Okładka książki - Zwłokomat

Zwłokomat


Ocena: 4.8 (5 głosów)

W miasteczku Pokusy Dolne grupa "piwnych" przyjaciół chce wziąć udział w konkursie na ,,idealny dom z horroru", żeby wejść w środowisko filmu i kiedyś nakręcić własny horror klasy ,,z", oraz podbić nim Hollywood.

Jednym z nich jest Bobas, syn bogacza z okolicy, któremu ojciec nagle odciął finansowanie, dopóki się nie ustatkuje.

To ,,ustatkowanie" się ma na imię Judyta i jest córką bogatego przedsiębiorcy pogrzebowego Zenona Rozporka, który posiada ,,idealny dom jak z horroru" i nie zawaha się go użyć, alby doprowadzić do małżeństwa Bobasa i Judyty, które ma obu ojcom pomóc spełnić marzenia finansowe. Jednemu marzy się krematorium, drugiemu odnalezienie bursztynowej komnaty. Niestety Judyta ma chłopaka, Bobas ma dwie dziewczyny, a pogoda trąbę powietrzną, która niszczy wszystko na swojej drodze porywa dachy i wyrywa z korzeniami dawno zapomniane.

Informacje dodatkowe o Zwłokomat:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384301333
Liczba stron: 384

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Komedie kryminalne

więcej

Kup książkę Zwłokomat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zwłokomat - opinie o książce

„Zwłokomat” Iwony Banach, to kolejna komedia kryminalna autorki, która już samym tytułem wywołuje rozbawienie. Zresztą wiem, czego się mogę po autorce spodziewać, więc po jej książki sięgam bez wahania. Nie ma nic lepszego na poprawę nastroju, jak ironiczny styl i absurdalne wręcz wydarzenia, śmieszne, lecz dość trafne dialogi i bohaterzy, którzy zazwyczaj są jak wyciągnięci z kapelusza jak króliki, ale po chwili zastanowienia, okazują się często niesamowicie rzeczywiści. 
W czasie lektury książek Iwony Banach można się dobrze bawić, nie trzeba ich traktować tak całkiem poważnie, lecz bardziej lekko, lecz to wcale nie przeszkadza w rozwiązywaniu kryminalnej zagadki. 
W małym miasteczku o ciekawej nazwie Pokusy Dolne, grupa przyjaciół - "nierobów" marzących o wielkiej filmowej karierze, chce wziąć udział w konkursie, który być może otworzy im drogę do nakręcenia prawdziwego horroru, którym zabłyszczą w Hollywood. Muszą znaleźć dom, który pasowałby idealnie do nakręcenia w nim filmu grozy.
Jednym z przyjaciół jest Bobas, który nie musi zabiegać o pieniądze, bo korzysta z kasy bogatego ojca, a jeszcze dodatkowo sponsoruje swoich kumpli, stawiając im trunki...
Bobas jest grubym i leniwym chłopakiem, ojciec chciałby żeby w końcu się ożenił i usamodzielnił, lecz jemu na tym wcale nie zależy. Jednak zależy na tym dziewczynom, które kręcą się wokół niego jak pracowite pszczółki. Oczywiście nie z powodu jego atrakcyjności, ale z powodu pieniędzy...
Ojciec Bobasa dogadał się z równie bogatym przedsiębiorcą pogrzebowym, i z jego córką Judytą chce połączyć syna. Czy uda się ten mariaż?
Obaj bogaci przedsiębiorcy, oprócz chęci połączenia związkiem małżeńskim swoich dzieci mają też inne marzenia. Jednemu marzy się odnalezienie skarbu, opowiada wszystkim, że w okolicy jest zakopana... bursztynowa komnata i on ją znajdzie. Natomiast drugi chce wybudować kolumbarium z prawdziwego zdarzenia. Czy uda im się zrealizować swoje plany?
Nie do końca, bo Judyta ma chłopaka i jest z nim w ciąży..., a w dodatku trąba powietrzna, która przeszła przez okolicę, odkryła to, co przed laty zostało zakopane i nigdy nie miało wyjść na jaw. W Pokusach Dolnych zapanował chaos, który trudno ogarnąć nawet miejscowej policji.
Lecz zawsze takie mroczne sekrety, szantaże czy też wredne kombinacje, zawsze kiedyś wyjdą na powierzchnię. I to w najmniej odpowiednim momencie.

Jeśli lubicie lekkie kryminały z wielką domieszką absurdalnego humoru, i potraficie mieć do niego dystans, to polecam.
Ja wysłuchałam audiobooka podczas pracy w ogródku i nawet nie zauważyłam, jak szybko mi zleciał czas przy pracy.

 

Link do opinii

𝐈𝐰𝐨𝐧𝐚 𝐁𝐚𝐧𝐚𝐜𝐡 powraca, a wraz z nią jej niepodrabialny styl i ogromna dawka dystansu do świata! W „Zwłokomacie” autorka z właściwym sobie przymrużeniem oka pokazuje, że nawet morderstwo może stać się pretekstem do genialnej zabawy. Jeśli szukacie historii, która wytyka nasze narodowe przywary w sposób tak zabawny, że aż boli, to Pokusy Dolne czekają na Was z otwartymi ramionami. Gotowi na krzywe zwierciadło polskiej prowincji?
AUTOR 𝐈𝐖𝐎𝐍𝐀 𝐁𝐀𝐍𝐀𝐂𝐇
TYTUŁ ZWŁOKOMAT
Mała miejscowość, kilkoro niezbyt inteligentnych mieszkańców, garstka trochę myślących i trup na dokładkę – to nic innego jak kolejna rozbrajająca historia Iwony Banach, w której morderstwo przeplata się z humorem.
Autorka ma unikalny, niepodrabialny styl. W jej historiach wszystko jest „jej” – na nikim się nie wzoruje i z nikogo nie czerpie bezpośrednich inspiracji. Ten styl jest bardzo charakterystyczny i nieszablonowy. Sama historia jest jedyna w swoim rodzaju, a bohaterowie wyraziści, dość nietypowi i głośni. Autorka z ogromną dozą uśmiechu i dystansu potrafi punktować nasze społeczeństwo. Robi to oczywiście z dużym przekoloryzowaniem. Absurdy, które pokazuje, okraszone są wartką akcją i świetnym komizmem językowym. Autorka przyzwyczaiła nas też do gry słów oraz groteskowych dialogów.
„Zwłokomat” to historia, która już samym tytułem wywołała u mnie rozbawienie. Oczekiwałam świetnej zabawy oraz czarnego humoru i zdecydowanie się nie zawiodłam. Tym razem Iwona Banach zabiera nas do Pokus Dolnych, gdzie grupa znajomych chce wziąć udział w konkursie na „idealny dom z horroru”. Jeden z uczestników – leniwy Bobas – jest w subtelny sposób namawiany do ślubu z Judytą, córką właściciela domu, który przez pryzmat tego małżeństwa widzi spełnienie swoich marzeń finansowych. O względy Bobasa (a raczej o pieniądze jego ojca) walczą też Baśka i Marlenka.
Jak zwykle u tej autorki, historia jest zawikłana, intryga mocno zarysowana, a zakończenie zupełnie nieprzewidywalne. Autorka przy pomocy ironii i ciętego języka przedstawia codzienne problemy. Relacje międzyludzkie, więzi rodzinne, chęć wzbogacenia się czy zazdrość to tylko niektóre motywy zawarte w książce. W genialny sposób pokazuje ambicje bohaterów, wywołując u czytelnika śmiech – czasami przez łzy, gdy mamy do czynienia z absurdalnymi i mocno „odjechanymi” pomysłami.
Z każdą kolejną powieścią autorka zaskakuje na nowo. Jej głowa jest przepełniona szalonymi pomysłami, które przelewa na karty książki, bawiąc tym swoich czytelników.
„Zwłokomat” bardziej śmieszy absurdem sytuacji niż samą intrygą – to idealny przykład historii będącej krzywym zwierciadłem naszej rzeczywistości. Jest to pozycja obowiązkowa dla miłośników czarnego humoru, lubujących się w historiach, w których absurd goni absurd.

Link do opinii

Od momentu przeczytania tej książki inaczej spoglądam na wszelkiego rodzaju automaty, bo od razu kojarzą mi się z tą pozycją. ?Iwona Banach po raz kolejny rozkłada mnie na łopatki. Fabularny chaos wydawałoby się troszkę z niemądrymi bohaterami, okazuje się historią nie do podrobienia, a bohaterzy wcale nie są tacy niemądrzy, na jakich wyglądają i jak siebie na początku reprezentują.Co tutaj się wydarzyło! Dosłownie szok! Małe miasteczko, a wcale nie jest w nim nudno! Ale czy w takich właśnie miejscach było kiedyś nudno? Owszem są spokojne dni, ale jak się już coś dzieje to na całego, a tu się dzieje i natura również macza w tym palce.Niektórzy mieszkańcy Pokus Dolnych mają zamiar wziąć udział w konkursie na idealny dom z horroru. Wierzą, że pomoże im to wejść w środowisko i kiedyś nakręcą własny horror klasy ,,z" i podbiją Hollywood. Wiadomo, że chodzi w tym wszystkim o pieniądze. I właśnie przez pryzmat pieniędzy autorka pokazuje społeczeństwo. Rozpieszczone dzieci bogaczy, którzy myślą, że wszystko da się załatwić za ich sprawą, że wszystko spadnie z nieba, a oni nie muszą kiwnąć nawet palcem, bo z góry się należy. Ludzi, którzy ulegają informacjom, nawet gdy te są głupotami wyssanymi z palca i wiele innych, które dają do myślenia, ale też bawią.Iwona Banach słynie z tego, że ukazuje zachowania społeczeństwa, które widzimy na co dzień. Koloryzuje je i podsyca, robi z nich parodię, ale wszystko z umiarem. Nikogo tym nie krzywdzi, a ukazuje absurd wielu sytuacji, tworząc komedie kryminalne, które w jej wykonaniu kocham i z których można się pośmiać.Akcja tej książki nabiera tempa, gdy do zabawy wkracza trąba powietrzna, która ukazuje to, co dawno skryte. A co? Przeczytajcie koniecznie.Uwielbiam ten humor i wcale niektórych rzeczy nie trzeba rozumieć. Książki Iwony Banach mają za zadanie rozbawić i zapewnić nam luźną atmosferę np. po ciężkim dniu.Polecam, ale jak już kiedyś wspominałam książki autorki albo kocha się, albo się je nienawidzi. Nie ma nic pomiędzy.?

Link do opinii
Avatar użytkownika - mrufka80czyta
mrufka80czyta
Przeczytane:2026-03-07, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

Komedia kryminalna, pełna groteski, ironii i absurdu.

Pokusy Dolne to miasteczko pełne tajemnic. Bobas i jego kumple poszukują domu, który się nadaje na scenę horroru klasy Z. Jak wygląda? Strasznie, idealnie, żeby podbić Hollywood. Poszukiwania trwają, ale jak to bywa najciemniej pod latarnią, ten dom znajduje się w Pokusach Dolnych. Bobas musi odnieść sukces, zanim jego bogaty ojciec odetnie kurek i stały przypływ gotówki, albo będzie zmuszony ożenić się z córką lokalnego potentata. Judyta - córka Zenona Rozporka, właściciela domu pogrzebowego, jest bystrzejsza niż Bobas, i nie zamierza za nikogo wychodzić.

Jak się domyślacie, plan Bobasa jest pełen dziur i wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak. Akcja nabiera tempa, kiedy na scenę wpadają zwłoki, jedne, a może 27, jak z jakiegoś zwłokomatu.

Od tej pory nic już nie będzie takie samo. Kto jest mordercą? Dlaczego? Musicie się przekonać sami.

Pani Iwona jest genialną obserwatorką społeczeństwa i jak mało kto umie wyłowić i obśmiać absurdy.

Tym razem oberwało się facebookowym grupom, ludziom wierzącym w to, że szczepionki zmieniają DNA, i kobietom których zachwyt nad mężczyzną, rośnie równomiernie do zasobności jego portfela.

 

Jeśli lubicie takie poczucie humoru, musicie to przeczytać. Ja uwielbiam i z niecierpliwością czekam na kolejną historię.

Link do opinii
Avatar użytkownika - baska
baska
Przeczytane:2026-03-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Są takie książki, które bierze się do ręki przede wszystkim po to, żeby dobrze się bawić i dokładnie tak jest w przypadku ,,Zwłokomatu". To komedia kryminalna pełna absurdalnego humoru, przerysowanych sytuacji i bohaterów, których trudno traktować całkiem poważnie. Akcja rozgrywa się w niewielkim miasteczku Pokusy Dolne, gdzie grupa znajomych planuje wziąć udział w konkursie na idealny dom z horroru. Ich wielkim marzeniem jest wejście do świata filmu i stworzenie własnego horroru klasy ,,Z" który w ich wyobrażeniach ma kiedyś podbić Hollywood.

Jak to jednak bywa w powieściach autorki, nic nie idzie zgodnie z planem. W tle pojawiają się rodzinne interesy, ambicje bogatych ojców i ich plany małżeńskie czy raczej układy finansowe oraz młodzi ludzie, którzy przyzwyczajeni są do życia bez większych obowiązków. Jedni marzą o ogromnych pieniądzach, inni o wielkiej karierze, a jeszcze inni próbują po prostu wykorzystać sytuację. Całość komplikuje się jeszcze bardziej, gdy przez miasteczko przechodzi niszczycielska trąba powietrzna, wywracając do góry nogami nie tylko budynki, ale też sekrety, które od dawna powinny pozostać zakopane.

Autorka bawi się konwencją i z ogromną swobodą pokazuje ludzkie przywary. Pod warstwą humoru przemyca sporo ironii i celnych obserwacji dotyczących naszego społeczeństwa. Dostaje się tu między innymi rozpieszczonym dzieciom bogaczy, które są przekonane, że pieniądze rozwiążą każdy problem, ale także ludziom z małomiasteczkową mentalnością i wielkimi ambicjami, które często rozmijają się z rzeczywistością.

Ta mieszanka groteski, sarkazmu i kryminalnej intrygi sprawia, że książkę czyta się bardzo lekko. Fabuła jest dynamiczna, sytuacje często wymykają się spod kontroli, a kolejne wydarzenia potrafią być tak absurdalne, że trudno powstrzymać uśmiech. ,,Zwłokomat" nie próbuje być poważnym kryminałem jego celem jest przede wszystkim rozrywka i poprawa humoru czytelnika.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Wieczór kawalerski
Iwona Banach0
Okładka ksiązki - Wieczór kawalerski

Jacek dociera na wieczór kawalerski w Tarnowskich Górach. Pomylił pociągi, więc jest spóźniony, wszyscy uczestnicy zabawy już śpią. Mężczyzna, szukając...

Pocałunek Fauna
Iwona Banach0
Okładka ksiązki - Pocałunek Fauna

 Pocałunek Fauna to opowieść o losach grupy przyjaciół, o tragedii, która połączyła ich na zawsze, choć rozproszyła po świecie. O magicznym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy