Panią Anetę i jej sposób targania uczuciami poznałam przy książce „Marzenia Kaliny”. Oczywistym było, że sięgnę po kolejną książkę i ponownie się nie zawiodłam. Lubię takie spokojne książki, obyczajowe, które czasem opowiadają o życiu normalnych, zwykłych ludzi.
Poznajemy Aldonę, która sprawuje całodobową pieczę nad chorą na Alzheimera matką. W opiece pomaga jej pielęgniarka, mimo że główna bohaterka ma dwójkę rodzeństwa – Lidkę i Darka. Jak można się domyśleć i brat i siostra mają swoje życie i swoje sprawy. Darek jest za granicą, a Lidka ma męża i dwójkę dzieci. Niestety cały obowiązek opieki i pomocy matce, która wcale nie była ideałem ani łatwą osobą, spada na nią. Retrospekcja z jaką się spotykamy w książce Pani Anety jest poruszająca historią młodych lat, porzuconych marzeń, rezygnacji z udogodnień w wyższym celu. Opowiada historię, którą możemy przypisać osobie, którą prawdopodobnie znamy. Język książki jest lekki, czyta się wręcz ekspresowo chcąc poznać dalszy ciąg zdarzeń. Perypetie, które chwilami wyciskają łzy.
Mogę śmiało z czystym sercem polecić, bo jestem fanem w pełnej krasie takiej właśnie literaturze :)
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 2016-09-21
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
Ovieca
Wyjątkowo mroźna zima 1940 roku dała się we znaki nie tylko żołnierzom walczącym na froncie, ale również ludności cywilnej. Chłód i duże opady śniegu szczególnie...
Łódź okresu międzywojennego to mozaika społeczna złożona z czterech narodowości. Polacy mieszkają obok Żydów, Niemców i Rosjan. Koegzystencja tak różnych...