„Rosą pisane” to powieść obyczajowa oparta na temacie przemocy domowej, traumy i na próbie odbudowania życia po latach funkcjonowania w strachu. Historia rozgrywa się na Podlasiu, w pobliżu Puszczy Knyszyńskiej, gdzie działa Azyl, miejsce stworzone dla porzuconych zwierząt i ludzi, którzy próbują wrócić do równowagi po trudnych doświadczeniach.
Główną bohaterką powieści jest Edyta, kobieta uciekająca od przemocowego męża. Razem z dziećmi trafia pod opiekę brata i stopniowo odnajduje się w nowym miejscu. Autorka pokazuje ten proces bez pośpiechu. Skupia się bardziej na codzienności niż na widowiskowych zwrotach akcji. Dużo miejsca zajmują zwykłe czynności, rozmowy i momenty, w których bohaterka próbuje odzyskać poczucie bezpieczeństwa. To sprawia, że historia wydaje się wiarygodna.
Istotnym elementem książki jest relacja Edyty i Dawida Branta, byłego wojskowego z doświadczeniem wojennym i objawami traumy. Ten wątek nie dominuje od początku, rozwija się stopniowo. Autorka pokazuje dwoje ludzi, którzy mają problem z zaufaniem i próbują funkcjonować mimo doświadczeń, które wciąż wpływają na ich życie. Ważne jest to, że żadna z tych postaci nie jest przedstawiona jako całkowicie silna albo całkowicie bezradna. Oboje reagują emocjonalnie, popełniają błędy i długo są zamknięci na innych.
Dużą rolę odgrywa też otoczenie. Podlasie i natura są stale obecne w tle wydarzeń. Las, zwierzęta i spokojne tempo życia budują atmosferę odcięcia od wcześniejszego chaosu. Nie jest to jednak wyidealizowany obraz prowincji. W książce stale obecne są lęk, napięcie i świadomość, że przeszłość bohaterów może wrócić.
Autorka porusza kilka trudnych tematów jednocześnie, przemoc psychiczną, kontrolę w związku, PTSD u żołnierzy i problem życia po traumie. Nie sprowadza tych doświadczeń do pojedynczych scen. Pokazuje ich skutki, takie jak problemy ze snem, nieufność, impulsywne reakcje i ciągłe poczucie zagrożenia. Widać, że postacie nie wychodzą z tych doświadczeń szybko ani bez konsekwencji.
Powieść jest napisana prostym językiem. Najlepiej wypadają sceny oparte na relacjach między bohaterami i codziennym funkcjonowaniu w Azylu. Postacie drugoplanowe, szczególnie ciotka Benia, wprowadzają trochę lżejszego tonu, ale nie odciągają uwagi od głównego tematu.
„Rosą pisane” nie jest historią o spektakularnej przemianie ani o idealnym początku nowego życia. To opowieść o próbie odzyskania spokoju po długim czasie życia pod presją i w strachu. Najmocniej wybrzmiewa w niej temat wsparcia, obecności ludzi, którzy nie rozwiązują problemów za bohaterów, ale dają im przestrzeń, żeby mogli powoli stanąć na nogi. Warta poznania, polecam!
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Madeline Mackenzie jest młodą wdową, ale po śmierci męża nie może cieszyć się swobodnym, beztroskim życiem. Stary wicehrabia pozostawił jej przede wszystkim...
Wiosna 1835 r., Podlasie. Młoda wdowa Zofia przebywa w dworze matki, hrabiny Modlińskiej. Pod okiem madame Moreau, francuskiej arystokratki o zagadkowej...