczenie, doskonale zbudowane postaci – również te drugo i trzecioplanowe!

Jestem zachwycona i bardzo Was namawiam na bliższe spotkanie z Drelichem!

Ależ byłby z tego dobry film!

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-04-04, Ocena: 5, Przeczytałam,

Cenię Jakuba Ćwieka za jego twórczość fantastyczną, zarówno cykl „Kłamca”, jak i „Stróże” czytałam z przyjemnością. Jednak po lekturze „Szwindla” i „Topieli” przekonałam się, że potrafi tworzyć również świetne powieści sensacyjne i thrillery. Ale najnowsza, „Drelich. Prosto w splot” to powieść po prostu genialna, szalenie dynamiczna, słodko-gorzka, zabawna i budząca refleksję, a do tego z bohaterem, którego po prostu nie da się nie pokochać.

Autor wprowadza nas (podobnie jak w "Szwindlu") w światek przestępczy i jego otoczenie. Przedstawia nam dwóch, jakże odmiennych przestępców i ich rodziny, ukazując drastyczny kontrast w ich podejściu do kobiet, czy wychowania dzieci. Pokazuje, że przestępca przestępcy nierówny i jak zawsze wszystko zależy od człowieka. Bo i złodziej może mieć swój honor, kochać rodzinę i starać się wychować dzieci na mądrych dorosłych. I gangster może być damskim bokserem, sprowadzającym swoją żonę do roli służącej, nawet w obecności swoich pociech. 

Tym honorowym złodziejem, a przy tym świetnym ojcem, jest oczywiście tytułowy Marek Drelich. Dokładny, skrupulatny, punktualny i zawsze z zegarkiem na ręku, choć nie stroniący od przemocy, gdy jest to konieczne. Mimo unikania niepotrzebnego ryzyka, okazuje się, że nie wszystko może mieć pod kontrolą. Rodzina, która jest dla niego największym skarbem, staje się jego słabością, którą ktoś będzie chciał wykorzystać.

Jego, pod wieloma względami, przeciwieństwem jest Wójcik, gdański przestępca przekonany o romansie żony z Drelichem. Podejrzenie to skutkuje lawiną zdarzeń, które zaczynają się wzajemnie napędzać. Czy Drelichowi uda się wyjść z opresji obronną ręką, a co najważniejsze, uchronić rodzinę?

Niesamowita akcja, od której nie sposób się oderwać, w stylu „zabili go i uciekł”, w połączeniu z genialnie wykreowaną postacią Drelicha dają świetną mieszankę pełną humoru i emocji . A mądrości jego wujka to prawdziwa skarbnica wiedzy na każdą życiową okazję. Coś pięknego! Jeśli nie znacie jeszcze twórczości autora koniecznie zacznijcie od tej powieści 

Link do opinii
Avatar użytkownika - paciaczyta
paciaczyta
Przeczytane:,
Jakub Ćwiek pokazał swój styl i jak zawsze mnie nie zawiódł. Lekki styl, niewymuszona historia, ciekawi bohaterowie. Tytułowy Drelich to intrygujący bohater, niepozorny, jednak zachwycił mnie jego analityczny umysł i niezwykłe opanowanie. Cała sytuacja nie miałaby miejsca gdyby nie przypadek i splot niefortunnych zdarzeń. Ktoś podszywając się pod Marka Drelicha naciąga kobiety na pieniądze. Pech chciał, że jedną z kobiet, z którą naciągacz romansuje to żona gdańskiego gangstera - Wójcika. Ten nie mogąc pozwolić sobie na ośmieszenie postanawia znaleźć Drelicha i dać mu nauczkę. Czy "odwet" na zwykłym "złodziejaszku" będzie taki łatwy jak Wójcik sądzi? Sprawdźcie sami! Drelich wciągnie Was na całego i nie puści, aż nie przeczytacie go do ostatniej strony.
Link do opinii

Książka Drelich to wyśmienita lektura. Wciąga i nie pozwala się odłożyć. Dużo się w niej dzieje. Są zagadki, ciekawe akcje, trupy też się zdarzają, a tytułowy Drelich, zawodowy złodziej, daje się lubić. Z jednej strony złodziej i oszust, z drugiej dbający o rodzinę dobry i kochający ojciec. Zrobi wszystko, żeby jego bliscy byli bezpieczni. Ja już z niecierpliwością czekam na kontynuację:)

Link do opinii

Jakub Ćwiek jak zawsze nie zawodzi! Książka trzyma w napięciu od pierwszych, aż do ostatnich stron. Połączenie thrillera z kryminałem okzazuje się strzałem w dziesiątkę! Dla mnie twórczość autora jest zawsze wielkim zaskoczeniem i z zaciekawieniem sięgam po jego kolejne książki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazniszczol
justynazniszczol
Przeczytane:2021-04-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Z Drelichem się nie zadziera, a jeżeli już ktoś zadrze musi się liczyć z konsekwencjami.

Marek Drelich to złodziej, który swój „fach” opanował do perfekcji, działa przemyślanie i  bezkompromisowo, trzymając się jednocześnie na uboczu i nie ściągając na siebie bynajmniej stróżów prawa. Drelich mimo iż rozstał się z żoną, pozostaje z nią w przyjaznych i partnerskich stosunkach, a dzieciom poświęca każdą wolna chwilę, starając się być jak najlepszym ojcem.

Całe jego życie komplikuje się jednak, kiedy okazuje się, że ktoś ukradł mu tożsamość wprowadzając w bardzo kłopotliwym położeniu, bo okazuje się, że Drelich popadł w niełaskę pewnego gdańskiego gangstera i teraz zarówno jemu jak i jego rodzinie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Jakub Ćwiek stworzył świetną historię kryminalną, osadzoną w specyficznym środowisku średnio inteligentnych gangsterów, których działania są kompletnie nieprzemyślane, Marek Drelich i jego wrodzona inteligencja to dla nich za wysokie progi. Mamy tu naprawdę niezłą dawkę dobrego humoru, przezabawnych dialogów, ale nade wszystko misternie uknutą intrygę.

Tą książkę, choć do krótkich nie należy, czyta się bardzo szybko, bo co chwilę mamy jakiś zwrot akcji, albo pojawia się jakaś nowa okoliczność, która zmienia bieg wydarzeń.

Główny bohater budzi pozytywne odczucia u czytelnika i od początku do końca mu kibicowałam. Co ciekawe intrygująca jest jego relacja z byłą żoną, rzadkością jest wszakże aby byli małżonkowie pozostawali w takiej komitywie jak Iza i Marek, która była żona poświęciła by się tak dla byłego męża?

Autor dotknął też poważnego tematu, jakim jest kradzież tożsamości i związane z tym konsekwencje.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Ćwieka, ale jestem pewna, że nie ostatnie, rzadko się bowiem zdarza, aby autor potrafił tak zgrabnie łączyć wiele gatunków literackich, dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Polecam fanom kryminałów, thrillerów, sensacji i obyczajówek. Świetna książka.

Link do opinii

Marek Drelich, złodziej idealny, wyrafinowany w swoim fachu, a po godzinach kochający syna ojciec, rozwodnik, który stara się utrzymywać dobre relacja z byłą żoną, a nawet z sąsiadami. Człowiek do rany przyłóż, a jednocześnie bezwzględny bandyta. Świat przestępczy i osobisty miały się nigdy nie spotkać, niestety to się niedługo zmieni.

Książka nie wciągnęła mnie tak, jak miałam nadzieję, że to się stanie. Moja uwaga szybko uciekała w inne strony i niekoniecznie przywiązywałam wagę do rozwoju wydarzeń. Bardzo lubię Jakuba Ćwieka słuchać niezobowiązująco, np. w felietonach, wywiadach itp., ale w prozie coś między nami nie gra (wyjątkiem są fantastyczni „Chłopcy” i „Kłamca”). Niemniej polecam tę książkę, bo obiektywnie patrząc, jest naprawdę dobra. Opowiem, co mi się podobało i za co warto docenić „Drelicha. Prosto w splot”.

Autor jest świetny obserwatorem i komentatorem rzeczywistości. Akcja powieści rozgrywa się w Polsce i ma takie momenty, w których można zaśmiać się pod nosem i wymruczeć „Boże, to takie POLSKIE”. To są takie smaczki jak pytanie gospodarza „to co, kawki, herbatki?”. To sytuacje, których każdy czytelnik doświadczył albo przynajmniej będzie je znał z opowieści znajomych. Wyłapanie tego i umieszczenie w powieści naprawdę zbliża do historii i bohaterów.

Humor w książce sensacyjnej? Czemu nie? Nawet jeśli proces pisania był trudny, to kompletnie tego nie czuć. Styl jest lekki i błyskotliwy, jednocześnie potrafi czytelnika wbić w siedzenie. W rozdziałach prowadzonych z punktu widzenia Mileny często pojawia się jak mantra zdanie „nigdy mnie nie uderzył” w kontekście jej relacji z mężem. To wprowadza taki niepokój, że aż ciarki człowieka przechodzą.

Drelich. Postać trochę przerysowana, ale właśnie dlatego taka dobra. Perfekcjonista, który każdą akcję ma obliczoną co do minuty. To taki „superbohater”, który mógłby stanąć obok Johna Wicka albo Leona Zawodowca. Obserwowanie jego poczynań to czysta rozrywka.

Polecam samemu przekonać, jakie wrażenie wywrze na was ta historia!

Link do opinii

Dobra, nie od dziś wiadomo, że Ćwiek jest super, a książki Ćwieka są super nawet bardziej, ale to co się dzieje w „Drelich. Prosto w splot” to jest gruba przesada jak na moje słabe serce! Autor w posłowiu wspomina, że tą książką chciał wepchnąć czytelnika w sidła jego własnych czytelniczo – filmowych przyzwyczajeń i wiecie co… to jest genialne! Genialne w swojej prostocie i efektach które przynosi. Już po pierwszej akcji, która nie idzie zgodnie z naszymi założeniami pojawia się w głowie to uwierające uczucie – a co to tak nie po hollywoodzku, a co to mu tak łatwo poszło, a gdzie te gołe klaty i romanse z wdową nad ciepłym jeszcze trupem męża? A czemu ten Krystian taki porządny skoro ja go już nie lubię, bo stoi w opozycji z jedynym słusznym wyborem – Markiem Drelichem? Haloo? Oczy nie dowierzają, a mózg czyta i przetwarza dalej. I jest zachwycony.

Szukacie akcji rodem z wielkiego ekranu i cliffhangerów wieńczących każdy rozdział? Otóż nie tym razem! „Drelich…” to pełnokrwista sensacja, którą Netflix mógłby podpiąć pod „seriale z silną postacią kobiecą”. Bo chociaż tytułowy Drelich jest jednocześnie głównym bohaterem utworu – silnym, sprytnym, utalentowanym i doskonałym w swoim fachu typem spod ciemnej gwiazdy, to babeczki tutaj także nie dają sobie w kaszę dmuchać! I to w dużej mierze one łapią za zwrotnicę i wykolejają ten narracyjny pociąg, posyłając go na orbitę.

Nowy Ćwiek to powiew świeżości – bo chociaż opowiada historię, która nie jest szczególnie nowatorska – ot gangsterka, układy i zależności – to robi to w taki sposób, że szczęka opada! Nic nie idzie po myśli przyzwyczajonego do niespodziewanych zwrotów akcji czytelnika, co sprawia, że z zaciekawieniem zaczynamy śledzić nie tylko perypetie głównego bohatera, ale i sam sposób narracji. Myślimy jednocześnie – „jak ten Drelich z tego wybrnie?” i „jak ten Ćwiek to napisał?”.

Rewelacyjna lektura, wciągająca akcja i świetna rozrywka. Paradoks suspensu, to jest to, czego od dziś będę poszukiwać w swoich lekturach!

Link do opinii
Avatar użytkownika - lemonadestreet
lemonadestreet
Przeczytane:2021-04-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Drelich to prawdziwy mistrz w swoim złodziejskim fachu. Zawsze idealnie przygotowany, analizuje na chłodno, jest o krok przed ewentualnym zagrożeniem. Mimo tego pada ofiarą pewnego martrymonialnego oszusta i trafia na celownik mafijnego bossa, który nie ma żadnych skrupułów. Zaczyna się pojedynek o wszystko, gdyż zagrożeni są jego bliscy. Jakież to było dobre! Przyznam, że nie mogłam się oderwać od książki, czułam się, jakbym oglądała pierwszej klasy film sensacyjny. Akcja pędzi od samego początku, nie dając wytchnienia do ostatnich stron. Można poczuć prawdziwy dreszczyk emocji. I to jeszcze nie koniec, bowiem to pierwszy tom z serii. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytam o dalszych losach Drelicha.

Link do opinii
Avatar użytkownika - nata5551
nata5551
Przeczytane:2021-03-30, Przeczytałam, Mam, Czytam Pierwszy,

Super sensacyjno-kryminalna opowieść. Czyta się ją z zaciekawieniem. Wciąga i nie można oderwać od niej wzroku. Czytałam z zapartym tchem, nie mogąc doczekać się finału. Drelich wyjątkowo przewidujący i planujący swoje życie, robi wszystko, żeby nikt się o nim za wiele nie dowiedział, jednak skradziona tożsamość prowadzi do wielu skomplikowanych wątków. Autor zapowiada dalsze losy Drelicha. Nie mogę się już doczekać. Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Kłamca 3 Ochłap sztandaru. Audiobook
Jakub Ćwiek0
Okładka ksiązki - Kłamca 3 Ochłap sztandaru. Audiobook

Gdy Lucyfer daje swym zastępom sygnał do rozpoczęcia Apokalipsy, anioły mają na to prostą szpiegowską receptę – załatwić Antychrysta. To nic, że...

Chłopcy w skrócie
Jakub Ćwiek0
Okładka ksiązki - Chłopcy w skrócie

Bolek i Marta mają w planach romantyczny wieczór. Z drobną nutką emocji. Nie spodziewają się jednak, że ich plan przekreśli pojawienie się jednego z Zagubionych...

Recenzje miesiąca
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Wędrówka
Anna Onichimowska
Wędrówka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Pokaż wszystkie recenzje