Operacja Dzień Wskrzeszenia

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2016-10-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 83-89011-88-3
Liczba stron: 496

Ocena: 4.89 (18 głosów)

Rozpoczęło się końcowe odliczanie... Rakiety z głowicami atomowymi są już gotowe do odpalenia. Nikt się nie spodziewa, że właśnie Polsce przypadnie niechlubna rola wywołania ostatecznej wojny. A wszystko z powodu ambicji nowego prezydenta, który postanowił uczynić z naszego kraju atomowe mocarstwo. Jak na rasowego polityka przystało, nie wziął pod uwagę, że jego program może wymknąć się spod kontroli, a świat stanie w obliczu zagłady...

Młodzi bohaterowie biorą odpowiedzialność za losy przyszłych pokoleń. I nie tylko przyszłych, bowiem cel ich tajnej misji znajduje się w przeszłości. Podjęte przez nich zadanie jest tym trudniejsze, że podróżom w czasie towarzyszą liczne paradoksy, które mogą zmienić obraz świata w teraźniejszości. Może się przecież zdarzyć, że po cofnięciu się w przeszłość syn zawróci w głowie swojej przyszłej matce... Czy któremuś z bohaterów uda się zakończyć „Operację Dzień Wskrzeszenia” z powodzeniem i uratować świat przed atomową katastrofą?

Andrzej Pilipiuk — twórca Jakuba Wędrowycza i kuzynek Kruszewskich — po raz kolejny udowadnia, że potrafi zadziwić nieszablonowymi pomysłami i oryginalną intrygą. Jego wehikuł czasu zabierze Cię w niezapomnianą podróż. Weź udział w Operacji Dzień Wskrzeszenia i daj się ponieść wyobraźni!

Kup książkę Operacja Dzień Wskrzeszenia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Operacja Dzień Wskrzeszenia

Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2018-04-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam przy tej książce. Napisana lekkim humorystycznym językiem. Akcja dzieje się szybko, jest ciekawa i nie nudzi czytelnika. Może nie jest nadzwyczajna ale i tak nie mogłam się oderwać i byłam ciekawa jak skończy się tytułowa operacja Dzień Wskrzeszenia.
Jak mogłaby wyglądać trzecia wojna światowa jeśli nie porządny wybuch i wszytko w gruzach. Po wojnie jądrowej Polska nie ma szans się podnieść. Podobne zresztą jak inne kraje. Prezydent jednak ma dostęp do wiedzy, która może odwrócić losy świata. Potrzebuje tylko kilku młodych ludzi. Najlepiej takich, którzy przejdą wszystkie skomplikowane testy. Tacy, którzy są w stanie narazić swoje życie dla dobra ludzkości. Na tyle odważni by pójść w nieznane, na tyle sprawni by sobie z tym poradzić i na tyle rozsądni by nie zmienić całej historii. W końcu cofamy się w czasie.
Mamy wspaniała maszynę , która pozwala się przenieść w dowolny czas i miejsce. Problem w tym, że czasem szwankuje i wysyła ludzi tam gdzie nie trzeba. Stąd też misja, która wydaje się być na pozór prosta staje się przyczyną śmierci wielu osób.

Mamy grupę młodych ludzi, którzy zostają przeszkoleni. Niby profesjonalnie lecz jak się okazuje nie do końca dokładnie do podróży w czasie. Jeżeli chodzi o bohaterów książki to tutaj się troszkę zawiodłam. Mogliby mieć choć trochę charakteru. Właściwie to chwilami nie odróżniałam jednego chłopaka od drugiego a Magda wyróżniała się tylko tym, że była jedyna dziewczyną. Niby było coś wspomniane o przeszłości bohaterów, o tym że mają konkretne cechy dzięki którym może im się udać. jednak podczas całej akcji naprawdę ich nie widać. Także zarys postaci wypada słabo.
tak naprawdę jedyna postacią która mi się w książce podobała był Nowych. Okrutny a zarazem tworzył zabawne sytuacje przez swoje odkrywanie technologii nie z jego epoki.
pomijając jednak osobowości bohaterów książka mi się podobała. Cofając się w czasie widzimy życie codzienne w XIX i XVI wieku. Trochę historii przedstawione raz w humorystyczny raz brutalny sposób. Zobaczymy jak wyglądały dawniej jakieś zabytki. Poznamy stroje z tamtych czasów. Zobaczymy jak żyło się uczniom w szkole i jakie kary stosowne są w więzieniach.
Jest parę scen okrutnych, parę wzruszających, zwłaszcza gdy cofamy się do czasów zarazy. Całą książkę czyta się bardzo przyjemnie. taka rozrywka na kilka wieczorów.

