Okładka książki - Synowie jednego ojca patronujemy

Synowie jednego ojca


Ocena: 5.25 (12 głosów)
opis

Co mnie przyciągnęło do tej książki? W zasadzie – trudno powiedzieć jednoznacznie. Może to była sugestia znajomej, może opis fabuły, który obiecywał coś więcej niż kolejną historię o rodzinnych niesnaskach. Ostatecznie sięgnęłam po „Synów jednego ojca” i… dostałam książkę, która z pozoru może wydawać się niepozorna, a jednak zostawiła we mnie ślad. Niewidzialny ładunek emocjonalny, skrywany między wersami, z czasem eksploduje – cicho, ale boleśnie.

Konrad Makarewicz posługuje się językiem lekkim, wręcz przyjemnym – co może zaskakiwać, biorąc pod uwagę tematykę. Bo to nie jest łatwa lektura. To nie jest książka, którą bierze się na poprawę nastroju. A jednak czyta się ją szybko, płynnie, momentami nawet z zapartym tchem, bo coś w niej pulsuje – niepokój, smutek, poczucie niesprawiedliwości. I ciekawość. Bo choć pozornie nie ma tu klasycznej fabularnej intrygi, to historia dwóch braci wywodzących się z patologicznego domu jest czymś znacznie bardziej złożonym, niż się początkowo wydaje.

Bracia – Przemek i Krzysztof – to nie papierowe sylwetki. To postacie z krwi i kości, naznaczone piętnem ojcowskiej przemocy. Starszy z nich, bity, pomijany, udręczony. Młodszy – ten „lepszy”, hołubiony, lecz nie bez ran. To relacja, która w czytelniku wzbudza emocje, bo jest przejmująco prawdziwa. Między słowami autor pokazuje, jak wielką krzywdę może wyrządzić przemoc, nie tylko fizyczna, ale przede wszystkim ta emocjonalna, rodzinna – cicha, systemowa, rozciągnięta na lata.

Podobało mi się, że Makarewicz nie ułatwia czytelnikowi życia – pokazuje skutki. Pokazuje, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość: na związki, wybory, emocje. Przemek – kaleki, biedny, zżerany przez wyrzuty sumienia i frustrację – jest zarazem postacią pełną bólu i niepogodzenia. Krzysztof – pozornie „ten, któremu się udało” – okazuje się równie poraniony. Tylko maskuje to lepiej.

Narracja z różnych perspektyw sprawia, że historia nabiera głębi. Nie jesteśmy tylko obserwatorami – jesteśmy w środku tej historii. Czujemy ją. Każda decyzja bohaterów ma ciężar, każda rana ma znaczenie. Tempo opowieści jest niespieszne, ale wciągające. Nie chodzi o to, co się stanie, ale jak się to wszystko skończy.

A zakończenie? Nie zawodzi. Jest dobre – może nie tak bolesne, jak sobie wymarzyłam (tak, mam słabość do literackiego masochizmu), ale spełniające swoją rolę. Pozostawia przestrzeń na dopowiedzenie, na własną interpretację, na chwilę refleksji. I może to właśnie jest jego siła – nie zamyka, tylko otwiera.

Wreszcie bohaterowie – niedoskonali, prawdziwi, ludzcy. Z wadami, z błędami, czasem trudni do polubienia, ale dzięki temu autentyczni. Nie chodzi tu o sympatię, tylko o zrozumienie. A ono przychodzi – z czasem, ze stroną po stronie.

Podsumowując: „Synowie jednego ojca” to książka dla tych, którzy nie boją się emocjonalnej głębi. Dla tych, którzy chcą czytać o bólu, ale też o walce. Dla tych, którzy cenią literaturę bez zbędnych ozdobników, za to pełną prawdy. Polecam – bo warto. I jeszcze jedno: niech Was nie zmyli pozorna prostota. Ta książka mówi szeptem – ale zostawia echo.

 

Informacje dodatkowe o Synowie jednego ojca:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-06-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383738970
Liczba stron: 378
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Magdalena Tomczyk

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Synowie jednego ojca

Kup książkę Synowie jednego ojca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Najmroczniejsza jesień
Konrad Makarewicz0
Okładka ksiązki - Najmroczniejsza jesień

,,Najmroczniejsza jesień" - powieść dark fantasy, której akcja osadzona jest w realiach zbliżonych do średniowiecza. Pewnego dnia Vins stwierdza, że świat...

Głęboko pod powierzchnią
Konrad Makarewicz0
Okładka ksiązki - Głęboko pod powierzchnią

Gdy miłość staje się przekleństwem... Tymon zrobiłby wszystko dla ukochanej Nadii. Chcąc zapewnić obojgu lepszą przyszłość, wyjeżdża do Szwecji, by rozpocząć...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy