Zapominamy, jak ogromną moc mają słowa. Wywiad z Karoliną Kwaśnik

Autor: Magdalena Galiczek-Krempa

– Czasem słowa, rzucone od niechcenia w kierunku dziecka zapadają mu w pamięć na bardzo, bardzo długo – mówi Karolina Kwaśnik, autorka książki Przystanek szkoła. Lena, teczka i niezwykła nagroda.

Każdy człowiek obdarzony jest talentem?

Każdy jest w czymś dobry. Oby tylko miał tyle szczęścia w życiu i sprzyjającego otoczenia, by się o tym przekonać!

Prawdziwe wyzwanie to swój talent dostrzec i rozwijać... Jak możemy to zrobić? 

Myślę, że ogromną rolę odgrywają tu rodzice. Albo ktoś inny, kto jest obok i pomaga dostrzec to coś, w czym jesteśmy dobrzy. Trzeba jednak pamiętać, że bez chęci i zaangażowania osoby tym talentem obdarzonej, trudno jest zrobić jakikolwiek krok naprzód.

Talent może nam pomóc odnieść sukces, ale ważna jest również pewność siebie. Co zrobić, jeśli jej brakuje?

Chyba najtrudniej dojść do tego, dlaczego jej brakuje? Choć znalezienie odpowiedzi na to pytanie z pewnością nie jest łatwe. Jestem przekonana, że dla wiary w siebie i we własne możliwości niezwykle istotne jest wsparcie płynące z otoczenia. Czerpanie energii od innych daje przecież ogromnego kopa do działania!

Dlaczego tytułowa bohaterka książki Lena, teczka i niezwykła nagroda nie wierzyła w siebie? Czy to jedynie kwestia charakteru?

Oczywiście, że nie. Myślę, że to zbiór wielu elementów. Charakter, wychowanie, otoczenie, historie rodzinne, wreszcie – gesty i słowa, jakie do Leny docierają. Zapominamy, jak ogromną moc mają właśnie słowa. Czasem te rzucone od niechcenia w kierunku dziecka zapadają mu w pamięć na bardzo, bardzo długo.

Jak wspierać dzieci i młodzież w rozwijaniu pasji?

Być przy nich. Słuchać, obserwować, motywować. Choć to jest o wiele trudniejsze, niż się wydaje…

A jak budować ich pewność siebie, równocześnie nie utwierdzając ich w samozachwycie i przekonaniu, że są najlepsze – zwłaszcza, jeśli umiejętności wciąż jeszcze wymagają szlifu?

Chciałabym to wiedzieć! Dla mnie jest to jedno z najtrudniejszych wyzwań rodzicielskich – wiedzieć jak i jeszcze potrafić znaleźć ten balans i złoty środek. Szczególnie, że często rodzice sami zmagają się z brakiem pewności siebie. Ale odpowiednia obserwacja zachowań i czerpanie z wiedzy i opracowań psychologów powinno nieco pomóc. Nie bójmy się zaglądać do artykułów na ten temat. Żyjemy w czasach, gdy dostęp do informacji jest na wyciągnięcie ręki, korzystajmy z tego.

Przysłowie kłamstwo ma krótkie nogi wciąż jest aktualne? Można powiedzieć, że przekonuje się o tym na własnej skórze Ala, wiceprzewodnicząca szkoły, do której uczęszcza też Lena.

Ja jestem totalnym przeciwnikiem kłamstwa, ono zawsze wyjdzie na jaw! A zanim wyjdzie, to jeszcze wszelkie tajemnice przysporzą niepotrzebnego stresu i podkręcą konflikt. U mnie w domu jest zasada: najgorsza prawda, ale prawda. Chociaż nie dziwię się Ali, że zabrnęła tak daleko. Wycofać się z kłamstwa jest strasznie trudno, wymaga to mnóstwa odwagi, o czym często zapominamy. Uważam, że mimo szoku i potępienia, jakie zwykle są pierwszą reakcją na wyznanie prawdy, musi znaleźć się też miejsce na docenienie faktu, że ktoś się przełamał i skończył z kłamstwem.

Dzieci kłamią, by zwrócić uwagę zapracowanych rodziców? 

Dzieci zawsze chcą, by ktoś na nie zwrócił uwagę. A każde z nich pokazuje to inaczej. Jedne kłamią, inne się wywyższają, jeszcze inne wykonują wszystko tak, by to rodzic był dumny i mógł się dzieckiem pochwalić. Ważne, by rodzic potrafił spojrzeć na nie przez pryzmat jego emocji, nie samego zachowania, a to w zapracowaniu jest strasznie trudne.

Co Pani dodaje skrzydeł? Jak zilustrowałaby Pani odpowiedź na zadanie konkursowe zawarte w książce Lena, teczka i niezwykła nagroda?

Pisanie, bez wątpienia! Jestem trochę jak Lena – długo nie mogłam uwierzyć w siebie i bałam się, co inni powiedzą na to, że piszę i jak piszę… No ale przecież najważniejsze, to się odważyć, prawda? Nawet moja rodzina twierdzi, że po każdorazowej sesji pisania wyglądam zupełnie inaczej, jakbym promieniała. Może dzięki Lenie i ja znalazłam swoje skrzydła..?

Czy w kolejnym tomie serii Przystanek Szkoła spotkamy Lenę i Kacpra? Czy poznamy zupełnie nowych bohaterów? 

Oczywiście! Bohaterowie będą się przewijać w każdej części, choć nie będą to już postaci pierwszoplanowe. Pojawią się i nowe osoby. Mogę za to zdradzić, że druga część serii przybliży nam dość mocno postać Julki – przyjaciółki Leny.

A jaki temat i jaki problem poruszy Pani w kolejnej książce?

W drugiej części pojawi się temat emocji związanych ze zmianą szkoły. Będzie też o dążeniu do perfekcji i zgubnym działaniu z pozoru niewinnych kłamstw. Nadal jednak chcę pokazywać, że nie wszystko jest tak czarno-białe, jak się początkowo wydaje. Zachowania nie biorą się znikąd. Warto jest więc być bardziej empatycznym, by nikogo nie oceniać. A to jest często niezwykle trudne, i to nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych.

Więcej informacji o serii Przystanek Szkoła znajdziecie na stronie internetowej http://www.przystanekszkola.pl 

Książkę Lena, teczka i niezwykła nagroda kupicie w popularnych księgarniach internetowych: 

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Warto przeczytać