Oczywiście motyw cofania się w czasie tworzy często wiele problemów. Ciężko uniknąć paradoksów, które w tej książce też występują. Myślę jednak, że nawet Andrzej Pilipiuk sobie z nimi poradził. Ewentualnie ignorował je w tak zręczny sposób, że kompletnie to nie przeszkadzało.

Bardzo podobało mi się zakończenie. Ciekawy pomysł i pozostawia pewien niedosyt. Muszę pochwalić także wygląd wydanie i ilustracje w książce. Fabryka Słów spisała się jak zwykle na medal.

Autor nie nuży czytelnika długimi opisami. Opis miejsc czy technologi które pomagają podróżować w czasie i wypełniać misję jest ciekawie przedstawiony. Z cała pewnością polecam każdemu kto ma ochotę na szybką i przyjemna lekturę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-11-23, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
WESOŁA ZAGŁADA Postapo to gatunek w ostatnich latach modny i zdobywający coraz większą rzeszę czytelników. Apokalipsa tradycyjna, apokalipsa militarna, z kosmosu, z innego wymiaru, nie do końca określona, zombie-apokalipsa... Długo można by wymieniać. Jedne przedstawione są na poważnie, inne zagładę oferują nam w lekkim stylu, temat traktując z przymrużeniem oka. I właśnie do tej drugiej kategorii zalicza się niniejsza, udana zresztą powieść Pilipiuka. Rok 2012. Polską rządzi prezydent, Paweł Citka, o którego mądrości trudno powiedzieć coś dobrego. Kiedy pewnego lipcowego dnia terroryści przejmują kontrolę nad naszym rodzimym systemem wyrzutni rakiet z głowicami atomowymi, sytuacja staje się patowa. Zaraz, zaraz. Polska i broń atomowa? Właśnie. Citka wpadł na ten ,,genialny" (i w sekrecie przed innymi państwami realizowany) pomysł, a teraz rakiety wymierzone zostały w inne kraje, a wojsko nie jest w stanie nic na to poradzić. Przydałoby się zadzwonić do przedstawicieli rządów zagrożonych państw, przyznać do winy, ostrzec, ale nim Citka może to zrobić, jest już po sprawie... Rok 2014. W ruinach świata spustoszonego wojną atomową wywołaną przed dwoma laty życie toczy się w nowym, postapokaliptycznym rytmie. Czwórka młodych ludzi trafia do Instytutu Fizyki Doświadczalnej w Warszawie, mając odbyć szkolenie przygotowujące ich do podróży w czasie. Cel? Cofnąć się do XIX wieku, zlokalizować przodka Citki i zaaplikować mu modyfikowany wirus, który pozbawi go możliwości posiadania potomstwa. Łatwe? Carska ochrona to jedno, ale pozostaje jeszcze inny problem - Instytut pełen jest tablic w pamięci tych, którzy z podróży w czasie nigdy nie wrócili... O ile zawsze powtarzam, że Pilipiuk sprawdza się jedynie w krótkich formach, psując powieści nadmiarem wątków i brakiem panowania nad fabułą, o tyle w przypadku ,,Dnia Wskrzeszenia" nie mogę mu tego zarzucić. Historia bowiem, osnuta wokół prostego, ale ciekawego pomysłu, została poprowadzona sprawnie i w przyjemny sposób. Treść (i styl) bardziej nadaje się dla grupy wiekowej young adult, niż stricte dorosłego czytelnika fantastyki, ale i ci drudzy bawić będą się dobrze. Wystarczy chwila przyzwyczajania dla komediowego tonu całości - a co za tym idzie mniejszej ilości powagi w poruszanych kwestiach, potem zostaje już tylko czysta, lekka w odbiorze zabawa. Pilipiuk pisze znakomicie. Jego styl jest prosty i przyjemny, czysto rozrywkowy, ale bardzo udany. Nie przynudza, nie przedłuża, szybko wprowadza w akcję, poprawia humor i sprawia, że ,,Dzień Wskrzeszenia" czyta się jednym tchem. Tekst został dodatkowo wzbogacony o naprawdę przyjemne dla oka ilustracje. A zatem polecam Waszej uwadze. Jeśli lubicie lekką, wesołą, przygodową fantastykę podlaną ciekawostkami historycznymi, będziecie zadowoleni. Pilipiuk w naprawdę dobrej formie. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/11/23/operacja-dzien-wskrzeszenia-andrzej-pilipiuk/
Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2016-11-04, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Lubię Pilipiuka. Ma fajny, lekki styl, przez który płynie się z niesamowitą łatwością. Ma też fajne pomysły, choć niekiedy nie są tak wykorzystane, jakbym chciał. Tak było niestety tutaj. Tekst jest nierówny, ale czyta się nieźle. Podróże w czasie dają niesamowite możliwości. AP fajnie opisał czasy historyczne, ale mam wrażenie, że powieść pisał trochę "na kolanie". Rzadko czytam książki z biblioteki, a te najlepsze muszę kupić. Tej chyba nie kupię, chyba, że jak ostatnia książka AP trafi mi się za pięć złotych (wytargowałem z 8, choć dałbym i 10 bez zastanowienia).
Link do opinii
Avatar użytkownika - Lady_Mary
Lady_Mary
Przeczytane:2016-02-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku :),
Połączenie Reymonta z Lemem ;) Jak zwykle u Pilipiuka sploty zdarzeń w niespotykanych konwencjach sprawiają, że powieść wciąga od pierwszych linijek i nie puszcza nawet po przeczytaniu ostatnich. Polecam serdecznie wszystkim, którzy lubią powieści w lekkim klimacie science fiction. I nie tylko, bo w powieściach Pilipiuka każdy znajdzie coś dla siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2016-01-19, Ocena: 6, Przeczytałam, fantastyka, SF, przygoda,
Paweł Citko jako prezydent w Polsce wybudował w tajemnicy bomby atomowe. Oddział "X" wtargnął do bazy i wystrzelił rakiety co doprowadziło to wojny atomowej. Dwa lata później zostaje zwerbowanych kilka osób. Ich zadaniem będzie cofnięcie się w czasie i zapobiegnięcie narodzeniu się Citka. Książka ta opowiada barwnie tą jakby alternatywną rzeczywistość wraz z przygodami osób które mają wypełnić tę operację.
Link do opinii
Recenzja tutaj: http://www.granice.pl/recenzja,operacja-dzien-wskrzeszenia,8287.
Link do opinii
W sumie ciekawa pozycja, ale mogłaby być zdecydowanie lepsza
Link do opinii
Avatar użytkownika - granat86
granat86
Przeczytane:2010-02-23, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Ciekawa koncepcja niedalekiej przyszłości, fajnie się czyta. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
Przeczytałam tą książkę, ale w sumie nie wiem czy mi się podobała....
Link do opinii
Avatar użytkownika - NicoMinoru
NicoMinoru
Przeczytane:2019-03-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - yyymyszayyy
yyymyszayyy
Przeczytane:2019-01-16, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Wartka opowieść o tym, jak kruchy jest nasz świat, a zarazem jak wiele zdarzeń wpłynęło na to, jak wygląda nasza rzeczywistość. Zabarwiona humorem, wzruszeniem i ciekawostkami z przeszłości powieść łączy to, co w Pilipiuku najlepsze: znajomość historii, barwną wyobraźnię i zręczność w opowiadaniu historii tak, by bawiąc, zmuszały do refleksji. Dopracowania wymaga jeden element: rysy charakterologiczne postaci są ledwo naszkicowane, może poza kreślonym "grubą kreską" Nowychem i ukazującą czasem w profesorach bezwzględną stanowczością i oddaniu "sprawie". Z drugiej strony - czy to możliwe, żeby naznaczeni wojną i cierpieniem, żyjący w świecie bez nadziei nastolatkowie mieli doskonale ukształtowane charaktery? Chyba nie, jednak chciałoby się poznać ich bliżej. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Terenia
Terenia
Przeczytane:2017-03-05, Przeczytałam,
Inne książki autora
Zaginiona
Andrzej Pilipiuk0
Okładka ksiązki - Zaginiona

Kuzynki Kruszewskie, to wciągająca seria książek Andrzeja Pilipiuka i zarazem ukłon pisarza w stronę płci pięknej. Pilipiuk po mistrzowsku splata ze sobą...

Dziedziczki
Andrzej Pilipiuk0
Okładka ksiązki - Dziedziczki

Takich dwóch jak te trzy, nie ma ani jednej. ,,Wampir Monika, była agentka Katarzyna i jej wielowiekowa kuzynka Stanisława Kruszewska "Dają radę"...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Immunitet
Remigiusz Mróz
Immunitet
Witraże
Agnieszka Lis
Witraże
Consilio
Danuta Marć
Consilio
Królewska rozgrywka
Melisa Łada
Królewska rozgrywka
Czarne Wzgórza
Nora Roberts
Czarne Wzgórza
Jutro pokochamy Rzym
Magdalena Kołosowska
Jutro pokochamy Rzym
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy