Śpiące Królewny

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2017-10-24
Kategoria: Horror
ISBN: 9788381230421
Liczba stron: 736
Tytuł oryginału: Sleeping Beauties
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz

Ocena: 4.76 (17 głosów)

W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki. Czy jest medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy.
Osadzona w małym mieście w Appalachach, gdzie największym pracodawcą jest więzienie kobiece, powieść "Śpiące królewny" to dająca do myślenia, nadzwyczajnie wciągająca historia, która dziś wydaje się szczególnie aktualna.

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Śpiące Królewny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Śpiące Królewny

Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2019-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby pewnego dnia zniknęły nagle wszystkie kobiety? No wiadomo – po kilkudziesięciu latach ludzkość zupełnie by wyginęła, ale co by było wcześniej? Czy wokół zaroiłoby się od mężczyzn – „bobasów”, którzy nie potrafią zająć się własnymi dziećmi i nie są w stanie ogarnąć domowych obowiązków? Czy doszłoby do wojen i zamiast umrzeć naturalną śmiercią – panowie wystrzelaliby się? Jeśli ciekawi Was, jaką odpowiedź na te pytania przygotował dla nas Stephen King i jego syn Owen – sięgnijcie po „Śpiące królewny”. Ale uprzedzam – nic, co wymyślicie, się nie sprawdzi 😊

Muszę przyznać, że zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po tej książce, bo w przypadku tego autora staram się nie czytać opisów na okładce, żeby nie zepsuć sobie ani jednego zaskoczenia i zdziwienia. I dobrze się stało, bo dzięki temu autorzy powoli wprowadzali mnie w swój świat, pozwolili poznać kolejnych bohaterów i bohaterki, a potem – totalnie mnie zaskoczyli. Co za pomysł!

Książka bardzo mi się podobała – pomysł świetny, rozwinięcie niesamowite, trudne do przewidzenia zakończenie.

Najpierw mamy kilka obrazków, na pozór niezbyt ze sobą powiązanych: jest więzienie dla kobiet, jest pani szeryf, która odkrywa, że jej mąż – ceniony psychiatra – ma dziecko z inną kobietą, jest bezdomna kobieta, grupa rozwydrzonych nastolatków, no i nagle w tym wszystkim pojawia się ONA – tajemnicza, obezwładniająco piękna, dziwna i wiedząca o wszystkich więcej niż oni sami. Kim jest? A może – CZYM? Jaką ma misję? I czy to za jej sprawą kobiety nagle zaczynają zapadać w śpiączkę? Przy czym nie jest to taka zwyczajna śpiączka – każda kobieta, która zaśnie, pokrywa się dziwacznym kokonem – i lepiej, żeby nikt go nie naruszył, bo to, co się dzieje, kiedy ktoś próbuje, przechodzi najśmielsze wyobrażenia.

Ta historia wciąga i pochłania, choć na początku jakoś nie mogłam do końca się w niej odnaleźć. Za dużo danych, za dużo postaci, za dużo wątków – tak myślałam. Ale gdy już się wciągnęłam i pozwoliłam autorom snuć swoją historię, niczego nie przyspieszając – nie mogłam się oderwać. Chociaż przyznam, że część imion pozostała dla mnie tylko imionami – nie wszystkie postaci były na tyle wyraziste, żebym je od razu rozpoznawała.

Nie wiem, skąd King czerpie pomysły – ale można mu pogratulować niesamowitej wyobraźni. Jego opowieść jest niezwykła i w sumie trudno się domyślić, dokąd prowadzi. Świat alternatywny – ten, do którego trafiają (?) kobiety, nie przypomina wizji raju. Piekła zresztą też nie. Czy on istnieje? Czy to tylko wizja senna jednej z pogrążonych w śpiączce? To, co dzieje się na świecie (tym realnym), kiedy zasypiają kolejne kobiety, można łatwiej przewidzieć. Jest chaos, są tragedii jednostek, ale są i tacy, którzy tę sytuację próbują wykorzystać, żeby do reszty zniszczyć i podporządkować sobie kobiety albo też – wzbogacić kosztem tych, które już nie mogą się bronić. Jest to wizja przerażająca – bo bardzo (niestety) prawdopodobna. Niemniej jednak uważam, że autorzy trochę idealizują świat kobiecy – w tej powieści to mężczyźni są winni wszelkiemu złu na świecie. Z drugiej strony, kiedy przeanalizujemy ich argumenty: w świecie, w którym są tylko kobiety, nie musisz bać się gwałtów, jest znacznie mniej przemocy, no i więcej sprawiedliwości. Niespodziewanie wychodzi nam więc tutaj pochwała kobiecości – jednak widzę w tym trochę uleganie stereotypom (tym bardziej ze część bohaterek to więźniarki, które odpuściły się zabójstw – a więc nie: łagodne, wrażliwe kobietki. A inna rzecz, że ich zbrodnie są zazwyczaj zmotywowane przez mężczyzn – czyli koło się zamyka).

Lubię książki tego autora nie tylko za niebanalne pomysły, ale też – umiejętność opowiadania i opisy, które są gotowymi klatkami filmowymi. Nie da się tego czytać bez emocji, stojąc z boku – King wciąga czytelnika w swój świat, każe mu być w centrum i patrzeć, co się dzieje.

Komu ta powieść się spodoba? Każdemu, kto lubi futurystyczne wizje, alternatywne rzeczywistości, niebanalne historie.

Ta książka to gotowy materiał na świetny, trzymający w napięciu film.

Podsumowując: „Śpiące królewny” to książka, od której trudno się oderwać. Świetny pomysł, zaskakująca fabuła, trudne do przewidzenia zakończenie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2018-01-28, Ocena: 4, Przeczytałam,

"Dobro jest towarem deficytowym, reszta to w przeważającej części zgnilizna."

Książki Stephena Kinga często umilają mi wieczory, chętnie po nie sięgam, gdyż oprócz ulubionych literackich dreszczy grozy i przerażenia, fantastycznie bazują na doskonałej znajomości natury człowieka, psychologicznych aspektach, a także nakłaniają do snucia mrocznych refleksji. Odpowiada mi płynny styl narracji, plastyczność opisów, dbanie o szczegóły, frapujące wykreowanie osobowości postaci, zręczne przeplatanie wątków, jak również intensywne budowanie napięcia. W "Śpiących królewnach" wszystko to odnajdziemy, powieść ma szczególny, podszyty osobliwością klimat, w którym niemal natychmiast dobrze zadamawiamy się.

Ciekawy pomysł na fabułę, przedstawiony w rozbudowanej formie, nasycony elementami postapokaliptycznymi. Żeńskie przedstawicielki gatunku ludzkiego zapadają w dziwne stany letargu, zasypiają otulone w zagadkowe pajęczynowe kokony. Kiedy próbuje się im pomóc, wówczas wykazują się agresją i morderczymi instynktami. Obserwujemy zmieniającą się rzeczywistość, w której mężczyźni pozostawieni sami sobie wpadają na zdumiewające pomysły, w których chaos, przemoc i konflikty stają się codziennością. Ale także przenosimy się do tajemniczego świata zahipnotyzowanych kobiet, stojącego w kontraście do męskiego. Jedynie Evie wydaje się wymykać siłom epidemii, postać, która pojawiła się dosłownie znikąd. Czyżby była źródłem anomalii, a może właśnie lekarstwem na rozgrywane dramaty? Jaką rolę odgrywają we frapującej historii pensjonariuszki więzienia w Appalachcach?

Patrzymy jak do głosu dochodzą ludzkie wady i słabości, ale też jaką siłą okazują się zalety i dodatnie cechy. Panika i histeria zbierają żniwo ofiar, zaś dobre uczynki, współczucie i chęć pomocy skrywają się w cieniu. Echa decyzji podejmowanych w tragicznych okolicznościach towarzyszą już przez całe życie. Trzeba przyznać, że autorzy postawili na oryginalność, udaje się im w wielu sytuacjach zaskoczyć czytelnika, wplatając w thrillerowską atmosferę fantastyczne detale, decydując się na mnogość postaci, zmuszając do zastanowienia się nad podsuwanymi tematami odnośnie kondycji społecznej, interpretacji zachowań bohaterów, ustosunkowania się do postaw małomiasteczkowych mieszkańców. Powieść dobrze mi się czytało, błyskawicznie mknęłam po kolejnych stronach wiedziona ciekawością, może gdzieś tam w połowie poczułam lekkie zagadanie, ale to tylko chwilowe wrażenie, które nie zepsuło ogólnie pozytywnego spotkania z książką. Nie ukrywam, że liczyłam też na mocniejsze zakończenie przybliżanej opowieści.

bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Paola35
Paola35
Przeczytane:2021-05-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 2021,

Świetna książka. Kobiety tajemniczo zasypiają i już się nie budzą opatulone przez dziwny kokon. Mężczyźni zdaniu tylko na siebie pragną znaleźć odpowiedź u odpornej na klątwę Evie. Najpierw jednak szukają drogi do kobiet przez walki i zemstę. Nieważne jednak jak mężczyźni będą się starać odzyskać swe żony, matki i córki, to decyzja należy do nich żyjących po drugiej stronie kokonu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Wiesia_Sz
Wiesia_Sz
Przeczytane:2019-11-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam,

Fabula przypomina mroczna bajke.Kobiety zasypiaja owiniete w kokon a potem budza sie w innym wymiarze.Niezbyt mnie zachwycila.Troche przynudna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NicoMinoru
NicoMinoru
Przeczytane:2019-06-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy